Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wujek & ciocia napisał(a):
Witam

proszę o konto, wpłacę jednorazowo 50 zł

pzdr





Pięknie dziękuję za odpowiedż na moje zaproszenie i za pieniążki dla Amora!

Zaraz wysyłam nr konta na pw.

Posted

Anula napisał(a):
Tak jak pisałam,pies obojętnie gdzie przebywający powinien w zimę dostać chociaż jeden posiłek ciepły.Ryżu można ugotować więcej,przechować w lodówce,następnie podgrzać np.w mikrofali albo na kuchence,wymieszać z suchą karmą i podać.Nie wiem jak Angelika karmi psy i trudno mi tu coś radzić o ryżu na zimno,ponieważ wiem,że ciepły ryż jest przyjazny dla jelit i żołądka,wątroby,trzustki, a zimny nie wiem.Ja nawet w domu przebywającym psom podgrzewam jedzenie.


uważam, że Amor powinien dostawać karmę z ciepłym ryżem, przynajmniej z dwóch powodów, bo jest do podobnego jedzenia przyzwyczajony, a wiemy już, że drastyczna zmiana źle wpływa na jego układ trawienny, a przede wszystkim dlatego żeby zjadł coś ciepłego, ponieważ przebywa na zewnątrz, fizycznie nie jest przystosowany do niskich temperatur, a ciepły posiłek zawsze go ogrzeje, a poza tym pies dostając zimną karmę musi 50% swojej energii stracić żeby podgrzać ją w brzuchu zanim zostanie strawiona wiec tylko 50% karmy jest wydatkowana dla niego samego czyli w finale na jego przytycie i odzyskanie zdrowego wyglądu

Posted

Wczoraj był pierwszy telefon o Amora...załamka, jakiś pijany typ, który miał problemy z wymową bo już był tak załatwiony, szukał psa stróżującego...powiedziałam, że ogłoszenie już jest nieaktualne. Z drugiej strony dobrze, że był pijany i powiedział do jakich celów chciał psa bo gdyby się nie przyznał to byśmy główkowały jak zorganizować wizytę itp.a okazałoby się później, że to taka masakra

Posted

Till napisał(a):
Wczoraj był pierwszy telefon o Amora...załamka, jakiś pijany typ, który miał problemy z wymową bo już był tak załatwiony, szukał psa stróżującego...powiedziałam, że ogłoszenie już jest nieaktualne. Z drugiej strony dobrze, że był pijany i powiedział do jakich celów chciał psa bo gdyby się nie przyznał to byśmy główkowały jak zorganizować wizytę itp.a okazałoby się później, że to taka masakra


najgorsze, że ten pijany typ, prędzej czy później, takiego psa znajdzie :(

Posted

martasekret napisał(a):
najgorsze, że ten pijany typ, prędzej czy później, takiego psa znajdzie :(


dokładnie tak, jakiś biedak trafi w ręce tego typa, pytał czy są jakieś inne psy...

Posted

martasekret napisał(a):
witam wszystkich,

odpadły mi ostatnio 2 deklaracje, więc mogę zadeklarować dla Amorka 20 zł/mc


Pięknie dziękuję, zapisze wieczorem i podam nr konta do wpłaty.

Posted

Till napisał(a):
Wczoraj był pierwszy telefon o Amora...załamka, jakiś pijany typ, który miał problemy z wymową bo już był tak załatwiony, szukał psa stróżującego...powiedziałam, że ogłoszenie już jest nieaktualne. Z drugiej strony dobrze, że był pijany i powiedział do jakich celów chciał psa bo gdyby się nie przyznał to byśmy główkowały jak zorganizować wizytę itp.a okazałoby się później, że to taka masakra

Dobrze,

Dobrze, że tak powiedziałaś. TYm razem Amor jest bezpieczny.

Ale tak czy inaczej w ręce dziada trafi jakaś inna bida.

Szkoda byłoby, by do takiego typa ktoś trafił na wizytę PA..........

