Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak daj znać wcześniej w razie czego :)
Dziewczyny wiedzą co dobre, po co chodzić na dworze jak mięsko
się gotuje :razz:

Trzymaj Bożenko kciuki jutro za 'swojego' Basterka bo jedzie ciachać jajuszka... :mdleje:
o ja niedobra.................. :cool3::watpliwy:

  • Replies 456
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dam znac na pewno jak trzeba będzie jedzonko kupić.Na razie mam grosik na to,gorzej z trzymaniem ich w domu,bo mam duze kłopoty z tego powodu.Po akcji RZ z Pucka normalnie mamy takie naloty w domu,ze szkoda mówic.Jedna juz od stycznia czepia się,że zwierzęta szkodza dzieciom(w ilości wiekszej niż 1-2),ze nie pachnie ładnie ,czuc ,że sa zwierzaki,a dom dla ludzi jest. i rżądała nawet usunięcia zwierzaków z domu.Nie będe pisała,bo szkoda nerwów,mamy kłopoty,musiałam dziecko ciagac po lekarzach,zeby zaswiadczenie było,ze nie uczula go ziwerzak i zwirek koci:shake:i zagwarantowac,ze zadne zwierze z nim nie śpi.Wczoraj miałam kolejny nalot i juz jest ,ze mam psiaki w domu,poprostu się boję,ze znowu się przydzwonia.Niektórzy nie rozumieja,że mozna kochac zwierzaki i ,ze nie wyrzuca się ich jak komus nie pasują."Niech pani innym odda,dlaczego nie wezma?"no to powiedziałam"prosze wybrać sobie,a ja zorganizuje WPAdopcyjna i siup",no i dowiedziałam sie ,że jestem chamska,bo "wale z grubej rury,a tego ludzie nie lubią".
Prosze nie komentować mojego wpisu,bo nie chce tego roztrzasac.Mam "nóz "na gardle,najlepiej,żeby do 2 tygodni psiaki gdzies przenesc ,do DT/DS najlepiej...
"U mnie Wilczka prosi na dwór,Strzałka nie,ale dzisiaj wieczorkiem 8O Strzałeczka przyszł do mnie do salonu,jak szykowałam zwierzakom jedzenie.Wzruszyłam się,potem dreptu dreptu i poszła za mna do pokoju gdzie tace z miesem postawiłam i namoczona tańsza suchale z mięsem nie bardzo maja jak wygrzebac,wiec zjedza i to :)"-to dzisiaj wpisuje tylko na watku,bo nie mam siły,miałam ciezki dzień,ciezki,ciezki i ledwie zipię:cool3:

Posted

"Kochane Ciocie!
Jestem sliczna dziewczynka,nie chę mieszkac w budzie,bo na prawde kocham ludzi,tylko się ich boję,wiec wyglądam na groźną.Dzisiaj postanowiłam pokazac swojej dużej,zeby się tak nie nerwowała co ze mną zrobić,bo ja jestem zakochana w nowej pańci i wszystko zrobie,zeby mnie nie oddała "na stracenie"A co zrobiłam,żeby duza nie płakała dzisiaj?No zaczełam wariowac na łózku,merdać ogonkiem i szczekac do duzej jak wymieniała kocie kuwety.Duża wylazła z kibelka i spytała,czy to praawda,że ten szalony szczekac to ja....No to jeszcze bardziej zaczełam wolac duza do siebie,neich przyjdzie i mnie utuli...No i duza odłozyła łopatkę,zostawiła kuwete na pralce i przyszła do pokoju dalej patrzac na mnie jak na dziwadło.Ale nachyliła sie nade mna i z niedowierzaniem powiedziała do mnie"Strzałeczka,dobra z ciebie psinka,dobra malutka"No i wtedy pokazałam pańci jak się ciesze ,że tu jestem-wywaliłam sie kołami do góry i czekałam jak mi pysia wycmoka...i wycmokała -duza przestała się bac,że ja capnę,a ja wiem juz ,że nie będzie szukała mi domu na dworze,bo ja jestem piesek z klasa-nie gryze tych co mnie kochają"
STRZAŁKA-AGRESYWNA"SUKA":painting:

Posted

Nie mają sie czego czepiać. Jak dzieci śpią prawie w jednej izbie z krowami to jest OK? Albo z tatusiem stale pod wpływem %?

