Bogusik Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 [quote name='Till']Nie bardzo rozumię Twoje podsumowanie, jakie dt skoro miał mieć dom stały, nikt nie był w stanie przewidzieć, że ludziom tak szybko się odmieni, takie sytuacje niestety się zdarzają ponieważ jest mnóstwo nieodpowiedzialnych ludzi, przez takich schroniska pękają w szwach. Ja nie jestem jasnowidzem żeby wszystko przewidzieć, chciałam żeby miał swój dom i wszystko odbyło się zgodnie z zasadami, czyli kilka rozmów przed adopcją plus wizyta przed adopcyjna, kontakt po adopcji czego chciałabyś więcej? Piszesz, ze pieniądze by się znalazły na dt, no chyba, że sama mogłaby je ofiarować. Do tej pory jest dług u weterynarza i w hoteliku więc nie wiem jakie pieniądze masz na myśli. Kubrak jest w hoteliku, jest przeznaczony dla Amora i on go dostanie, jeśli nie będzie chciał go nosić zostanie zwrócony, mi nie jest potrzebny. Jeśli zadajesz tyle pytań to może dasz choć na jedno odpowiedź? Amor nie trafi na ulicę, ani do schroniska, niestety u mnie też nie może zostać więc może chcesz jakoś pomóc?[/QUOTE] Tak szczerze,to tylko pogratulować wyboru takiego domu i poinformowania,jak myślę niedoświadczonych ludzi, o zasadach wprowadzania psa do nowego domu,a tym bardziej,że rezydent to też samiec:shake:Tak jak napisałam,gdyby propozycja ds zaproponowana przez Anulę doszła do skutku,to byśmy stanęły na głowie,by uzbierać deklaracje i zapewniam Ciebie,że one by były!Nie takie pieniądze wchodziły w rachubę i się udało.Chcesz teraz pomocy?Miałaś ofertę,z której nie skorzystałaś,bo za daleko,nie znasz dt i wolisz mieć Amorka "na oku"No to masz:-(Nie będę spłacać starych długów,które po przez swoje decyzje same narobiłyście.Jeżeli jakimś cudem Amor trafi do odpowiedzialnego i "z sercem" dt,to go wspomogę,bo bardzo szkoda mi tego biednego psiaka...Ech! Quote
Anula Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 [quote name='Bogusik']Tak szczerze,to tylko pogratulować wyboru takiego domu i poinformowania,jak myślę niedoświadczonych ludzi, o zasadach wprowadzania psa do nowego domu,a tym bardziej,że rezydent to też samiec:shake:Tak jak napisałam,gdyby propozycja ds zaproponowana przez Anulę doszła do skutku,to byśmy stanęły na głowie,by uzbierać deklaracje i zapewniam Ciebie,że one by były!Nie takie pieniądze wchodziły w rachubę i się udało.Chcesz teraz pomocy?Miałaś ofertę,z której nie skorzystałaś,bo za daleko,nie znasz dt i wolisz mieć Amorka "na oku"No to masz:-(Nie będę spłacać starych długów,które po przez swoje decyzje same narobiłyście.Jeżeli jakimś cudem Amor trafi do odpowiedzialnego i "z sercem" dt,to go wspomogę,bo bardzo szkoda mi tego biednego psiaka...Ech![/QUOTE] Bogusik chyba Tobie się coś pomyliło.Była tylko moja propozycja zmiany DT w Poznaniu ze względu na to,że Amor przebywał w budzie w hoteliku.Amor znalazł DS ale ten DS stał się nieodpowiedzialny,nawet po wizycie p/a nie można przewidzieć jak zachowa się DS do psiaka.Amor wraca z DS tylko,gdzie? Quote
