ewatr Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 jak ja lubie ściagać psiaka z adopcji .org ;) świetnie , że sunka zadowolona :multi: a co do tęsknoty i przywiązania do psa to ja dopiero gdzieś po 2 tygodniach przestałam ryczeć :evil_lol: przy każdym otrzymanym mailu z nowego domu ...........o MOJEJ WIOLI !!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38954 my tu chyba wszyscy jacyś nadwrażliwi jesteśmy ;) Quote
irenaka Posted April 6, 2007 Author Posted April 6, 2007 Witajcie! Wytrzymałam dzisiaj do 18 i zadzwoniłam do nowego domu Sonii. Trochę się krępowałam, bo to przecież okres przedświąteczny, do tego Pani Elżbieta chora, no ale pomyślałam trudno, muszę. Bardzo mnie ten telefon uspokoił, ale dopiero teraz mam wolną chwilę, żeby coś napisać. Odbieram pocztę i mam niespodziankę! Kochana Pani Magda napisała: Witam serdecznie! Jak juz pani słyszała u Sonieczki wszystko w porządku juz jest zdecydowanie spokojniejsza,aktualnie śpi wyciągnięta w salonie.Dała popis szaleństwa w ogrodzie gdzie wykopała kilka dziur i połamala trochę kwiatkow,a ja chcąc jej wytłumaczyc że tak nie wolno spowodowałam tylko eksplozje energii i Sonia zamiest trochę sie uspokoić zaczeła kopać i biegac w okół domu jak szalona,nie wiem skąd u tego psa tyle energii,a może była to ęksplozja radości?Ryz z kurczakiem niezbyt jej podszedł,rozdziubała tylko trochę,natomiast chętnie je suchy pokarm.Jutro wybieżemy sie na długi spacer,moze uda mi sie chociaż troche ją zmęczyc.W każdym razie prosze sie o nic nie martwić,z każdym dniem bedzie coraz lepiej,a Sonia na pewno bedzie miała u nas kochający dom.Pozdrawiam serdecznie i życzę wesołych swiąt,Magda. Czy to nie cudowne! Teraz będzie tylko lepiej. Sonia rozrabiająca w ogrodzie to jest to! Martwię tylko co z kwiatami. Przecież to ukochane kwiaty Pani Elżbiety! Mam nadzieję,że zostanie to Sonii wybaczone, bo faktycznie z opisu wynika, że to była prawdziwa radość. Mam obiecane również zdjęcia z nowego domku. Jak tylko będą to poproszę o wklejenie. Quote
irenaka Posted April 14, 2007 Author Posted April 14, 2007 Witam wszystkich którzy czekają z niecierpliwością na nowe wiadomości od Sonii. Właśnie jestem po wizycie w nowym domu Sonii i jestem pod ogromnym wrażeniem jak Sonia się już zadomowiła. Biegnie do swojej Pani Magdy z takim radosnym pyszczkiem, zadowolona, szczęśliwa. Nawet jak wybiegła za mną za bramkę, to się przestraszyła, że ją zabieram. Czyż mogłam liczyć na lepszy dowód na to, że dobrze wybrałam? Magda jest cudowną młodą dziewczyną, pyłną miłości dla Sonii. Dzisiaj pierwszy raz miał odwiedzić dom chłopak Magdy, mam nadzieję, że zęby Sonii nie były w ruchu, bo co zrobi wtedy biedna Madga? Trzeba będzie przecież zmieniać chłopaka? Mam fajne zdjęcia Magdy z Sonią, mam nadzieję, że uda mi się je wkleić, bo robię to pierwszy raz. Quote
irenaka Posted April 14, 2007 Author Posted April 14, 2007 Bądź szczęśliwa Sonieczko! Zawsze będziesz w moim serduchu miała swoje miejsce obok tych przygarnietych starszych i młodszych. Żyj szczęśliwie i bądź grzeczna. Quote
t_kasiek Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 ale cudnie :) i jak fajnie ze udalo sie wkleic zdjecia :) Quote
Lucyja Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Widać jaka mordeczka szczęśliwa :) To cudownie, że ma dobry dom i kochąjącą panią :multi: Irenaka gratulacje za dobrą intuicję :) Quote
ewatr Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 miło sie ogląda zdjęcia szczęśliwego psa :lol: :lol: :lol: gratulacje znalezienia dobrego domu :multi: i wklejenia zdjęć na wątek / poczatki sa zawsze najtrudniejsze ;) / Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Irenka tak jak mówiłas Sonia jest szczęśliwa. Quote
irenaka Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 U Sonii prawie rewelacja. Piszę prawie, bo okazuje się, że nie toleruje narzeczonego Magdy. Jeżeli są poza domem to jeszcze jeszcze jakoś jest, ale w domu go obszczekuje. Dodatkowy problem to, że narzeczony przyjeżdża raz na dwa tygodnie i to co Magda osiągnie strofowaniem Sonii dzisiaj za dwa tygodnie nie działa. Może macie jakiś pomysł i radę dla Magdy? Quote
Jagienka Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Może niech jej nie strofuje, bo się Soni będa wizyty tego pana kojarzyć nieprzyjemnie.... Smakołyki... najzwyczajniejsze przekupstwo ;) niech zawsze ma dla niej cos pysznego jak przychodzi, podaje jedzenie na zmiane z właścicielką, wyprowadza na spacery (bez właścicielki)... Quote
irenaka Posted April 24, 2007 Author Posted April 24, 2007 Jagienko! Dziękuję za rady.Zaraz napiszę do Magdy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.