Till Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 Dżdżowniś napisał(a):Dostałąm zaproszenie to wpadam ale niestety na teraz kasą nie wspomogę. Mam 3 dziabągi na głowie z czego jeden na teraz potrzebuje wsparcia. Podczytałam wątek. Jeśli w kale pojawia się krew a biegunka już jakis zcas trwa to wskazuje to na wirusówkę. Jęsli Amor dostał prawidłowo podany Nifuroksazyd który jest rewelacyjny w tępieniu złych biegunkowych bakterii a mimo to objawy nie ustąpiły to powinien dostać atybiotyk. Miałam stado/ 8 psiaków/ w domu w listopadzie . Jeden po drugim miał takie same objawy. Najpierw biegunka po tym dośc dużo krwi w kale. Normalnie wyglądało to jak ostre początki parwo.Nie doczytałam też czy był przeleczony na Lambdrie. One też powodują pojawianie się krwi w kale z tym że zazwyczaj jest to strużka krwi na dość normalnym stolcu. Co do karmy to przy takim zagłodzonym psie karma powinna być dośc lekko strawna. Jelita u takich biedactw długo dochodza do siebie, gorzej przyswajają pokarm i powiem wam że ja bym mu bozity nie dawała bo zawiera wieprzowinę a ta jak wiadomo jest dość ciężko strawna i jelita mogą sobie z takim papu gorzej dawać radę.I mogą przez to też ulegać stanom zapalnym. Ja z braku kasy na swoje bezdomniaki w różnym stanie znalazłam złoty środek i kupuje już dobrze wypróbowany Brit. Czeski tani ok 97zł za 15kg bo nie płacimy za transport przez morza i oceany jak w wypadku ściąganych karm kanadyjskich czy innych. Jest dostosowany do wielkości rasy a więc w przypadku średniego zagłodzonego psa można kupić karmę dla ras dużych i olbrzymich. Forma najtańsza ma bardzo dobry skład /bez sody i innych takich poprawiaczy trawienia/ i zawsze kupuje kurczaka. Mam sukę z wrażliwym żołądkiem. Kupowałąm jej karmy dla wrażliwców i wymiotowała a o dziwo po nim nie ma żadnych sensacji i to po tym "najtańszym" . Poza tym jesli dostaje suchą to powinna być namoczona i na pewno 2-3 mniejsze porcje dziennie. Lepiej strawi i więcej przyswoi i jelita będą mialy więcej czasu na regeneracje. Przy wygłodzeniu i biegunkach / tak jak przy parwo/ jelita traca rzęski odpowiedzialne za rozkład i przyswajanie jedzenia. Im mniej rzęsek tym bardziej jelita są płąskie i skłonne do zapalenia się.Biegunka która pojawia się w takich wypadkach niszczy rzęski które się zdążą pojawić i koło choroby się zamyka. Zmieńcie mu karme na odżywczy lajcik. Na pewno się szybciej poprawi. Ryż rozgotowany na klej i tarta marchew powinna go lekko zaprzeć, do tego rozmoczone suche z łyżką oleju czy masełka dla smaku i powinno być lepiej.Pamiętajcie że jelita u zwierząt które przeszły cięzkie choroby jelit czy te głodzone miesiącami dłużej dochodza do siebie mimo że mogą zewnetrznie lepiej wygladać. Jelita bardzo długo się regenerują a w wypadku bardzo ciężkich stanó nigdy już nie pracują do końca prawidłowo. Psy po parwo czy te którym z jakiś powodów jelita siadły częściej zapadają na babesze, szybciej łapią robale i bakteryjne zapalenia jelit. Dlaczego, ano dlatego że w jelitach tworzą się również przeciwciała odpowiedzialne za obrone całego organizmu. Zniszczony ośrodek w jelitach nie pracuje normalnie i pies jest pozbawiony części odporności. Dlatego odpowiednie odżywienie jest tu drogą do sukcesu wyleczenia zwierzaczka. Chociaż może taką przydatną radą się z wami /Amorem / podzielę. wiele karm wypróbowałam, min. też Brit, który jest ok, ale jak już się miałam okazje sama przekonać, psy które mają problemy z żołądkiem lub alergie reagują w różny sposób na różne karmy. Te które pasują jednym, drugim nie pasują wcale. Najlepiej sprawdzała mi się zawsze gotowane jedzenie, ale Amor zawsze wyjada samo mięso i tylko z puszką ma problem wyjeść mięso bo jest takie drobne i dlatego to narazie się w miarę sprawdza. W każdym razie dziękujemy za rady bo każda zawsze się przyda :) Quote
