Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 412
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nuka zamieszkała z dwiema paniami i świnką morską, czasami do towarzystwa będzie miała malutką sunię córki nowej właścicielki.
W domu był też w odwiedzinach wnuk pani i wszyscy są bardzo sympatyczni i mili dla zwierzaków i bardzo je lubią.
Nuka była bardzo grzeczna, nawet nieśmiało machała ogonkiem. Bardzo się cieszę z takiego dobrego domku dla Nuki.
A oto towarzystwo



Posted

Ech z Nuką jest problem, sika na dywan z bardzo długim włosem, dywan jest nietypowy bo wygląda jak nieprzystrzyżona trawa dosłownie i Nuka sobie go upatrzyła. U nas nie ma dywanów i Nuka w ogóle nie sikała z wyjątkiem trzech dni po sterylizacji - zdarzyło jej się nasikać pod drzwiami kilka razy. Zresztą o wszystkim uczciwie informowałam. Jednak dla pani największym problemem jest, że Nuka zamiast iść pod drzwi i piszczeć to idzie na dywan i siusia. Uważa, że powinna jej sygnalizować chęć wyjścia.
Pies jest zwyczajnie zestresowany i to bardzo, i potrzebuje paru dni na dojście do siebie.
Będziemy czekali na rozwój sytuacji, może wszystko się unormuje - dziś pod wieczór pierwszy raz się wysiusiała na dworze.

Posted

Niestety Pani absolutnie nie zamierza czekać aż Nuka się odstresuje. Zadzwoniła dziś po siódmej rano, że psa mamy zabrać i w ogóle gdyby nie to, że jej córka dziś wzywała do domu lekarza bo boli ją kręgosłup to same by psa odwiozły natychmiast. Pani chce mieć komfort, nie ma czasu na długie spacery i czekanie aż pies się załatwi, dziś do pracy pojechała nieuczesana i późniejszym autobusem. W ogóle dostała psa nieprzystosowanego.

No cóż mamy bardzo duży problem.

Rozmawialiśmy o zachowaniach Nuki kilka razy uczciwie, uprzedzaliśmy, że Nuka może się zamknąć i mieć problem z nowym miejscem, ale jak widać źle i nierozumnie się wysławiam.

W tej chwili prosimy o kolejny pakiet ogłoszeń z adnotacją, że Nuka nie może zamieszkać w bloku gdyż bardzo się stresuje dużą ilością ludzi wokół.
Spróbuję wieczorkiem coś napisać sensownego.

Posted

Nutusia napisał(a):
O matko - zmroził mnie tytuł... Czyli jednak pani się dobrze "maskowała". Moim zdaniem powinna się uczesać i przywieźć Nukę do Was!

Miałam Ci właśnie pisać sms'a o Nuce, ale byłaś pierwsza...

Posted

Nutusia napisał(a):
O matko - zmroził mnie tytuł... Czyli jednak pani się dobrze "maskowała". Moim zdaniem powinna się uczesać i przywieźć Nukę do Was!


Pani nie słuchała widocznie, jak mówiłam, że Nuka jest psem strachliwym i może ciężko przejść przeprowadzkę, a szczególnie do bloku gdzie dużo ludzi na spacerach itd. Nuka u nas zachowywała się pod względem czystości b.dobrze, a tu wmawia się mi, że "pies jest w ogóle nieprzystosowany" - to określenia pani. Czyli ja panią okłamałam, w ogóle pani nie rozumie, że coś Nuce tam nie odpowiada, że coś ją przeraża.
A najbardziej mnie zdumiało jak pani mi zaczęła mówić, że ona Nuce zdejmuje obróżkę po spacerku, a potem zakłada - Nuka tego nie znosi, nie cierpi jak się jej gmyra przy obroży więc ją nosi na stałe i nie ma problemu, ale pani uważa, że psu niewygodnie z obrożą i tyle.