Posted (edited)

Till napisał(a):
uważam, że Amor powinien dostawać karmę z ciepłym ryżem, przynajmniej z dwóch powodów, bo jest do podobnego jedzenia przyzwyczajony, a wiemy już, że drastyczna zmiana źle wpływa na jego układ trawienny, a przede wszystkim dlatego żeby zjadł coś ciepłego, ponieważ przebywa na zewnątrz, fizycznie nie jest przystosowany do niskich temperatur, a ciepły posiłek zawsze go ogrzeje, a poza tym pies dostając zimną karmę musi 50% swojej energii stracić żeby podgrzać ją w brzuchu zanim zostanie strawiona wiec tylko 50% karmy jest wydatkowana dla niego samego czyli w finale na jego przytycie i odzyskanie zdrowego wyglądu



Till Ty jesteś w kontakcie z Angeliką, to ja już jej nie będę pisać o tym ,ok? Wymieniłyśmy trochę maili w sprawie karmy jednej i drugiej, bo akurat nie było Ciebie kilka dni a trzeba było parę rzeczy załatwić, poza tym szczegóły dotyczące zamówienia. Ale teraz już chyba nie ma takiej potrzeby żeby dodatkowa osoba zawracała głowę Angelice, tak więc oficjalnie zrzekam się funkcji łącznika;)


p.s
Wstyd się przyznać, ale weszłam na tego e-zwierzaka zobaczyć ogłoszenia Amorka jak wyszły i...nie wiem jak je otworzyć żeby przeczytać tekst...:oops:


p.s 2

Słuchajcie, co myślicie o kupieniu Amorowi takich kości suszonych/wędzonych żeby miał zajęcie. Tzn oczywiście sama bym kupiła bo to nie jest najpilniejszy wydatek. Akurat są na bazarku gdzie bardzo chciałabym coś kupić i tak pomyślałam o Amorze. Czy darować sobie jak on ma te problemy z układem pokarmowym?

Edited by FLY
Posted

a właśnie, ja też zapomniałam o jednej istotnej sprawie, pani, która to sprawdziła poleca suszone buraczki na takie problemy żołądkowe jakie ma Amor. Myślę, że warto spróbować napewno nie zaszkodzą, a może pomogą tylko gdzie je kupić, u siebie nigdzie ich nie widziałam, może już takie kupowałyście?

Posted

Till napisał(a):
a właśnie, ja też zapomniałam o jednej istotnej sprawie, pani, która to sprawdziła poleca suszone buraczki na takie problemy żołądkowe jakie ma Amor. Myślę, że warto spróbować napewno nie zaszkodzą, a może pomogą tylko gdzie je kupić, u siebie nigdzie ich nie widziałam, może już takie kupowałyście?

Zapewne najtaniej by było,gdyby się samemu suszyło,kupić na pewno można,nawet widziałam na różnych stronach,gdy poszukiwałam żarcia dla mojego króliczego towarzystwa....

Posted

Pomogą, są znakomite, wypróbowane przeze mnie i nie tylko...ostatnio wysłałam torbę do Karo z Olkusza (też jest u missieek na DT)
Poproście Ją, że się zgadzam, by dawała je Karo i podawała je także dla Amora- to jest wydajne, podaje się łyżkę dziennie do karmy- a Amor niech je na zdrowie razem z Karusiem :)

Tutaj masz Till do poczytania/zamówienia następnym razem - przy okazji podawania tego Karo wypróbujecie najpierw czy będą Amorkowi służyły i czy dla Amora też będą takie dobroczynne

http://animalia.pl/produkt,15509,olewo-chipsy-buraczane-1kg.html

Posted (edited)

Wysłałam właśnie maila do missieek- że ją proszę i żeby od dzisiaj podawała susz obu psom z paczki Karusia :) Do skończenia tej paki.
To ode mnie taki drobiazg- na zdrowie dla Amora :)

Edited by bea100
Posted

[quote name='bea100']Pomogą, są znakomite, wypróbowane przeze mnie i nie tylko...ostatnio wysłałam torbę do Karo z Olkusza (też jest u missieek na DT)
Poproście Ją, że się zgadzam, by dawała je Karo i podawała je także dla Amora- to jest wydajne, podaje się łyżkę dziennie do karmy- a Amor niech je na zdrowie razem z Karusiem :)

Tutaj masz Till do poczytania/zamówienia następnym razem - przy okazji podawania tego Karo wypróbujecie najpierw czy będą Amorkowi służyły i czy dla Amora też będą takie dobroczynne

http://animalia.pl/produkt,15509,olewo-chipsy-buraczane-1kg.html

Za susz dziękuję, bo to dobry pomysł, a moze i Amorowi poskamuje i pomoże.


