wiq Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Ostatnio zastanawiam się nad rozwiązaniem pewnej niedogodności;) Mam 3 psy o dość różnych charakterach: łagodną, kontaktową Adę, tropicielkę Monę i szaloną, zakręconą piłeczkowo Bystrą. Problemem jest zorganizowanie spaceru tak, żeby każda była zadowolona;) Bystra chce śmigać za piłką, Adę trochę tłamsi jej tempo, a Mona ma wszystko w poważaniu i woli tropić;) (dzieje się tak, gdy nie poświęcam jej wystarczająco dużo uwagi; w przeciwnym razie chętnie szuka zgub itp) Jedyne, co wymyśliłam to ćwiczenie/zabawa na zmiany (2 suki uwiązane) i dzielenie ich na tury spacerowe: czarne razem, ruda osobno. Czy ktoś z Was ma jakieś sposoby na spacer/ zabawy, żeby każdy z psów maksymalnie ten czas wykorzystał? Quote
wiq Posted March 17, 2007 Author Posted March 17, 2007 nikt nie zastanawiał się, jak połączyć skutecznie tropiciela z piłkomaniakiem?:cool3: Quote
Marta i Wika Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 To zależy na ile jesteś w stanie się rozdwoić albo roztroić :-) Może zadać jednej i drugiej szukanie piłeczki ;-) Jedna będzie miała frajdę w trakcie, druga na końcu. Tylko jak to rozwiązać technicznie - nie wiem ;-) Quote
wiq Posted March 17, 2007 Author Posted March 17, 2007 pomysł jest dobry, gorzej jest z realizacją;) problemem było to, że Ruda wyrywała flatom piłki, więc czarne nie miały ochoty na pogoń za nimi, a czasami kończyło się to czarno-rudą bójką.. dziś właśnie nieco przez przypadek odkryłam dobry patent: flaty pracowały na dummikach, a rude goniło za piłką (aport i wyszukiwanie w młodniku). nieczęsto pozwalam jej bawić się dummy, więc się nimi nie interesowała, a flaty mogły się w spokoju wykazać;) (tu z łatwością mogę wyznaczyć psa, który idzie po aport):multi: jednak ciągle jestem ciekawa innych rozwiązań;) p.s. dwojenie i trojenie idzie mi już całkiem dobrze, tylko mi tak z jednej ręki brakuje;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.