bea100 Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 Album dotarł, jest bardzo fajny i oryginalny! Myślę, że moja mama się ucieszy z takiego urodzinowego prezentu!
bozenazwisniewa Posted November 6, 2012 Author Posted November 6, 2012 [quote name='bea100']Album dotarł, jest bardzo fajny i oryginalny! Myślę, że moja mama się ucieszy z takiego urodzinowego prezentu![/QUOTE] bardzo sie ciesze ,że się podoba...
bozenazwisniewa Posted November 7, 2012 Author Posted November 7, 2012 mąż kategorycznie każe mi sunie eksmitować z domu,co mam robić?dokąd je oddać?przecież ich na ulice nie wyrzucę...wykończę się normalnie,wykończę nerwowo...prosze niech się ktos ulituje i zabierze na dt chociaż...
bea100 Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 Mam nadzieję, że mężowi do dzisiaj przeszło... :shake: PS Bożenko- 30 zeta za książkę- na psiny - dzisiaj poleciało bankiem :)
bozenazwisniewa Posted November 8, 2012 Author Posted November 8, 2012 [quote name='bea100']Mam nadzieję, że mężowi do dzisiaj przeszło... :shake: PS Bożenko- 30 zeta za książkę- na psiny - dzisiaj poleciało bankiem :)[/QUOTE] dzisiaj było gorzej,nawet Twojej ksiazki nie wysłał:shake:nie odzywam się do niego wcale.Rano mi groził,że i koty wypierniczy jak jeszcze pogadam...On z tych co lubia miec 1 kotka i 1 pieska...a reszta niech się inni zajma,ale nie ty...Szkoda ,że ma amnezję czasowa,bo przed ślubem gadał inaczej...Wie jak mi dopiec,wiec zawsze do zwierzaków się przywali.Mój kot się nie odnalazł:-(kamień w wodę...juz nie wiem gdzie go szukać,trzeba liczyć na cud,ze ktoś go znajdzie i powiadomi,albo sam wróci ... Dziewczynki grzeczne jak aniołki,nie brudza,chodza krok w krok za swoja nowa pańcia po domku,szczególnie Strzałeczka...Wilczka to raczej na łózku sie rozwala,a tamta za mna krok w krok.Biedne sunie kochane takie:roll: Gdybym miała pracę to bym się kociła o te psiaki,a tak..co mam powiedzieć...
bea100 Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 [quote name='bozenazwisniewa']...Wie jak mi dopiec,wiec zawsze do zwierzaków się przywali. ...[/QUOTE] Wiem, znam, mój też tak ma. Wie, że to mój czuły punkt a mam złośliwości gada ;)- znam takie typy bo sama mam takiego od 30 lat...olej - moja rada- i rób swoje jakby nigdy nic. I najważniejsze- nie przejmuj się tak (bo nie warto)- i nie daj się prowokować. Rób swoje i jeszcze się uśmiechaj. To Ty jesteś wartością i Ty jesteś mądrzejsza i ponad duperele jakieś! A w domu to Ty masz większe prawa (praca domowa i przy dzieciach itd > to największa praca) i pamiętaj o tym > głowa do góry! Bardzo mi przykro, że kot się dotąd nie znalazł :shake:
Poker Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 Słusznie prawi bea100.Nie wchodź z nim w dyskusje.Zrób dobry obiadek i bądź miła. Chłopy tak mają ,ze chcą pokazać kto rządzi w domu. Mój zgadza się tylko na 3 psy w domu i koniec. i muszę to honorować, bo dużo uczestniczy w opiece nad nimi. Ogłoszenia idą dla nich ? A jak sunie w Warszawie. Z opisu widzę ,że Kredeczka jest bardziej zalękniona niż te 4 sunie.Ona jednak przez rok nie miała pozytywnego kontaktu z ludźmi. Czeka nas dużo pracy z nią.