Posted

Pani zwyczajnie nie może dostać pieska strachliwego i potrzebującego trochę czasu aby się dopasować do rytmu domu. Musi dostać pieska, który nie miał żadnych nieprzyjemnych przejść i jest z natury wesoły. Nuka zwyczajnie się boi, a blok nie jest miejscem dla niej, psina źle się czuje jak jest za dużo ludzi wokół i tyle.
Szkoda, że uparła się sama przed sobą, że chce pieska po przejściach, biednego, strachliwego aby mu pomóc.
Jedyną złą aurą jak oddawałam Nukę było spostrzeżenie Pani, że Nuka nie jest biała tylko taka kremowa, to mi utkwiło w pamięci i myślę, że Pani oczekiwała zupełnie białego pieska.
Muszę jeszcze poćwiczyć widać, bo co z tego, że na to szczególnie zwróciłam uwagę, jak nie podjęłam tematu i nie wypytałam czy aby na 100% może być ten nie idealnie biały pies.

Posted

Jak Pani chce mieć psa idealnego, to niech sobie kupi maskotkę- to moja dobra rada.

A co do bloku, to uważam, że niekoniecznie jest to minus dla psa strachliwego.
Na przykładzie mojej Myszki mogę napisać, że przez pierwszy miesiąc pobytu u mnie na DT ( w domu z ogródkiem ) Mysza nie zrobiła zbyt dużych postępów, chociaż bardzo chciałam i się starałam... po miesiącu pojechała do moich rodziców do bloku, bo my wyjeżdżaliśmy na tydzień... gdy wróciliśmy - Mysza była psem nie do poznania. Chodzenie na smyczy super, wchodzenie - schodzenie po schodach bez problemu, jeżdżenie windą - dało się przeżyć.

Myślę, że to kwestia opiekunów. Oczywiście pobyt w domu z ogródkiem bardzo ułatwia sprawę.

Posted

Ale ta pani nie chce z psem pracować bo chce mieć jak to określiła komfort psychiczny i nie martwić się problemami z pieskiem, szkoda, że nie zrozumiała, że dostaje psa nieśmiałego i strachliwego.
Wczoraj wieczorem ponownie jej przecież wytłumaczyłam to co wcześniej, straciłam całe doładowanie na durną rozmowę, a dziś z rana już info. że psa należy natychmiast zabrać, w ogóle fakt, że w tygodniu my nie mamy jak tam pojechać jest niemile widziany no bo jak ona wytrzyma ten cały tydzień z takim "nieprzystosowanym i nienauczonym" psem.

Posted

mestudio napisał(a):


No cóż mamy bardzo duży problem.



W tej chwili prosimy o kolejny pakiet ogłoszeń z adnotacją, że Nuka nie może zamieszkać w bloku gdyż bardzo się stresuje dużą ilością ludzi wokół.
Spróbuję wieczorkiem coś napisać sensownego.


Jezeli mozna to po pierwsze, to co mowi ta Pani mozna sobie darowac, uwazam ,ze wszystko zalezy od tego jakie ma sie podejscie do zwierzaka a nie od miejsca w ktorym mieszka, po drugie Pani nie powinna dostac zadnego zywego stworzenia bo na to nie zasluguje i po trzecie nawet fryzjer jej nie pomoze!
Przykro mi i tyle..........................

Posted

mestudio napisał(a):
Ale ta pani nie chce z psem pracować bo chce mieć jak to określiła komfort psychiczny i nie martwić się problemami z pieskiem, szkoda, że nie zrozumiała, że dostaje psa nieśmiałego i strachliwego.
Wczoraj wieczorem ponownie jej przecież wytłumaczyłam to co wcześniej, straciłam całe doładowanie na durną rozmowę, a dziś z rana już info. że psa należy natychmiast zabrać, w ogóle fakt, że w tygodniu my nie mamy jak tam pojechać jest niemile widziany no bo jak ona wytrzyma ten cały tydzień z takim "nieprzystosowanym i nienauczonym" psem.

Przepraszam ale niech wsadzi d.... do samochodu i ma na tyle przyzwoitosci ,ze sunie przynajmniej odwiezie!

Posted

Wg mnie takich wpadek z domem nie ustrzeżemy się, my, jako domy tymczasowe. Moga być setki wizyt przedadopcyjnych, rozmów itp. a życie i tak zweryfikuje. Takich ludzi sie nei wyłowi, niestety, a potem tylko klopot. Dobrze, ze się tak często nie zdarza.
Mestudio, mieliscie juz takie zwroty?

