katlis Posted December 23, 2012 Posted December 23, 2012 Poker napisał(a):Trzymam kciuki za domek. trzymam i ja Quote
obraczus87 Posted December 23, 2012 Posted December 23, 2012 Ja również trzymam kciuki! Wesołych Świąt Wam życzę! Quote
mestudio Posted December 24, 2012 Author Posted December 24, 2012 Pięknie dziękujemy za życzenia świąteczne. Kochani, u mojego najbliższego sąsiada (typowy ograniczony prostak) mieszka od dwóch miesięcy piesek z daleka identyczny jak Nuka (tu swego czasu był wysyp takich piesków). Piesek jest maleńki - nie wiem czy to sunia czy samczyk i jest non stop przypięty do drewnianej ściany stodoły. Piesek wczoraj miał wygrzebane siano ze stodoły i tak na nim na dworze leżał. Było strasznie zimno. Quote
Igam Posted December 24, 2012 Posted December 24, 2012 Chciałam tu pożyczyć Wesołych Świąt i radować się z okazji wyjazdu Nuki do nowego domu, a tu znowu kolejna bida :( Wesołych Świąt oczywiście życzę, choć patrząc dokoła na biedne zwierzaki jakoś mi nie wesoło :( Quote
mestudio Posted December 24, 2012 Author Posted December 24, 2012 Igam, dziękuję za życzenia. Rozmawiałam z nowym domkiem Nuki. Otóż Nuka jakimś cudem chodzi spokojnie na spacerki, siusia na spacerkach i jest bardzo grzeczna. Pani zachęca ją do normalności gdyż panicznie boi się wejść na kanapę, a jak na nią wejdzie jak nikogo nie ma w pomieszczeniu to jak tylko ktoś się pojawi to Nuka ucieka w popłochu. Pani stwierdziła, że ktoś musiał ją bardzo za to skarcić (dom w Lublinie absolutnie nie tolerował psa na kanapie). Nie wierzy też, że sikała w domu i załatwiała się na swoje legowisko. Jest dobrze, chyba bardzo dobrze. Ale ja i tak mam taki wewnętrzny niepokój. Quote
obraczus87 Posted December 24, 2012 Posted December 24, 2012 Ja trzymam kciuki za Nukę. Wierzę, że będzie dobrze. Skoro Pani się przejmuje się tym, że Nukusia nie chce wchodzić na kanapę to ja myślę, że nieprzyjemnych niespodzianek nie będzie :) A co do tego psiaka u sąsiada.... to szkoda słów... MEstudio myślisz, że rozmowa z facetem nt. zrobienia mu chociażby prowizorycznej budy cokolwiek by dała?? (marzenia...) Quote
mestudio Posted December 24, 2012 Author Posted December 24, 2012 Ha, ha - rozmowa. To najgorszy sort prostaka. W ogóle z nimi nie rozmawiamy, chociaż ostatnio czasami kiwnie łbem jak mnie mija. U nich jak w kalejdoskopie z psami, co roku sa jakieś nowe wynalazki. Jedyną możliwością jest kradzież zwierza, ale u mnie zostać nie może i w ogóle nie wiem czy to wykonalne. Patrząc na sprawę szczeniaka wątpię aby się zgłosił ktoś do natychmiastowego zabrania psa od nas. A pani Nuki dzwoniła wieczorem i powiedziała, że byli na rodzinnej Wigilii i nastawiła się na sprzątanie po powrocie, a Nuka czekała na nich i załatwiła się na spacerku. Quote
Poker Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 KOchana sunia, zostawili ją samą. Szkoda ,ze nie nagadała im po powrocie. Quote
Ellig Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 Zagladam do Nuki i ciesze sie bardzo z jej domku:) Quote
malagos Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 mestudio napisał(a):Igam, dziękuję za życzenia. Rozmawiałam z nowym domkiem Nuki. Otóż Nuka jakimś cudem chodzi spokojnie na spacerki, siusia na spacerkach i jest bardzo grzeczna. Pani zachęca ją do normalności gdyż panicznie boi się wejść na kanapę, a jak na nią wejdzie jak nikogo nie ma w pomieszczeniu to jak tylko ktoś się pojawi to Nuka ucieka w popłochu. Pani stwierdziła, że ktoś musiał ją bardzo za to skarcić (dom w Lublinie absolutnie nie tolerował psa na kanapie). Nie wierzy też, że sikała w domu i załatwiała się na swoje legowisko. Jest dobrze, chyba bardzo dobrze. Ale ja i tak mam taki wewnętrzny niepokój. Zawsze i ja taki mam, ale to dobry znak :) Minie :0 to naj w nadchodzącym roku, i Wam i psince:) Quote
Ziutka Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 Wpadam poczytać jak domeczek Nukusi i widzę, że dzieje się dobrze :) więc nadal na wszelki niewielki kciuki trzymam ;) Quote
