Kajusza Posted October 16, 2012 Author Posted October 16, 2012 spoko ... fajnie że jakaś inna suczka też ma szanse na domowy tymczas :-) Quote
Soema Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 Kajusza napisał(a):spoko ... fajnie że jakaś inna suczka też ma szanse na domowy tymczas :-) Niestety, tamta się pogryzła z psami, nie może iść do domu z innymi zwierzętami :( Quote
koelka Posted October 17, 2012 Posted October 17, 2012 Depresja opuściła dziś schronisko - mam nadzieję, że na zawsze. Przenocuje w domu u jednej dobrej duszyczki i jutro wyrusza z Kajuszą w podróż:) Ona jest taka kochana, spokojna, ale bardzo zlękniona... Quote
karolina&sasza Posted October 17, 2012 Posted October 17, 2012 koelka napisał(a):Depresja opuściła dziś schronisko - mam nadzieję, że na zawsze. Przenocuje w domu u jednej dobrej duszyczki i jutro wyrusza z Kajuszą w podróż:) Ona jest taka kochana, spokojna, ale bardzo zlękniona... Super!! Trzymaj się kobitko!! Prze tobą lepsze życie! Quote
koelka Posted October 17, 2012 Posted October 17, 2012 Wpłynęła dzisiaj deklaracja jednorazowa 50 zł dla Depresji od Magdaleny z Sosnowca - dziękujemy:) Quote
fioneczka Posted October 17, 2012 Posted October 17, 2012 koelka napisał(a):Wpłynęła dzisiaj deklaracja jednorazowa 50 zł dla Depresji od Magdaleny z Sosnowca - dziękujemy:) czyli od kreseczki ;) ... Pixiowej mamy :) Quote
Kajusza Posted October 18, 2012 Author Posted October 18, 2012 (edited) [quote name='Kajusza']rozliczenie: październik + 50zł Koelka, deklaracja jednorazowa, wpłynęło 15.10.2012 + 25zł Jok z niebieskiego forum, deklaracja 3miesięczna, wpłynęło 15.10.2012 + 35zł Aleksandra Cz. z fb, dekl. jednorazowa, wpłynęło 15.10.2012 - 197zł wizyta u weta, zapłacono 15.10.2012 + 50zł kreseczka, dekl. jednorazowa, wpłynęło 17.10.2012 - 25zł opłata adopcyjna w schronisku, zapłacono 17.10.2012 = - 62 zł aktualne rozliczenie Buuterfly dzwoniła i Depresja nie sprawia żadnych problemów :-) Z jej suczką labradorką też nie ma żadnych problemów, przy kąpaniu też nie protestowała za bardzo ;-) .... jedyny problem to 6 kup na jednym spacerze ... bo wczoraj pies został nakarmiony tak,. że zaraz pęknie :-( ps. nie umiem wstawić tutaj skanu rachunków ... Edited October 18, 2012 by Kajusza Quote
fonia123 Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 jejku, jak super :) trzymam kciuki za malutką Quote
fioneczka Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 (edited) a to do rozliczenia, mam nadzieję że czytelne http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/Skan.jpg Edited October 18, 2012 by fioneczka Quote
karolina&sasza Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 Oj, 6 kup na jednym spacerze to niepokojąca liczba. Ale jej żołądek pewnie nie jest przystosowany do trawienia tak dużych porcji jedzenia. Na pewno z czasem będzie lepiej. Quote
koelka Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 Malutka już w drodze po lepsze życie:) Źle znosi jazdę samochodem - 3 razy już zwracała (wczoraj ze mna podczas 10-minutowej jazdy też). Na szczęście nie ma dziś czym, bo nie była przed podróżą karmiona. Ale poza tym anioł w aucie, siedzi sobie na tylnym siedzeniu i obserwuje albo leży sobie spokojnie. Quote
aida Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 Przecież Kajuszka ma doświadczenie w sprzątaniu auta:evil_lol: Quote
koelka Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 (edited) aida napisał(a):Przecież Kajuszka ma doświadczenie w sprzątaniu auta:evil_lol: Pamiętam tą podróż z Gandzią:):):) Kanapki na drogę się nie przydały;) Ona do tego szalała w aucie, a ta malutka taka grzeczna... Ciekawe czy czarnula już na miejscu? Trzeba jej nadać jakieś imię, bo Faza zupełnie do niej nie pasuje, a przecież nie będzie ciągle Depresją. Mam nadzieję, że zobaczymy niedługo jej radosną mordkę na zdjęciach:) Edited October 18, 2012 by koelka edit Quote