Posted

malagos napisał(a):
Wg mnie takich wpadek z domem nie ustrzeżemy się, my, jako domy tymczasowe. Moga być setki wizyt przedadopcyjnych, rozmów itp. a życie i tak zweryfikuje. Takich ludzi sie nei wyłowi, niestety, a potem tylko klopot. Dobrze, ze się tak często nie zdarza.
Mestudio, mieliscie juz takie zwroty?


Nie, to pierwszy zwrot taki dziwny w ogóle bo Nuka u nas nie przejawiała takich panicznych zachowań, nie brudziła w domu i nawet zdarzało jej się sygnalizować potrzebę pod drzwiami. Jedynie panikowała przy przypięciu smyczy i jak się ją brało na ręce to był lament, a zaplątanie się w smycz też przeżywała.

Mieliśmy inny przypadek zwrotu panny Fąfel bo kot ugryzł panią gdyż był zazdrosny o nowego domownika, kot od pierwszych chwil dostawał szału na widok Fąflicy, która koty uwielbia, państwo twierdzili, że sobie poradzą, ale sobie nie poradzili bo się im nie chciało i po dobie odbieraliśmy psa.
Czasami ludzie uważają się za takich wszystko wiedzących i umiejących, a potem wychodzą tego typu kwiatki.

Oprócz tego nigdy nie było problemów, a psów wydaliśmy dziesiątki.

Posted

Najbardziej bolą zwroty z takich "durnych" powodów :(
Do mnie Pchełka wracała 2 razy. Ale to był psiaczek bardzo problemowy, z dużą traumą (o czym oczywiście domki były uprzedzane, a potem pomagaliśmy, służyliśmy radą). W naszym przypadku te zwroty okazały się baaaaaaardzo korzystne, bo dzięki nim Pchełcia trafiła do prawdziwego RAJU. Wiadomo - były nerwy, łzy i psi stres, ale w ogólnym rozrachunku - warto było. Widocznie tak było zapisane w górze...

Posted

mestudio napisał(a):
Nie, to pierwszy zwrot taki dziwny w ogóle bo Nuka u nas nie przejawiała takich panicznych zachowań, nie brudziła w domu i nawet zdarzało jej się sygnalizować potrzebę pod drzwiami. Jedynie panikowała przy przypięciu smyczy i jak się ją brało na ręce to był lament, a zaplątanie się w smycz też przeżywała.

Mieliśmy inny przypadek zwrotu panny Fąfel bo kot ugryzł panią gdyż był zazdrosny o nowego domownika, kot od pierwszych chwil dostawał szału na widok Fąflicy, która koty uwielbia, państwo twierdzili, że sobie poradzą, ale sobie nie poradzili bo się im nie chciało i po dobie odbieraliśmy psa.
Czasami ludzie uważają się za takich wszystko wiedzących i umiejących, a potem wychodzą tego typu kwiatki.

Oprócz tego nigdy nie było problemów, a psów wydaliśmy dziesiątki.

Tak że głowa do góry! Trzeba psa odebrać i szukać domu, nie ma rady. będzie dobrze.
Daj babę na cz.kwiatki moze?....... żeby inny dt był ostrożny.

Posted

TZ przed chwilą wrócił do domu z Łodzi i Bełchatowa, zabrał kontenerek i pojechał dalej po Nukę, mam nadzieję, że wróci cały bo wyjechał dziś o piątej rano z domu.

Posted

mestudio napisał(a):
TZ przed chwilą wrócił do domu z Łodzi i Bełchatowa, zabrał kontenerek i pojechał dalej po Nukę, mam nadzieję, że wróci cały bo wyjechał dziś o piątej rano z domu.

Biedny Marcin, ehhh...

Posted

Nuka wróciła w nocy do domu. Nie widzę żadnych dziwnych zachowań w jej wykonaniu. Przespała noc, a rano ładnie załatwiła się na spacerku.

Pomimo zapisu w umowie, że Pani pokrywa koszt transportu powrotnego i pokazaniu jej tego punktu przy podpisywaniu umowy, nawet nie zapytała się przy wydawaniu Nuki ile ma zwrócić za przejazd.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...