Halo (Alfa i Zuzia) Posted November 5, 2012 Author Posted November 5, 2012 Kilka osób tam coś kiedyś próbowało robić w kierunku wolontariatu, miałyśmy nawet jakąś umowę wolontariacką z azylem. To był 2006 rok. Wyniki były niezłe, w ciągu roku działalności żaden pies nie pojechał do schroniska w Mysłowicach. Aż do grudnia, kiedy to wysłano tam transport psów. Azyl wcale nie był przepełniony, niektóre z tych psów miały szansę na dom. Nie wiem dlaczego to zrobili. Mogę się tylko domyślać. Jednego z nich udało się z Mysłowic wyciągnąć-podobno. Z resztą nie wiem co się stało, mam nadzieję że wszystko dobrze. Ostatnimi psami wyciągniętymi były Norek (mieszka w Krakowie u Jotpeg) i owczarek Tedi. Zostały tam wtedy naprawdę fajne pieski, m.in. piękna suka owczarka niemieckiego Wena i mały trójkolorowy szorstkowłosy piesek który bardzo skakał żeby zwrócić na siebie uwagę. Niestety nie było dokąd zabrać wszystkich psów. Przykry to był wieczór. Tego małego psiaka ktoś podobno widział w kojcu w Mysłowicach, potem zniknął. Wtedy zebrało się kilka osób, robiliśmy zdjęcia i ogłoszenia psom, nawiązaliśmy współpracę z kilkoma fundacjami, było kilka transportów do Niemiec, były DT i dużo ludzi dobrej woli. Czasem trzeba było więcej czasu poświęcić jakiemuś psu, np. ToTenowi, który po chwytaniu na pętlę chciał zjeść wszystkich. Przekonywanie go do ludzi na nowo trwało kilka tygodni. Długa historia, na szczęście happy endem. To wszystko pochłaniało mnóstwo czasu i energii i wymagało wielkiej cierpliwości bo ludzie bywali różni, ci którzy pomagali też. Teraz ZTK a w nim azyl są sprywatyzowane i nie wiem jakby to mogło wyglądać. Trzeba spróbować. Problemem może być dostępność- od 7 do 15 (wtedy też tak było), dużo zależy od dobrej woli pracowników ZTK i azylu. W żorskich władzach nie ma ludzi którym naprawdę zależałoby na zwierzętach, dlatego jeszcze długo nie powstanie tam schronisko i miejsce dla psów i kotów. To małe miasto i ciasny światek. Wszyscy lubią pieski ale spychają problem i idą po najmniejszej linii oporu. Dobrze byłoby żeby zebrało się trochę ludzi którzy mają czas i chęć. Nam się prawie udało założyć stowarzyszenie, mam nawet napisany statut.Szkoda że to wszystko się rozmyło. Jeśli w Żorach i okolicy są chętne osoby do tego rodzaju pracy wolontariackiej to chętnie się spotkam i opowiem jak było i jak mogłoby być.. Ja niestety nie mam czasu na wolontariat, mało czasu spędzam w Żorach. Quote
feliksik Posted November 6, 2012 Posted November 6, 2012 [quote name='Cleo2008']Czy ktos mi napisze na pw opinie o Myslowicach, bo na innym forum toczy sie dyskusja o oddaniu labka do Myslowic i czytam glosy "o co wogole chodzi"... Prosze o pomoc![/QUOTE] ja słyszałam, że to mordownia, że usypia się psy stare, nieadopcyjne - ale to tylko zasłyszane - sama tam nie byłam - jak pisze powyżej nie ma tam wolontariatu!!!! Quote
feliksik Posted November 6, 2012 Posted November 6, 2012 (edited) Halo (Alfa i Zuzia) ja z Sabin40 też szukałyśmy osób w tamtym roku, ale zebrało sie raptem 4, więc szans nie miałyśmy, ale może już wiem, że ty coś w temacie, widziałam też finezja30, też jest chyab z Żor i się tu udziela - może udałoby się coś osiągnąć. Tam w azylu dzieją się dziwne rzeczy, wet który ma podpisaną umowę z miastem uspał psa, którego uratowałam i miałam nadzieję, że w azylu doczeka aż znajdę mu domek - niestety nawet tam nie dojechał. Miałąm też napisaną petycję, ale ludzie patrzą dziwacznie, dlatego odpuściłam. Ale jakby zebrać wolontariat w szkołach - powiesić plakaty to może cośby się dało zrobić. tylko trzeba ludzi i czasu a z czasem krucho chyba u wszystkich. Może jednak ktoś będzie mógł w jeden dzień, ktoś inny w drugi i się uda. Mam nawet wątek, ale też ucichł, bo byłyśmy w UM umówione, że jak znajdziemy osoby, które zechcą sięzająć tym to będą z nami władze rozmawiać - więc jak tylko macie chcętnych to dajacie namiary oto wątek: http://www.dogomania.pl/forum/threads/228529-Żory-coś-musi-się-zmienić-dla-dobra-psów może o problemie Żor porozmawiamy na nim jeśli są chętni. Halo jesli tak daleko zaszłaś z Żorami to może spróbujesz jeszcze raz teraz z nami Edited November 6, 2012 by feliksik Quote