Anula Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 krakowianka.fr napisał(a):Sluchajcie, czyli w tym momencie szukamy dokladnie czego dla Amora? Spokojnego DT ktory go bedzie nadal leczyl (karma ryz+Bozita lub podobne puszki tak)? Kasy na jedzenie? Czegos innego...? Prosze napiszcie jasno, to bardzo wazne, watek sie robi dlugi i nowe osoby, ktore tu przychodza musza miec jasno napisane na czym stoimy. To może ja odpowiem: Amor przebywa w hotelu - koszt to 400zł + karma + wet. Potrzebny DT domowy w okolicach Krakowa za mniejszą opłatą albo za karmę i weta. Potrzebne deklaracje stałe,ponieważ jest dług za hotel chyba za styczeń a już jest luty. Potrzebny jest skarbnik,który by rozliczał wpłaty i wydatki umieszczając je na pierwszej stronie wątku. Potrzebny DS - ogłoszenia Quote
krakowianka.fr Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 krakowianka.fr napisał(a):Sluchajcie, czyli w tym momencie szukamy dokladnie czego dla Amora? Spokojnego DT ktory go bedzie nadal leczyl (karma ryz+Bozita lub podobne puszki tak)? Kasy na jedzenie? Czegos innego...? Prosze napiszcie jasno, to bardzo wazne, watek sie robi dlugi i nowe osoby, ktore tu przychodza musza miec jasno napisane na czym stoimy. Till napisał(a):napisałam do pań, które oferowały się kiedyś, że mogą dać domowy tymczas. Czekam na informację od nich, mam nadzieje,że to wypali,. jeśli się zgodzą, sprawdzę warunki jakie mają w rzeczywistości i jeśli wszystko będzie dobrze odrazu go tam przeniosę. Może okazać sie, że będzie to bezpłatny tymczas, ale koszty karmy, leków i weterynarza oczywiście będą musiały być pokryte, ale to i tak było by super Till napisał(a):tak, teraz szukamy mu domowego hoteliku lub DT oczywiście też domowego, a jak już coś znajdziemy to wtedy się okaże na jakich warunkach, czy za kasę, czy za jedzenie itd. Ważne jest żeby Amor znalazł się w domowych warunkach i przebywał częściej w bliskim kontakcie z człowiekiem Anula napisał(a):To może ja odpowiem: Amor przebywa w hotelu - koszt to 400zł + karma + wet. Potrzebny DT domowy w okolicach Krakowa za mniejszą opłatą albo za karmę i weta. Potrzebne deklaracje stałe,ponieważ jest dług za hotel chyba za styczeń a już jest luty. Potrzebny jest skarbnik,który by rozliczał wpłaty i wydatki umieszczając je na pierwszej stronie wątku. Potrzebny DS - ogłoszenia ok, czyli sytuacja jest teraz jasna, dziekuje wam za odp. trzeba uzup posty 1-2-3, moje pierwsze sa dopiero na poz 15 i dalsze to bardzo wazne Quote
RudyKas Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 Obiecana deklaracja z mojej strony: 20 zł co miesiąc. Powiedzcie mi tylko proszę,czy lepiej to przelewać na początek czy koniec każdego miesiąca? Quote
FLY Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 RudyKas napisał(a):Obiecana deklaracja z mojej strony: 20 zł co miesiąc. Powiedzcie mi tylko proszę,czy lepiej to przelewać na początek czy koniec każdego miesiąca? Dzięki baaardzo:)) super, że zbierają się deklaracje:) ja myślę, że będzie wszystko wiadomo w najbliższym czasie jak okaże się gdzie Amor wyląduje, zwykle chyba hotelik opłaca się pod koniec miesiąca. Till co myślisz o znalezieniu skarbnika? i przepisaniu na niego 1 czy 2 postu żeby miał swoje miejsce na rozliczenie? Quote
RudyKas Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 FLY napisał(a): Till co myślisz o znalezieniu skarbnika? i przepisaniu na niego 1 czy 2 postu żeby miał swoje miejsce na rozliczenie? Powiedzcie mi dokładnie, na czym polegałoby takie zadanie...? Bo może będę w stanie jakoś pomóc? Quote
Till Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 dostałam odpowiedź od osoby, która pomaga rodezjanom i jak się okazało to ta sama, do której zgłosiła się terra, poniżej mail od niej: Witam, Amor już od dłuższego czasu ma wątek na forum RR i niestety to jest wszystko co możemy dla niego zrobić, rodezjany to trudne psy w adopcji, chętnych nie ma prawie wcale a na domy tymczasowe nie ma w ogóle co liczyć. Tak napisałam Pani koleżance, która pisała do mnie 3 dni temu i od tamtej pory nic się nie zmieniło. Zachęcam do aktywności w wątku amora na forum RR, link jest na dogomanii. Pozdrawiam, Monika. no więc musimy sobie radzić sami, chociaż może ktoś będzie chętny żeby co jakiś czas coś napisać na forum w wątku Amora, żeby wątek nie umarł i Ci, którzy tam zaglądają wiedzieli, że Amor wciąż jest w trudnej sytuacji Quote
