Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ferraribox napisał(a):
A moje bratki są w super formie.Dopiero rozkwitają piwonie,kwitną irysy,maki ogrodowe.Jednak jestem tu opóźniona o 2 tygodnie a noże i więcej:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:


U mnie piwonie tez jeszcze kwitną, ale te tylko jasno różowe. Purpurowe dawno przekwitły. Mamy na ogrodzie wczesne czereśnie, a przede wszystkim truskawki. Kwitna też goździki i cynia (ale to chyba jakaś anomalia, po zawsze w lipcu kwitła)

Miałam zrobic zdjęcia, ale dzisija poprzestawiałam w aparacie. Nawet Kanie nie wyszły zapiękne. Może jutro przedstawię co mam na ogrodzie;)

Agnieszka PPP napisał(a):
Witamy się;) U mnie trwa walka o kolejnego boksia.........i walka doprowadziła narazie do cichych dni:evil_lol: bo ja chcę o mój TZ nie za bardzo:placz: :lol: ale i tak dopnę swego:evil_lol:


To u nas trochę podobnie, ale w sprawie powiększenia ludzkiej rodziny:diabloti: Bez cichych dni, ale to ja jestem strona chcąca. Ech szkoda, ze nie ma partenogenezy:evil_lol:

Posted

madzia i medor napisał(a):
:kciuki::kciuki:


caroolcia napisał(a):
Trzymamy kciuki!!! a ja widze, że jakieś szanse są ;)
Słabo trzymaliście;)

kingilka napisał(a):
Boskie masz te psiaczki! Może wpadniesz pooglądać równie ślicznego Maksia i Korcię? ;) (ahh ta skromność:evil_lol: )
Wpadne, Maksia i Korcię już lubię:lol:

DORRAG napisał(a):
Doberek:p :p

Doberek w niedzielny wieczorek:loveu:
Agnieszka PPP napisał(a):
Witamy się;) U mnie trwa walka o kolejnego boksia.........i walka doprowadziła narazie do cichych dni:evil_lol: bo ja chcę o mój TZ nie za bardzo:placz: :lol: ale i tak dopnę swego:evil_lol:

I tak trzymaj:loveu:

Posted

Doberek w niedzielny wieczorek:lol: :lol: :lol:
Cieplutko Was wszystkich pozdrawiam.TZ już w drodze do Warszawy.Kciukasy przydały się tylko mi-bo jestem silniejsza, za co serdecznie dziękuję.Boksie górą i nikt mnie nie zniewoli.Jeśli kompromisy nie pomogą będę samotną matką 3 bokserów:evil_lol:

Posted

spokojnie, jak to się mówi: "co ma wisieć - nie utonie" ;-)
i jeszcze jedno powiedzonko "tego kwiatu jest pół światu " :)
trzymaj się cieplutko, będzie dobrze! :lol:

Posted

Aganiok napisał(a):
spokojnie, jak to się mówi: "co ma wisieć - nie utonie" ;-)
i jeszcze jedno powiedzonko "tego kwiatu jest pół światu " :)
trzymaj się cieplutko, będzie dobrze! :lol:

"tego kwiatu jest pół światu":evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
To może otworzymy biuro matrymonialne dla samotnych dogomaniaków:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ?Raczej dogomaniaczek?

Posted

Witaj
skorzystałam z zaproszenia i dotarłam aż tutaj. Masz piękne boksery:loveu: bark mi słów żeby odpowiednio dobrać słowa. Są wspaniałe. Moje są tylko podobne do bokserów :evil_lol: ale chyba nie zamieniłabym ich- no może dokupiłabym trzeciego;)
A co do TZ- podziwiam cię, mój TZ zanim mnie poznał nie cierpiał bokserów:mad: nie podobały mu się, uważał ze są brzydkie, zaślinione i w ogóle- obrzydlistwo.
Po paru latach jak widać dostał jobla- zgadza się na wszystko, zwłaszcza na dwa boksie na tak minimalnym metrażu:evil_lol: Rozpieszcza je bardziej chyba ode mnie- zakupy dla nich robi:cool3: Normalnie zostaliśmy "rodzicami"
I ja też mam obsesję na punkcie robienia zdjęć i zaraziłam go tym- my prawie wcale zdjęć nie mamy- psy- nawet już nie zliczę.
Ja po prostu postawiłam w życiu warunek- bierze mnie razem z moją bokserowirozą:diabloti::diabloti: i nie miał wyjścia, teraz doszło do tego że to ja walczę o miejsce na łóżku koło niego.

