Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

MALWA napisał(a):
Witam z wieczora!

Nie mam nowych informacji od Till oraz Angeliki.

Nie mam kolejnych wpłat dla Amora.


Nie odzywałam się bo od piątku miałam zajęcia na uczelni i nie miałam dostępu to internetu. Dziś wieczorem będziemy wiedzieć czy Amor pojedzie do domu tymczasowego, już się nie mogę doczekać wieści. Tak bym chciała żeby tym razem było dobrze

Posted

Wklejam maila od Angeliki:

"w piątek zawiozłam mocz Amora do badaniaw załączniku wynik
leukocytów ma już znacznie mniej, więc stan zapalny się zmniejszył
ale jest sporo erytrocytów, wet zalecił 2x dziennie Cyclonamine w tabletkach
mam w domu więc już dostaje
antybiotyk co najmniej przez 2 tygodnie jeszcze musi brać, w tym tygodniu mu wykupię, bo to co mam już się kończy


Amor mocz ma dalej ciemny
wet powiedział, że te problemy mogą być od prostaty, którą ma powiększoną, może są tam cysty, które podrażniają


a ogólnie Amor czuje się dobrze, tyle że nie tyje nadal
trochę zwiększę mu ilość chrupek, bo zjada je bardzo chętnie i szybko
i patrzy czemu tak mało



zawieruszyłam gdzieś paragony, miałam zakręcony piątek bo złapałam w ten dzień kapcia, jak je znajdę to podeślę

jak nie znajdę, a uznacie że są konieczne, to trudno możecie za te sprawy nie zwracać
mocz zawiozłam do pobliskiego ludzkiego laboratorium
za sam mocz zapłaciłam 7 zł
pojemnik na mocz 1 zł
dowiezienie moczu paliwo 5 zł (10 zł dzielone na dwa bo wiozłam 2 próbki)"

nie potrafię wkleić wyników, może Malwie się uda :)

Posted

Psia Szkoła napisał(a):
witam wszystkich
wizyta zaplanowana jest na jutro na godz 18.00 :)
pozdrawiam
Monika


Witaj Moniko na wątku Amora!

Pięknie dziękuję za podjęcie się wykonania wizyty!


Till napisał(a):
Wklejam maila od Angeliki:

"w piątek zawiozłam mocz Amora do badaniaw załączniku wynik
leukocytów ma już znacznie mniej, więc stan zapalny się zmniejszył
ale jest sporo erytrocytów, wet zalecił 2x dziennie Cyclonamine w tabletkach
mam w domu więc już dostaje
antybiotyk co najmniej przez 2 tygodnie jeszcze musi brać, w tym tygodniu mu wykupię, bo to co mam już się kończy


Amor mocz ma dalej ciemny
wet powiedział, że te problemy mogą być od prostaty, którą ma powiększoną, może są tam cysty, które podrażniają


a ogólnie Amor czuje się dobrze, tyle że nie tyje nadal
trochę zwiększę mu ilość chrupek, bo zjada je bardzo chętnie i szybko
i patrzy czemu tak mało



zawieruszyłam gdzieś paragony, miałam zakręcony piątek bo złapałam w ten dzień kapcia, jak je znajdę to podeślę

jak nie znajdę, a uznacie że są konieczne, to trudno możecie za te sprawy nie zwracać
mocz zawiozłam do pobliskiego ludzkiego laboratorium
za sam mocz zapłaciłam 7 zł
pojemnik na mocz 1 zł
dowiezienie moczu paliwo 5 zł (10 zł dzielone na dwa bo wiozłam 2 próbki)"

nie potrafię wkleić wyników, może Malwie się uda :)


Do mnie również dotarł e-mail od Angeliki o treści jw.

Na konto hoteliku zwrócę 13 zł za dowiezienie i wykonanie badania moczu.


Rudzia-Bianca napisał(a):
Przeczytałam cały wątek i jestem przygotowana na wizytę z Psią Szkołą ;)


Super! Bardzo dziękuję za pomoc przy wizycie.


Mam na koncie wpłaty za marzec od:

kodi - 20 zł, Anna GR - 20 zł, zozola77 - 20 zł oraz wpłatę jednorazową od Romki - 50 zł.

Pięknie dziękuję, i zaraz wszystko uzupełniam w rozliczeniu.

Posted (edited)

Wizyta przeprowadzona,
myślę, że decyzja o stworzeniu DT dla Amora przez sprawdzany dom była zbyt pochopna :(
Warunki oraz rodzaj opieki dla Amora uważam za mało wystarczający.

Edited by Psia Szkoła
Posted

Psia Szkoła napisał(a):
Wizyta przeprowadzona,
myślę, że decyzja o stworzeniu DT dla Amora przez sprawdzany dom była zbyt pochopna :(
Warunki oraz rodzaj opieki dla Amora uważam za mało wystarczający.