obiezyswiat75 Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Może ja głupie pytanie zadam, ale dlaczego trudne w adopcji są? Quote
Till Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 FLY napisał(a):Dzięki baaardzo:)) super, że zbierają się deklaracje:) ja myślę, że będzie wszystko wiadomo w najbliższym czasie jak okaże się gdzie Amor wyląduje, zwykle chyba hotelik opłaca się pod koniec miesiąca. Till co myślisz o znalezieniu skarbnika? i przepisaniu na niego 1 czy 2 postu żeby miał swoje miejsce na rozliczenie? Tak, skarbnik to dobry pomysł, już mógłby zapisywać deklarację i najlepiej jakby na jego konto wpływały pieniądze, a później były przelewane dalej czyli np. do DT. Wstyd się przyznać, ale nie wiem co masz na myśli pisząc o przypisaniu na niego 1 i 2 postu, co to znaczy i jak się to robi :oops: Wczoraj miałam telefon od pani, która też deklaruje 20zł co miesiąc, myślę, że bywa tu na wątku Quote
Till Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 obiezyswiat75 napisał(a):Może ja głupie pytanie zadam, ale dlaczego trudne w adopcji są? właśnie też się nad tym zastanawiałam bo jak czytałam ich charakteryzacje to wydają się super psami, oczywiście nie dla każdego jak zresztą każdy pies, ale myślę, że są świetne. Poza tym ja bardzo lubię psy ras myśliwskich, mam takie i może nie jestem obiektywna. Napewno są bardzo inteligentne, duuużżo myślą i są strasznie wrażliwe, a to wszystko może sprawiać,że są niełatwe bo taka jest prawda Quote
Anula Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Rhodesiany są bardzo kontaktowymi psami.Wspaniale współpracują z człowiekiem,potrzebują dużo ruchu i zajęcia.Bardzo dobrze sprawdza się w stróżowaniu,może być przewodnikiem niewidomych.Jest psem inteligentnym,pełnym temperamentu,chętnie się uczy.Wymaga konsekwentnego ale łagodnego prowadzenia.Można z nim godzinami wędrować,jeździć na rowerze lub konno.Dawniej w Afryce Rhodesiany były używane do polowań na lwy i do tej pory nazywa się je "psem lwem" Quote
FLY Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Till napisał(a):dostałam odpowiedź od osoby, która pomaga rodezjanom i jak się okazało to ta sama, do której zgłosiła się terra, poniżej mail od niej: Witam, Amor już od dłuższego czasu ma wątek na forum RR i niestety to jest wszystko co możemy dla niego zrobić, rodezjany to trudne psy w adopcji, chętnych nie ma prawie wcale a na domy tymczasowe nie ma w ogóle co liczyć. Tak napisałam Pani koleżance, która pisała do mnie 3 dni temu i od tamtej pory nic się nie zmieniło. Zachęcam do aktywności w wątku amora na forum RR, link jest na dogomanii. Pozdrawiam, Monika. no więc musimy sobie radzić sami, chociaż może ktoś będzie chętny żeby co jakiś czas coś napisać na forum w wątku Amora, żeby wątek nie umarł i Ci, którzy tam zaglądają wiedzieli, że Amor wciąż jest w trudnej sytuacji no ta sama laska, do której ja pisałam kilka dni temu (tzn ja to ta "koleżanka";) ). Mi też coś w tym stylu odpisała. Till napisał(a):Tak, skarbnik to dobry pomysł, już mógłby zapisywać deklarację i najlepiej jakby na jego konto wpływały pieniądze, a później były przelewane dalej czyli np. do DT. Wstyd się przyznać, ale nie wiem co masz na myśli pisząc o przypisaniu na niego 1 i 2 postu, co to znaczy i jak się to robi :oops: Wczoraj miałam telefon od pani, która też deklaruje 20zł co miesiąc, myślę, że bywa tu na wątku Trzeba by poprosić moderatora, żeby pierwsze posty, które w temacie napisała IKA&SONIA, przepisał na Ciebie, czyli że w tym miejscu jest Twój post, a nie jej i w każdej chwili możesz sobie wejść i edytować treść. Analogicznie można przepisać na np. skarbnika, który tam sobie będzie pisał wszystkie rozliczenia, edytował kiedy chce itd. RudyKas generalnie chodzi o rozliczanie i trzymanie kasy, tzn podajesz chętnym do pomocy swój numer konta, zbierasz, liczysz pieniądze, przelewasz gdzie są potrzebne (hotelik, wet, zakupy), wszystko zapisujesz jasno i przejrzyście, żeby każdy wchodząc na wątek widział, kto ile na psa wpłacił, co za to zostało kupione, opłacone, ile kasy zostało, ile idzie na jakie wydatki, kto zadeklarował stałą i czy wpłaca itd.. Quote
