Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

FLY napisał(a):
a propos odległości to chyba nikt nie ma dalej do Amora niż ja...;)

Tak sądzisz??;)

Ja również podczytuję ten watek jako jedna z wielu osób,które wspomogły Amora na bazarku...i myślę ,ze takich osób jest więcej,które czytają,ale się nie ujawniają.....:cool3:

Posted

BORYSboxer napisał(a):
Tak sądzisz??;)

Ja również podczytuję ten watek jako jedna z wielu osób,które wspomogły Amora na bazarku...i myślę ,ze takich osób jest więcej,które czytają,ale się nie ujawniają.....:cool3:


na wątku bazarku właśnie wystosowałam apel o ujawnianie się ;)

Faktycznie też masz "kawałek";)

Co do karmy - jak jest dla niego zła to trzeba pomyśleć, może ją odsprzedać dla psów Angeliki albo gdzieś indziej? może jakiś z hotelowych psów by ją jadł? Bo jestem przekonana, że to sprawa indywidualna ta reakcja Amora, karma naprawdę jest fajna.

Posted

Czy Amor nie ma deklaracji stałych? to może ja zacznę. Został wyadoptowany Atos, więc 20 zł od końca m-ca lutego mogę przeznaczać na Amora. Proszę o nr konta.
Ktoś tak "pieknie" porównał że Amor jest jak książę przypięty do taczek, miałam podobne skojarzenia jak zobaczyłam zdjęcie. Taki piekny pies z klasą a odsiadywał wyrok dożywocia za nic, och ludzie ludzie.

Posted

dam stałą 10 zł. Za luty wysyłam dzisiaj. W miarę możliwości będę co jakiś czas coś dorzucać. Mój psiak zabrany ze schroniska rok temu dosyć długo miał biegunki. Musieliśmy dzielić mu dzienne jedzenie na kilka małych porcji. Jakieś 5 miesiące temu wszystko się uspokoiło. Jednak do tej pory je dwa razy dzienne mniejsze porcje.

Posted

basiek8 napisał(a):
Czy Amor nie ma deklaracji stałych? to może ja zacznę. Został wyadoptowany Atos, więc 20 zł od końca m-ca lutego mogę przeznaczać na Amora. Proszę o nr konta.
Ktoś tak "pieknie" porównał że Amor jest jak książę przypięty do taczek, miałam podobne skojarzenia jak zobaczyłam zdjęcie. Taki piekny pies z klasą a odsiadywał wyrok dożywocia za nic, och ludzie ludzie.


ogromnie dziękujemy!!!:loveu:

Posted

FLY napisał(a):

Co do karmy - jak jest dla niego zła to trzeba pomyśleć, może ją odsprzedać dla psów Angeliki albo gdzieś indziej? może jakiś z hotelowych psów by ją jadł? Bo jestem przekonana, że to sprawa indywidualna ta reakcja Amora, karma naprawdę jest fajna.


jest jeszcze szansa, że jelita się przyzwyczają do tej karmy i biegunka się uspokoi - mam nadzieję, że tak będzie; niektóre psiaki jak mają zniszczone/delikatne jelita to mogą mieć biegunki z odrobiną krwi - no oby to nie trwało długo :kciuki:

Posted

a dostaje ten probiotyk? odbudowuje florę bakteryjną i chyba dobrze by to działało w takiej sytuacji? cyt. z ulotki:

Wskazania:


  • w biegunce podróżnych (przyjmowany przed planowanym wyjazdem zapobiega wystąpieniu biegunki, skraca czas trwania biegunki, zmniejsza ilość wypróżnień);
  • w innych zaburzeniach jelitowych (m.in. zaparcia, wzdęcia);
  • w trakcie i po antybiotykoterapii;
  • w przypadku zwiększonej skłonności do infekcji.

Posted

Amor dostaje probiotyk, mam nadzieję, ze wszystko się unormuje bo biedak stracie te kilogramy, które udało mu się przybrać.
Widzę, że pojawiły się na wątku dobre duszyczki, które oferują stałe wpłaty dla Amora, dziękujemy :)!
ja jeszcze czekam na info dotyczące płatnego DT lub domowego hoteliku. Wysłałam tez maila do osoby, która pomaga rodezjanom, może ona coś pomoże...

Posted

kurcze, jak jest pod opieką weta tzn jest on informowany na bieżąco o sytuacji to bądzmy dobrej myśli. Też pewnie zależy ile tej krwi jest i jak to wyglada, wierze że Angelika konsultując z wetem oceni czy to podrażnienie i stąd krew, czy pies krwawi z przewodu pokarmowego z jakiś grozniejszych przyczyn.

Fajnie, że udało się zmienić tytuł!