Posted

Poker napisał(a):
Nie mają sie czego czepiać. Jak dzieci śpią prawie w jednej izbie z krowami to jest OK? Albo z tatusiem stale pod wpływem %?

tak,ale to RB,a zastepcza ma byc idealna,czyli tańczyc jak urzednicy każą,a na wsi to normalni ludzie nie trzymaja zwierząt w domu,no może 1-2,ale nie tyle:oops:

Posted

Zosia123 napisał(a):
Czyli Strzałeczka się już oswoiła?? Jak to fajnie, najbardziej właśnie o nią się martwiłam! :)


tak,no sama jestem w szoku.Od przedwczoraj sie "nawróciła" i normalnie wita pańcie i reszte rodizny szczekaniem i skomleniem w domu.Juz na dworze słychac jak się suni pysiol cieszy.Jutro bede ja próbowała wyprowadzać juz ,dzisiaj cały dzień mnie nie było prawie

Posted


PIERWSZY RAZ ZDAZYŁAM wyprowadzic Strzałke na "mega-sranko" na dwór.Zobaczyłam,ze skręca pod schody,wiec ja cap na kolczatke i krokiem sunaco-biegnacym przez taras wybieglysmy przed dom.Najpierw się połozyła kolami do góry,ale zaraz poderwała się i w strone "wychodka"Wilczki pobiegła.Ni pieknie się wyprózniła.Pochwaliłam ja bardzo,i wróciłysmy do domku.Teraz zostawiłam jej kolczatke na szyi i będe ja wyprowadza kilka razy ,zeby ne brudziła w domu.Uff
Więcej adrenaliny zaserwował mi mój synek,jaki postanowił wypuscic do mamusi Wilczke bez smyczy...myslałam,ze ucieknie ,ale ona zawróciła i z nami do domu pobiegła....

Posted

Poker napisał(a):
Ale emocji. Może sunia już załapała ,że we własne gniazko sie nie robi koo.



Byłam z nia na 20 minutowym spacerku,dopiero co wróciłam.Wyszła niechetnie,ale tylko wyszłysmy to strasznie się ucieszyła.Oczywiście od razu pada na ziemie,koła do góry i czeka na głaski.Jestem w pozytywnym szoku,bo chodzi na smyczy zachecana,nie wyrywa sie ,nie skacze,morda usmiechnieta...trzeba do niej mówic ,wtedy czuje sie pewniej.Było tylko siku,ale dobre i to.Wilczka jest bardzej "skaczaca",juz dwrugi raz poszła na dwór i nic nie zrobiła.Mam nadzieje,ze nie nadrobi w domu.

Posted

Piszesz o kolczatkach.Jest więcej przeciwników niż zwolenników kolczatek.Nawet niektóre umowy adopcyjne opiewają,że pies nie będzie chodził w kolczatce.

Posted

Anula napisał(a):
Piszesz o kolczatkach.Jest więcej przeciwników niż zwolenników kolczatek.Nawet niektóre umowy adopcyjne opiewają,że pies nie będzie chodził w kolczatce.


