wiewiora1 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Wierzeeeeee..............bo nie latwo w tych czasach znalesc prawdziwego bohatera,,,,,,,,,,,:( Quote
brazowa1 Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 kochana starucha. Słuchajcie,a może byjakąs nowenne rozpocząć w jej intencji? bo cóż,juz tylko cud pomoże. Quote
wiewiora1 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Poszlam do Miki,,A TA jakos dziwnie ujada ,,,ale jakby troche nie w temacie ,,,jakby do konca nie widziala czy ta blondi to fajna babka czy nie ,,,,W pewnym momencie zaskoczyla ,,zaczela sie wygramolac z budy ,,Przestraszylam sie ze moze jest sparalizowana ,,bo lapy zaczely sie jej rozjezdzac ,,,ale nic mylnego ,,,,,,po prostu wybrala sobie slizga bude :):)Wyglada bardzo bardzo staro ,,,ale zaskocze wszystkich ,,,-nic sie nie zmienila pod wzgledem energi ,werwy ,charakteru,,Pieknie prowadzi na smyczy,,szuka kamieni ,,szczeka zeby jej go rzucic ,,,kopie ,,,,,Przecudnie ,,,,Potem nastepne male kradzionko od Brazowej -puszeczka ,,,,,zjedzona ze smakiem ,,oczywiscie przez mike :):):) Ona jest taka kochana ,,,ze az strach sie w niej nie zakochac :) Quote
brazowa1 Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Tak,Mika się starzeje-najbardziej widać po stawach. Niestety :( ale kopie doły nadal. Wiewiórko,a jak Gromit się do Ciebie zachowywał? przyszedł chociaż obwachać? Bo Sułek pewnie zwiał. Quote
wiewiora1 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Gromit,,az bylam w szoku,,,podszedl obwachal cieszyl sie ,,,pewnie myslal ze tez idzie za spacer ,,,a to niespodzianka ,,a sulek cieszyl sie ,,jak to na niego przystalo,,,,z dala i ze spuszczona glowa czekajacy na jedzonko,,,:)dostal:) Quote
brazowa1 Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Bardzo sie ciesze z reakcji Gromita :) No,rewelacja :) Myslę,ze Sułek jest zadowolony z tego towarzystwa,prawda? z Gromem na jednej budzie sie wyleguja.Czasem Gromit kopuluje na Sułku (na Mice nigdy),ale Sułek jakos nigdy mu nie ma za złe,khm. Quote
brazowa1 Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 jest mokro,zimno. Mika przestała chodzić,siada jej cały zad,jedna noga zupełnie niesprawna. Kilka kroków sprawia jej potworny wysiłek. Dzis zobaczyłam ją w bardzo złym stanie. Na szcęście ma apetyt. Sama MIka jest przerazona swoją niemocą,bo jest zupełnie swiadoma.Psychicznie nic sie nie posunęła,ale fizycznie...z dnia na dzień. Nie wiem,... Quote
brazowa1 Posted September 4, 2010 Author Posted September 4, 2010 moge zrobic tylko tyle,ze przed praca i jak da rade po pracy wskoczę do niej,dam jeść i wyprowadzę na kupę. Raczej wyniosę. nie bedzie mnie trudzic zbyt długo. NIestety ona nie zrobi tej łaski i nie umrze sama. Dobra idę,bo ryczenie z rana,to zły pomysł. Quote
Kasia25 Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Wstyd mi, że człowiek martwi się o drobiazgi a gdzieś całkiem niedaleko, dzieją się takie dramaty.....:-( Quote
brazowa1 Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 Wczoraj prosiłam ją,aby odeszła w nocy,żeby nie trzymała się życia. Mika zawsze była posłuszna,może posłucha. Ona ma niesprawne nogi,a raczej jedną,a druga jest zbyt słaba,aby tamta udzwignąć,poza tym,to ta sama Mika-chce biegać,chce kamyka.Chce jeść. Najgorsze,że ona nic się nie zmieniła i nie pozwala,aby pracownicy jej pomagali. Gdyby to był mój pies,po prostu zapakowałabym ja w wózek,a ja nie mogę jej w żaden sposób pomóc. Deedee,dziękuje jeszcze raz za niedzielę. Deedee przeprowadzala Mikę, z aldaza do pawilonu,tam cieplej. Dzięki temu,ze Kamile zna i ufa,ta przeprowadzaka nie była dla niej takim szokiem. Nigdy przedtem odchodzenie zadnego innego schroniskowca nie było dla mnie takim dramatem. Bo Mika jest MOJA. Wybacz wiewiórko,ale jest moja. Quote
Betbet Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Ech...Brązowa...naprawde mi przykro...:( Quote
wiewiora1 Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Tak Brazowa ,,,te psy sa juz twoje ,,,,,,,,ja juz tez odeszlam ,,,,,,, Czy Mika tez odeszla ,,,czy siedzi w pawilonie ? Quote
brazowa1 Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 żyje,jest w pawilonie,to ta sama Mika,tylko niechodząca. To jest najgorsze. Quote
brazowa1 Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 Czasem są lepsze dni,zwykle są duuuzo gorsze. Tu jest jeden z super dni. http://www.youtube.com/watch?v=G_w3Vcv-rcA Quote
