Jump to content
Dogomania

Skrajnie wyczerpany Fred - już radosna psia dusza w NOWYM DOMKU!


Recommended Posts

  • Replies 414
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dla pieska w końcu zaświeciło słonko trzymamy za chłopaka kciuki , i też z całego serca zyczymy wspaniałego domku gdzie bedzie kochany , a gdzie on teraz jest, gdzie mu szukać domku ??

Posted

[quote name='krakowianka.fr']co za bida ;(
osoby sie pytaly o konto PayPal dla wplat, poki jest ruch i chca wplacic, proponuje moje: sbazaud@gmail.com a calosc przeleje (z wydrukiem oczywiscie pdf co wplacono)

elaja/keria -potwierdzcie czy wam odpowiada

Chyba przez Freda do pracy rano zaśpię :p , jasne że tak , odpowiada . Mogę podać w treści czy wysłać w prywatnych wiadomościach ?

Posted

jeszcze trochę obrażona :obrazic: , że nie zajechałyście do mnie, przejeżdżając dosłownie koło mojej bramy :-x, przyleciałam na wątek;
jak mi elaja opowiadała przez telefon tę historie to miałam tylko jedną myśl w głowie - miał chłopak nosa, że leciał w waszą stronę na tej stacji; to była jego ostatnia szansa na przeżycie...
na fejsbuku mnie nie ma, dlatego uprzejmie proszę o umieszczanie zdjęć i relacji na dogo, żebym mogła śledzić postępy biedaka i cieszyć się z jego wspaniałego domu stałego, który zapewne wkrótce się znajdzie :)

Posted (edited)

[quote name='kakadu']jeszcze trochę obrażona :obrazic: , że nie zajechałyście do mnie, przejeżdżając dosłownie koło mojej bramy :-x, przyleciałam na wątek;
jak mi elaja opowiadała przez telefon tę historie to miałam tylko jedną myśl w głowie - miał chłopak nosa, że leciał w waszą stronę na tej stacji; to była jego ostatnia szansa na przeżycie...
na fejsbuku mnie nie ma, dlatego uprzejmie proszę o umieszczanie zdjęć i relacji na dogo, żebym mogła śledzić postępy biedaka i cieszyć się z jego wspaniałego domu stałego, który zapewne wkrótce się znajdzie :)
Wiesz , jak bardzo chciałam sie z Tobą spotkać i chociaż chwilę porozmawiać . Tylko , że mieliśmy już około 3-godzinne opóżnienie przez Freda właśnie a w W-wie czekali zniecierpliwieni ludzie ze zwierzakami , które miałyśmy zabrać do Krakowa . Jestem Ci ogromnie wdzięczna za pilnowanie spraw Miszki tam na miejscu , i nie tylko . Mam nadzieję , że mimo sporej odległości nie była to ostania szansa na poznanie w realu - świat jest mały więc na pewno jeszcze kiedyś się spotkamy :lol:.
Przede wszystkim jednak - ogromne dzięki za przybycie na wątek naszego ufoludka :loveu:

Edited by elaja
Posted

salibinka napisał(a):
Obraz nędzy z Freda, ale jednak szczęściarz, bo trafił na Was.

W moim przypadku to grosidło tylko, ale pewnie się przyda, więc proszę nr konta.

Salibinka masz zapchana skrzynkę.

Posted

Elu jakbyś mogła nadzorować wydarzenie na FB i posyłać moje dane chętnym na wsparcie leczenia Fredzika. Ja tego nie ogarniam, nie wiem nawet czy widzę wszystkie komentarze. Czasem postaram się tam coś napisać. Można coś pokopiować z tego wątku na FB. Ja nie wyrobię pisać na dwa fronty.
Jeśli wpłyną jakieś pieniążki będę rozliczać je w pierwszym poście.
Co do Fredzika to jest cały czas zmęczony, przesypia większość dnia. Jest cały czas głodny, nie wybrzydza ale musi jeść małymi porcjami. Dostaje 5-6 razy dziennie (sucha karma plus gotowany ryż z mięsem i warzywami).
Chyba ma lekki problem z funkcjonowaniem jelit i wypróżnianiem, ale chyba w jego stanie to normalne, pomału powinno się to unormować.
Czy ktoś mógłby polecić jakieś witaminki dla psów wyniszczonych? na razie podaje mu wit a+d.
Ferdzik jest bardzo wycofanym psiakiem. Jest bardzo delikatny i wrażliwy. Kiedy przychodzę z pracy wita się ze mną, szuka kontaktu z człowiekiem. Lubi siedzieć na kolankach.
Boi się prowadzenia na smyczy i kiedy smycz się napina, próbuje się oswobodzić i gryzie smycz.
Jak wypuszczę go z kennelki od razu wskakuje na kanapę ;-).
Jak na razie zachowuje czystość w domu, zawsze robi siku i kupę na spacerkach i spieszy się z powrotem do domu. Od dziś robi siku jak piesek, bo jeszcze wczoraj prawie nie miał siły podnieść nogi :cool3:.
W domu jest cichutki, nie piszczy, nie zaczepia psów i kotów.
bardzo pilnuje legowiska i miski. Kiedy zbliża się kot czy pies warczy i odgania intruza, natomiast mnie pozwala zabierać jedzonko i poprawiać kocyki (nie warczy, jest poddany i nieco wystraszony).

Posted

Fredzik u mnie. Dzisiaj zobaczyłam, że ma na piersi taką dziwną, czerwoną bliznę, która wygląda jak spalona, stopiona skóra, widać ją na tym zdjęciu.

Posted

Elu jakbyś mogła nadzorować wydarzenie na FB i posyłać moje dane chętnym na wsparcie leczenia Fredzika. Ja tego nie ogarniam, nie wiem nawet czy widzę wszystkie komentarze. Czasem postaram się tam coś napisać. Można coś pokopiować z tego wątku na FB. Ja nie wyrobię pisać na dwa fronty.

A co niby robię ???:razz: I jakoś na dwa fronty wyrobić muszę :cool3:
Konto wysyłam każdemu kto chce Fredzia wspomóc , później jak będą jakieś wpłaty i wydatki to też rozliczę na wydarzeniu . Zaraz zwijam sobie info na fb :eviltong:

Posted

Wiem, ze masz dużo pracy z FB, ja po prostu się tam nie łapię nie umiem się tam poruszać, boję się, że mogę wiele pominąć. Nie chcę żeby potem ludzie narzekali, że coś pisali a ja nie będę widzieć gdzie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...