Posted

Tylko w jednym dniu znalazły sie 3 osoby, które zadeklarowały stałe wpłaty w sumie na 40 zł.

Nalezałoby to zpaisac w pierwszych postach, zrobić rozliczenie, z kórego wynikałby stan konbta Amora.

Till - jka juz bedziesz coś wiedziała, to napisz gdzie ma Amor trafić i ile to będzie kosztowało.

Rozesłałam dzisiaj trochę wątek - odzew żaden.........ale do tego zdążyłam się juz przywyczaić.........idę rozsyłać dalej .........

Posted

Carrie i Tequila napisał(a):
Wpadam na zaproszenie Malwy :)
Pomyśle jak mogę pomóc, na razie mogę zrobić jednorazową wpłatę. Nr konta jest w pierwszym poście?


Dziekuję Kochana z aprzybycie i za deklarację wpłaty dla Amora!

Konto hotekiku tj. Angeliki znajduje się na pierwszej stronie.

Posted

MALWA napisał(a):
Tylko w jednym dniu znalazły sie 3 osoby, które zadeklarowały stałe wpłaty w sumie na 40 zł.

Nalezałoby to zpaisac w pierwszych postach, zrobić rozliczenie, z kórego wynikałby stan konbta Amora.

Till - jka juz bedziesz coś wiedziała, to napisz gdzie ma Amor trafić i ile to będzie kosztowało.

Rozesłałam dzisiaj trochę wątek - odzew żaden.........ale do tego zdążyłam się juz przywyczaić.........idę rozsyłać dalej .........


a ja mam nadzieję że trochę osób z bazarku wejdzie:) Amorka wsparło 45 osób, na pewno część znajdzie czas żeby tu zaglądać:)
już odwiedziło nas kilka osób..

rozliczenie b ważne...a może by poprostu poszukać innego skarbnika, Till? z tego co pamiętam i Angelika nie była zachwycona że ona zajmuje się kasą

Posted (edited)

Dostałąm zaproszenie to wpadam ale niestety na teraz kasą nie wspomogę. Mam 3 dziabągi na głowie z czego jeden na teraz potrzebuje wsparcia.
Podczytałam wątek. Jeśli w kale pojawia się krew a biegunka już jakis zcas trwa to wskazuje to na wirusówkę. Jęsli Amor dostał prawidłowo podany Nifuroksazyd który jest rewelacyjny w tępieniu złych biegunkowych bakterii a mimo to objawy nie ustąpiły to powinien dostać atybiotyk. Miałam stado/ 8 psiaków/ w domu w listopadzie . Jeden po drugim miał takie same objawy. Najpierw biegunka po tym dośc dużo krwi w kale. Normalnie wyglądało to jak ostre początki parwo.Nie doczytałam też czy był przeleczony na Lambdrie. One też powodują pojawianie się krwi w kale z tym że zazwyczaj jest to strużka krwi na dość normalnym stolcu. Co do karmy to przy takim zagłodzonym psie karma powinna być dośc lekko strawna. Jelita u takich biedactw długo dochodza do siebie, gorzej przyswajają pokarm i powiem wam że ja bym mu bozity nie dawała bo zawiera wieprzowinę a ta jak wiadomo jest dość ciężko strawna i jelita mogą sobie z takim papu gorzej dawać radę.I mogą przez to też ulegać stanom zapalnym. Ja z braku kasy na swoje bezdomniaki w różnym stanie znalazłam złoty środek i kupuje już dobrze wypróbowany Brit. Czeski tani ok 97zł za 15kg bo nie płacimy za transport przez morza i oceany jak w wypadku ściąganych karm kanadyjskich czy innych. Jest dostosowany do wielkości rasy a więc w przypadku średniego zagłodzonego psa można kupić karmę dla ras dużych i olbrzymich. Forma najtańsza ma bardzo dobry skład /bez sody i innych takich poprawiaczy trawienia/ i zawsze kupuje kurczaka. Mam sukę z wrażliwym żołądkiem. Kupowałąm jej karmy dla wrażliwców i wymiotowała a o dziwo po nim nie ma żadnych sensacji i to po tym "najtańszym" . Poza tym jesli dostaje suchą to powinna być namoczona i na pewno 2-3 mniejsze porcje dziennie. Lepiej strawi i więcej przyswoi i jelita będą mialy więcej czasu na regeneracje. Przy wygłodzeniu i biegunkach / tak jak przy parwo/ jelita traca rzęski odpowiedzialne za rozkład i przyswajanie jedzenia. Im mniej rzęsek tym bardziej jelita są płąskie i skłonne do zapalenia się.Biegunka która pojawia się w takich wypadkach niszczy rzęski które się zdążą pojawić i koło choroby się zamyka. Zmieńcie mu karme na odżywczy lajcik. Na pewno się szybciej poprawi. Ryż rozgotowany na klej i tarta marchew powinna go lekko zaprzeć, do tego rozmoczone suche z łyżką oleju czy masełka dla smaku i powinno być lepiej.Pamiętajcie że jelita u zwierząt które przeszły cięzkie choroby jelit czy te głodzone miesiącami dłużej dochodza do siebie mimo że mogą zewnetrznie lepiej wygladać. Jelita bardzo długo się regenerują a w wypadku bardzo ciężkich stanó nigdy już nie pracują do końca prawidłowo. Psy po parwo czy te którym z jakiś powodów jelita siadły częściej zapadają na babesze, szybciej łapią robale i bakteryjne zapalenia jelit. Dlaczego, ano dlatego że w jelitach tworzą się również przeciwciała odpowiedzialne za obrone całego organizmu. Zniszczony ośrodek w jelitach nie pracuje normalnie i pies jest pozbawiony części odporności. Dlatego odpowiednie odżywienie jest tu drogą do sukcesu wyleczenia zwierzaczka.
Chociaż może taką przydatną radą się z wami /Amorem / podzielę.

