ewu Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 (edited) A propos fotek , to psy mają "luksus":angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: w porównaniu z kieleckimi wsiami....:( Edited December 6, 2012 by ewu Quote
Till Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 ale wszyscy są niecierpliwy, do wieczora robiłam interwencje, wizytę PA, a o 22 akcja bo szczeniak się rozchorował (z Olkusza wczoraj wzięty więc nie ma się co dziwić) i jego nowa właścicielka nie miała auta żeby jechać do weta więc padło na mnie. Ale wracając do sprawy wizyta wypadł dobrze, młodzi ludzie, sprawili wrażenie odpowiedzialnych, bardzo chcą Amorka, nie mogą się doczekać. W pobliżu jest osoba, która działa w "psich klimatach" więc dopilnuje kastracji i będzie służyć im radą. Jeśli chodzi K transport to napewno weźmie ta pani, która obiecała wiec w tej kwestii nnie ma już problemu, ale może być problem z transportem z hoteliku do krakowa bo jeśli nie zorganizuje opon zimowych to nie będę mogą go zawieźć Quote
missieek Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 za zwrot kosztów paliwa mogę dowieźć do Krakowa Quote
Malgoska Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 czyli z Panną Marple nie jedziemy. Tak? Quote
Till Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 [quote name='Malgoska']czyli z Panną Marple nie jedziemy. Tak?[/QUOTE] nie, nie jedziecie, ale jeśli nie znajdą się pieniądze na transport dla Missieek może mogłybyście przewieźć go z hoteliku do Krakowa na ul. Chrobrego, o ile dobrze zrozumiałam tam będzie Pani zabierać szczeniaka od Iwoniam i tam może przejąć Amora Quote
Malgoska Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 [quote name='Till']nie, nie jedziecie, ale jeśli nie znajdą się pieniądze na transport dla Missieek może mogłybyście przewieźć go z hoteliku do Krakowa na ul. Chrobrego, o ile dobrze zrozumiałam tam będzie Pani zabierać szczeniaka od Iwoniam i tam może przejąć Amora[/QUOTE] to juz zalezy od Panny Marple ja tylko głaskam w drodze:) Quote
Panna Marple Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 [quote name='Till']nie, nie jedziecie, ale jeśli nie znajdą się pieniądze na transport dla Missieek może mogłybyście przewieźć go z hoteliku do Krakowa na ul. Chrobrego, o ile dobrze zrozumiałam tam będzie Pani zabierać szczeniaka od Iwoniam i tam może przejąć Amora[/QUOTE] To zależy kiedy miałoby to być (w jaki dzień i o której)? Jeśli nie dogadamy się co do terminu, pokryję koszty transportu z hoteliku do Krakowa Quote
Till Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 [quote name='Panna Marple']To zależy kiedy miałoby to być (w jaki dzień i o której)? Jeśli nie dogadamy się co do terminu, pokryję koszty transportu z hoteliku do Krakowa[/QUOTE] tak jak pisałam to byłoby w niedzielę między 18 a 19, oczywiście jak trzeba będzie to podam numer do tej pani co będzie jechać z Amorem do Nowego Sącza Quote
Panna Marple Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 [quote name='Till']tak jak pisałam to byłoby w niedzielę między 18 a 19, oczywiście jak trzeba będzie to podam numer do tej pani co będzie jechać z Amorem do Nowego Sącza[/QUOTE] Nie mogę wtedy, ale, tak jak pisałam, pokryję koszty transportu z hoteliku do Krakowa Quote
Anula Posted December 7, 2012 Posted December 7, 2012 Till doszedł dzisiaj kubrak? Kubrak został wysłany.Magdalenka się pyta czy doszedł.Jeżeli doszedł to Amor chyba powinien pojechać w nim do DS,jeżeli nie to nie wiem co dalej z kubraczkiem. Quote
ewu Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Co z transportem Amora? Zimno cholernie, marznie biedak...( Quote
terra Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Dzisiaj mroźno, jak się miewa nasz Amorek? Quote
Till Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Amorek na szczęście jutro jedzie do nowego domu. jeśli chodzi o kubrak to nie wiem, Missieek wypowie się w tym temacie bo był adresowany na hotelik, jeśłi doszedł to napewno pojedzie z nim do nowego domu bo tam napewno się przyda Quote