Ja nie prowadzam psów na kolczatce,ale co mam ze Strzałka zrobic?póki nie nauczy się nie uciekac nie mam wyboru.Chetnie oddam ja do domu,gdzie będzie chodziła na zwykłej obrozy,ciekawe co zrobia jak ucieknie.Wilczka chodzi na zwykłej obrozy,a Strzałka tez ma obrózkę,ale ja zsuwa,jak mam ja nauczyc wychodzic ?Dopóki nie mam pewności,ze nie nawieje będe ja prowadzac na kolczatce,czy to komus pasuje czy nie.Nie oddałam jej do schronu,nie uczepiłam na łańcuchu,sprzatam sranie,wiec robię co moge,zeby nie miec więcej kłopotów niz mam.Zawsze moge "kłamac",żeby ludziom się lepiej czytało,ale ja nie z takich co sie pod publike dopasują:oops:
Trzeba pamiętac,ze dom tych psów jest blisko mojego domu,jak ucieknie Strzałka to jestem ciekawa kto ja złapie,bo ja na pewno nie dam rady.Kilku chłopa na nia polowało,teraz juz się uczy powoli ...Ja jej nie szarpie,kolczatka nie robi jej krzywdy,jest luźna.

Posted (edited)

Wpłacam na poczcie 30zł + 10zł przesyłka (ok)> za to kupiłam album do zdjęć ( wylicytowany kiedyś przez bozenazwisniewa na Miau i jej niepotrzebny) - dogadałyśmy się pozabazakowo z tematu " co chcę kupić na bazarkach"- kaska zgodnie z naszą umową pójdzie na te psinki u bozenazwisniewa. Kidyś ona wspomogła kociaczka, teraz ten album trafi do mnie :)
Dobrze się złożyło i cieszę się, bo album mi potrzebny a dodatkowo cieszy, że mogę w grosik wspomóc te sucze bidy.
Bozenazwisniewa: masz kochana pw

Edited by bea100
Posted

Można zakładać zwykłą obróżkę tylko bardzo ciasno, tak ,żeby palec ledwie wchodził między skórę ,a nie sierść , i obrożę.Sprawdzić czy nie przejdzie przez nią głowa.

Posted

Poker napisał(a):
Można zakładać zwykłą obróżkę tylko bardzo ciasno, tak ,żeby palec ledwie wchodził między skórę ,a nie sierść , i obrożę.Sprawdzić czy nie przejdzie przez nią głowa.


własnie przechodzi,dlatego włozyłam kolczatkę,szyja Strzałki jest b.gruba,a pysio mniejszy...Ja naprawde jej krzywdy nie robie.Nauczy sie spokojnie wychodzic to na pewno jej założe NOWĄ obroze jaka jej kupiłam i czeka w półce

Posted

Zosia123 napisał(a):
Piękne wieści - odblokowała się suńka :):)
Można by jej sprawić szeleczki, tylko to znowu wydatek...


Koleżanka miała mi dać szelki(nowe),bo jej niepotrzebne,ale długo wysyła...Bez sensu jest wszystko kazdej kupowac ,jak DS bedzie chciał szelki beda szelki,ale ja tam swoich nie prowadzam w szelkach,obroże mają....b.długa smycz.Luzem nie puszczam suki,bo ja trudno zawrócić komendą.Jak zobaczy sarnę,czy zająca to "przeminęło z wiatrem"

Posted (edited)

dziewczynki chyba zrozumiały,ze nie wolno robic w domu i normalnie prosza na dwór.Strzałka dzisiaj rano za nic nie chciała pójsc na dwór,weszła pod łózko i tyle.Ale za jakis czas jak zobaczyła,ze pańcia wychodzi do przedpokoju przybiegła szybko za mna i zdazyłysmy na siku.Teraz to nawet na moment nie moge drzwi otworzyc do przedpokoju,bo chwila moment obie juz tam czekają:crazyeye:Oby tak dalej.Strzałka jest malutka,teraz widze,że sięga do pół łydki,jak głowe podniesie to do kolan,ale na zdjęciach wyglada na duza,a w rzeczywistości to dwa małe gluty.No nic mam nadzieje,że w końcu KTOŚ zadzwoni i je adoptuje,bo czas leci

Edited by bozenazwisniewa
Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...