Edited by Dżdżowniś
Posted

No to może i ja się w końcu odezwę, bo też czytam,czytam, ale udaję, że mnie nie ma ;) Ale to wynika raczej z tego,że zupełnie nie mam rozeznania w tych wszystkich karmobiegunkowych tematach ostatnio tu poruszanych - odpukać w niemalowane <puka się w czoło> moje psiaki omijają takie atrakcje.
Postanowiłam także zadeklarować jakąś stałą kwotę dla Amora - ale najpierw skonsultuję się z siostrą, może ona też coś dorzuci od siebie...
Także z mojej strony konkretna suma pojawi się dziś, ale raczej ciut później ;)

Posted

Till napisał(a):
na żywo wygląda jak bokser mieszany z dogiem, w każdym razie takie wywołuje skojarzenia


Jeśli tak wygląda na żywo to to raczej jest mixtura Tosa Inu (:Zrezstą co by to nie był za mix i tak jest fajny. Mądry ma wyraz paszczy.

Posted

RudyKas napisał(a):
No to może i ja się w końcu odezwę, bo też czytam,czytam, ale udaję, że mnie nie ma ;) Ale to wynika raczej z tego,że zupełnie nie mam rozeznania w tych wszystkich karmobiegunkowych tematach ostatnio tu poruszanych - odpukać w niemalowane <puka się w czoło> moje psiaki omijają takie atrakcje.
Postanowiłam także zadeklarować jakąś stałą kwotę dla Amora - ale najpierw skonsultuję się z siostrą, może ona też coś dorzuci od siebie...
Także z mojej strony konkretna suma pojawi się dziś, ale raczej ciut później ;)


Super!

Z Twojej strony ta deklaracja będzie szansą dla Amora, a dla nas... czwartą deklaracją.

Posted

Sluchajcie, czyli w tym momencie szukamy dokladnie czego dla Amora? Spokojnego DT ktory go bedzie nadal leczyl (karma ryz+Bozita lub podobne puszki tak)? Kasy na jedzenie? Czegos innego...?
Prosze napiszcie jasno, to bardzo wazne, watek sie robi dlugi i nowe osoby, ktore tu przychodza musza miec jasno napisane na czym stoimy.

Posted

napisałam do pań, które oferowały się kiedyś, że mogą dać domowy tymczas. Czekam na informację od nich, mam nadzieje,że to wypali,. jeśli się zgodzą, sprawdzę warunki jakie mają w rzeczywistości i jeśli wszystko będzie dobrze odrazu go tam przeniosę. Może okazać sie, że będzie to bezpłatny tymczas, ale koszty karmy, leków i weterynarza oczywiście będą musiały być pokryte, ale to i tak było by super

Posted

krakowianka.fr napisał(a):
Sluchajcie, czyli w tym momencie szukamy dokladnie czego dla Amora? Spokojnego DT ktory go bedzie nadal leczyl (karma ryz+Bozita lub podobne puszki tak)? Kasy na jedzenie? Czegos innego...?
Prosze napiszcie jasno, to bardzo wazne, watek sie robi dlugi i nowe osoby, ktore tu przychodza musza miec jasno napisane na czym stoimy.


tak, teraz szukamy mu domowego hoteliku lub DT oczywiście też domowego, a jak już coś znajdziemy to wtedy się okaże na jakich warunkach, czy za kasę, czy za jedzenie itd. Ważne jest żeby Amor znalazł się w domowych warunkach i przebywał częściej w bliskim kontakcie z człowiekiem

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...