wiewiora1 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Na cholerke to ogladalam ,,tylko sie poryczalam ,,,,:( Mika tak to nasza stara Mika ,,energiczna ,skupiona na wlascicielu i kamyczku,,tylko niestety gdyby tak mozna bylo wymazac ten tyl,,,,,, Ona jest taka kochana ........ Quote
brazowa1 Posted October 24, 2010 Author Posted October 24, 2010 szkoda,ze nie zrobiłam filmu,jak dziś pognała przed siebie,ledwo ja dogoniłam,złapałam za ogon. Koniec z bieganiem luzem,małpa jedna.Bedzie mi głuchą udawała. Swiadkiem tego spirintu była Deedee,zapytajcie ja! Quote
Betbet Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Ty wątków nie pomyliłaś? Mika pognała przed siebie?:) Nooooo to łaaadnie Quote
dara9 Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Przeczytałam tylko kilka postów i...obejrzałam ten filmik Miki z kamykiem, co za piękny, kochany pies...nie umiem się uspokoić:-( Dobrze, że ma choć osoby, przy których może przeżywać te lepsze dni Quote
Nika Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Mika wszystko co nazbieramy na bazarku będzie dla Ciebie http://www.dogomania.pl/threads/195295-Niezwyczajne-koszulki-na-karmę-i-wit.-na-stawy-dla-WYJĄTKOWEJ-MIKI-do-04.11-22.00 Quote
brazowa1 Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 dara9 napisał(a):Przeczytałam tylko kilka postów i...obejrzałam ten filmik Miki z kamykiem, co za piękny, kochany pies...nie umiem się uspokoić:-( Dobrze, że ma choć osoby, przy których może przeżywać te lepsze dni chciałabym,aby tych lepszych dni było wiecej,żeby mogła jeszcze pobiec bez takiego bółu łap,żeby te trzy łapska niosły ją jak najdłużej.Dlatego,gdy Nika zaproponowała bazarek i zapytała o wskazanie psa,od razu-egoistycznie ,ale cóż,pomyslałam o naszej ulubienicy (mojej i wiewióry1) ze schroniska. Mika to nasza długoletnia kumpela. A bazarek jest PIEEEEEEKNY, to są te rzeczy,którymi zachwyciłam sie na wystawie w Sopocie. Bardzo ładne hafty,wyrózniaja sie na tle innych naszywek,które mozna znaleźc w sklepach. Quote
dara9 Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Brazowa1 nie powiedziałabym, że egoistycznie...w końcu to dla Miki - nie dla Was bezpośrednio. Kochacie ją i chcecie jej pomóc! Macie wielkie serca! Quote
brazowa1 Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 Ale starych psów jest bardzo duzo,w sumie kazde czegos potrzebuje,a człowiek wybiera ulubieńca-takie zycie.... Quote
toyota Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Czy ona potrzebuje coś na stawy ? Czy schronisko ma pieniądze na jakieś leki poprawiające jej stan ? Czy ona w zimie będzie miała ciepłe miejsce ? Quote
brazowa1 Posted October 31, 2010 Author Posted October 31, 2010 Tak,jest w pawilonie,przeniesiona od końcówki lata.Jednego dnia byłam na spacerze z biegajacym psem,a dwa dni potem wyprowadziłam z boksu,w deszczowy dzien psa (myslę,ze deszcz,który trwał kilka dni "pomógł" jej) psa,który wlókł za soba tył.Wpierw na parę dni poszła do nowych kojców,potem juz pawilon. Znajomi psiarze przynosza koce,kołdry-specjalnie dla Miki.Zeby miała miękko. Była ogromna poprawa po (moze pokrecilam nazwę) zastrzykach diprotex czy jakos tak. Tzn przestała pełzać,a zaczeła jakos tam się poruszać.Natomiast na takie zbytki jak Artloflex-nie ma kasy. A ja wierzę w ten lek,bo widziałam efekt u starych psów. Poczatki były bardzo cięzkie dla niej,suka była zszokowana,nie rozumiała dlaczego nagle nie moze iść . Tego jej pytania w oczach do tej pory nie zapomne. Nosiłam jej tył na szaliku.Do tego nie pozwalała aby pracownicy jej pomagali,wybierała kto moze podejść. Obecnie kazdemu pozwala sie wyprowadzić, każdy wolontariusz moze do niej wejść. Szalik w tym momencie jest niepotrzebny,daje radę iść. Ale nadal jest fatalnie,tylko,ze ja się cieszę,bo widziałam jak było miesiąc temu. Mika bardzo schudła.Zawsze była wręcz otyła. Teraz jest chuda. Quote
toyota Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Chcesz dla niej Canivition forte ? Mam prawie całe opakowanie. Tylko czy będzie jej ktoś to dawał codziennie ? Czyli w tej chwili jest poprawa ? Można zastosować Cartropherm vet ( zastrzyki ). U Miodka się sprawdził. Ale nie wszystko na raz , skoro już coś miała aplikowane , to musi być przerwa. Nie znalazłam nic na temat diprotexu , chyba jest błąd w nazwie , trzeba by się dowiedzieć czy bierze sterydy na te stawy , bo przy Cartrophermie sterydów nie może dostawać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.