Matusz Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Celina12 napisał(a):Moja Dumcia tez zwinna jest bardzo i patyczki-to jest jej żywioł....:loveu: Mój Tobiasz także :) Quote
AMIŚKA Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Tak Tanitka one wyglądają super ttramwajjamniczy:lol: I zobacz jak STefulka odmlodniala:lol: ma w końcu kogo nauczać jamniczych tajemnic. Stefulka pewnie cieszy ie z towarzyszki:lol: Jamniki bardzo lubia być w grupie:lol: a przecież trzeba co najmniej 6 jamników ,żeby robily za jednego wyżla WAGOWO:evil_lol: A caly czas nie rozumiem jednego, dlaczego jamnik to pies na 5 minutowe spacerki?? Moje dwa upiory niedawno lataly na spacerku 3 godzinnym po lesie i łąkach wraz z goldenką. I po powrocie z spaceru stwierdzilam ze zgubilam klucze od wszystkiego,wrócilysmy i i kto ucieszyl sie z spacerku -bis???:crazyeye: i latał jakby las zobaczył pierwszy raz od miesiaca???:crazyeye: Nie ,nie goldenka tylko moje dwa upiorki:razz: Goldenka pilnowala samochodu w środku a biegaly z nami upiory, i klucze na końcu zostaly znalezione. Tak ZUZA doskonale nadawałaby sie na agility:lol: I jedno wiem jamnik majacy gdzie zużyć swoją energię, w domu jest spokojny i nie niszczy. pozdrowionka Tantko dla Ciebie jamniczek i calej FAMILI:loveu: :loveu: Quote
tanitka Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Stefusia tak bardzo się nie cieszy. Ona już jest słabiutka, a Zuzia ją zaczepia, trąca nosem, obszczekuje do zabawy, a Stafcia jakoś nie bardzo:shake: Poza tym Zuzia cały czas kombinuje jak na kolankach i pod kołdrą zająć najlepszą pozycję, a Stafcia jakby czując jej siłę, ustępuje i ma taki żal w oczach.... a Zuzia rzeczywiście jak sie wyszaleje to inny pies, a jak ona biega- nie biega, fruwa w powietrzu:lol: Quote
Roxana Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Wracamy na I stronę aby znaleźć kochany domek... Quote
tanitka Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 jamnicza śliczność dziś została na 5 godzin w domu sama (oczywiście w towarzystwie ze Stefcią i Luką) i zniszczeń żadnych nie zanotawaliśmy:lol: Quote
Dabrowka Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 tanitka napisał(a):jamnicza śliczność dziś została na 5 godzin w domu sama (oczywiście w towarzystwie ze Stefcią i Luką) i zniszczeń żadnych nie zanotawaliśmy:lol: No tak, jamnik sam i jamnik w towarzystwie to dwa zupełnie różne psy :cool3: Tanitka, czy ja dobrze pamiętam... że Ty pisałaś kiedyś... że nie przepadasz za jamnikami...? :evil_lol: Proszę ode mnie wypieścić Stefcię. Wyobrażam ją sobie - trochę już zmęczoną życiem paróweczkę, teraz czującą zagrożenie ze strony Zuzy. Stefcia to przecież jedna z moich ulubienic na dogo, zdecydowana czołówka :loveu: Quote
tanitka Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Tanitka, czy ja dobrze pamiętam... że Ty pisałaś kiedyś... że nie przepadasz za jamnikami...? :evil_lol: tak, tak, ale popatrz co to się z człowiekiem robi na starość:evil_lol: - szybko łapie nowe infekcje np. jamniczaną:lol: Quote
Dabrowka Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Co jedna Stefcia potrafi zrobić z człowieka :evil_lol: Quote
Neris Posted March 25, 2007 Author Posted March 25, 2007 A ja dzisiaj do kochanej Tanitki cały dzień dzwonię, a telefon wyłączony... Quote
Katcherine Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 tanitka napisał(a):tak, tak, ale popatrz co to się z człowiekiem robi na starość:evil_lol: - szybko łapie nowe infekcje np. jamniczaną:lol: :diabloti: jak tu sie oprzec przemilej paroweczce, patrzacej w oczy z zaangazowaniem i uwielbieniem Panci... Ciekawa jestem jak to bedzie z weryfikacja domkow. Cos mi sie wydaje ze Tanitka teraz to juz odsiew na maxa przeprowadzi...Biedne domki:lol: Quote
tanitka Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 dobrze, ze to Chrupek i Neris robią odsiew:evil_lol: a Zuzia już jest zadomowiona, najchętniej cały dzień spędzałaby na dworzu w pogodni za zwierzyną latajacą. POtem pada jak kamień i śpi, aż do nastenego wypadu na dwór. Poza tym jest grzeczna i kochana :lol: Quote
Celina12 Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 No i jak można nie kochać Jamników???:diabloti: Zuzia jest Śliczna i jak widać bardzo mądra....:loveu: Quote
Neris Posted March 27, 2007 Author Posted March 27, 2007 Jedna pani codziennie wydzwania o Zuzę - dzwoni, dzwoni i może sobie wydzwoni... Quote
Katcherine Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 :evil_lol: - to kto przygarnie na tymczas jamnisie bez ogonka? Quote
Neris Posted March 28, 2007 Author Posted March 28, 2007 Ciekawe jaka bezogonowa jest... bo ta Angielka dla której Zuza była zbut żywiołowa bardzo chciała spokojnego psa jamnika. Quote
Katcherine Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 :shake: to ona chyba nie bardzo zna rasy? Jamnik- spokojny??? przeciez to psy mysliwskie.... Quote
Neris Posted March 28, 2007 Author Posted March 28, 2007 Starsze jamniki są spokojne... te u Celinki na przykład. Quote
tanitka Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Jedna pani codziennie wydzwania o Zuzę - dzwoni, dzwoni i może sobie wydzwoni... dziś przyjeżdża sobaczyć Zuzię o 18.30. Trzymajcie kciuki żeby Pani mi i Zuzi się spodobała;) Quote
BosiaB_86 Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 No to trzymamy kciuki już teraz za potencjalny nowy domek Zuzinki i oby było lepiej niż poprzednim (jeśli już tam trafi) :kciuki: No i czekamy wieczorem na wieści :) Quote
Roxana Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 I jak tam wieczorek zapoznawczy z potencjalną nowa Pancią Zuzki? Quote
BosiaB_86 Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 :-(:-(:-(:-( a czy można prosić jakieś szczegóły?! :oops: Quote
tanitka Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Pani przyjechała, była zachwycona Zuzią, ale dziś w życiu Pani wydarzyło się coś, co zmieniło jej plany na najbliższy czas. Żal jej bardzo było, ale zdrowy rozsądek przede wszystkim. Pani byłaby dobrym domem dla Zuzi. Quote
BosiaB_86 Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Qrcze to tym bardziej przykro, że nie mogła zabrać Zuzinki :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.