Bogusik Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 (edited) [quote name='Anula']Bogusik chyba Tobie się coś pomyliło.Była tylko moja propozycja zmiany DT w Poznaniu ze względu na to,że Amor przebywał w budzie w hoteliku.Amor znalazł DS ale ten DS stał się nieodpowiedzialny,nawet po wizycie p/a nie można przewidzieć jak zachowa się DS do psiaka.Amor wraca z DS tylko,gdzie?[/QUOTE] Nie nie pomyliło mi się nic.Po prostu,nadal twierdzę,że gdyby Amor trafił do dt przez Ciebie proponowany,to nie było by tego wszystkiego.Szkoda mi Amora,zresztą sama wiesz,bo prosiłam Ciebie o pomoc w znalezieniu domowego dt.Pies doszedł by do siebie i był by czas na spokojne znalezienie mu dobrego domu.To tyle.Racja,że nie ma co już gdybać,bo to bez sensu i nic nowego nie wniesie. Edited December 21, 2012 by Bogusik Quote
Anula Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 [quote name='Bogusik']Nie nie pomyliło mi się nic.Po prostu,nadal twierdzę,że gdyby Amor trafił do ds przez Ciebie proponowany,to nie było by tego wszystkiego.Szkoda mi Amora,zresztą sama wiesz,bo prosiłam Ciebie o pomoc w znalezieniu domowego dt.Pies doszedł by do siebie i był by czas na spokojne znalezienie mu dobrego domu.To tyle.Racja,że nie ma co już gdybać,bo to bez sensu i nic nowego nie wniesie.[/QUOTE] Ja nie proponowałam żadnego DS(domu stałego) tylko DT(dom tymczasowy) Quote
Bogusik Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 Błąd literowy,który zaraz edytowałam,ale pisałyśmy w jednym czasie i wyszło jak wyszło.... Quote
missiaa Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 [quote name='Bogusik']Błąd literowy,który zaraz edytowałam,ale pisałyśmy w jednym czasie i wyszło jak wyszło....[/QUOTE] Co nie zmienia faktu że nie ma co atakować Till. Z jakiej racji Amor miał jechać do innego DT zamiast do DS. Przecież to nie miałoby sensu.Szuka się psom DS a nie lokuje w DT gdy jest potencjalny DOBRY DS. Niestety okazało się jak się okazało. Dom był sprawdzony, a teraz wynikło, że nowi właściciele okazali się dobrymi aktorami i nie jest to wina Till, bo zanim Amor tam pojechał dom był sprawdzony... niestety ludzie mają jakieś dwie osobowości. Najpierw mówią, ze jest cacy, pies kochany a później nagle że agresywny?! No litości! I ta nagła sytuacja, życiowa... no nie wierzę, że nie przewidzieli tego.... To nie zdarzyło się po kilku miesiącach/latach, tylko po kilku dniach! Nie wierzę w gadanie tych nieodpowiedzialnych, beznadziejnych nowych właścicieli. W dodatku jeszcze tak perfidnie psa na ulicę chcą wywalić?! Chyba coś z głową mają. Quote
Bogusik Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 (edited) [quote name='missiaa']Co nie zmienia faktu że nie ma co atakować Till. Z jakiej racji Amor miał jechać do innego DT zamiast do DS. Przecież to nie miałoby sensu.Szuka się psom DS a nie lokuje w DT gdy jest potencjalny DOBRY DS. Niestety okazało się jak się okazało. Dom był sprawdzony, a teraz wynikło, że nowi właściciele okazali się dobrymi aktorami i nie jest to wina Till, bo zanim Amor tam pojechał dom był sprawdzony... niestety ludzie mają jakieś dwie osobowości. Najpierw mówią, ze jest cacy, pies kochany a później nagle że agresywny?! No litości! I ta nagła sytuacja, życiowa... no nie wierzę, że nie przewidzieli tego.... To nie zdarzyło się po kilku miesiącach/latach, tylko po kilku dniach! Nie wierzę w gadanie tych nieodpowiedzialnych, beznadziejnych nowych właścicieli. W dodatku jeszcze tak perfidnie psa na ulicę chcą wywalić?! Chyba coś z głową mają. Szkoda tylko,że to akurat musiało się przytrafić Amorkowi...Jeszcze raz przypadek Amora ,tylko potwierdza fakt,że trzeba bardziej sprawdzać ds.Szkoda,że nie dane mu było trafić do dobrego i kochającego domu... Edited December 21, 2012 by Bogusik Quote
