sonia1974 Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Cześć gryzaku jeszcze chwila i pojedzie :loveu: Quote
asiuniab Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Zekki zaglądam wciąż i czekam na dobre wieści, kiedy pojedziesz na szkolenie; Quote
Martuchny Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 nic nie przyszło przez ostatnie dwa dni. Ale i tak mamy sporo ;) Quote
piescofajnyjest Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 ja tez wpadam do chlopaka...... Quote
sonia1974 Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Jutro porozsyłam jeszcze zaproszenia może wpadnie choć jedna deklaracja na chłopaka Quote
piescofajnyjest Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 i zagladam ponownie przy kawie......ciekawe, jak tam chlopak???? Quote
Karilka Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Ja mam jeszcze takie pytanie - nie żebym narzucała..ale mam problem ze zrozumieniem. Czemu pies,ma iść na socjalizację w warunkach domowych/kanapowych, kiedy i tak ma docelowo mieszkać w kojcu? Przecież to takie troche..mieszanie w głowie, nie uważacie? Możelepiej znajdźcie gdzieś dobry hotel, blisko Was i szukajcie tej firmy, co? Bo mało rozsądne jest wiezienie psa do Łodzi a po miesiącu /dwóch zabieranie do kojca firmowego... Przemyślcie to jeszcze raz. Szkoda mieszać psu w głowie. Quote
Martuchny Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 my w zasadzie chciałyśmy żeby Zekki ustabilizował swoją psychikę u Ciebie, bo praktycznie w tym momencie ten pies jest nie do współpracy z kimkolwiek, kto niewiele wie o problemach psów. Boimy się że on osobie ''obsługującej go'' w firmie może zrobić krzywdę. A jak on nie pojedzie nigdzie (Madzia dzwoniła do hotelików kuj-pom nie ma miejsc) to marna jego przyszłość. Quote
???? Posted February 2, 2013 Author Posted February 2, 2013 Zekki wcale nie musi trafić do firmy. Gdyby znalazła się chętna osoba która chciałaby przygarnąć Zekkiego do mieszkania to byłoby super. Jednak jeśli Zekki się nie zmieni to marnie widzę nawet adopcję do firmy, bo jeśli ugryzie tam kogoś raz, drugi to wątpię, że nadal będą go tam chcieli... Quote
Karilka Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Hm. No ale, jeżeli pójdzie do domowego DT, to cały obraz, jego dotychczasowego, 10 letniego życia - runie w gruzach. Albo będzie szczęśliwszy albo shisteryzuje. Szanse rozkładają się moim zdaniem 40%/ 60%. U mnie nie może być dłużej a nie wiem czy będziecie miały sumienie oddać psa z ciepłej kanapy - do kojca? Jeżeli tak - ok. Chociaż mnie to by bardzo bolało. Quote
???? Posted February 2, 2013 Author Posted February 2, 2013 w takim razie co mamy zrobić? W hotelikach trudno z miejscem. Quote
gosiaczek1984 Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Ja uwazam,ze dajmy mu szanse,zycie jest rozne i myslmy,ze znajdzidm sie ktos kto go zaadopuje,pozniej bedziemy sie martwic Quote
Karilka Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 "później będziemy się martwić" nie bardzo mi odpowiada. Wyjeżdżam latem zagranicę, stąd ograniczenie czasowe. Nie chcę skrzywdzić psa: Wziąć, pokazać jak się żyje, tak żeby pokochał świat... a potem wysłać do pilnowania firmy. Przemyślałam i -niestety nie jest to moim zdaniem humanitarne. Quote
???? Posted February 2, 2013 Author Posted February 2, 2013 Aha. Czyli mamy go teraz uśpić. w schronie nie może zostać... Quote
gosiaczek1984 Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Ale tak bardzo czekalysmy na ten dzien,na pewno cos sie uda wykombinowac,moze w miedzy czasie sie uda znalezc miejsce w hotelu,zapytam Macka z psanatorium,tam gdzie byl moj Bambu Quote
Karilka Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 (edited) Czemu zakładasz taki scenariusz? Zero pracy w poszukiwaniu miejsca w hotelu? Jest kasa,Fundacja chce pomóc w opłatach (zasponsorować cały miesiąc) - to RZĄDZI wszystkim (oprócz mną! Haha). Gdyby nie to, że mam "deadline" - lipiec,kiedy wyjeżdżam-wzięłabymmałego, i gdyby było takie "zobaczymy potem" - mógłby zostać dłużej. Niestety nie może. No i uważam, że nauka życia w warunkach domowych dla psa,który i tak ma być kojcowy -jest BEZ SENSU. pisz do: karmelcia furciaczek Anja2201 amalamutka Ania + Milva i Ulver ULKA12 Murka yumanjii Paja ZuziaM kikou sylwiaso beataczl hotelterier5 Pogrubiłam miejsca, gdzie wiem, ze pracuje się psami. Edited February 2, 2013 by Karilka Quote
gosiaczek1984 Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Ja napisalam do psanatorium ,zobaczymy co odp,rozumiem Cie,bo ja tez bym nie potrafila oddac psa z domu do kojca Quote
gosiaczek1984 Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Jest szansa Maciek odp,ze raczej bedzie miejsce dla Zekkiego u nich w psanatorium Quote
Karilka Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 I po co się załamywać? Wszystko jest do zrobienia. Dziewczyny - w chęci jest MOC, mówię Wam. Nigdy nie wolno się poddawać! Quote
???? Posted February 2, 2013 Author Posted February 2, 2013 gosiaczek1984 napisał(a):Jest szansa Maciek odp,ze raczej bedzie miejsce dla Zekkiego u nich w psanatorium a ile by nas to kosztowało? Quote
gosiaczek1984 Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Maciek777 na pewno zaraz wejdzie na watek i wszystko powie,wyslalam mu watek,moze sie uda Quote
gosiaczek1984 Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Maciek napisal,ze prawdopodobnie byloby miejsce,a jesli dogaduje sie z innymi psami to na pewno,poczekajmy na niego Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.