Posted

[quote name='ferraribox']Doberek w niedzielny wieczorek:lol: :lol: :lol:
Cieplutko Was wszystkich pozdrawiam.TZ już w drodze do Warszawy.Kciukasy przydały się tylko mi-bo jestem silniejsza, za co serdecznie dziękuję.Boksie górą i nikt mnie nie zniewoli.Jeśli kompromisy nie pomogą będę samotną matką 3 bokserów:evil_lol:
Cholera, szkoda, ale jeszcze nie wszystko stracone:lol: :lol:

[quote name='Ewkaa']Witaj
skorzystałam z zaproszenia i dotarłam aż tutaj. Masz piękne boksery:loveu: bark mi słów żeby odpowiednio dobrać słowa. Są wspaniałe. Moje są tylko podobne do bokserów :evil_lol: ale chyba nie zamieniłabym ich- no może dokupiłabym trzeciego;)
A co do TZ- podziwiam cię, mój TZ zanim mnie poznał nie cierpiał bokserów:mad: nie podobały mu się, uważał ze są brzydkie, zaślinione i w ogóle- obrzydlistwo.
Po paru latach jak widać dostał jobla- zgadza się na wszystko, zwłaszcza na dwa boksie na tak minimalnym metrażu:evil_lol: Rozpieszcza je bardziej chyba ode mnie- zakupy dla nich robi:cool3: Normalnie zostaliśmy "rodzicami"
I ja też mam obsesję na punkcie robienia zdjęć i zaraziłam go tym- my prawie wcale zdjęć nie mamy- psy- nawet już nie zliczę.
Ja po prostu postawiłam w życiu warunek- bierze mnie razem z moją bokserowirozą:diabloti::diabloti: i nie miał wyjścia, teraz doszło do tego że to ja walczę o miejsce na łóżku koło niego.
Buhahahahaaa Ewka popłakałam się ze śmiechu:evil_lol: :evil_lol:

Posted

No mi czasem nie jest do śmiechu:razz: zwłaszcza jak śpię na ścianie.
Ale i tak nie mogę narzekać- lepiej że wpadł w taką skrajność :cool3:

Posted

Imbir1 napisał(a):
Trzymajcie się, ostatecznie nie jest tak źle zostać samotną matką boksera:cool3: no tak, ale ja mam tylko jednego faflaka;):roll:

:mad: Julia nie strasz :diabloti:

witanko:multi:

Posted

Ewkaa napisał(a):
No mi czasem nie jest do śmiechu:razz: zwłaszcza jak śpię na ścianie. :cool3:


Mój TŻ, jak było mu za ciasno, w środku nocy zmieniał miejsce do spania, ale zrezygnował, ponieważ psiaki szły za nim...:evil_lol:

Posted

Trzymam kciuki./ Ale ja \jestem star.....y/ Boksioe pierwsze. Ale masz problem. Jak on nie lubi bokserów to pewnie nie polubi dzeci. Wiesz patrz na faceta dokładnie. Rany ale masz problem. CaŁuje twe boksery.

Posted

Witam :)
Ja tyz jestem samotna matka z boksiem :) bo Tz-cik bardziej wolal kolarstwo niz nas no coz zdarza sie :) teraz szukamy takiego ktory nas pokocha calym sercem :evil_lol:

Posted

:lol:

Ewkaa napisał(a):
Witaj
skorzystałam z zaproszenia i dotarłam aż tutaj. Masz piękne boksery:loveu: bark mi słów żeby odpowiednio dobrać słowa. Są wspaniałe. Moje są tylko podobne do bokserów :evil_lol: ale chyba nie zamieniłabym ich- no może dokupiłabym trzeciego;)
A co do TZ- podziwiam cię, mój TZ zanim mnie poznał nie cierpiał bokserów:mad: nie podobały mu się, uważał ze są brzydkie, zaślinione i w ogóle- obrzydlistwo.
Po paru latach jak widać dostał jobla- zgadza się na wszystko, zwłaszcza na dwa boksie na tak minimalnym metrażu:evil_lol: Rozpieszcza je bardziej chyba ode mnie- zakupy dla nich robi:cool3: Normalnie zostaliśmy "rodzicami"
I ja też mam obsesję na punkcie robienia zdjęć i zaraziłam go tym- my prawie wcale zdjęć nie mamy- psy- nawet już nie zliczę.
Ja po prostu postawiłam w życiu warunek- bierze mnie razem z moją bokserowirozą:diabloti::diabloti: i nie miał wyjścia, teraz doszło do tego że to ja walczę o miejsce na łóżku koło niego.