bozenazwisniewa Posted November 9, 2012 Author Posted November 9, 2012 (edited) Na razie spokój ,wrócił z pracy i nie buczał... Sunie moje grzeczne,wczoraj króras neistety zrobiła w pokoju,mnie nie było,więc nie miał kto z nimi wyjsc,ale potem ok,siedza cała noc i czekaja na spacer.Nawet wracac Strzałka dziiaj nie chciała,bo ładna była pogoda,zimno,ale nie padało i nie wiało okrutnie. Mam takiego nerwa na ludzi,bo pozrywali ogłoszenia Rubenka(kota),a na jednym domalowali gadżety ufo...:mad: Dziewczynki maja ogłoszenia,ale powoli wygasaja Trzeba będzie zrobic kolejne,tzn wykupić...i zrobic indywidualnie każdej.Chciałbym je razem wydac,bo czuja się ze soba bdb,ale znam rzeczywistosc,rzadko się zdarza,ze komus odbija i bierze dwupak... Warszawianki maja sie super Edited November 9, 2012 by bozenazwisniewa
bozenazwisniewa Posted November 9, 2012 Author Posted November 9, 2012 [quote name='bea100'] PS Bożenko- 30 zeta za książkę- na psiny - dzisiaj poleciało bankiem :)[/QUOTE] pieniążki doszły,bardzo dziękujemy,wieczorkiem wpisze w poście rozliczeniowym,ile było za wysyłkę,bo "Pan"mąż zabrał paczki do wysłania rano:p
bea100 Posted November 9, 2012 Posted November 9, 2012 Spokojnie, nie pali mi się ;) Czyli Niemcy poszli z domu precz? Cieszę się :)
bozenazwisniewa Posted November 9, 2012 Author Posted November 9, 2012 [quote name='bea100']Spokojnie, nie pali mi się ;) Czyli Niemcy poszli z domu precz? Cieszę się :)[/QUOTE] nie...lepiej nie kukać;)
bozenazwisniewa Posted November 10, 2012 Author Posted November 10, 2012 troche info wrzucę: trafiłam na trop mojego kota chyba,jest u "hycla" podwórku.Słyszał ,że go wołam tyle dni/nocy i nic kuźwa nie powiedział,w końcu dzisiaj wykończona/przemarxnieta odwazyłam sie zagadac do niego i powiedizał,ze tak,od kilku dni wieczerza u nich sliczny rudy kot...pojawia się 2 razy dziennie i łapie myszy w spichlerzu.Miał mnie zawołac jak dojdzie...więc czekam,czekam... Sunie maja się dobrze,szukam im domu ,dzisiaj dostałam telefon ,bardzo fajny...pańswto maja zdecydowac czy sie "zakochaja"w zdjeciach jakie wysłałam na e-maila...Dom z dziećmi,więc wolałabym tam Wilczke oddac...ale na razie nic pewnego..czekam
Poker Posted November 11, 2012 Posted November 11, 2012 Trzymam kciuki za domek. Drań z hycla.Dobrze ,że kiciuś jest pod kontrolą.
bozenazwisniewa Posted November 11, 2012 Author Posted November 11, 2012 [quote name='Poker']Trzymam kciuki za domek. Drań z hycla.Dobrze ,że kiciuś jest pod kontrolą.[/QUOTE] :roll:nie wiem ani w sprawie kota,ani państwo nie odpowiadają czy sa zainteresowani,czy nie są...ech...dzisiaj mija tydzień jak mój Rumcajsik umarł:-(
bea100 Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 Bozenazwisniewa: Szwaja właśnie dotarła :) serdecznie dziękuję!!!
bozenazwisniewa Posted November 13, 2012 Author Posted November 13, 2012 [quote name='bea100']Bozenazwisniewa: Szwaja właśnie dotarła :) serdecznie dziękuję!!![/QUOTE] to dobrze...
bea100 Posted November 13, 2012 Posted November 13, 2012 Nie bądź taka smutna :) Właśnie na bazarro znalazłam szelki dla tej suczki u Ciebie- licytuję- fajne odblaskowe i jestem pewna, że będą dobre (i mocne ;) )
Lili8522 Posted November 13, 2012 Posted November 13, 2012 Zagladam do dziewczyn i zaraz lece na PW odpisać :)
bozenazwisniewa Posted November 13, 2012 Author Posted November 13, 2012 koty rozwaliły mi kolejne żelazko:roll:będzie bez prasowania...powiedziałam,że to ja zwaliłam...to się dowiedziałam"a naszczałaś tez za łóżkiem i w pokoju ?"
