Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja też bardzo mocno trzymam kciuki!!
i prosimy o jak najszybsze wieści.
czy tą sumę można jakoś rozłożyć na raty?
ja wszystko co mogłam już na niego wpłaciłam, ale zobacze może jutro jeszcze coś wyskrobie. w każdym bądź razie Stokrotka na pewno nie zostawimy na pastwę losu!
Stokrotku trzymaj się malutki! bądź dzielny jutro i wracaj do nas szybciutko!!!!

Posted

Ode mnie przed chwilą poszło 30zł. Na razie tyle:oops:
Ok.1 kwietnia prześlę jeszcze.
Mam nadzieję , że wspólnie uzbieramy.
Stokrotku, śledzę twoje losy od początku i trzymam kciuki za operację i domek.

Posted

gibon301 napisał(a):
ja też bardzo mocno trzymam kciuki!!
i prosimy o jak najszybsze wieści.
czy tą sumę można jakoś rozłożyć na raty?
ja wszystko co mogłam już na niego wpłaciłam, ale zobacze może jutro jeszcze coś wyskrobie. w każdym bądź razie Stokrotka na pewno nie zostawimy na pastwę losu!
Stokrotku trzymaj się malutki! bądź dzielny jutro i wracaj do nas szybciutko!!!!

Myślę, że innej możliwości nie mamy. Nie wiem jak Magda umawiała się z wetem. Myślę, że na początek choć połowę sumy powinniśmy wpłacić. Chyba 1000 zł to sam koszt tych szyn i płytek. A drugie tysiąc to operacja i pobyt w lecznicy. I tak uważam, że to nie dużo jak na operację z dwutygodniowym pobytem w lecznicy i stałą opieką weterynarza. W klinice by nam dopiero zaśpiewali.

Posted

Monia70 napisał(a):
Ode mnie przed chwilą poszło 30zł. Na razie tyle:oops:
Ok.1 kwietnia prześlę jeszcze.
Mam nadzieję , że wspólnie uzbieramy.
Stokrotku, śledzę twoje losy od początku i trzymam kciuki za operację i domek.


Monia wielkie dzięki. Naprawdę każda złotówka się liczy. A tu aż 30:cool3:

Posted

pewnie nie dużo, ja pytałam o te raty tylko dlatego, że na razie nie mamy tych 2000pln, a na dodatek jest "koniec miesiąca" :-(
połowę musi się udać uzbierać, a potem będziemy dalej mobilizować siły i też na pewno się uda. Jedno jest pewne, że Stokrotka nie zostawimy!

Posted

gibon301 napisał(a):
pewnie nie dużo, ja pytałam o te raty tylko dlatego, że na razie nie mamy tych 2000pln, a na dodatek jest "koniec miesiąca" :-(
połowę musi się udać uzbierać, a potem będziemy dalej mobilizować siły i też na pewno się uda. Jedno jest pewne, że Stokrotka nie zostawimy!

Przy najbliższej rozmowie zapytam Magdy jak oni to ustalili. Myślę, że nie powinno być problemu. W końcu Stokrotek tam zostanie jeszcze 2 tygodnie.
Ale co potem:-( Miejmy nadzięję, że jakiś domek się znajdzie.
Wet jest naprawdę człowiekiem z powołania i wiele czasu poświęca naszemu Stokrotkowi. Lepiej trafić nie mogliśmy. Poza tym jest świetnym ortopedą

Posted

no to mnie uspokaja, ale On zasłużył na wszystko co najlepsze. proszę Cię w imieniu chyba wszystkich tutejszych ciotek, jak tylko będziesz mogła to daj jutro znać co ze Stokrotkiem, jak się czuje,
no i uściskaj go ode mnie. szkoda, że ja mam tak daleko bo strasznie chciałabym go poznać osobiście :-(

Posted

A ja proszę,żeby uściskać ode mnie Stokrotka (wysłałam na niego 50 zł),ale pamietajmy również o lekarzu i jego tez wyściskajmy chociaż wirtualnie.Moze pozdrowienia od wszystkich cioteczek z Dogo? Co Wy na to ?

Posted

witam wszystkich serdecznie.
jestem pierwszy raz na Waszym forum chodz czasem bacznie śledze co na dogomani nowego.
bardzo mnie poruszyła historia Stokrotka.
to starszne co Go spotkało.
ale tak niestety czesto ludzie traktują zwierzeta i to jest bardzo przykre.
pracuje na codzień z psami i to jest dla mie tym bardziej przykre,ze taki los spotkał tego psiaka.
sama bym Go z chęcia wzięła ale niestety nie mam na to warunków.
popytam sie klientów może ktos by chciał Go wziąść do siebie.
pozdrawiam

Posted

[quote name='ritasalon']witam wszystkich serdecznie.
jestem pierwszy raz na Waszym forum chodz czasem bacznie śledze co na dogomani nowego.

Witamy. Teraz już na Naszym Forum :lol:

Posted

ritasalon napisał(a):
witam wszystkich serdecznie.
jestem pierwszy raz na Waszym forum chodz czasem bacznie śledze co na dogomani nowego.
bardzo mnie poruszyła historia Stokrotka.
to starszne co Go spotkało.
ale tak niestety czesto ludzie traktują zwierzeta i to jest bardzo przykre.
pracuje na codzień z psami i to jest dla mie tym bardziej przykre,ze taki los spotkał tego psiaka.
sama bym Go z chęcia wzięła ale niestety nie mam na to warunków.
popytam sie klientów może ktos by chciał Go wziąść do siebie.
pozdrawiam

Może ktoś zechce biedaka. To naprawdę przesympatyczny psiak. A na razie trzymamy kciuki za operacje jutrzejszą

Posted

Przesłałam allegrowski tekst o Stokrotku dogomaniaczce, która wystawia na Allegro z ramienia AFN. Niebawem powinna się tam pojawić aukcja cegiełkowa na połamańca (:loveu:). Jak tylko będę miała link to go tu wstawię.
A na razie zaciskam kciuki coraz mocniej. Trzymaj się Stokrotku !!!!

Posted

Dokładam się, na razie tylko 50 zł :roll: ,postaram się wyskrobać jeszcze coś.
Stokrotku! Kwiatuszkowy Piesku śpij teraz smacznie, niech Ci się śnią zielone łąki, po których, gorąco w to wierzę, już niedługo będziesz biegać ze Swoim Ukochanym Człowiekiem!!! Dobranoc malutki...

Posted

[LEFT]Nic sie nie martwcie na pewno i jemu sie uda . Wy juz robicie świetna robote, a w Stokrotku na pewno ktos sie zakocha.
[/LEFT]

Posted

Wysyłam dla Stokrotka " pare groszy "! Chlopak musi Zyc i być jeszcze bardzo szczęsliwy.To jest tez potrzebne nam dogomaniakom jako bodziec do dalszych naszych poczynań w tej drodze przez mekę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...