jotpeg Posted November 6, 2012 Posted November 6, 2012 [quote name='Halo (Alfa i Zuzia)'] Ostatnimi psami wyciągniętymi były Norek (mieszka w Krakowie u Jotpeg) i owczarek Tedi. [/QUOTE] To bardzo przykre, że tak się to urwało. Czyli Norek i Teddy to szczęściarze. A już przecież minęło kilka lat (Norek jest u nas 5 lat). Może teraz jest szansa, żeby rozkręcić wolontariat w azylu od nowa? Quote
supergoga Posted November 6, 2012 Posted November 6, 2012 U nas - a dokłądnie u mojego kolegi z pracy nadal mieszka Atos, pies wyciagniety przy pomocy Alfa i Zuzia z azylu. Do domu pojechało wtedy kilka psów - także niemlody boksio który dopiero w tym chyba roku odszedł. Pamietam żal, że mimo iz psiaki z Żor wyjeżdżaly - na koniec wywozka do Mysłowic była. Szkoda... Quote
feliksik Posted November 7, 2012 Posted November 7, 2012 wczoraj był właśnie program w magazynie reporterów jak to opłaca się mieć interes na wyłapywaniu psów i wywożeniu ich gdzie się da Quote
finezja30 Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 [quote name='feliksik'][B]Halo (Alfa i Zuzia)[/B] ja z Sabin40 też szukałyśmy osób w tamtym roku, ale zebrało sie raptem 4, więc szans nie miałyśmy, ale może już wiem, że ty coś w temacie, widziałam też finezja30, też jest chyab z Żor i się tu udziela - może udałoby się coś osiągnąć. Tam w azylu dzieją się dziwne rzeczy, wet który ma podpisaną umowę z miastem uspał psa, którego uratowałam i miałam nadzieję, że w azylu doczeka aż znajdę mu domek - niestety nawet tam nie dojechał. Miałąm też napisaną petycję, ale ludzie patrzą dziwacznie, dlatego odpuściłam. Ale jakby zebrać wolontariat w szkołach - powiesić plakaty to może cośby się dało zrobić. tylko trzeba ludzi i czasu a z czasem krucho chyba u wszystkich. Może jednak ktoś będzie mógł w jeden dzień, ktoś inny w drugi i się uda. Mam nawet wątek, ale też ucichł, bo byłyśmy w UM umówione, że jak znajdziemy osoby, które zechcą sięzająć tym to będą z nami władze rozmawiać - więc jak tylko macie chcętnych to dajacie namiary oto wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/228529-Żory-coś-musi-się-zmienić-dla-dobra-psów"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228529-Żory-coś-musi-się-zmienić-dla-dobra-psów [/URL] może o problemie Żor porozmawiamy na nim jeśli są chętni. [B]Halo[/B] jesli tak daleko zaszłaś z Żorami to może spróbujesz jeszcze raz teraz z nami[/QUOTE] Jestem jak najbardziej za może wspólnymi siłami uda nam się pomóc zapomnianym psiakom z Żor i okolic. Feliksik napisałam PW do Ciebie :) Quote
jotpeg Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 a co z psinką? pewnie nadal czeka na dom? Quote
feliksik Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 [quote name='jotpeg']a co z psinką? pewnie nadal czeka na dom? odnawiam jej tablicę, ale żadnych zapytań nie mam. chyba, że lepsze zdjęcia udałoby się porobić, to podmienię. a narazie zaproszę na wątek kociaka uratowanego przed uśpieniem - walczymy o jego zdrowie:http://www.dogomania.pl/forum/threads/235787-Zuzia-wyrwana-śmierci-Żory?p=19976572#post19976572 Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted November 26, 2012 Author Posted November 26, 2012 Ma dom. Proszę o zdjęcie ogłoszeń i dziękuję za pomoc. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted November 26, 2012 Author Posted November 26, 2012 feliksik napisał(a):odnawiam jej tablicę, ale żadnych zapytań nie mam. chyba, że lepsze zdjęcia udałoby się porobić, to podmienię. nie da się zrobić lepszych zdjęć, ona tak wygląda. Quote
jotpeg Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 Halo (Alfa i Zuzia) napisał(a):Ma dom. Proszę o zdjęcie ogłoszeń i dziękuję za pomoc. brawo! powodzenia psinko, dobrego, dlugiego zycia!!! :cunao::cunao::cunao: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted December 12, 2012 Author Posted December 12, 2012 [quote name='feliksik']super - nic nie mówiłaś:mad:[/QUOTE] Nic nie mówiłam, bo nie ma nowego domu-zostaje. Uznano że skoro zniknęła ulubiona kotka i w tym czasie pojawiła się ta suka, to niech już zostanie, bo jest bardzo grzeczna. Nie do końca się zgadzam ale niech zostanie-nie ja się nią zajmuję, tylko mój ojciec-emeryt. W ten sposób nie mam już żadnej możliwości DT i jak znajdę jakiegoś zwierza to go chyba od razu zastrzelę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.