Chyba nie do końca rozumiem..................czy mogę prosić o więcej szczegółów ?

Posted

no niestety tym razem nie będzie dt dla Amora. Wczoraj długo rozmawiałam z Moniką z Psiej Szkoły i podsumowując:
Pani mimo dobrych intencji ma trochę inne wyobrażenie o opiece nad psem niż ta, której ja oczekuję. Poprzedni pies, który zniknął był cały czas w małym kojcu, dwa razy w tygodniu był zabierany na spacer, na krótkiej smyczy, jadł coś gotowanego plus karma z marketu. Nie bardzo miał kto mu poświęcić czas, dorosły syn ma swoje życie, pani pracuje 8 godz. i ma pod opieką niepełnosprawne drugie dziecko. Myślę, że było by jej ciężko zajmować się jeszcze Amorem i tak czy tak wylądował by w kojcu, a zresztą warunki w domu miała bardzo dobre i prawdopodobnie Amor nie byłby tam mile widziany, raczej na klatce schodowej. Druga rzecz to to, że gdyby Amor miał tam zostać na stałe to napewno nie dostawałby tej karmy, którą ma dostawać i leków bo pani nie jest na to finansowo przygotowana i w ogóle nie zdawała sobie sprawy, że pies wymaga innej opieki niż ta jaką do tej pory znała. Czyli pozostajemy w punkcie wyjścia...choć jest malutka nadzieja, ale narazie nic nie mówię bo to taki mały procencik szans

Posted

No i bardzo dobrze,że wiadomo o co chodzi.Amor potrzebuje szczególnej opieki,jest to psiak nie całkowicie zdrowy,który by mógł przebywać w ekstremalnych warunkach.Mam wielką nadzieję,że dla naszego Amora coś się znajdzie bardziej odpowiedniejszego i Amor tam zagości.A za mały procencik szans mocno trzymam kciuki.

Posted

Till napisał(a):
no niestety tym razem nie będzie dt dla Amora. Wczoraj długo rozmawiałam z Moniką z Psiej Szkoły i podsumowując:
Pani mimo dobrych intencji ma trochę inne wyobrażenie o opiece nad psem niż ta, której ja oczekuję. Poprzedni pies, który zniknął był cały czas w małym kojcu, dwa razy w tygodniu był zabierany na spacer, na krótkiej smyczy, jadł coś gotowanego plus karma z marketu. Nie bardzo miał kto mu poświęcić czas, dorosły syn ma swoje życie, pani pracuje 8 godz. i ma pod opieką niepełnosprawne drugie dziecko. Myślę, że było by jej ciężko zajmować się jeszcze Amorem i tak czy tak wylądował by w kojcu, a zresztą warunki w domu miała bardzo dobre i prawdopodobnie Amor nie byłby tam mile widziany, raczej na klatce schodowej. Druga rzecz to to, że gdyby Amor miał tam zostać na stałe to napewno nie dostawałby tej karmy, którą ma dostawać i leków bo pani nie jest na to finansowo przygotowana i w ogóle nie zdawała sobie sprawy, że pies wymaga innej opieki niż ta jaką do tej pory znała. Czyli pozostajemy w punkcie wyjścia...choć jest malutka nadzieja, ale narazie nic nie mówię bo to taki mały procencik szans



Dziękuję za wyjaśnienie.

Teraz pozostaje nam czekać na kolejny dom gotowy przyjąć i zaopiekować się Amorem.

Czy ogłoszenia są jeszcze aktualne, czy mam zamówić dla Amora kolejny pakiet ?

Posted

faktycznie warunki nie dla Amorka.... no to znowu kciukamy, zeby znalazło sie cos odpowiedniego

na pewno niedlugo sie znajdzie, trzeba cierpliwosci i znów zapali sie świetełko nadziei

Posted

MALWA napisał(a):
Dziękuję za wyjaśnienie.

Teraz pozostaje nam czekać na kolejny dom gotowy przyjąć i zaopiekować się Amorem.

Czy ogłoszenia są jeszcze aktualne, czy mam zamówić dla Amora kolejny pakiet ?


Jeśli chodzi o ogłoszenia to cały czas je przedłużam bo przychodzi zawiadomienie na maila więc jest ok

Posted (edited)

Witam wszystkich. Możemy mieć sponsorkę na karmę dla Amora i sponsorów na hotelik. Podajcie tylko jaka karma jest potrzebna i na jaki adres wysłać. Rozpuszczamy wici o dt dla Amora. Na naszej stronie tworzymy podstronę dla Amora i prosiłabym o tel. kontaktowy oraz adres email i na jakie konto można wpłacać pieniądze (z jakim dopiskiem) :)


http://psia.szkola.pl/adopcje/amor

Edited by Psia Szkoła

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...