mestudio Posted December 25, 2012 Author Posted December 25, 2012 Ziutka napisał(a):Wpadam poczytać jak domeczek Nukusi i widzę, że dzieje się dobrze :) więc nadal na wszelki niewielki kciuki trzymam ;) Jak tak trzymasz, to jak Ty przewijasz? :-D pozdrawionka, TZmestudio Quote
malagos Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 mestudio napisał(a):Jak tak trzymasz, to jak Ty przewijasz? :-D pozdrawionka, TZmestudio Eh, ta młodzież, z zaciśniętymi piąstkami dziecko karmi.... Quote
Ziutka Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 Ojj tam....daje rade :eviltong: mestudio - a Wy to byliście tak blisko mnie, odwieżć Nukę do domku i mnie nie odwiedziliście ??? :mad: Quote
mestudio Posted December 25, 2012 Author Posted December 25, 2012 Ziutka napisał(a):Ojj tam....daje rade :eviltong: mestudio - a Wy to byliście tak blisko mnie, odwieżć Nukę do domku i mnie nie odwiedziliście ??? :mad: byłaś nad wyraz zajęta.... Masz co robić :-) TZmestudio Quote
Ziutka Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 mestudio napisał(a):byłaś nad wyraz zajęta.... Masz co robić :-) TZmestudio Bez brawury...już jest lepiej troszkę, dali byśmy rade ;) :) Quote
mestudio Posted December 26, 2012 Author Posted December 26, 2012 Ziutka napisał(a):Bez brawury...już jest lepiej troszkę, dali byśmy rade ;) :) Ale nie wiem czy my jesteśmy gotowi na taki survival :-) W końcu u nas jest taki lekko odchowany :-D Jeszcze będzie czas na odwiedziny. TZmestudio Quote
Dana i Muszkieterowie Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 Zaglądam jeszcze świątecznie :tree1:. Cieszę się z dobrych wiadomości. Też myślę, że ten poprzedni domek to nie był TEN domek, po prostu, tak bywa, to trudno czasem przewidzieć. Kiedy przygarnęliśmy naszego Murzynka, też nam kilka niespodzianek zrobił ;), raz jeden zdarzyło się nawet, że zsiusiał się mężowi rano na spodnie :-D. Kiedyś wyszlismy wieczorem do znajomych i znaleźlismy po powrocie grubszą niespodziankę :-D w salonie na podłodze. Trudno, nikt nawet głosu na małego nie podniósł, a mąż stwierdził: " bał się biedny, że nie wrócimy" (nie było nas około pięciu godzin) :-D. Trzymam kciuki, żeby ten domek był już dla Nuki takim na zawsze :modla:. Pozdrawiamy wszystkich jeszcze świątecznie, życząc jeszcze :tree1: Wesołych Świąt :tree1:. Quote
Ziutka Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 mestudio napisał(a):Ale nie wiem czy my jesteśmy gotowi na taki survival :-) W końcu u nas jest taki lekko odchowany :-D Jeszcze będzie czas na odwiedziny. TZmestudio Myślę, że mój survival to pikuś przy waszym :eviltong: Quote
Nutusia Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 Superowo! Od razu wiedziałam, że zeznania tej lubelskiej baby to jedna wielka ściema! Teraz już będzie tylko dobrze i coraz lepiej :) Quote
mestudio Posted December 30, 2012 Author Posted December 30, 2012 Dziś długo rozmawiałam z nową panią Nuki, wszystko z Nuką w porządku, nie stwarza najmniejszych problem i w żaden sposób nie przypomina psa z opisu poprzedniego domku. Jedyne co mnie niepokoi to fakt, że pani zdecydowała się na drugiego pieska w domu. No nic może jednak nie powinnam się przejmować. Quote
Nutusia Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 Zależy jaki to będzie piesek... U Was też były inne pieski i Nuka nie była z tego powodu nieszczęśliwa. Bądźmy dobrej myśli :) Quote
mestudio Posted December 31, 2012 Author Posted December 31, 2012 TRudno mi być dobrej myśli bo mieszkanie pani ma wynajęte i maleńkie, a pies to beagl po przejściach więc specyficzna rasa. Oby nie było problemu z właścicielem mieszkania i tragedii dla piesków za jakiś czas. Jeden mikro pies to nic takiego, ale beagl - nie wiadomo, one potrzebują specyficznego podejścia. Quote
Nutusia Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 Ups, to faktycznie zmienia postać rzeczy. A pani już zdecydowana na 100%?... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.