terra Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 [quote name='Till']dostałam odpowiedź od osoby, która pomaga rodezjanom i jak się okazało to ta sama, do której zgłosiła się terra, poniżej mail od niej: Witam, Amor już od dłuższego czasu ma wątek na forum RR i niestety to jest wszystko co możemy dla niego zrobić, rodezjany to trudne psy w adopcji, chętnych nie ma prawie wcale a na domy tymczasowe nie ma w ogóle co liczyć. Tak napisałam Pani koleżance, która pisała do mnie 3 dni temu i od tamtej pory nic się nie zmieniło. Zachęcam do aktywności w wątku amora na forum RR, link jest na dogomanii. Pozdrawiam, Monika. no więc musimy sobie radzić sami, chociaż może ktoś będzie chętny żeby co jakiś czas coś napisać na forum w wątku Amora, żeby wątek nie umarł i Ci, którzy tam zaglądają wiedzieli, że Amor wciąż jest w trudnej sytuacji To cioteczka FLY się kontaktowała z fundacją RR Przypomnę i zapraszam na wątek Amora, na forum RR: http://www.rrclub.pl/forum/viewtopic.php?t=2577 Quote
Funky Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 I ja zaglądam oraz czekam na konkretne informacje, co dalej? Quote
Carrie i Tequila Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Nie mogę zbyt wiele pomóc, ale przelałam grosik na Amorka ... Quote
Panna Marple Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Słuchajcie, skoro rhodesiany niełatwe w adopcji, a Amor rhodesianem przecież nie jest, to może w ogóle nie podawajmy w tytule żadnego skojarzenia z jakąkolwiek rasą, tylko same określenia typu: piękny, wrażliwy, etc i zdjęcia? Quote
MALWA Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Panna Marple napisał(a):Słuchajcie, skoro rhodesiany niełatwe w adopcji, a Amor rhodesianem przecież nie jest, to może w ogóle nie podawajmy w tytule żadnego skojarzenia z jakąkolwiek rasą, tylko same określenia typu: piękny, wrażliwy, etc i zdjęcia? Faktycznie - on mało w typie rasy......raczej taki pomieszany. Quote
Panna Marple Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Poleciało 50zł ode mnie dla Amorcia Quote
bea100 Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 (edited) [quote name='obiezyswiat75']Może ja głupie pytanie zadam, ale dlaczego trudne w adopcji są? Trudne? Nie wydaje mi się, wiem z doświadczenia, że psy (choćby trochę w typie rasy) najszybciej znajdują domy. Wydaje mi się, że to na Forum RR nie mają sucesów z adopcjami (i stąd słowo "trudne"?) Pies jest piękny. Nie wiem w sumie co to za "szalony mix" ale patrząc na głowę- psiak ma zdecydowanie coś z gr VI (psy gończe i rasy pokrewne). Polujący czasem robią sobie radośnie takie mixy; żonglując rodowodowymi nawet psami- chodzi im o to, by pies miał określone walory użykowe a w nosie mają eksterier czy czystość rasy czy pracę hodowlaną poprzedników. Ech, widywałam już takie mixy- nieprawdopodobne zupełnie mieszanki. Pies w typie ras gończych- inteligentny i subtelny wrażliwiec, który musi być prowadzony z konsekwencją i morzem cierpliwości ale na marchewkę a nigdy na kij - tzw twarda ręka- odpada. I tak trzeba by go (jeśli mogę coś radzić) ogłaszać. Edited February 6, 2013 by bea100 Quote
Funky Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Bardzo rzeczowa wypowiedź, dziękuję :) Właśnie takiego podejścia tutaj trzeba! Do góry piesku! Quote
ajw Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 I witam Amorka... zjadłeś już pączusia?:cool1: Quote
obiezyswiat75 Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 Pokazujemy się piesku :) te panie, co go wzięły a potem oddały zgłaszaly jakieś problemy z jego zachowaniem? Quote
FLY Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 obiezyswiat75 napisał(a):Pokazujemy się piesku :) te panie, co go wzięły a potem oddały zgłaszaly jakieś problemy z jego zachowaniem? z tego co kojarzę z wątku to był agresywny do psa rezydenta i o to poszło. Chyba. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.