PannaAnna Posted November 8, 2013 Author Posted November 8, 2013 Heh, no odwyk od dogo okazał się nazbyt skuteczny,cóż. ;) A Eni...bardzo ją wszyscy kochamy,ale nie może być z nami na zawsze. Okropna sytuacja, nie może zostać tak jak jest bo nie dość,że obciążam rodziców to jeszcze nic nie ruszamy do przodu...Serce pęka. Quote
Sonka95 Posted November 8, 2013 Posted November 8, 2013 Jak dawno was nie było , ale cieszę się , ze wróciliście :D Quote
PannaAnna Posted November 8, 2013 Author Posted November 8, 2013 Nie wiem czy uda mi się "wrócić pełną parą", z resztą chyba nie chciałabym przesiadywać na dogo tak trochę bez sensu, jak kiedyś ;) Ale dziękuję i pozdrawiam ! :) Quote
Majkowska Posted November 12, 2013 Posted November 12, 2013 Cześć Wam :) Napisałaś że widzialaś mojego pointera przy błoniach. A czy my się czasem nie znamy właśnie z Błoń? Też będę do was zaglądać :) Quote
PannaAnna Posted November 12, 2013 Author Posted November 12, 2013 Witam :) Niestety niemożliwe abyśmy się znały - w Krakowie pomieszkuję dopiero od niedawna, a psy i tak zostały tu w Częstochowie. ;) Quote
Bobryna Posted November 13, 2013 Posted November 13, 2013 Szkoda, że Eni nie może z Wami zostać...Niestety nie mam jak pomóc, to życzę tylko powodzenia! :) Quote
PannaAnna Posted November 13, 2013 Author Posted November 13, 2013 Niestety,mogłabym się rozpisywać na ten temat ale..yh..to bez sensu. Dziękujemy! :) Hmm,skoro już tu jestem, to może wrzucę jakieś fotki? ;) Choć ostatnie godne uwagi mam jeszcze z lata (Bieszczady <3)... Quote
PannaAnna Posted November 14, 2013 Author Posted November 14, 2013 No to chętnie Was nimi zarzucę :diabloti:. Lubię wracać do tych zdjęć, jakoś mnie...pokrzepiają. tutaj z Librą - http://www.dogomania.pl/forum/threads/213607-Libra-po-2-latach-za-kratami-znalaz%C5%82a-DT!-Szukamy-domu-sta%C5%82ego!/page24?highlight=Libra : Quote
Majkowska Posted November 14, 2013 Posted November 14, 2013 piękne fotki! Cudne widoki :) A to teraz mieszkasz w Krk? Bo jak tak to zapraszam na spacer :) Oczywiście o ile się chcesz zetknąć z oszalałym pointerkiem :evil_lol: Quote
PannaAnna Posted November 14, 2013 Author Posted November 14, 2013 Studiuję w Krk więc większość czasu teraz tutaj jestem, psy zostały w Częstochowie. Jak się trochę ogarnie z remontem etc. to będę czasem brała tu Etnę ale na pewno nie na stałe, jest też bardzo przywiązana do domu, reszty rodziny, ciężko też byłoby mi ją przestawić na bardziej,hm,miejskie funkcjonowanie...Krzywdą byłoby zmienianie jej teraz życia o 180*. Ale sama bardzo chętnie Was kiedyś poznam! :) Quote
Majkowska Posted November 14, 2013 Posted November 14, 2013 To tymczaska też jest u rodziców? Będziesz wolna - zapraszamy na spacerek :) A zdjęcia z wodą.... O Bożęeeee jak zadroszczeeeee!!!! ;) Quote
PannaAnna Posted November 14, 2013 Author Posted November 14, 2013 To tymczaska też jest u rodziców? Tak, ją tym bardziej średnio wyobrażam sobie ściągać tutaj, no ale to też kiepska sytuacja bo obciążam tym na co dzień rodziców... tzn.wszyscy jesteśmy w to zaangażowani ale jakoś muszę to rozwiązać :roll:. Niestety, nie wszystko w życiu da się zaplanować i przewidzieć... Nooo już się nie mogę doczekać przyszłorocznych Bieszczad! Co do spaceru - nie omieszkam się odezwać za jakiś czas :). Quote