[quote name='FLY']Till Ty jesteś w kontakcie z Angeliką, to ja już jej nie będę pisać o tym ,ok? Wymieniłyśmy trochę maili w sprawie karmy jednej i drugiej, bo akurat nie było Ciebie kilka dni a trzeba było parę rzeczy załatwić, poza tym szczegóły dotyczące zamówienia. Ale teraz już chyba nie ma takiej potrzeby żeby dodatkowa osoba zawracała głowę Angelice, tak więc oficjalnie zrzekam się funkcji łącznika;)


p.s
Wstyd się przyznać, ale weszłam na tego e-zwierzaka zobaczyć ogłoszenia Amorka jak wyszły i...nie wiem jak je otworzyć żeby przeczytać tekst...:oops:


p.s 2

Słuchajcie, co myślicie o kupieniu Amorowi takich kości suszonych/wędzonych żeby miał zajęcie. Tzn oczywiście sama bym kupiła bo to nie jest najpilniejszy wydatek. Akurat są na bazarku gdzie bardzo chciałabym coś kupić i tak pomyślałam o Amorze. Czy darować sobie jak on ma te problemy z układem pokarmowym?

Co do suszonych /wędzonych kości to sie nei wypowiem, bo nigdy swojemu psu poza wędzonymi uchami nic nei podawałam.

Ale Till juz kiedys pisała, ze zabawki byłyby przerywnikiem dla psiaka. Sukałam tu takich na bazarkach, ale zawsze trafaiałam na malusie lub większe, ale już kupione.........

Co do linków w ogłoszeniach, to niektóre trzeba aktywować. Till musi wejść na swojego e-maila, i stamtąd aktywować linki - tak przynajmniej zrozumiałam.


[quote name='Aimez_moi']Jestem na zaproszenie.....
Piekny.....:) piekny piesio.....stalych na razie nie moge oferowac ale jednorazowo grosik na chlopaczka wplace......


Dziękuję pięknie, wieczorkiem podeślę konto.

Posted

[quote name='MALWA']Co do suszonych /wędzonych kości to sie nei wypowiem, bo nigdy swojemu psu poza wędzonymi uchami nic nei podawałam.

Ale Till juz kiedys pisała, ze zabawki byłyby przerywnikiem dla psiaka. Sukałam tu takich na bazarkach, ale zawsze trafaiałam na malusie lub większe, ale już kupione.........


właśnie pamiętam że kiedyś padł taki pomysł, tylko nie chciałabym przez głupie kości zepsuć efektów dawania mu dobrej karmy i tych wszystkich dodatków.

bazarek trwa jeszcze 10 dni więc jest czas, napiszcie dziewczyny posiadające wrażliwe psiaki czy im takie coś dajecie??

tu jest link do bazarku, myślałam o tych kościach dużych
http://www.dogomania.pl/forum/threads/240013-szelki-obro%C5%BCe-ko%C5%9Bci-ryjki-%C5%82apki-w%C4%99dzone-czyli-wszystko-dla-psa-!Do-25-02-!

Posted

jeśli chodzi o wędzone kości to róznie psy reagują, niestety te dostępne jako psie przysmaki nie mam pewności czy są do końca tak naprawdę wędzone czy zapuszczane środkami "syntetycznymi". Bokser u moich sąsiadów prawie zszedł po takim przysmaku i do weterynarza zdążyli w ostatniej chwili bo jak się okazało miał alergię właśnie na takie środki i by się udusił. Moim psom kupuję wędzone kości w zaufanym sklepie mięsnym, ponieważ często wędzone kości jak i boczek nie są wędzone tylko malowane sztucznymi środkami wędzarniczymi, a to akurat wiem bo zaznajomiłam się z tym w mojej poprzedniej pracy. Surowe kości też zajęłyby mu czas, u nas dają takie za darmo wcześnie rano, ale jak wiem też często kości się nie daje. W każdym razie zapytam Angelikę czy u nich jest taka możliwość. Wcześniej wspominałam o szarpakach bo lubi sobie chłopak trochę potargać.
Bea100 dzięki za możliwość poczęstowania Amora buraczkami.

Posted

Till umieść tego dziada pijanego na Czarnych Kwiatkach podając nr.telefonu.Następna sprawa jeżeli pies ma problemy trawienne i inne nie podaje się ani wędzonych ani surowych kości.Niech Amor je porządne jedzonko i to mu wystarczy.Do zabawy kilka szarpaków,zabawek tylko takich solidnych aby nie wmłócił ich bo może być problem.

Posted

W przypadku psów o wrażliwym układzie pokarmowym trzeba bardzo uważać ze smakołykami. Moja sunia, która cały czas jest na RC Gastro Intestinal po wielu takich pysznościach reaguje, niestety, biegunką potworną

Posted

Powysyłałam sporo zaproszeń na wątek Amora, z prośbą o deklaracje stałe i jednorazowe. Kilka osób mi odpisało, że niestety z różnych losowych przyczyn nie mogą pomóc Amorowi.

Dostałam na konto 70 zł, wpłaciła baster i lusi, pieniążki pochodzą od baster i lusi oraz Miryca. Bardzo dziękuję raz jeszcze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...