toyota Posted March 25, 2013 Author Posted March 25, 2013 (edited) Joszka ma już DS. Jednak konieczna jest jej sterylizacja przed adopcją. Czy możesz jeszcze to ogarnąć liko1771 ? Edited March 25, 2013 by toyota Quote
mala_czarna Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 toyota napisał(a):Joszka ma już DS. Jednak konieczna jest jej sterylizacja przed adopcją. Czy możesz jeszcze to ogarnąć liko1771 ? Joszka jest już w Domu Stałym???????? Quote
mala_czarna Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Wiecie co, ja przez 3 dni zdychałam od temperatury, być może coś przeoczyłam, albo totalnie zgłupiałam, ale co to znaczy, że Joszka ma juz DS? Quote
majqa Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 lika1771 napisał(a):Joszka juz jest zdrowa,ma zachowanie typowego szczeniaka rozrabia,bawi sie itp.Problem polega na tym,ze sunia niszczy jak zostaje sama w domu i swoje potrzeby potrafi zalatwic w lozku,fotelu,ubraniach.Byla jeden dzien w domu stalym,ale jak Pani wyszla na dwie godziny,Joszka pogryzla firanki,zaslony,dywan dosc porzadnie,w kuchni nasikala,a w pokoju kupa.Mysle,ze z kazdego domu bedzie wracala,bo kazdy musi gdzies wyjsc zostawiajac psa.W Slupsku nie ma tego typu specjalistow,trzeba jej pomoc ja mysle o jakim platnym doswiadczonym hoteliku. Rozumiem, teraz mam jasność. Dziękuję za doprecyzowanie. To jest lęk separacyjny i... masz tu rację, że jeśli trafi do domu, gdzie ludzie, co normalne, będą wychodzić, jest wielka szansa na zwrot z adopcji albo..., co nie daj Boże, przyszli właściciele mogą rozwiązywać ten problem niezbyt rozumnie (że tak to ogólnikowo ujmę) z punktu widzenia dobrostanu suni. Płatny, doświadczony hotelik nic tu nie zmieni Liko, bo o ile sunia jakoś zostanie ogarnięta hotelikowo, to jeden błąd, po prostu ludzki błąd właściciela i problem wróci. Tu, by nie było wtopy, musiałaby być praca samych właścicieli z Joszką pod okiem behawiorysty i jest to praca tyleż żmudna co i wdzięczna w efektach ale rozłożona w czasie. Quote
majqa Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 malagos napisał(a):Może zaklepany? ........ Tak by należało to rozumieć. Quote
toyota Posted March 25, 2013 Author Posted March 25, 2013 mala_czarna napisał(a):Joszka jest już w Domu Stałym???????? Jeszcze nie, ale może być po sterylizacji. Jest chętny DS, źle się wyraziłam :roll:. Quote
majqa Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 toyota napisał(a):(...) Jest chętny DS, źle się wyraziłam :roll:. Świadomy problemów z Joszką, jakie opisała Lika? Quote
lika1771 Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 toyota napisał(a):Joszka ma już DS. Jednak konieczna jest jej sterylizacja przed adopcją. Czy możesz jeszcze to ogarnąć liko1771 ? Niestety nie dam rady ogarnac sterylki,bardzo mi przykro.Czy moge wiedziec cos wiecej o ds.dla Joszki? Quote
lika1771 Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 majqa napisał(a):Rozumiem, teraz mam jasność. Dziękuję za doprecyzowanie.To jest lęk separacyjny i... masz tu rację, że jeśli trafi do domu, gdzie ludzie, co normalne, będą wychodzić, jest wielka szansa na zwrot z adopcji albo..., co nie daj Boże, przyszli właściciele mogą rozwiązywać ten problem niezbyt rozumnie (że tak to ogólnikowo ujmę) z punktu widzenia dobrostanu suni.Płatny, doświadczony hotelik nic tu nie zmieni Liko, bo o ile sunia jakoś zostanie ogarnięta hotelikowo, to jeden błąd, po prostu ludzki błąd właściciela i problem wróci. Tu, by nie było wtopy, musiałaby być praca samych właścicieli z Joszką pod okiem behawiorysty i jest to praca tyleż żmudna co i wdzięczna w efektach ale rozłożona w czasie.Rozumiem jezeli o mnie chodzi to ja nie jestem stanowcza i nie mam cierpliwosci.Dlatego nigdy nie bralam psiakow z problemami,zreszta dwa razy mialam szczeniaki w ciagu miesiaca znalazly domy.Reszta to staruszki,chore na dozycie i oprocz sikania nie mialam problemow. Quote
majqa Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 lika1771 napisał(a):Rozumiem jezeli o mnie chodzi to ja nie jestem stanowcza i nie mam cierpliwosci. (...) Tu sztuka mieć do siebie dystans i znać swoje słabsze strony, zdawać sobie z nich sprawę. Na ogół nie potrafimy się do nich przyznawać. W kwestii pracy z takim kalibrem problemu, jaki opisałaś, stanowczość nie jest potrzebna. Bardziej pożądane są tu: cierpliwość, o której wspomniałaś, konsekwencja, chęci, determinacja i w pewnym sensie dyspozycyjność oraz elastyczność w działaniu, by potrafić pod dyktando mądrych rad potrafić je jednocześnie modyfikować, zależnie od rozwoju wypadków (czyli zmieniającego się zachowania suni). Quote
Guest Elżbieta481 Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Lubie Cie Lika,ale nie nadążam..Dwa dni temu-żeby szukać nowego DT..Teraz -że już jest DS... Szybkie jesteście dziewczynki.. Gratuluje. E/W/R Quote
