Martuchny Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 Fajnie masz, że masz komu zwierzory zostawić. Ja nie mam takiej opcji. Mam spanielkę (11,5 roku) i kundelka, można podciągnąć że w typie terriera, około 7 lat, ze schroniska, po przejściach, więc tak na prawdę nie wiadomo nic. Jej zaczęły się pokazywac dopiero problemy ze stawami i dziś wyszło że również kręgosłup :( dopiero jak miała 10 lat, ale wiadomo, owczary są bardziej narażone na takie wady niestety... Quote
dominika405 Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 Moja labradorka jest z hodowli Sosnowy Gród,ale stronę mają inaczej nazwaną. Robiliśmy jej już jedno RTG,ale wyszły tylko "luźne" stawy,co podobno może się zmienić w wiekiem.Była badana przez godzinę przez świetnego lekarza ortopedę,a jej stan był według niego bardzo dobry, kazał czekać.Także czekamy do 15 miesiąca życia na kolejne RTG. Mija chodzi tak ciężko(no trochę jak lab),ale mam wrażenie,że czasami zdarza jej się trochę ciągnąć łapy.Na razie ograniczamy jej trochę bieganie(skupiamy się na pływaniu) i czekamy. Quote
Aysel Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 Mój dog bezpośrednio przed moją maturą z chemii dostał półskrętu żołądka (w tym samym dniu w którym stwierdzono u niego kardiomiopatię rozstrzeniową...). Więc poszłam na maturę niewyspana i nie doszlifowałam ostatnich rzeczy... Tak jak liczyłam wg witowskiego to biola 75-80% chemia 73-80% Już jakbym miała 75% i 80% to chyba szanse na Warszawę by były. Do Olsztyna raczej powinnam się dostać, angielski mnie poratuje, bo napisałam go chyba na 100%. Quote
Ola164 Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 Mam internet :multi: Spalił mi się modem i 2 dni na odwyku, oj ciężko :diabloti: Jutro przewiduje dzień kucia na polski, w piątek o 11 mam ostatnią maturę i wolność ^^. Iście wspaniale. A co do psów to ja mam to szczęście, że mam 2 staruszki - 10 i 11 lat, które są okazami zdrowia ;) Twardziel (11, mix ONka i colie) trochę gorzej słyszy, ale jeśli chodzi o aktywność i sprawność to ma jak kilkuletni pies- świetnie biega za piłką, dyskiem... super też przeskakuje półtorametrowe ogrodzenie :angryy: Dlatego ciągle go trzeba pilnować... A Sara gdyby nie to, że jest siwa już na całej głowie to bym dała jej maks kilka lat... Jednak to nie ma chyba reguły... W wakacje 2010 podjęliśmy decyzje o skróceniu cierpień naszej Zosi-Brendzie, która była u nas 38 dni, miała koło 16 lat, raka z przerzutami.. Jeszcze dzień przed była dobrze, potem nagły paraliż wszystkich łap... 12 dni po niej moja 8-letnia Tina miała wylew, którego nie przeżyła. Rano biegała za piłką, wieczorem już jej nie było.. Pozostaje cieszyć się każdą chwilą z naszymi futrzakami, bo niczego nie możemy przewidzieć... Quote
megi94 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Na pewno jesteście lepiej zorientowane, więc jak możecie to wytłumaczcie mi jak wygląda przeliczanie pkt w Poznaniu na podstawie tego : http://rekrutacja.puls.edu.pl/sites/default/files/zarzadzenie-24-11.pdf i progów ubiegłorocznych, które nie przekroczyły 100-tki O.o Quote
Martuchny Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 przykro mi z powodu waszych zwierzaków :( ja dziś jak wrócę z matury to będę sobie u weta siedzieć z nimi-zastrzyki. wymarzone poopołudnie po zakończeniu matur. Scratowi zaczyna twardnieć to coś co wyrosło :( ale to nie mogło wyrosnąć dawno bez mojego zauważenia, przecież ja go ciągle macam... Quote
Ola164 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Nasze świętowanie zakończenia matur się przeniosło na czerwiec, bo ciągle leje i łąka nie wyschnie przed piątkowym biwakowaniem... Cóż, wymyśli się coś innego zawsze... Muszę w końcu przeczytać tą moją prezentacje... Tak mi się cholernie nie chce za to zabrać... Jutro o tej godzinie będą mnie już pytać, a ja od dnia kiedy ją napisałam nie widziałam jej jeszcze na oczy :diabloti: Quote
dominika405 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Marta,trzymam mocno kciuki za angielski :) No i współczuję tego siedzenia u weta i zastrzyków. Ola,dobrze ,że wróciłaś,bo chyba ciężko się żyje bez internetu ;) Megi-a Ty gdzie chcesz się dostać? Quote
Ola164 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Nawet sama świadomość, że go nie ma już jest ciężka :diabloti: Quote
dominika405 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Jak wam mija dzień?Ja za pół godziny kończę pracę i jadę na krótkie zakupy.Zobaczymy czy uda mi się coś znaleźć ;) Quote
Martuchny Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 ja już po dziewczynki kochane :) 26/30 :) a jak wyszłam to się poryczałam że nie zdam i ryczę do kolegi że beznadzieja :P najgorszy wynik w moim roczniku to 21/30 :P do weta idę pod wieczór bo... niestety lekko się znietrzeźwiłam :P a i tak wetka zapisała mi 19.15 na zastrzyki więc do tego czasu się ogarnę :) mam końcówę dziś :) Ola, trzymam kciuki i motywuję Cię do przeczytania pracy :P Quote
Ola164 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 No chyba właśnie się zabieram za ten polski... W końcu trzeba. :shake: Quote
