luka1 Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 Bjuta napisał(a):Tak to ja. Myślałam, że napisałam Bjuta. A dopisałaś, dopisałaś tylko, że ja myślałam, że tak ma się psiak nazywać - przepraszam :evil_lol: :oops: Swoją drogą to on nadal nie ma imienia. Quote
sharka Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 cioteczka zaspana pewnie była, bo w nocy przy zwierzach czuwa ;) to psiak teraz Bjuton sie nazywa? ;) To może Njuton lub Baton :] Quote
Pliszka Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 Ktoś ma jaki pomysł na imię? Może Wituś (tak mi się z Wiskitkami skojarzyło ;) ). W lecznicy już go jakoś nie ochrzcili? Macie jakieś nowinki? Quote
luka1 Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 sharka napisał(a):cioteczka zaspana pewnie była, bo w nocy przy zwierzach czuwa ;) to psiak teraz Bjuton sie nazywa? ;) To może Njuton lub Baton :] Właściwie to masz rację, nie ma czasu nawet iść spać, a miejsca w łóżku nie bardzo można się doprosić :evil_lol: Quote
sharka Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 Pliszka napisał(a):Ktoś ma jaki pomysł na imię? Może Wituś (tak mi się z Wiskitkami skojarzyło ;) ). W lecznicy już go jakoś nie ochrzcili? Macie jakieś nowinki? Na synka Wituś wołamy :] Quote
Bjuta Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 :( Dlatego mnie się bardziej podobają takie imiona nie od człowiecze, bo zawsze się może jakieś smutne skojarzenie zrodzić. Newton i Baton są fajne! Quote
sharka Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 ja bym była za tym żeby omnia zdecydowała, bo to ona weźmie dziadeczka na DT i będzie codziennie na niego wołać :] no chyba że ma już mały coś w książeczce wpisane :) Quote
luka1 Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 Psiak jest już w Sochaczewie. Jest u Pani Kasi wetki. Iwonka zawiozła go tam i pozostawiła. Jutro badania, a w piątek?......... Quote
luka1 Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 Angi napisał(a):A co z tym DT.? Jedziemy w piątek, ale aby nie zapeszyć :-o Quote
luka1 Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 To zdjęcia z wczoraj, jeszcze w Żyrardowie. Quote
omnia Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Mój Boże jaki bidul kochany :-(. mam nadzieję, że u mnie siły odzyska. co do imienia, to mam taka zabawna zasadę, że daję zwierzakowi dzień na przedstawienie się. Jesli tego nie zrobi, to nadaję mu imię. ale najczęściej się przedstawiają. tak zrobiły wszystkie moje kozy :). Więc może psiątko tez się przedstawi. a jak nie - to imie sie znajdzie. :) Quote
Pliszka Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Biedaczek, bardzo się cieszę, że już bezpieczny i wszystko na dobrej drodze :) Ja lubię ludzkie imiona dawać zwierzakom, mamy w rodzinie Stasię, Tosię i Lilkę i zaprzyjaźnionego kotka Maciusia :) Ale racja,niech się dziadziuś sam przedstawi :) Trzymam kciuki za jutrzejszą podróż! :) Quote
Miła od Gucia Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 jestem i ja nie mogę, ne mogę, serce mi pęka juz na f-ku napisałam czekam na adres i telefon do wysyłki jeszcze dziś pójdzie worek karmy dla staruszka to od mego Gucia dar kochani jesteście, że się nim zajęliscie Quote
luka1 Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 (edited) A ja zapraszam wszystkich miłośników starszych psów na naszą stronę internetową. (nero.egonet.pl) Mamy tam sporo takich zabytków, poczynając od Burego, który sam nie bardzo wie czy jeszcze żyje, poprzez Linę z niedowładem zadu, Marleja - zażartego wroga Harrego itd itd. Moi domownicy śmieją się, że otworzyłam oddział geriatrii. Dlatego dla równowagi wprowadziłam kilka szczeniaków i w ten sposób średnia wieku jest OK. Edited October 11, 2012 by luka1 Quote
omnia Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Oj szkoda, że nie ma przyciusku Lubię to :). ja to sie już sama z siebie śmieję - miałam starego konia z COPD (niestety, tego lata odeszedł na zielone łąki :-(), dwie kozy tez mam jakieś takie " z umiłowania bidul" kupione (no bo kto je bedzie chciał??) (dobrze, że musze mieć kolczykowane, bo tak to nie wiem co za stwory bym miała ;)), zresztą pozostałe kozy tez były na zasadzie "ojeju", tylko "niechcący" okazały sie niezłe ;). Własciciwe jedna tylko była kupiona z rozsądku, bo siostra uznała, ze musimy miec jakąś z sensem jednak, chociaż te jedną. . Jeden psiur ze schronu, jeden z ulicy... Teraz dziadunio :)). i cały czas sobie powtarzam, że jak spadnie na mnie totkowa kumulacja to załozę Hospicjum dla starych psiaków. Takie, żeby czuły sie szczęśliwe w każdym dniu reszty swojego zycia. Tylko co z tą kumulacją;)? Quote
angineuuka Posted October 11, 2012 Author Posted October 11, 2012 także trzymam kciuki za wygraną ! Quote
omnia Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 To nie dziękuję, żeby nie zapeszyć ;). i gram, jasne :)) dla dziadeczka i wszystkich bid jakie staną na mojej i nie tylko mojej drodze :)) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.