lika1771 Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 majqa napisał(a):Tu sztuka mieć do siebie dystans i znać swoje słabsze strony, zdawać sobie z nich sprawę. Na ogół nie potrafimy się do nich przyznawać. W kwestii pracy z takim kalibrem problemu, jaki opisałaś, stanowczość nie jest potrzebna. Bardziej pożądane są tu: cierpliwość, o której wspomniałaś, konsekwencja, chęci, determinacja i w pewnym sensie dyspozycyjność oraz elastyczność w działaniu, by potrafić pod dyktando mądrych rad potrafić je jednocześnie modyfikować, zależnie od rozwoju wypadków (czyli zmieniającego się zachowania suni). Wlasnie mi tej cierpliwosc brak...Ja bym chciala,zeby efekty byly szybko.Po prostu wiem,ze Joszka ma problem i ja nie dam rady jej wyprowadzic. Quote
lika1771 Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 waldi481 napisał(a):Lubie Cie Lika,ale nie nadążam..Dwa dni temu-żeby szukać nowego DT..Teraz -że już jest DS... Szybkie jesteście dziewczynki.. Gratuluje. E/W/R Tylko ja nic nie wiem o domku, dowiedzialam sie o tym tutaj na watku. Quote
kolejna kobietka Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 lika1771 napisał(a):Niestety nie dam rady ogarnac sterylki,bardzo mi przykro.Czy moge wiedziec cos wiecej o ds.dla Joszki? czy mogę wiedzieć dlaczego? Quote
Guest Elżbieta481 Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 lika1771 napisał(a):Tylko ja nic nie wiem o domku, dowiedzialam sie o tym tutaj na watku. ------------------- Jeśli Ty nie wiesz nic o tym domku to skąd się wogóle wzięła informacja,że jest dom stały?Przecież TY jako aktualny opiekun suni powinnaś wiedzieć..Nic nie rozumiem Ela Quote
basiunia131 Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Z tego co widziałam to toyota napisała informację o DS. Quote
Guest Elżbieta481 Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 To toyota wie a Lika nie wie?To wiedzą inni,a osoba najbliższa psu,osoba u,której pies przebywa nie wie...No sorry ale to nie jest właściwe.. E/W/R Quote
basiunia131 Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 (edited) Lika jest DT Joszki, ale z tego co się orientuję są też osoby które wyciągnęły ją ze schronu i które również są zaangażowane w poszukiwanie domu dla Joszki. Ale niech może one się wypowiedzą, żeby nie było żadnych nieporozumień. Edited March 25, 2013 by basiunia131 Quote
Guest Elżbieta481 Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 (edited) Ja uważam,że dom tymczasowy jest tym,który zna najlepiej psa i wie co i jak a nie jak i co.Taka jest moja opinia,a inni mogą uważać inaczej. Co Polak to zdanie-zresztą najważniejszy jest pies.,a nie moja opinia....Ja nie rozumiem takiego podejścia do sprawy,że dt pisze,że o ds dowiaduje się na wątku... E/W/R Edited March 26, 2013 by waldi481 Quote
asiek.l-g Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 dawno mnie tu nie było, podczytałam wiec tu i owdzie zaległości..cudne wieści doczytałam jest domek stały dla Joszki, i to ponoc z górnej półki.. a wiemy czy w domku sa jeszcze jakies pieski, moze jak Joszka bedzie sama spoważnieje, i zrobi sie prawdziwa dama na włościach ...Joszko sio do domku swego stalego wymarzonego... Quote
lika1771 Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 [quote name='kolejna kobietka']czy mogę wiedzieć dlaczego?[/QUOTE W tej chwili nie mam mozliwosci zrobic sterylki,chcialabym sie dowiedziec czegos o domku dla Joszki.Dzisiaj zlala sie na fotel,mam nadzieje,ze domek wie,ze duzo pracy przed nim... Quote
Nutusia Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 kolejna kobietka napisał(a):wczoraj wieczorem jeszcze nie bylo pieniedzy na koncie... (wpis z 23 marca) A dziś już są? Quote
majqa Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 lika1771 napisał(a): W tej chwili nie mam mozliwosci zrobic sterylki,chcialabym sie dowiedziec czegos o domku dla Joszki.Dzisiaj zlala sie na fotel,mam nadzieje,ze domek wie,ze duzo pracy przed nim... Liko, przepraszam, że to drążę ale bynajmniej nie złośliwie. Czemu nie masz możliwości zrobienia Joszce sterylki? W czym tkwi problem? Przecież w obecnej dobie sterylka to banał. Chodzi o to, że nie poradzisz sobie z opieką nad nią po? O pieniądze na sterylkę? O coś innego? Liko, a jaka jest Joszka wobec innych zwierząt: psy, sunie? Zawadiaka, czy pierdółka chętna się bawić??? Czy DS wie, z czym przyjdzie mu się zmierzyć? To pytanie do Toyoty. Czy ten dom sięgnie po pomoc behawiorysty, a po tym, co opisał Lilka śmiem twierdzić, że powinien, bo problem będzie eskalował. Odpiszcie szczerze Dziewczyny na zadane pytania. Może wspólnymi siłami uda się i Wam i suni pomóc. Zamiast się na siebie złościć, a to już zostało przerobione, może warto po prostu grzecznie, rzeczowo porozmawiać, rozwiać wątpliwości, a jednocześnie uchylić rąbka tajemnicy, cóż to za DS, który pojawił się piorunem? Nie sądzicie, że to jedynie słuszna droga i że może z niej wyjść coś dobrego? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.