Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Piszę w sprawie psiaka, którego znajoma znalazła będąc na spacerze w lesie.
leżał w lesie na polanie. Prawdopodobnie został potrącony przez samochód po czym wywieziony w głąb lasu ponieważ weterynarz mówił, że to nie możliwe by pies z takimi obrażeniami mógł się doczołgać sam o własnych siłach tak daleko. Ma z dwóch stron złamaną miednice. Najpierw psie pogotowie zabrało go do schroniska gdzie powiedziano Magdzie, że nie stać ich na leczenie tego psa i albo go uśpią albo go zabierze i zacznie leczyć we własnym zakresie.
Zabrała go stamtąd. Weterynarz mówi, że koszt operacji to ok 2000 zł. Zdecydowała się działać i szukać sponsorów wokół sąsiadów. Aby przeprowadzić operacje trzeba ściągnąć z niemiec specjalne szyny by zrekonstruować kości. Jest szansa na wyprowadzenie jednej nogi , drugiej na 50 %. Pies jest u Magdy a ona nie ma warunków by mógł tam zostać. Pracuje często od rana do wieczora i ma już jednego ogromniastego psa Wilczarza.
Szyny już zostały zamówione, jednak stan psa się pogarsza. dziś był cewnikowany. Magda nie ma warunków na daszą rechabilitacje ani pieniędzy. Na te szyny da radę uzbierać z resztą trudniej. Psu potrzebny dom i ktoś kto by mógł się nim zająć po operacji o ile pies dożyje. Sam koszt tych szyn to tysiąc zł. Już są zamówione i trzeba szybko podiąć decyzje bo jeszcze można odmówić ich kupno. Bo jeśli pies nie znajdzie domu po operacji i tak nie ma szans na przeżycie:-( Z tego co wiem operacja miałaby odbyć się we wtorek. Potrzebne pieniążki i ktoś kto by się podjął pomóc temu psu
Na prośbę Magdy, która nie ma internetu wklejam fotki psiaka. Piesek jest wielkości labradora

Stokrotek już po operacji. Operacja się udala. Jednak za tydzień będziemy wiedzięć czy będzie chodził na jedną łapkę Nadal zbieramy pieniążki na dalszą rehabilitację oraz pobyt psa w lecznicy po przebytej operacji, ponieważ Stokrotek nie ma domu.
[SIZE="3"]STOKROTEK MA DOM[/Mamy już potrzebną kwotę by spłacić dług





Posted

[LEFT]Boze co sie teraz z ludzmi wyprawia. Dsc, ze potracil to jeszzcze chcial dobić wywożąc w gląb lasu :-(

prosimy o pomoc tzreba dzialac szybko

[/LEFT]

Posted

pati napisał(a):
Boze co sie teraz z ludzmi wyprawia. Dsc, ze potracil to jeszzcze chcial dobić wywożąc w gląb lasu :-(

prosimy o pomoc tzreba dzialac szybko



Ona owineła go w swój płaszcz i pobiegła do pobliskich domów prosząc o pomoc i wszyscy ją odprawiali z kwitkiem. jedna kobieta ją zjechala że pies to tylko do budy i co sie bedzie przxejmować takim.
W końcu staneła na drodze przed samochodem i ten sie zatrzymał. Okazało się że człowiek w porządku i razem przetransportowali psiaka do jej domu,
Tam zadzwoniła do weta on podał jej nr telefonu pogotowia psiego i pogotowie zabralo go do schroniska. Na drugi dzień poszła do niego i sie przxeraziła widząc warunki. Jak usłyszała, że uśpią to z płaczem zabrała

Posted

Skarpeta dla niego juz założona,przelałam 50 zł ale że pies nie ma imienia napisałam, że dla psa ze złamaną miednicą znalezionego w lesie,w okolicach Gdyni.Proszę,wpłacajcie też ,ten pies tyle wycierpiał ale ma szansę przeżyć!

Posted

nata od Jadzi Wielkie dzięki za pieniążki. Rozmawiałam właśnie z Magdą i prosilam o nr konta. Powiedziała, żeby jeszcze się wstrzymać. Stan psa od wczoraj sie pogorszył. Nie wiadomo w jakim stanie są narządy wewnętrzne. Nie można ich dotykać dopóki psa nie otworzą. A otworzą go jak będą szyny. Poczekamy co zadecyduje Magda po rozmowie z Irmą. Na razie niech te pieniążki w skarpecie siedzą i czekają.

Na psa Magda woła Stokrotka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...