nata od jadzi Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 Moriaa,Ty rzeczywiście wyglądasz młodo ale może nie aż tak,chyba masz trochę więcej niż 5-6 lat,prawda? Quote
Moriaaa Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 :megagrin::megagrin::megagrin: już poprawiam... Quote
netti1 Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 Jesli Zosia będzie się dobrze sprawowac z małym psiakiem w domu ,to można powiedziec ,że domek na nią czeka niecierpliwie:loveu: Quote
daga_27 Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Zosienko nie zjedz malucha ;-) trzymam kciuki! Quote
netti1 Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 siostra dopiero sprawdzi jak sunia reaguje na koty i małe psiaki,ale ja myslę ze Zosia już niebawem opusci wstrętny schron. A domek cudny,miły,wrażliwy,oby więcej takich Quote
malagos Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Wiecie, ze gdyby Zośka znalazła dom, to naprawdę spałabym spokojnie...Tak o niej myślę, a nie bardzo mogę pomóc... Quote
AgaiTheta Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 hmm a mi się wydaje, że Zosi nie ma już w schronisku ;) Napiszę więcej niebawem. Quote
pusia2405 Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Mhm, to chyba jakiś cudowny tydzień??:crazyeye: :multi: Quote
mama_Dorota Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 AgaiTheta napisał(a):hmm a mi się wydaje, że Zosi nie ma już w schronisku ;) Napiszę więcej niebawem. Aga! :mad: :mad: :mad: :loveu: Quote
AgaiTheta Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Już jestem, litości ludziska, moja rodzina je non stop mrożonki, idą święta musze ugotować chociaż jakiejś zuupki :evil_lol: Obiad na jutro przygotowałam, pozmywałam, piszę: Zosia dzisiaj poszła do Madzi do domu tymczasowego. sms od Magdy: "Zoska przeszla kapiel(bardzo grzecznie) i od razu poczula sie jak u siebie w domu i wyzarla kotom z misek wszystko. Koty zrobily sie perskie, ale przy kapieli asystowaly oba dzielnie prychajac. Zosia zrobila nieudany zamach na fotel Edwardy. Jutro wizyta u weta czyli przeglad i manicure, bo sunka bardzo zaniedbana. Teraz spi ale co chwila otwiera oczy i sprawdza czy to nie byl sen. Teraz musze ja podtuczyc i podkurowac, zeby byla najpiekniejsza sunia-bokserunia pod sloncem." Quote
Kluska4 Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Najważniejsze, że nie siedzi już w schronie :multi: I koty lubi :p Oj domki chyba będą się o nią biły :lol: Quote
BeataJ Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Ojej..jak dobrze, ze Zosienka juz na tymczasie....:multi: Beata Quote
szmaja Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Piękna Zosia bezpieczna? :) Wycałujcie jej pręgi ciemne nieziemsko :) Quote
Moriaaa Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Dziewczynki, Aga....DZIĘKUJĘ! Wczoraj wyciągnełam Zosieńkę do MAdzi :loveu:(DZIĘKI) niestey sunieczka była w gorzszym stanie niż myślałyśmy...najgorsze chyba uszy..tragedia...pieczarkarnia na maxa...:( Niunia bardzo osowiała, choć jak zobaczyła Madzię ogonek od razu zaczął majtać..hehehe....poznała laleczka, że ona ratuje je zycie:) Mamy na oku domek stały, ale jeszcze musimy go sprawdzić, bo Pani jest bardzo na TAK ale Pan już nie aż tak bardzo:) No zobaczymy... Quote
netti1 Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 koniecznie sprawdzcie jak Zosia reaguje na małe psy bo w domku jest juz psiak,ratlerek. Quote
netti1 Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 chciałabym wiedziec kto zajmuje się sprawą Zosi,pokrywa koszty leczenia itp. Kto zajmuje się wyadoptowaniem Zosi,bo szczerze mówiąc już się w tym pogubiłam,a chciałbym skontaktowac panią która zakochała się w Zosi skontaktowac z kims kto jest odpowiedzialny za jej adopcję. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.