Malgoska Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [quote name='Till']Amorek na szczęście jutro jedzie do nowego domu. jeśli chodzi o kubrak to nie wiem, Missieek wypowie się w tym temacie bo był adresowany na hotelik, jeśłi doszedł to napewno pojedzie z nim do nowego domu bo tam napewno się przyda[/QUOTE] a jakie warunki będzie tam miał? Będzie w domu? Czy na zewnątrz? Quote
Till Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [quote name='Panna Marple']Nie mogę wtedy, ale, tak jak pisałam, pokryję koszty transportu z hoteliku do Krakowa[/QUOTE] więc zawiezie go Missieek, z tego co mówiła koszt transportu z pod Miechowa będzie wynosił chyba około 40 zł, poproszę ją żeby to tu potwierdziła, wtedy wpłata byłaby na jej konto Quote
Till Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [quote name='Malgoska']a jakie warunki będzie tam miał? Będzie w domu? Czy na zewnątrz?[/QUOTE] oczywiście w domu, nie rozważałam domków, w których miałby mieszkać na zewnątrz, już dość w sowim życiu mieszkał na zewnątrz, mam tylko nadzieję, że w domu mu się spodoba i ucieszy go ciepło :) Quote
Buńka Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Bardzo się cieszę że Amor w końcu znalazł swoje miejsce na ziemi:) Trzymam kciuki za niego:) Quote
Panna Marple Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [quote name='Till']więc zawiezie go Missieek, z tego co mówiła koszt transportu z pod Miechowa będzie wynosił chyba około 40 zł, poproszę ją żeby to tu potwierdziła, wtedy wpłata byłaby na jej konto[/QUOTE]OK, jak tylko Missieek potwierdzi, puszczę przelew Quote
missieek Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 kubrak nie dotarł jeśli wysłany to pewnie dojdzie poniedziałek, wtorek, co mam z nim zrobić? zimno... wcisnęłam go do łazienki tak paliwo na dojazd do Krakowa to 40 zł Quote
ANETTTA Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [quote name='Anula']Ta osoba,która obiecała wysłać kubraczek,nie odezwała się do mnie.Chyba kubrak nie przyszedł bo by było coś napisane na wątku. Jutro wizyta,trzymam kciuki.Oby tylko maluch nie trafił na łańcuch do budy bo w tych regionach to jest normą.Tkwią na łańcuchach bokserki,w typie maltańczyka i innych ras.Koleżanka była na wycieczce w tamtych stronach i porobiła fotki.Zamiast przyjechać z wycieczki zadowolona,przyjechała całkowicie załamana.[/QUOTE] dla jakiego psa potrzebujesz ten kubrak ja mam dla suni ok ja wiem 9 kg moja miała... Quote
terra Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 Dobrze, że nie marznął w te ostatnie mroźne nocki. Amorku, dzisiaj całkowicie zmieni się twoje życie :) Trzymam kciuki. Quote
Till Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 Mam wieści od Amorka, opiekunowie są nim zachwyceni:), w domu miał przygotowane legowisko, ale wybrał łóżko i na nim przespał noc, zresztą większość czasu sobie na nim leży, na spacerach jest grzeczny. Lubi pieszczotki, a w kuchni trzyma pyszczulek na stole i ślini:)jedyny problem to ten, że narazie nie ma apetytu, dwie zupki ugotowane, suchy karma, puszka, a Amorek nie chce,może to stres i przejdzie szybko. Często zagląda przez okna i chce wyjść na zewnątrz. Mam nadzieję, że zima będzie dobra na przestawienie się z pieska łańcuchowego w domowego. jak zrobią zdjecia, prześlą, a ja je wstawie. W podróży też był grzeczny, pani z którą jechał stwierdziła, że dobrze czuł się w aucie i nie szalał. Jak przyjdzie kubrak i okaże się, że będzie dobry na Amorka to wyślemy mu do nowego domu bo tam napewno mu się przyda na spacery, w końcu to góry i napewno jest zimniej niż u nas. Jeśli nie będzie dobry to odeślemy, chyba, że osoba, która go kupiła będzie chciała przeznaczyć na innego potrzebującego pieska. Ja chciałabym wszystkim podziękować za pomoc w utrzymaniu Amora i zaangażowanie na wątku. Bardzo proszę jeszcze o pomoc w zmniejszeniu długo w hoteliku :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.