ktiger Posted October 1, 2012 Posted October 1, 2012 (edited) Wczoraj pod opiekę Fundacji Pasterze trafiła rodowodowa DSPP - Bel. Tak pisze o niej Argo: Wczoraj późnym wieczorem przyjechała do nas 2,5 letnia szwajcarka. Jest rasowym, rodowodowym Dużym Szwajcarskim Psem Pasterskim. Właściciel Bel został zmuszony przez okoliczności życiowe do jej oddania. I tak znalazła się pod naszą opieką. Bel jest nieśmiałą, bardzo delikatną sunią, żyła w rodzinie z maleńkim dzieckiem, które wprost uwielbiała. Dziś rano byliśmy na spacerze ( ja, Bel i Agnarr). Sunia idealnie chodzi na smyczy . W środku pustych pól spuściłam ją ze smyczy - na każde zawołanie była natychmiast przy mnie. Spotkane psy witała merdając ogonem. U nas po raz pierwszy zobaczyła koty....i radośnie się z nimi przywitała nie wykazując żadnych złych zamiarów. Pierwsze fotki wstawimy po południu, jutro zapewne pojedziemy do Warszawy na Pola Mokotowskie, zobaczymy jak panna sobie poradzi w nowym otoczeniu. Kontakt w sprawie adopcji: Elza - 692438657 lub Camara - 609741026 ================================================== =========== Wszyscy, którym nieobojętne są jej dalsze losy proszeni są o wpłaty na konto Fundacji Pasterze, z dopiskiem "darowizna na Bel". FUNDACJA PASTERZE 56-300 Milicz ul. Osadnicza 19 nr konta: 58 9582 0000 2000 0024 2660 0001 Edited October 6, 2012 by ktiger Quote
ktiger Posted October 1, 2012 Author Posted October 1, 2012 Pozostałe fotki Bel - "szwajcarskiego dzwonka" Quote
ktiger Posted October 3, 2012 Author Posted October 3, 2012 Wczorajsze wieści od Argo: Raport z dnia dzisiejszego Rano byliśmy na dłuuugim spacerku na okolicznych polach. Bel jest coraz śmielsza i już nie przeraża jej szalejący Agnarr. Potem byliśmy na spacerze z Millą i Mają na Polach Mokotowskich. Milla obłaskawiała psiaki różnymi smakołykami i miała liczne grono wielbicieli Dzięki Milla za przemiły spacer!! Quote
ktiger Posted October 4, 2012 Author Posted October 4, 2012 Jedna z wielu zalet Bel wg Argo: A jakie praktyczne...W jesiennej szarudze wracamy do domu z błotkiem nawet na uszach.. Przecieramy podwozie ( i w/w uszy ) ręcznikiem i czyściutcy wkraczamy na pokoje. Kudłate są piękne, ale chyba mniej praktyczne Quote
ktiger Posted October 5, 2012 Author Posted October 5, 2012 Na prośby o więcej fotek nie musieliśmy długo czekać: pięknojesienne spacerowanie woda, można się napić ale po co zaraz wbiegać a po spacerze pora na dalsze prace biurowe i dzień przeleciał Quote
ktiger Posted October 6, 2012 Author Posted October 6, 2012 Wczoraj ElzaMilicz napisała: Teraz przytulają się w aucie Argo w drodze na Mazury. Wszystko rozegrało się błyskawicznie. Wczoraj odebrałam telefon w sprawie Bel od Pani Kasi. Dziś Indianka znalazła czas by pojechać na wizytę przedadopcyjną. Już wiadomo, że to dom o jaki staramy się dla każdego z naszych podopiecznych. Resztę dopisze Argo. I dzisiejsze wiadomości od Argo: Tak jest w życiu radość miesza się ze smutkiem Wybraliśmy się jeszcze na wspólne grzybobranie i spacerek po lesie kiedy przyszło się rozstać z Dzwoneczkiem. I tak to radość ze znalezienia tak szybko fajnego domu (może deprecha też będzie krótsza) towarzyszy smutkowi rozstania. Nowi opiekunowie bardzo sympatyczni i z odpowiednim dystansem do psich "szaleństw". Widać, że mają Szwajcarkę w domu i nie speszyło ich bardzo dynamiczne powitanie przez Agnarra. Niecierpliwie czekamy na relacje z nowego domu. Quote
ElzaMilicz Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 Łyse jest łyse i nigdy nie będzie piękniejsze od kudłatego! :eviltong: :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.