Pinesk@ Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Gratki Marta :D Ola spoko, dasz radę, pamietaj, byle 30 :D Ja dziś sie nudzę na maksa, brakuje mi czegoś.. tej codziennej nauki :P Jakoś tak dziwnie. Poćwiczyłam trochę z moim kundelosem bo sie wybieramy na debiut w sierpniu na dcdc. Poza tym tv, net, spacer, sklep, żarcie.. wieczorem gdzieś ze znajomymi. A jutro do Olsztyna na Kortowiadę :D Quote
Martuchny Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 co to kortowiada? nie słyszałam o tym :) poczytaj coś, ja czytam książki o zwierzakach naukpwe w chwilach nudy :) zawsze zabawy z kundellami bardzo porządane, choć chwilowo ja nie mogę ze względu na chorobę obu... mam jutro popołudniu wykład o behawiorystyce i szkoleniu psów :-D :cool3: Quote
Ola164 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Ja powoli przedzieram się przez polski... To już ostatnia prosta przed wakacjami. W sumie nie bardzo sobie wyobrażam, że po nich nie wrócę do ukochanej ósemeczki. Mimo, że bardzo chcę iść na te studia, to liceum jest zdecydowanie za krótkie... :placz: Quote
Pinesk@ Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Kortowiada to juwenenalia studenckie ;) E tam liceum to nic, studia- to dopiero jest coś :) Zdecydowanie o wiele bardziej miło wspominam pół roku zootechniki niż całe 3 lata liceum. Quote
dominika405 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Marta GRATULUJĘ!!! Strasznie się cieszę,że poszło tak dobrze :multi: Ola jeszcze tylko polski i matury za Tobą.A polski przy angielskim to np.dla mnie pikuś,więc będzie dobrze.Będę trzymać kciuki :) Aniu ja moje kilka miesięcy studiów też wspominam wspaniale :iloveyou: Miałam super grupę.Mam nadzieję,że nam w Olsztynie również się takie trafią(a może będziemy w jednej) ;) Quote
Martuchny Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 tiaa, jak będziemy w Olsztynie studiować i na dodatek razem mieszkać to dopiero będzie hardcore :P Quote
Ola164 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Ja tam swoje liceum super wspominam, ale to wszystko zależy od tego na jakich ludzi się trafi. Klasa mi się wyjątkowo udała, wiadome 38 osób nie jest w stanie się zgrać, ale większość naprawdę tak. Dominika, ja tam nie wiem jak przez niego przebrnę... Szukam jakiegokolwiek sposobu by się zabrać za tą prezentacje, ale idzie mi opornie... Kartki na których mam ją wydrukowaną oglądały już ze mną tv, siedziały na facebooku, były na spacerze z psami i jakoś nie chcą się czytać :shake: Opornie mi to idzie, choć 6pkt i życie na krawędzi spokojnie mi wystarczy. Mam przynajmniej pojęcie o czym mówię bo lektury przeczytane... To co, jutro będziemy wszystkie już po maturach :multi: Quote
Plutowa Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Ja maturki skończyłam tydzień temu i tak siedzę i się patrzę jak męczycie języki obce i rodzime :D Też nie miałam co z sobą zrobić w pierwsze parę dni po, już odruchowo załączała mi się nauka :p Pineska w jakim mieście debiutujesz? Może się spotkamy! Quote
dominika405 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Marta oj będzie,będzie.A najlepsze będzie to,że zamiast imprezować i żyć jak inni studenci,to my studentki med. wet. będziemy siedziały zakopane w książkach,słownikach,atlasach kościach i będziemy wyklinały dzień kiedy to zdecydowałyśmy się na te studia. Ale razem będzie bombowo+ 3/4 psy. 8) Ola jeśli masz przeczytane lektury i wiesz mniej więcej co powiedzieć + masz konspekt to dasz sobie radę na bank.Ta matura to czysta formalność.Trzeba się napracować żeby nie dostać tych 6 punktów. Gwarantuję :) Quote
Ola164 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Myślę, że ogarne ;) Jutro rano jeszcze coś powtórze, teraz jeszcze 2 razy przeczytam. Nawet nie wiem ile mi to minut zajmuje, ale znając siebie, mówiąc to na żywca zmienię 100 razy wersje oryginalną ;p Ja tam nie wyobrażam sobie studiów opartych tych tylko na nauce... Powiem szczerze, że troche się tego obawiam. Nie należę do ludzi, którzy potrafią siedzieć nad książkami i takich, którzy potrafią wysiedzieć w miejscu... Liczę, że będzie się dało jakoś pogodzić naukę z imprezowaniem i że życie licealne nie ulegnie jakiejś strasznej zmianie poza tym, że mam nadzieje przyjdzie mi się uniezależnić w końcu :diabloti: Quote
Martuchny Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Dasz radę, ja zaczęłam się uczyć dzień przed egzaminem. Jak sobie powiedziałam wyszło mi 16 minut, na egzaminie 11.Na ktorą masz?-wtedy wzmogę trzymanie kciuków :) Niestety weta wymaga poświęceń - i co do nauki - i co do zwierzaków. Też pewnie siedząc na wykładzie będzie myślenie 'ciekawe czy Scrat zjadł te skarpetki, które zostawiłam na biurku...' a jak już będzie jakaś impreza to 'nie mogę się upić bo muszę wyprowadzić pieski jak wrócę' haha :-D Quote
dominika405 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Ola pisz szybciutko o której ten egzamin :) Marta,no skoro zdecydowałyśmy się na ten kierunek to poświęcenie jest nieuniknione,bo przecież chcemy być lekarzami z prawdziwego zdarzenia,a nie tylko rzeźnikami jak co poniektórzy weci(nie przysługuje im miano lekarza według mnie). Damy radę. Razem zawsze jest łatwiej ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.