Till Posted December 22, 2012 Posted December 22, 2012 [quote name='Bogusik']Tak szczerze,to tylko pogratulować wyboru takiego domu i poinformowania,jak myślę niedoświadczonych ludzi, o zasadach wprowadzania psa do nowego domu,a tym bardziej,że rezydent to też samiec:shake:Tak jak napisałam,gdyby propozycja ds zaproponowana przez Anulę doszła do skutku,to byśmy stanęły na głowie,by uzbierać deklaracje i zapewniam Ciebie,że one by były!Nie takie pieniądze wchodziły w rachubę i się udało.Chcesz teraz pomocy?Miałaś ofertę,z której nie skorzystałaś,bo za daleko,nie znasz dt i wolisz mieć Amorka "na oku"No to masz:-(Nie będę spłacać starych długów,które po przez swoje decyzje same narobiłyście.Jeżeli jakimś cudem Amor trafi do odpowiedzialnego i "z sercem" dt,to go wspomogę,bo bardzo szkoda mi tego biednego psiaka...Ech![/QUOTE] Pies był wydany do domu gdzie nie było innych zwierząt, nie poinformowali mnie, że nagle zmieniają swoje życie i w ciągu kilku dni wyprowadzają się w inną część Polski, wcześniej NIE BYŁO O TYM MOWY i to do domu gdzie jest inny pies więc daruj sobie gratulowanie informowania jak wprowadza się psa do domu gdzie jest inny pies. Koniec zbędnych dyskusji za góra dwie godziny będzie u mnie i to jest wielki problem Quote
malawaszka Posted December 22, 2012 Posted December 22, 2012 no ja bym bardzo chciała wiedzieć - jak jeszcze BARDZIEJ powinniśmy sprawdzać domy... chyba Bogusik ma jakiś sposób którego nie znamy... może wykrywacz kłamstw... Quote
Bogusik Posted December 22, 2012 Posted December 22, 2012 Zapewne przydał by się taki;) i nie było by zwrotów z adopcji.A tak pozostaje tylko zdanie się na własne doświadczenie i intuicję. Quote
Till Posted December 22, 2012 Posted December 22, 2012 Amorek w hoteliku, uszka brudne z farby chyba chcieli zmienić mu kolor;),całą drogę się tulił, kład głowę na ramieniu, patrzył gdzie znowu jedzie. U mnie na ogrodzie był wesoły, w aucie bardzo grzeczny, miałam wrażenie, że odetchnął z ulgą. Dziś miałam okazję spędzić z nim trochę czasu, ma charakter trochę jak pies myśliwski, przypomina mi moje kłapciaki. To nie są łatwe charaktery, ale wrażliwe. Na spacerze skupiony na wąchaniu, mnie nie bardzo zauważał na początku, ale jak już był spuszczony na ogrodzie to podbiegał, podskakiwał i się uśmiechał, było to widać. Do innych psów samców jest dominujący, chciałby żeby były mu podporządkowane. Do suczek typowy amant. Musi być szybko wykastrowany to może mu się bardziej w głowie poukłada, nie jest słaby tylko chudy więc da radę. Jak dotarliśmy do hoteliku to odrazu poznał gdzie jest, ładnie przywitał swoją byłą opiekunkę, ale w kojcu już nie był szczęśliwy. Cholernie potrzebuje domu, ale najpierw kastracja żeby troszkę zmniejszyć mu temperament. Napewno nie jest agresorem, to duża przytulaczka bardzo zazdrosna, chce mieć opiekuna tylko dla siebie no chyba, że będzie to suczka :) przez to zamieszanie uciekły mi dwa dni, jestem w rozsypce, jak coś takiego potrafi rozbić człowieka....idę piec ciasta, sprzątać itd. Quote
magdalena64 Posted December 22, 2012 Posted December 22, 2012 Co za nieodpowiedzialny , fałszywy, gówniarski babsztyl wziął Amora...teraz to i tak już nie ma znaczenia i tzeba myśleć co dalej ale ja jestem w szoku :( muszę trochę ochłonąć ... aż wierzyć się nie chce,że tacy ludzie jeszcze są... Quote