Majkowska Posted November 14, 2013 Posted November 14, 2013 Nie chcę wnikać zbytnio w Twoje sprawy, ale... dlaczego właściwie nie możesz jej tu wziąć? Rozumiem, bo ja w razie wu też muszę obciązyć moim psem rodziców, a najgorsze jest to że oni z tym kretynem sobie nie radzą, a on to wie. Cóż z tego że moja mama go uwielbia ( zresztą bardzo sama by chciała mieć własnego pieska) jak nie utrzymuje go na smyczy i boję się ich wspólnych spacerów, o które głównie w opiece nad nim chodzi...Narazie nie miałam okazji im psa zostawiać, ale gdyby kiedyś przyszła taka opcja to nie wiem co by było. Quote
PannaAnna Posted November 14, 2013 Author Posted November 14, 2013 Hm, szczerze to niezbyt chce mi się to tłumaczyć. Generalnie poza aktualnym chaosem w mieszkaniu jeszcze, dość ruchliwym miejscem ( i tym, że rodzice mi nie "pozwolą" ;q) chodzi o to, że byłby to dla niej kolejny potężny stres, kolejne miejsce, dużo,hmm,trudniejsze do "oswojenia", nie chcielibyśmy robić jej takiego kolejnego zamieszania jeszcze przed ew. ostateczną rozłąką. Nie znając jej może ciężko to zrozumieć... Choć szczerze biorę taką opcję poważnie pod uwagę, jeśli teraz moje wzmożone poszukiwania nie poskutkują nowym porządnym domem...:roll: Quote
katasza1 Posted November 14, 2013 Posted November 14, 2013 Mi sie wydaje, ze to wcale nie bylaby dla nie tragedia. To ludzie bardziej przezywaja ze biedny pieseczek, a pieski sie super dopasowuja. I wiem ze mojemu byloby obojetnie gdzie by mieszkal byle ze mna albo z moim chlopakiem. A bieszczad zazdroszcze przeokropnie. Mam nadzieje ze w przyszlym roku wkoncu uda mi sie tam pojechac, chociaz to drugi koniec polski ;( Quote
PannaAnna Posted November 14, 2013 Author Posted November 14, 2013 Pewnie i tak, choć niestety z Eni to bardziej skomplikowana sprawa - przez jej lękliwość, stresy (i ogromne przywiązanie zwłaszcza do mojej mamy, no ale to i tak będzie trzeba kiedyś "przerwać)... No nic, zobaczymy. Ja w Bieszczadach byłam po raz pierwszy i totalnie się zakochałam! Coś takiego mają w sobie, że...chwytają,no. :) :loveu: Quote
Majkowska Posted November 14, 2013 Posted November 14, 2013 Wydaje mi się że znacznie mniejszym stresem by była dla niej przeprowadzka z ludźmi których zna w nowe miejsce niż trafienie do zupełnie nowego domu. Ale nie wiem, nie znam psa... Cudne to z wianuszkiem. Zastanawiam się jakie rasy bym Etnie przypisała jakbym nie wiedziała żę to mix husky/chart... Pewnie jakiegoś owczarka, bo charta dopiero musiałby mi ktos podpowiedzieć żebym zobaczyła - a teraz widzę dość wyraźnie ;) Quote
PannaAnna Posted November 14, 2013 Author Posted November 14, 2013 Wydaje mi się że znacznie mniejszym stresem by była dla niej przeprowadzka z ludźmi których zna w nowe miejsce niż trafienie do zupełnie nowego domu. Ale nie wiem, nie znam psa... A no to to tak, na pewno...Tylko to już kwestia zostania Enusi na zawsze ze mną, ja mówiłam o rozwiązaniach przy założeniu nadal nas jako DT. Yh, no nic, chyba bez sensu rozpisywać się teraz tu na ten temat i snuć przypuszczenia...Na razie muszę zrobić wszystko żeby znaleźć jej świetny stały dom...Jak się nie uda to wiadomo, że przecież jej nie oddam byle gdzie i zostanie ze mną. Quote
Sonka95 Posted November 15, 2013 Posted November 15, 2013 To jest świetne :loveu: http://images.tinypic.pl/i/00469/ww0hz74rqu0h.jpg pięknie tam jest :) Quote
Bobryna Posted November 25, 2013 Posted November 25, 2013 Jakie piękne zdjęcia :loveu: nie mogę się napatrzeć i na góry i na te z wodą :) http://pics.tinypic.pl/i/00469/jvsbd0x3k3cr.jpg tylko to jakieś niepokojące :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.