:loveu: Sądzę,że bokserowiroza to wspaniała choroba:evil_lol: A jeżeli razem ją macie to tylko mogę pogratulować:loveu:
madzia i medor napisał(a):
Cholera, szkoda, ale jeszcze nie wszystko stracone:lol: :lol: KOmpromisy i jeszcze raz kompromisy.


Buhahahahaaa Ewka popłakałam się ze śmiechu:evil_lol: :evil_lol:

To tylko prawa stada.:evil_lol:

Posted

:lol:

Ewkaa napisał(a):
Witaj
skorzystałam z zaproszenia i dotarłam aż tutaj. Masz piękne boksery:loveu: bark mi słów żeby odpowiednio dobrać słowa. Są wspaniałe. Moje są tylko podobne do bokserów :evil_lol: ale chyba nie zamieniłabym ich- no może dokupiłabym trzeciego;)
A co do TZ- podziwiam cię, mój TZ zanim mnie poznał nie cierpiał bokserów:mad: nie podobały mu się, uważał ze są brzydkie, zaślinione i w ogóle- obrzydlistwo.
Po paru latach jak widać dostał jobla- zgadza się na wszystko, zwłaszcza na dwa boksie na tak minimalnym metrażu:evil_lol: Rozpieszcza je bardziej chyba ode mnie- zakupy dla nich robi:cool3: Normalnie zostaliśmy "rodzicami"
I ja też mam obsesję na punkcie robienia zdjęć i zaraziłam go tym- my prawie wcale zdjęć nie mamy- psy- nawet już nie zliczę.
Ja po prostu postawiłam w życiu warunek- bierze mnie razem z moją bokserowirozą:diabloti::diabloti: i nie miał wyjścia, teraz doszło do tego że to ja walczę o miejsce na łóżku koło niego.

:loveu: Sądzę,że bokserowiroza to wspaniała choroba:evil_lol: A jeżeli razem ją macie to tylko mogę pogratulować:loveu:
madzia i medor napisał(a):
Cholera, szkoda, ale jeszcze nie wszystko stracone:lol: :lol: KOmpromisy i jeszcze raz kompromisy.


Buhahahahaaa Ewka popłakałam się ze śmiechu:evil_lol: :evil_lol:

To tylko prawa stada.:evil_lol:

Posted

[quote name='Imbir1']Trzymajcie się, ostatecznie nie jest tak źle zostać samotną matką boksera:cool3: no tak, ale ja mam tylko jednego faflaka;):roll:
To takie zaraźliwe i z1 mogą się zrobić 2 albo trzy boksie:evil_lol:
[quote name='evaxon']:mad: Julia nie strasz :diabloti:
To ja postraszyłam:evil_lol: :evil_lol:
witanko:multi:

[quote name='bonita']Hej! hej! Witamy :)
Witanko,już niebawem będę z Wami częściej-WAKACJE!!!!!!
[quote name='caroolcia']Hej robaczki! Ja i tak będę trzymała kciukasy.:razz:
Jak radzicie sobie z takimi upałami?
Witanko.Mamy 2 jeziora no i wannę w której taplają się boksie:lol:
[quote name='AgusiaTerierka']Mój TŻ, jak było mu za ciasno, w środku nocy zmieniał miejsce do spania, ale zrezygnował, ponieważ psiaki szły za nim...:evil_lol:
Dobry ten twój mąż;)
[quote name='Donvitow']Trzymam kciuki./ Ale ja \jestem star.....y/ Boksioe pierwsze. Ale masz problem. Jak on nie lubi bokserów to pewnie nie polubi dzeci. Wiesz patrz na faceta dokładnie. Rany ale masz problem. CaŁuje twe boksery.
Przekażę im całuski:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
[quote name='teqquila']Witam :)
Ja tyz jestem samotna matka z boksiem :) bo Tz-cik bardziej wolal kolarstwo niz nas no coz zdarza sie :) teraz szukamy takiego ktory nas pokocha calym sercem :evil_lol:
:evil_lol: Wcześniej wyszłam z propozycją-biura matrymonialnego dla bokseromaniaczek,nikt jej jednak nie podchwycił:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Oj jak pisałam, chora byłam ja- a jego skutecznie zaraziłam :razz:(bo nie lubił bokserów i liczył że będziemy mieli owczarka belgijskiego- bo takiego miał 16 lat)
A w czasie ślubu miał po cichu dodać "i biorę ciebie i twoje boksery":diabloti:
Szkoda tylko że dodał "i ślubuję nie wyrzucać ich z łóżka" - czasem brak romantyzmu:diabloti::cool3::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...