bea100 Posted November 13, 2012 Posted November 13, 2012 Jak to kolejne? To (nauczona doświadczeniem) nie chowasz takich rzeczy? Deska do prasowania rozłożona to fajna sprawa dla każdego kota przecież ;) i tego nie zwalczysz! O ile prawidłowo rozumiem co się stało... Albo nauczysz się takie brechanie TŻ-ta puszczać mimo uszu (jak ja się naumiałam ;))...albo "widzę ciemność" ;)
bozenazwisniewa Posted November 15, 2012 Author Posted November 15, 2012 w grudniu wyjeżdżam do CZD z dzieckiem-nie wiem na ile dni to zalezy od wyników tomografu-suki musza opuscić mój dom,inaczej zostana wypuszczone na ulicę,a co sie z tym wiąze albo zgina,albo zostana odłowione przez hycla.Tak,tak,jestem podła,tyle,że ja nie ma co z nimi zrobić...nikt ich z pokoju przez ten czas nie wyprowadzi,nie nakarmi,nie ma kto nawet ich wyprowadzić...młodszy synek pojedzie do dziadków,w domu nie będzie nikogo przez kilkanascie godzin,a maz na pewno z nimi nie wyjdzie.Tak to jest...
bea100 Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 Zmień tytuł wątku na prawdziwy (dramatyczny), porozsyłaj i pozapraszaj cioteczki pomocowe (zwłaszcza okoliczne w województwie Twoim), proś o pomoc dla suczek > chodzi mi o nagłośnioną burzę mózgów z której nadejdzie dla suczek pomoc konkretna...są przecież BDT, Baloniarki, dobre serca....Bożenko! one nie mogą trafić na ulicę :shake: Ja nie umiem pomóc w takiej sprawie- wspieram Cię jak mogę w grosiki czy szelki ;), ale tylko tyle mogę ...
bozenazwisniewa Posted November 16, 2012 Author Posted November 16, 2012 [quote name='bea100']Zmień tytuł wątku na prawdziwy (dramatyczny), porozsyłaj i pozapraszaj cioteczki pomocowe (zwłaszcza okoliczne w województwie Twoim), proś o pomoc dla suczek > chodzi mi o nagłośnioną burzę mózgów z której nadejdzie dla suczek pomoc konkretna...są przecież BDT, Baloniarki, dobre serca....Bożenko! one nie mogą trafić na ulicę :shake: Ja nie umiem pomóc w takiej sprawie- wspieram Cię jak mogę w grosiki czy szelki ;), ale tylko tyle mogę ...[/QUOTE] wiem,że na ulice nie moga trafić... dzisiaj dzwoniła do mnie pani starsza,umarł ich staruszek pekińczyk,moze wezma Wilczkę,czekam na telefon.Ja nie będe wydziwiała z domami,pojade ,zobacze i oddam... Ja mam nóz na gardle,przez jedna babe mamy sprawę w sadzie,żeby nasz synek od nas odszedł do DD(zastęopczy),bo"sa zwierzęta w domu"Byłam dzisiaj u sadowego lekarza z papierami dziecka,pani mówi,że za tydzień mu zrobi testy i jak wyjdzie ,że jest uczulony na siersc musze niestety wyrzucic zwierzaki z domu.Jak sie dowiedza,że mam kolejne psy,to mam pozamiatane...:shake: Dziecko jest pod opieką CZD i tam jest opinia,że zwiezraki nie szkodza...ale mogło się cos zmienic od 2007roku i dzeicko nagle dostac uczulenia...wykończe się normalnie.Dziosiaj dostałam papiery,ze zgłosili naszego" podopiecznego" do adopcji,daza do tego ,zeby go stad zabrali bo wtedy pójdzie do rodz adopcyjnej.Dziecko jest z nami prawie od urodzenia,wychowalismy rodzeństwo jego matki,sa ze soba zrzyci,a tu takie "kwiatki"jakby mało dzieci mieli do obsługi w placówkach...
mestudio Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 Trochę poczytałam, pomóc nie mam jak, ale zapiszę.
Recommended Posts