Natula Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Nie znalazłam podobnego tematu wiec zakładam bo jest to dla mnie ważne,jeśli temat jest to sorry. Suczka(shih tzu) mojej koleżanki będzie miała pierwszy raz szczeniaki wiec zastanawia nas jedna rzecz a mianowice czy szczeniaki odziedziczą język po mamie?Sprawa wygląda tak ze suczka ma język tak długi ze może sobie wylizać kucyka i przez to nie ma szansy wygrywać a jest cudna.Ojciec przyszłych szczeniaków ma normalny język.Jakei jest prawdopodobieństwo ze szczeniaki tez będa miały taki język? Quote
Chefrenek Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Dlaczego koleżanka chce rozmnażać psa z wadą genetyczną? Może niech jeszcze raz przemyśli tą sprawę. Ciąża i szczeniaki to nie hop siup. To ciężka praca całą dobę a nie przyjemność z posiadania puchatych kulek. Quote
Natula Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 No to sie właśnie pytam czy jest to wada genetyczna czy tylko taki sobie dłuższy język. Gdyby była to jakaś poważna wada to by chyba hodowlanki nie zrobiła z doskonałymi? Quote
Goshka Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Nie, no bez przesady, jeżeli w niczym jej ten język nie przeszkadza, a suka spełniła wszystkie wymogi hodowlane, to żaden problem, żeby miała szczeniaki:cool1: Chefrenek, jaka to wada? Bo ja nie wiem, tak prawdę mówiąc?;) Quote
Chefrenek Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Czegoś tu nie rozumiem. W pierwszym poście napisałaś, że natdzenellun napisał(a):Sprawa wygląda tak ze suczka ma język tak długi ze może sobie wylizać kucyka i przez to nie ma szansy wygrywać a jest cudna więc chyba sama sobie zaprzeczasz. Niby nie chodzi na wystawy a ma hodowlankę. Goshka - a no taka wada, że normalny pies ma normalanej długości język a nie jak u krowy za przeproszeniem. Quote
Goshka Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Chefrenek ale w czym to jej przeszkadza, a poza tym wydaje mi się, że jej chodziło o jakieś konkretne wygrane np. BOB, itp. Nie wiem, może się mylę, ale myslę, że są poważniejsze wady niż język jak u krowy.. A swoją drogą to ciekawa jestem ,jak to się dziedziczy:p :p Quote
Chefrenek Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Goshka napisał(a):Chefrenek ale w czym to jej przeszkadza, a poza tym wydaje mi się, że jej chodziło o jakieś konkretne wygrane np. BOB, itp. Nie wiem, może się mylę, ale myslę, że są poważniejsze wady niż język jak u krowy.. A swoją drogą to ciekawa jestem ,jak to się dziedziczy:p :p Wyobraź sobie, że taki język się zapada i co wtedy? Quote
Goshka Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 A to mam pytanie, czy taka wada ujęta jest we wzorcu? Niestety, nie mam pojęcia o rasach, tzw. ozdobnych, ale jeżeli dziewczyna pisze, że suczka ma hodowlankę...Hmhm... Quote
Chefrenek Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Goshka napisał(a):A to mam pytanie, czy taka wada ujęta jest we wzorcu? Niestety, nie mam pojęcia o rasach, tzw. ozdobnych, ale jeżeli dziewczyna pisze, że suczka ma hodowlankę...Hmhm... Generalnie nie wiem jak ten język wygląda ale zdarzają się przypadki, że duża jego część wystaje z pyszczka. Jeśli tak to nie sądzę by umknęło to uwadze sędziego. A co do wzorca to wydaje mi się, że wad z nazwy to nie ma wymienionych. Quote
Goshka Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 No tak, to teraz powstaje pytanie,jak się dziedziczy taki długi jęzor? Ale faktycznie, bardzo często widziałam taki wystający jezyk z pyszczka u małych piesków...:cool3: Quote
Chefrenek Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Jak się dziedziczy to nie mam pojęcia. Język może też wystawać przez nieprawidłowy zgryz. Quote
Natula Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 Tak jak napisała Goshka chodziło mi o to ze nie może wygrywać BOG itp. Ma same doskonałe,bo naprawde śliczna jest.Język jej nie zawsze wystaje czasmi(ok pół cm) ale niekiedy ma tak ze wyciąga go tak daleko ze może sie polizać po kucyku. Quote
SuperGosia Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Natdzenellun napisał(a):Jakei jest prawdopodobieństwo ze szczeniaki tez będa miały taki język? 50 na 50 albo wieksze. Oceny doskonale to pestka u naszych sedziow, szczegolnie w tej rasie. U nas patrzy sie na wlos (90%), noszenie ogona i zgryz. Temperament, szczegolowe sprawdzenie budowy ciala, osadzenia ogona, ruch - nie sa juz tak (a u niektorych sedziow wcale) istotne. Dlatego warto pojechac z psem za granice do sedziego, ktory specjalizuje sie w Shih Tzu. Albo przynajmniej do pani Swisulskiej gdzies w PL lub prywatnie zapytac ja o ten jezyk. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.