Aryste Posted December 22, 2012 Posted December 22, 2012 trzeba dokladne sprawdzac domy. ja sama bykam kiedys na pa dla jednego psa i dom jak dla mnei sie absolutnie nie nadawal (studenci, wynajmowane mieszkanie itp).. po paru dniach poszla tam dziewczyna w sprawie innego psa i byla domem zachwycona. po rozmowie telefonicznej przekazalam jej mnostwo watpliwosci. potem okazalo sie ze sprawdzonych...... szkoda amorka.co teraz z nim bedzie ?:-((( jak jestem na watkach na dogo to co druga adopcja konczy sie zwrotem, lub odebraniem psa ze skandaliucznych warunkow ( a mial byc super domek). Quote
Anula Posted December 22, 2012 Posted December 22, 2012 Jedyne wyjście ogłaszać Amora gdzie się da na wszystkie województwa,bo przecież jest w hoteliku w budzie a temp.ujemna.On powinien przebywać w domu,w cieple.Trzeba mu szukać intensywnie drugiego dobrego domu.A nikt więcej nie dzwonił z ogłoszeń? Quote
Till Posted December 22, 2012 Posted December 22, 2012 [quote name='Anula']Jedyne wyjście ogłaszać Amora gdzie się da na wszystkie województwa,bo przecież jest w hoteliku w budzie a temp.ujemna.On powinien przebywać w domu,w cieple.Trzeba mu szukać intensywnie drugiego dobrego domu.A nikt więcej nie dzwonił z ogłoszeń?[/QUOTE] niestety nikt nie zadzwonił, wcześniej tylko jedni pytali, ale okazał się dla nich za duży i problem stanowiło wychodzenie z psem na spacer, a nie mieli ogrodzenia, fajni prawda więc nie wiem co by chcieli, ale raczej pluszowego pieska na baterie. też mi szkoda Amorka bo pobył w domu, zobaczył jak to jest i znowu zimnica...smutno mu było jak odjeżdżałam, mi też... Quote
MALWA Posted December 23, 2012 Posted December 23, 2012 Zaglądam do Amora po nieobecności na tym wątku.................. Ta adopcja to niestety porażka......szkoda, bo miał byc cudowny dom i wspaniali ludzie... I co teraz? Gdzie jest Amor? Quote
Bogusik Posted December 23, 2012 Posted December 23, 2012 Z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia życzę dużo zdrowia,spokoju i radości oraz spełnienia wszystkich marzeń! Dla Ciebie Amorku tego prawdziwego i pełnego miłości domku!!! Quote
Till Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 Cudownych, bajkowych Świąt, wielu miłych chwil z rodziną, też tą na czterech łapkach oraz wiele pomyślności dla Was wszystkich w Nowym Roku! Quote
ewu Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 Boże nie miałam pojęcia , tyle biedaków dookoła a byłam pewna ,że Amor szczęśliwy w domku... Co za paranoja...Najpierw mamusia a teraz córeczka.... Quote
ewu Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 Anula napisał(a):Bogusik chyba Tobie się coś pomyliło.Była tylko moja propozycja zmiany DT w Poznaniu ze względu na to,że Amor przebywał w budzie w hoteliku.Amor znalazł DS ale ten DS stał się nieodpowiedzialny,nawet po wizycie p/a nie można przewidzieć jak zachowa się DS do psiaka.Amor wraca z DS tylko,gdzie? Szkoda ,że się napatoczył ten "ds"....:( Quote
terra Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 Biedny Amorek, że też musiał trafić na takich nieodpowiedzialnych ludzi. :shake: Quote
Anula Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 Mam nadzieję,że pomimo że siedzi w budzie to ma kubraczek i nie pożarł go.Idą jakieś ogłoszenia Amorka? Quote
Bogusik Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 Jeżeli Amorek nie ma jeszcze ogłoszeń,to poszukam bazarek z ogłoszeniami i mu wykupię. Till,będzie potrzebny tekst i zdjęcia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.