kolejna kobietka Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 aha... tylko czy sama z siebie przestanie sie zalatwiac i niszczyc?... oby... Quote
lika1771 Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 kolejna kobietka napisał(a):aha... tylko czy sama z siebie przestanie sie zalatwiac i niszczyc?... oby...== Tylko jak sie dajmy na to przyzwyczai do klatki to potencjalny dom,bedzie musial kupic klatke....Sama widzisz,ze nikt praktycznie nie dzwoni. Quote
kolejna kobietka Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 ciezki przypadek :sad: nie wiadomo co poczac... bez klatki pozostaje tylko zaciskac kciuki, zeby w koncu z tego wyrosla... Quote
lika1771 Posted March 15, 2013 Posted March 15, 2013 obiezyswiat75 napisał(a):I żadnych telefonów?= Jestem zalamana nikt nie dzwoni... Quote
mala_czarna Posted March 15, 2013 Posted March 15, 2013 Dawno mnie nie było, przepraszam za nieobecność :oops: Lika, cholernie mi przykro, że ona tyle czasu u Ciebie siedzi. U mnie też telefony milczą, a jak ktoś zadzwoni to się zaraz rozmysla :( Co ja mogę napisać? Chyba tylko tyle, że Tobie i córce dużo zdrowia życzę, a Joszcze w końcu dobrego domku!! Quote
lika1771 Posted March 15, 2013 Posted March 15, 2013 obiezyswiat75 napisał(a):A ogłoszenia ma cały czas? Ogloszenia byly robione miesiac temu,nie mam pojecia,czy sa odnawiane... Quote
obiezyswiat75 Posted March 15, 2013 Posted March 15, 2013 A kto robił? Bojak są odnawiane, to boję się, że duble pousuwają. A jak nie są, to może warto powtórzyć? Quote
lika1771 Posted March 15, 2013 Posted March 15, 2013 obiezyswiat75 napisał(a):A kto robił? Bojak są odnawiane, to boję się, że duble pousuwają. A jak nie są, to może warto powtórzyć? Bylo zamawiane na bazarku ogl. natie. Quote
toyota Posted March 15, 2013 Author Posted March 15, 2013 Ogłoszenia były z moim adresem mailowym i jak przychodzi powiadomienie, żeby wznowić bo wygasło, to jak oczywiście wznawiam. Quote
lika1771 Posted March 16, 2013 Posted March 16, 2013 (edited) Edited March 16, 2013 by lika1771 Quote
lika1771 Posted March 16, 2013 Posted March 16, 2013 Wiem gruba,ale ja naprawde ciezko widze jej odchudzenie u mnie.Wczoraj przyjechala moja corka i powiedziala,ze Rambo schudl,fakt on Josi pozwala na wszystko nawet z mordy potrafi mu zabrac.Joszka dostaje jesc dwa razy dziennie,moj Rambo nie jest przyzwyczajony do stalych godzin u mnie michy zawsze staly....Teraz Joszka go wygania,albo je z nim,a jak ja stoje i pilnuje to glupek nie je,a ona nie popusci.Dzisiaj zlala sie na fotel. Quote
obiezyswiat75 Posted March 16, 2013 Posted March 16, 2013 Nie wiem jak pomoc. Dla niej idealny byłby dom z ogrodem, gdzie mogłaby się wyszalec, no i z sikaniem nie byłoby może takiego problemu? Quote
lika1771 Posted March 16, 2013 Posted March 16, 2013 obiezyswiat75 napisał(a):Nie wiem jak pomoc. Dla niej idealny byłby dom z ogrodem, gdzie mogłaby się wyszalec, no i z sikaniem nie byłoby może takiego problemu? Tez tak mysle,ona uwielbia biegac do mieszkania sie raczej nie nadaje.Chyba,ze do ludzi ktorzy spedzaja duzo czasu na powietrzu. Quote
kolejna kobietka Posted March 16, 2013 Posted March 16, 2013 to by bylo idealne rozwiazanie, moglaby na dworzu spedzac wiekszosc czasu... pewnie po powrocie do domu by glownie spala, jakby sie tak porzadnie wyszalala w ogrodku... Quote
obiezyswiat75 Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 I wciąż żadnych telefonów? Joszka nadal tak leje? Quote
lika1771 Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Nic nikt nie dzwoni, po swietach zamowie nowe ogloszenia z laniem ma wpadki,ale jak sie zleje to powodz... Quote
lika1771 Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Podpiszcie petycje http://www.dogomania.pl/forum/threads/241082-Petycje-proszę-podpiszcie Quote
vetkam Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 W związku z licznymi pytaniami i telefonami w sprawie leczenia Joszki, informujemy, że leczenie Joszki nie zostało opłacone do dnia dzisiejszego. Od października leczyliśmy Joszkę, wiedząc, że płatność zostanie uregulowana na końcu. Nigdy nie udzielaliśmy się na forum ale przez ostatnią sytuację oraz liczne prośby o udzielenie informacji na temat Joszki informujemy. Faktura wystawiona za leczenie Joszki nie została opłacona do dnia dzisiejszego. Jedynie wpłaty na konto naszej lecznicy, czyli 270zł zostały rozliczone na potrzeby leczenia. W dalszym ciągu pozostaje do uregulowania dług w wysokości ponad 1100zł. Nie będziemy ani osądzać ani polemizować na łamach forum ale uważamy, że część osób wpłacających na Joszkę chciałaby wiedzieć gdzie są ich pieniądze a informacje, że leczenie Joszki jest opłacone są nieprawdziwe! Pozdrawiamy lek.wet. z Przychodni weterynaryjnej Alwet w Słupsku. Quote
obiezyswiat75 Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Nie rozumiem. W rozliczeniach jest, że wszystko jest opłacone? Quote
vetkam Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Nie jest. Pani Liliana nie opłaciła faktury za leczenie Joszki. Quote
obraczus87 Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 Bardzo proszę o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji. Ja wnioskowałam u Baloniarek o pomoc w kwocie 200zł na leczenie Joszki. Lika, czy te pieniądze zostały przekazane do lecznicy na opłacenie części długu?? Quote
mala_czarna Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 To chyba jakaś pomyłka, przecież już było napisane w rozliczeniach, że uregulowane zostały wpłaty :( Quote
mala_czarna Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 W pierwszym poście rozliczeniowym napisane jest, że koszt leczenia to 1.351 złotych i dopisane - zapłacone!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.