ysmay Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 Ponieważ nastają chłody, a to dopiero pierwsza tak chłodna pora przed nami, rozpoczęłam poszukiwania jakiego okrycia na jesień/ zimę dla mojej pannicy i kawalera. Zastanawiam się czy lepsze są derki czy kombinezony. Co się lepiej użytkuje co bardziej praktyczne? PS jeśli był taki temat o poproszę o linka Quote
kasikz Posted October 5, 2012 Posted October 5, 2012 My mamy kombinezony na zimę, a derki tylko na deszcze. Kombinezony dobrze się sprawdzają, ale trzeba dobrać odpowiedni rozmiar :) Moim chłopakom jest ciepło i chętnie wychodzą w tym kombinezonach. Zresztą one mają więcej ubrań niż ja :) Na przykład takie mamy: http://www.mybelovedpets.pl/2012/01/let-it-snow.html Quote
kasikz Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 Całkiem świeże zdjęcia chłopaków w kombinezonach. Na dowód na to, że takie grube ciuchy nie przeszkadzają w szaleństwach :) http://www.mybelovedpets.pl/2012/10/powitanie-zimy.html Quote
Patik Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 Moja co prawda nie chodzi w kombinezonach,ani derkach,a pierwsze śniegi już spadły, ale na pewno cieplej psu będzie w kombinezonie,ale też bardziej niewygodnie, takie przynajmniej jest moje zdanie. A ja za to widziałam tanie,nawet na zamówienie na allegro. Quote
ysmay Posted October 28, 2012 Author Posted October 28, 2012 Coco okazało się uwielbia snieg wiec zakupujemy kombinezon Quote
kasikz Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 Czy niewygodne to zależy od psa i od przyzwyczajenia. Mój jeden chłopak grzecznie czeka aż go ubierzemy, a gdy jest na podwórku to naprawdę nie zwraca uwagi czy jest ubrany czy nie. Dzisiaj tak biegał, że zgubił buty (tak, w bytach też chodzi). Drugi chłopak ciuchów może nie lubi, ale jest przyzwyczajony i zdecydowanie woli wyjść ubrany, bo jak nie to trzęsie się jak osika. Quote
Siamensis Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 lepiej ubierac niz leczyc przeziebienia, jesli psu jest zimno jestem "za" ,ja generalnie nie ubieram,ale jak jestesmy po strzyzeniu i zimno to sweterek tez wciagamy ;) Quote
Anty Posted November 10, 2012 Posted November 10, 2012 Czy jakas fundacja moze pomóc w zamknieciu tej pseudo? Zobaczcie z czego jedzą psy? Syf [url]http://tablica.pl/oferta/3-miesieczna-suczka-shih-tzu-ID1OcTZ.html#1d3989fb;r:;s:[/url] Quote
aesthete Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 ja kupiłam na all szyty na miarę, więc mam 100% pewności, że pasuje :) a wygląda w nim rewelacyjnie :) no i dosyć szybko mi uszyli, bo w sumie chyba tylko tydzień czekałam. http://allegro.pl/kombinezon-zimowy-dla-york-szyty-na-wymiar-i2833603651.html oczywiście są też inne kolory, ja akurat mam ten zielono-czarny :) Quote
Goja Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Przede wszystkim psa nie należny strzyc tuż przed zimą, a najpóźniej wczesną jesienią. U shih tzu kombinezon powinien być zrobiony tylko z ortalionu lub innego podobnego materiału. Podszycie go jakimkolwiek "miśkiem" powoduje szybsze kołtunienie się włosa. W przypadku tej rasy ma on tylko spełniać funkcję ochrony przed śniegiem a nie grzać. Jeśli pies nie lubi butków, lub nie chcemy ich z jakiś względów zakładać, należy pamiętać o smarowni opuszków wazeliną (Ja osobiście stosuję wazelinę HAMA - specyfik na krowie wymiona). Kategoryczny zakaz wyprowadzania psa w miejsca gdzie istnieje wielkie prawdopodobieństwo sypania solą lub innymi środkami chemicznymi. Po powrocie do domu porządnie umyć łapu letnią lub zimną wodą. Quote
kasikz Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Moje mają ciuchy z podszewką z ortalionu i z podszewką np. z polaru - niestety nie widzę różnicy w kołtunieniu się włosów, dlatego wolę polarki, bo grzeją. Chłopaki chyba też wolą :) Quote
aesthete Posted December 4, 2012 Posted December 4, 2012 mój ma kombinezon podszyty pikówką :) i zapinany na napy :) ja jestem bardzo zadowolona, mały chyba mniej, ale on żadnych ubranek, gumek itp nie toleruje :P ale wybacza mi w momencie kiedy już może szaleć na śniegu :D Quote
Patik Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 Moja też uwielbia śnieg, jak się tak wybiega z godzinę na podwórku, to potem wycieranko i odlepianie kulek ,bo ma je wszędzie .hahaha. Akurat teraz spadł nowy śnieg, wiec Młoda może się wytarzać :D Tylko,że ona jest bez ubrankowa . Quote
aesthete Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 No Wini to jak jest śnieg, to nie chce do domu wracać ;) z mężem chciałam ulepić bałwana, to co nam się udało zrobić kulę, to on wbiegał w nią i rozwalał na pól :D No i kombinezon nosi głównie przez te kulki, bo później aż piszczał z bólu przez nie i je gryzł... Quote
Patik Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 Dziś np. Młoda szalała w sumie cały dzień na polu ,no a było ok -6 z kumpelą ;P teraz do domu właśnie wróciła :D A z kulkami nie jest tak źle, nie wyrywa ich sobie co najwyżej siedzi 10 min w prysznicu i topnieje ;D Quote
kasikz Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 A u nas jest tak - Bobo, który ma dysplazję, chce biegać i biegać i biegać... Totoro - zimy nienawidzi :( I co tu zrobić, jak znaleźć złoty środek? Ironia, żebym musiała zmuszać do chodzenia zdrowego psa, a chorego ograniczać :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.