kiwi Posted March 22, 2007 Author Posted March 22, 2007 kochany hamlecik :) odbija sie na przednihc łapkach i prosto w usta calusa daje :D a robi to z taka gracja, bo jak chce wyskoczyc łapami to ładuje sie caly ublocony na kurtke a jak chce dac buzi to delikatnie, odbija sie i pac, juz dal :D dziuba, czego wy tych psow w tej ligocie nauczylyscie ?? :D Quote
Asieq Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Maleńka po kontroli. Wszystko ok, jedynie kropelki dostalismy do oczek. Za tydzień sciąganie szwów. Nasza Panienka wybredna się zrobiła - dostała od Pani Eli podusię do budy, ale najwyraźniej kolor nieodpowiada bo uznała, ze skoro podusia jest w budzie, to ona się z niej wynosi;-) Quote
gibon301 Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 jeśli Migotka albo Hamlet vel Albert potrzebują plakacik to ja chętnie zrobię. Quote
kiwi Posted March 23, 2007 Author Posted March 23, 2007 gibon, mysle ze narazie nie ma co, hamlecik sie drapie, niewykastrowany, migotka dopiero co wystaerylizowana a to takie cudo ze powinno sie obejsc bez plakatow :) Quote
gibon301 Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 no ale jakby trzeba było to ja chętnie (nawet kiedyś w przyszłości), patrzyłam przed chwilą na Oskarka, ale on plakaty już ma, a ja w tym momencie mam jakiś dziwny problem z internetem, że nic z załączników i linków otwierać nie mogę więc nawet nie mogę wydrukować i gdzieś powiesić :oops: Quote
Lukomanka Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Ale mamy ślicznotę w domu !:multi:Jaka ONA maleńka przy Luce albo Luka duża przy niej!Wierzyć mi się nie chce, że ta malizna była w takich warunkach bo zachowuje się tak jakby 10 lat była u ludzi.Chodzi super na smyczy i to przy nodze, na pierwszej trawce robi wielkie sioo i do domku. a jak wachluje tym pióropuszem i jak wszystko ją interesuje. No i najważniejsze to super czyścioszka- nawet pawia ponarkozowego puściła do woreczka-tzn. Asieq ten worek podstawiła.Sunia cierpliwie znosiła wyczesywanie kołtunków przez cioteczkę Asieq-najwspanialszą nianię:loveu:Narazie jest super i oby tak dalej. Quote
kiwi Posted March 23, 2007 Author Posted March 23, 2007 Wspaniale!!! :loveu: Lukomanka, u Ciebie faktycznie wszytskie sa aniołami :loveu: ja nie wiem jakim cudem nikt jej wypatrzyla wczesniej :loveu: mala ma szanse na wspaniały dom u kolezanki z pracy mojej mamy pani z tych co ida na pzrepustke bo piesek siusiu musi :) trzymajcie kciuki:) Quote
Kropcia Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Bardzo sie ciesze ze u Migotki wszystko dobrze. :) Trzymam kciuki za domek :kciuki::kciuki: Quote
AMIGA Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 mnie już w Ligocie zastanowiła, że tam było takie nieziemskie błoto, a Migotka była cała puchata i czyściutka! Pewnie dlatego nie wychodziła z budy, żeby sobie ubranka nie pobrudzić :lol: Quote
dziuba Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Amiga a tu Cie zaskocze - Migotka dreptala sobie po tym blocie w najlepsze, ale z niej taka dama, ze fryzury nie zniszczyla :) Quote
AMIGA Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Dziuba - ona pewnie miała w tej budzie jakieś buciki na wysokim obcasie, stąd ten czysty brzuszek i całe futerko:evil_lol: Quote
weszka Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Wspaniałe te ligociaki. Cudowne, kochane psiaki! A jaki Albercik dziś był szczęśliwy, jak się biegał i bawił z moją Dirki! Pewnie kiwi wstawi zdjęcia to wszyscy zobaczą :) Quote
kiwi Posted March 24, 2007 Author Posted March 24, 2007 ekipa :) i jeszcze ja z drugiej strony obiektywu :) lece! lece! Quote
AMIGA Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Oj miały nasze psiury uciechę , miały. Rewelacyjnie się Hamlet wyszalał z Dirki, one po prostu fruwały!:loveu: Quote
Kropcia Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Zdjecia wyszly super!! :lol: Hamlecik :loveu: wybiegany za wszystkie czasy, dzieki Dirki :loveu: SUPER!! Quote
AniaB Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 e no, chyba dirki nie goniła pod przymusem..?:evil_lol: mam nadzieje ze tez z wycieczki skorzystała..:lol: Quote
AMIGA Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Dirki pod przymusem?? No z początku to była z rezerwą. A potem, to już miała dylemat kogo wybrać - młodzieniaszka = Hamleta i starszego, ae jakże dziarskiego pana = Oskarka :p Quote
kiwi Posted March 25, 2007 Author Posted March 25, 2007 najbardziej na calej zabawie skorzystała weszka :D bo miala suczke z glowy do wieczora, spała padnieta :D Quote
weszka Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 To prawda :-D Musimy robić takie wypady :-D A jakie psiaki szczęśliwe! Quote
AMIGA Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Noooooooo - juz ja widzę moją zołzę, jak przestawia wszystkie tamtejsze biedactwa! :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.