Kasia_zg Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 Witam Was wszystkie kochane cioteczki:) Mamy zupełny brak czasu w tym tygodniu znowu chca mnie w pracy zamęczyć po 14h pracuje masakra...brak czasu nawet na sen... Matuś na październikowym spacerku Quote
Jagódka&Uzi Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Ha jak on pasuje do kolorów jesieni:evil_lol: Quote
Mała Rita Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Ślicznie jesienny :loveu: teraz trza zimowe foteczki wstawić :loveu: Quote
Sara_i_Aris Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Cześć Kasiu! http://www.voila.pl/369/ivirt/index.php?mid=1&f=1 Bombowy jest ten niufek :lol: Quote
Pegaza Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Mała Rita napisał(a):Ślicznie jesienny :loveu: teraz trza zimowe foteczki wstawić :loveu: Zgadze sie z Aska:p Quote
Kasia_zg Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 Jagódko witam :) Mati jak kameleon wtapia sie w tło :evil_lol: Asiu...niemiałam czasu wybrać sie z aparacikiem na spacerek ostatnio a jak samama dobrze wiesz w Łodzi i okolicach dzisiejszej nocy snieg znikł trzeba czekać na nastepny a wtedy śniegowe focie napewno bedą;) Saro witaj :) Ja od tego niufka niechciałam odejśc z tym śliniakiem był uroczy :lol: Dario musimy poczekać na śnieg bo zabrakło go u nas :p Muszą wystarczyć narazie focie jesienne ;) Przytajony tygrys... Przyłapany w ustronnym miejscu :evil_lol: Poczekaj już biegne... Quote
Kasia_zg Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 Matuś obryza swojego bucika a Gucio obgryza Matusia.... Quote
Pegaza Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Halo Kas:p no i wszystko gra..:lol: http://images25.fotosik.pl/298/5760ab4e04de17f6med.jpg Mati pod krzaczki chodzi na kope? Livka to czesto na chodniku na srodku..:oops: a reszta woli tez miejsca malo krzaczkowe.... Quote
madziasto4 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 [quote name='Pegaza'] Mati pod krzaczki chodzi na kope? Livka to czesto na chodniku na srodku..:oops: a reszta woli tez miejsca malo krzaczkowe.... Ale chyba sprzątasz wtedy? Masterek zawsze szukach jakichś krzaków, trawsk czy liści, chowa się z tą doopką :lol: I będzie tak długo szukał dogodnego i ustronnego miejsca, aż znajdzie :p A Toro wchodzi tylko kroczek na bok, myk, załatwia się i już. Gdyby nie było nigdzie trawy czy bocznego miejsca, to po prostu załatwiłby się na chodniku. Kilka razy w życiu mu się tak zdarzyło. Ale zawsze sprzątam wtedy. Quote
Pegaza Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Madzia to zalezy jesli zrobi to przed blokiem to tak ... czasem zgarne patykiem w trawe a czasem.. :shake:.u nas nikt nie sprzata ...od Livki koopy nie zauwazysz one takie malenkie:roll: sama ich czasem szukam hihi Quote
tigrunia Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Pegaza napisał(a):Madzia to zalezy jesli zrobi to przed blokiem to tak ... czasem zgarne patykiem w trawe a czasem.. :shake:.u nas nikt nie sprzata ...od Livki koopy nie zauwazysz one takie malenkie:roll: sama ich czasem szukam hihi Ojć .. nie chciałabym wdepnąć w taką nawet mini koope :shake: D-E woreczki w łapke i dopiero na spacerek!! :mad: Cze Kasiasta :loveu: Fajne fotki Matusiowe :multi::loveu: Quote
AlKil Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Obejrzałam jesienne fotki. Zima u nas była, ale się skończyła...:evil_lol::evil_lol: Quote
Kasia Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Fidlak tez zawsze szuka dogodnego miejsca, jakaś trawka, krzaczek, kilka obrotów wokół własnej osi i dopiero wtedy kupka :p Ale 2 razy zdarzyło się, że walnął na środku chodnika no i jak nic musiałam to sprzątnąc bo ludzie chodzili i wstyd by mi było gdyby tak to zostało...:cool1: cze Kasiasta :lol: Mati włochacz nasz kochany :loveu: Quote
Pegaza Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Woreczki hehe i co pol miasta ma leciec by to w smietnik wrzucic jak u nas nawet smietnikow malych nie ma ja jedna bede po swoim sprzatac a reszta to co ? a ja wdeptuje prawie dziennie i nie w moje a w czyjes... przecie pisze ze przed blokiem to sprztaam a Wy zaraz mnie tu zlinczujecie... Quote
