dzodzo Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 no wlasnie...szanse praktycznie zerowe, pamietajmy zeby nie zostawic dagi samej z problemem utrzymania chorego psa Quote
BeataJ Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Jutro jedziemy po dokladny opis....sama nie wiem co robic. Koszta sa ogromne, ja swojego dobka tez w ostatniej fazie leczylam na serce...Niestety, moj za pozno zaczal byc leczony...Nic nie wskazyalo na chore serce wczesniej. Tu mamy diagnoze juz teraz, tyle dobrego. Beata Quote
aisaK Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Tylko kto da prawie 500zł miesięcznie? Nas też nie stać :( Quote
daga_27 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 aisaK napisał(a):460-miesięcznie? O matko!!! Kto świadomie adoptuje psa z takimi kosztami...:( Co za......460 zl to koszty samych lekow na 20 kg psa, dodajcie do tego nastepne 6 kg wiec wyjdzie ok 550 leczenie bez badan i wizyt u weta. same leki!!:shake: :placz: Quote
daga_27 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 musze Cyranka bardzo pochwalic. spisal sie bardzo dzielnie. byl grzeczniusienki doslownie. ponad 2 godziny mietolenia, przerzucania ze stolu na stol, zmiany pozycji, rozne zele, sprzety zniosl dzielnie jak prawdziwy zuch:multi: teraz smacznie spi i odsypia stres zwiazany z jazda pociagiem. tradycyjnie musialam go na opa wsadzic i wyjac z pociagu. i mialam przed chwila tel. z kliniki i raczej jutro jeszcze opisow badan nie bedzie. a szkoda, bo to oznacza, ze bede musiala wybrac sie tam znowu w inny dzien. Quote
aisaK Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 To trudna sytuacja. Trzeba to przedyskutować i przeanalizować...:(:(:( Cyranku...dlaczego??? Quote
Karilka Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Kurde... nikogo na to nie stać... Co robić? Co robić? Quote
daga_27 Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 mamy kolejny problem. z pisiaczka kapie krew. bedziemy łapac mocz do badania :-( bardzo prosze o wsparcie finansowe dla Cyrana. jego srodki sie koncza a badan co raz wiecej przed nami, nie wspominajac o leczeniu. Quote
karusiap Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 blagamy o pomoc...Cyranek ma szanse na zycie,ale nie da rady bez pieniedzy:(:(:(:( Quote
daga_27 Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 mocz łapalam ale za malo sie zlapalo do badania. jutro rano powtorka z rozrywki. mocz jest z krwia :-( Quote
aisaK Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 Kochany Cyranku! Niech to będą ostatnie Święta w strachu i samotności...Oby zdrowie ci dopisywało i o ironio okazało się, że mimo trudności znajdziesz domek! A Wam wszystkim: zdrowych, spokojnych, słonecznych Świąt Wielkanoncych!!! Quote
daga_27 Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 no wiemu juz, ze Cyran ma powiekszona prostate i ze krew cieknie z cewki. duzo jest tej krwi :-( pisiaczka ma mocno obrzmialego, nie wysuwa sie pracie. dostal dzisiaj serie zastrzyko i mamy jeszcze tabletki. jutro znowu seria zastrzykow. dzisiaj oddalismy tez mocz do zbadania. Błagam Was o wplaty! nie ma go za co leczyc :-( Zyczymy wszystkim Wesołych Świat!! Quote
aisaK Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 Pomóżcie!!!on Nas Potrzebuje, Bez Was Nie Będzie Dagunia W Stanie Go Leczyć!!!! Quote
daga_27 Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 tak, leki maja byc takie drogie :-( w tym tygodniu beda wszystkie badania i calkowity kosztorys leczenia. Quote
pies? Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Daga, napisz mi, co to konkretnie za leki, być może są tańsze ``zamienniki``, dowiem się... nie muszą być wcale gorsze Quote
BeataJ Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Bede dzis gadala z wetem, ktory robil badania. Ma miec juz dzis dokladne opisy wynikow. Niestety Cyranek czuje sie nie najlepiej....Daga to widzi..... :-( Procz serduszka doszly jeszcze klopoty z prostata.... Kochani...jest zle :-( Beata Quote
aisaK Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Bardzo źle.....Cyranku, dobrze, że chociaż teraz masz przy sobie Dagmarę! Że nie musisz cierpieć sam, w schronie../ Co za "ludzie" go wcześniej mieli...Dlaczego tak zaniedbali, dlaczego zostawili jak się zestarzał, jak ich potrzebował...:( Quote
daga_27 Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 a macie now foteczki z dziecmi ;-) http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1537d652f4752957.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/204052995738ddd2.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f8fc05761a02b1db.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c206cf2965794c67.html Quote
majafaja Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 piekny jest ;( strasznie smutna sytuacja.... :( czy on sie bardzo meczy? ehh.. :( Quote
daga_27 Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 meczy sie, nie ma co ukrywac. :-( mamy nowy lek, ktorego bedziemy probowali przez tydzien i pozniej zobaczymy. ja teraz podejmuje sie walki o niego, bo powiem szczerze, ze zastanawialismy sie juz o podjeciu ostatecznej decyzji. mam nadzieje! Beata zalatwila dzisiaj dla niego lekarstwo. dzieki wielkie!!:loveu: Quote
aisaK Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Daguś :loveu: Beatko :loveu: Jesteście wspaniałe!!!! I zobaczcie ile on miłości dostaje od dzieci Dagusi!!!To dla niego najpiękniejszy czas!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.