Kajusza Posted October 18, 2012 Author Posted October 18, 2012 (edited) hahahah nie przypominajcie mi podróży z tym szatanem wcielonym ;-) Depresja to cud, miód, malina ... sprzątniecie 3 pawików z piany to czysta przyjemność :evil_lol: Mała spokojnie jedzie, nie szaleje, nie kręci się. Już jest w dt zaraz wstawię zdjęcia bo Justyna na fb wstawiła :-) fotki z nocki u buuterfly: a to u Justyny :-) " class="ipsImage" alt=""> Edited October 18, 2012 by Kajusza Quote
koelka Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 Kajusza napisał(a):hahahah nie przypominajcie mi podróży z tym szatanem wcielonym ;-) Depresja to cud, miód, malina ... sprzątniecie 3 pawików z piany to czysta przyjemność :evil_lol: Mała spokojnie jedzie, nie szaleje, nie kręci się. Już jest w dt zaraz wstawię zdjęcia bo Justyna na fb wstawiła :-) Miałam Ania dzwonić, czy wróciłaś. To czekamy na fotki małej:) Quote
Kajusza Posted October 18, 2012 Author Posted October 18, 2012 wróciłam, odebrałam zmasakrowaną Wegetkę od mamy i zaraz idę spać ;-) Blanka która wiozła mnie i małą do Człuchowa za drogę wzięła 100zł i nie chce więcej kasy :loveu: Deklarowała jednorazowo 50zł więc po prostu resztę kosztów bierze na siebie ... a wyszło ok. 380km więc sporo kasy zaoszczędziłyśmy :-) Quote
koelka Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 To dziękujemy Blance za wsparcie finansowe i podróż z Małą:) A także wielkie podziękowania należą się dla DT:) Mała zmęczona widać podróżą - biedna zestresowana, przyjmuje wszystko i wszystkich dookoła z taką pokorą... Quote
Kajusza Posted October 19, 2012 Author Posted October 19, 2012 [quote name='Kajusza']rozliczenie: październik + 50zł Koelka, deklaracja jednorazowa, wpłynęło 15.10.2012 + 25zł Jok z niebieskiego forum, deklaracja 3miesięczna, wpłynęło 15.10.2012 + 35zł Aleksandra Cz. z fb, dekl. jednorazowa, wpłynęło 15.10.2012 - 197zł wizyta u weta, zapłacono 15.10.2012 + 50zł kreseczka, dekl. jednorazowa, wpłynęło 17.10.2012 - 25zł opłata adopcyjna w schronisku, zapłacono 17.10.2012 - 100zł paliwo na trasie Gorzów -Człuchów (łącznie ok. 380km), resztę dołożyła Blanka Sz. z fb, zapłacono 18.10.2012 - 100zł paliwo na trasie Stegna-Człuchów (łącznie ok. 280km), resztę dołożyła Natalia_aa z f. niebieskiego, zapłacono 19.10.2012 = - 262 zł aktualne rozliczenie W dt malizna dostała imię Cookie :-) kopiuję z niebieskiego forum: [quote name='"tija"']Wróciliśmy ze spaceru. Faktycznie cały czas się trzyma człowieka, na wybiegu latała wszędzie za Fajterem, ale jak chciał się z nią pobawić to się odsuwała. Może ona też nie potrafi się bawić? Przy płocie Fajter wdał się w awanturę z psem i Cookie podleciała galopem sprawdzić co się dzieje, na jedno krzyknięcie na niego przyleciała zadowolona z siebie do mnie ;) dość często sika, pierwsze to takie normalne, potem po kropelce. Kupę zrobiła jedną i nie najgorszą w konsystencji ;p Gdy szliśmy na samym początku przez takie większe skrzyżowanie szła z podkulonym ogonem, jak wracaliśmy już z normalnym. Po powrocie dostała 100g karmy z tabletkami i olejem lnianym a potem pół ucha wędzonego. Zajadała się z rozkoszą ;) teraz oczywiście śpi, a to zdjęcia ze spaceru: Quote
Kajusza Posted October 19, 2012 Author Posted October 19, 2012 cd fotek ..... [quote name='"tija"'] Quote
Kajusza Posted October 19, 2012 Author Posted October 19, 2012 i dalej ..... [quote name='"tija"'] Quote
koelka Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Cookie:) Jak mój jamnikowaty Kuki:) Mała poznaje teren, miło widzieć ją na "swoim" podwórku:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.