tigrunia Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Pegaza napisał(a):Woreczki hehe i co pol miasta ma leciec by to w smietnik wrzucic jak u nas nawet smietnikow malych nie ma ja jedna bede po swoim sprzatac a reszta to co ? a ja wdeptuje prawie dziennie i nie w moje a w czyjes... przecie pisze ze przed blokiem to sprztaam a Wy zaraz mnie tu zlinczujecie... No nie mów,ze śmietnika nie masz pod blokiem :roll: To gdzie wyrzucasz śmieci ? :-o D-E chyba nie chodzi o to, że jak ktoś sprząta to ja też sprzątam :cool1: Chodzi o kulture - jak ktoś ma w doopie to niech sobie nie sprząta, ale ja przynajmniej bym miała czyste sumienie. I nie zlinczujemy Cie tylko co najwyżej wychowamy :evil_lol: Quote
Pegaza Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Mam i co mam sie wracac do tego smietnika..jak ona to zrobi duzo dalej. nie wychowasz..:shake: jak wszyscy to wszyscy jak nikt to ja tez nie! mam to gdzies za moim balkonem sa odpady z kuchni stare kosci kapusta ryby butelki po alkoholu butelki po coli ..wszyscy wiedza skad to leci nikt nie zrwoci uwagi..wiec wybaczcie ale ja po swoim psie ktory kope zrobi malutka nie posprzatam jak tam wiekszy syf kto inny robi.. Quote
tigrunia Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Pegaza napisał(a):Mam i co mam sie wracac do tego smietnika..jak ona to zrobi duzo dalej. nie wychowasz..:shake: jak wszyscy to wszyscy jak nikt to ja tez nie! mam to gdzies za moim balkonem sa odpady z kuchni stare kosci kapusta ryby butelki po alkoholu butelki po coli ..wszyscy wiedza skad to leci nikt nie zrwoci uwagi..wiec wybaczcie ale ja po swoim psie ktory kope zrobi malutka nie posprzatam jak tam wiekszy syf kto inny robi.. Jak kto lubi :cool1: Ja bym im przykład dała :mad: A Soma gdzie się załatwia ? Quote
tigrunia Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Pegaza napisał(a):Oj Be mieszkasz w domku nie znasz ludzi:shake: ja akurat mam ich nad soba i wierz mi ze chetnie bym sie stad wyprowadzila.. a roznie jak jest sucho to w polu a jak nie to odchodze troche dalej niz bloki ale nie kaz mi po Somie jeszcze sprzatac heheh :mdleje: A Ty nie mów , ze po Somie nie sprzątasz z chodnika :mdleje: No z taką koopą to już w ogóle bym nie chciała się spotkać :cool1: Mieszkałam przez 4 lata w wieżowcu. Nie sprzątałam bo chodziłam z Sarą na pole gdzie ludzi zero :roll: Quote
Pegaza Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Oj Be mieszkasz w domku nie znasz ludzi:shake: ja akurat mam ich nad soba i wierz mi ze chetnie bym sie stad wyprowadzila.. a roznie jak jest sucho to w polu a jak nie to odchodze troche dalej niz bloki ale nie kaz mi po Somie jeszcze sprzatac heheh Quote
tigrunia Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Pegaza napisał(a):Kochana a czy ja pisalam ze ona to robi na chodniku :crazyeye:to tylko sie Livce czasem zdarzy... Sugerowałam się tym : " a roznie jak jest sucho to w polu a jak nie to odchodze troche dalej niz bloki ale nie kaz mi po Somie jeszcze sprzatac heheh" Quote
Pegaza Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Kochana a czy ja pisalam ze ona to robi na chodniku :crazyeye:to tylko sie Livce czasem zdarzy... Quote
Pegaza Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 No ale to nie znaczy ze na chodniku Be:roll: tylko w krzaki czy trawe.. na chodniku jak by zrobila to bym jej chyba przyrznelam za to.. zreszta ona chodzi na smyczy prz bloku wiec w razie czego zdazylam by jej to przerwac..:evil_lol: Kasia wybacz ze temat o kopach:evil_lol: dobra mykam bo zara lece w miasto.. Quote
madziasto4 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Pegaza napisał(a): na chodniku jak by zrobila to bym jej chyba przyrznelam za to.. No, no :mad: Jak innym brak kultury i czegoś nie robią bądź robią, to nie znaczy, że ja mam robić to samo. I nawet jeśli jedna jedyna posprzątam, to może się któryś ludź nauczy. Kiedyś spojrzałam przez okno w kuchni, szła z psem chodniczkiem jakaś kobicina, taka z bloków obok, gdzie nieciekawe towarzystwo mieszka. Piesek nagle się nadął i zrobił koopalona. Ja już pod nosem mruczę, że pewnie łajza nie sprzątnie :roll:, ale mile byłam zaskoczona, bo kobitka buch koopkę do woreczka :grins: Quote
Kasia Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Pegaza napisał(a): na chodniku jak by zrobila to bym jej chyba przyrznelam za to.. czasami niestety zdarza sie i tak jeśli pies nie umie wytrzymać. to normalne raczej i wcale nie trzeba przyrżnąć za to... D-E ja też mieszkam w bloku (i dobrze Cię rozumiem bo wiem o czym piszesz), też jedni sprzątaja po sobie inni nie ale jeśli wszyscy byśmy nie sprzątali po sobie to za niedługo mieszkalibyśmy w śmietnikach. a przynajmniej tak byśmy sie czuli. dlatego też ja sie nie patrze czy ktos sprząta czy nie i czy wtedy ja posprzątam czy też nie tylko po prostu sprzątam :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.