zaginiona sara Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 Orzełek napisał(a)::) Miałem nadzieję, że mnie odwiedziecie od tego pomysłu i doradzicie coś mniejszego i budzącego mniejsze emocje, bo ja wiem, może labradora ;) Ale nie udało się, jak ktoś mi powiedział: raz rottweiler - zawsze rottweiler :) Próbowaliśmy ale nie chcesz mieszańca. Widziałam ogłoszenia o mieszańcach rottka na tablicy. Sama jestem zachwycona tą rasą, niestety wiele ras miewa spaczony charakter. Nie wiem też czy poradziłabym sobie z wychowaniem takiego psa. Miałam psa trudnego ale poradziłam sobie nieźle, ale jak by było z rottkiem, przy czym ja lubię psy odchowane min. kilkumiesięczne na co przy sławie rottków mogłaby rodzina protestować. Quote
Orzełek Posted December 30, 2012 Author Posted December 30, 2012 [quote name='zaginiona sara']Próbowaliśmy ale nie chcesz mieszańca. Widziałam ogłoszenia o mieszańcach rottka na tablicy. Sama jestem zachwycona tą rasą, niestety wiele ras miewa spaczony charakter. Nie wiem też czy poradziłabym sobie z wychowaniem takiego psa. Miałam psa trudnego ale poradziłam sobie nieźle, ale jak by było z rottkiem, przy czym ja lubię psy odchowane min. kilkumiesięczne na co przy sławie rottków mogłaby rodzina protestować. Właśnie ze względu na rodzinę w grę raczej wchodził szczeniak. Co prawda trafiały do nas psy dorosłe, ale nie były z ras obronnych. Mam nadzieję, że sobie z wychowaniem poradzę, jeśli nie trafi mi się wyjątkowo trudny okaz, to jestem tego pewien. Quote
Koszmaria Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 Orzełek napisał(a):Na szlaki turystyczne chyba psa nie wolno wprowadzać No wiem :/ Przez pierwsze miesiące będzie mieszkała w domu, latem kiedy będzie mogła nocować na dworze powinna już urosnąć na tyle, by budzić respekt :) o to mi właśnie chodziło:) uwielbiam duże psy-kaukazy,cao itp.,ale rottkow sie boje. Quote
motyleqq Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 Orzełek napisał(a):Na szlaki turystyczne chyba psa nie wolno wprowadzać to zależy w których górach ;) Quote
Koszmaria Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 motyleqq napisał(a):to zależy w których górach ;) raczej po której stronie;-) w polskich Tatrach jest absolutny zakaz wprowadzania psów-kilka km dalej,po słowackiej stronie można wystartować z psem,na smyczy[nie pamiętam czy kaganiec tez jest potrzebny,ale pewnie tak] czemu u nas jest takie spinanie pośladów o psy to nie wiem... Quote
motyleqq Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 Koszmaria napisał(a): czemu u nas jest takie spinanie pośladów o psy to nie wiem... bo jest u nas totalny brak kultury u psiarzy ;) Quote
Koszmaria Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 co racja to racja-lobby antynikotynowe tez nie goni kulturalnych,tylko chamów[jestem palaczka]... Quote
Dioranne Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 Orzełku gratuluję wyboru, rottki to wspaniałe psy, a cierpią przez głupich ludzi. Tak może trochę zejdę z tematu, ale wątek i tak przeszedł ewolucję... Bodajże w marcu, w moim regionie była lekko mówiąc afera, z rottkami (niestety) w roli głównej. W jednej z okolicznych wsi, facet miał dwa rottki. Ogród nieogrodzony, psy biegały luzem. Gdzieś dwa lata temu psy pogryzły przechodnia, właściciel miał karę grzywny, żadnych poważniejszych konsekwencji (jak odebranie psów) nie. No i został upomniany o ogrodzenie posesji. Posesja oczywiście nie została ogrodzona, rotty dalej były puszczane i latały po całej wsi. Był kilkakrotnie zgłaszany na policję, straż miejską... W marcu rotty uciekły, znaleziono je u hodowcy świń - pozabijały kilkanaście zwierząt. Psy zostały odebrane, wysłane do Krakowa. Nie wiem czy je uśpiono, ale chyba tak. :-( Z tego co mi wiadomo, po za odebraniem psów, grzywną i kolejnym upomnieniem właściciel znów był "bez winy". A komentarze na portalu lokalnego radia? Krótko mówiąc ludzie stają się z każdym dniem głupsi i głupsi. Były komentarze typu "psy zabójcy", "od razu zastrzelić" itd., nie wiele było komentarzy, że takie zachowanie psów spowodowane było przez nieodpowiedzialnego właściciela. Wszyscy, że to rottwailery, więc to w całości ich wina, to mordercy... :roll: Nawiązując do spaceru po górach. W czerwcu byłam na wycieczce w Karpaczu, kilkakrotnie widziałam psy na Śnieżce. Myślę, że żeby wiedzieć gdzie dokładnie można wybrać się z psem trzeba porozmawiać głównie z właścicielami psów, którzy polskie góry zwiedzali. ;) Quote
Besti Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 [quote name='Dioranne']Orzełku gratuluję wyboru, rottki to wspaniałe psy, a cierpią przez głupich ludzi. Tak może trochę zejdę z tematu, ale wątek i tak przeszedł ewolucję... Bodajże w marcu, w moim regionie była lekko mówiąc afera, z rottkami (niestety) w roli głównej. W jednej z okolicznych wsi, facet miał dwa rottki. Ogród nieogrodzony, psy biegały luzem. Gdzieś dwa lata temu psy pogryzły przechodnia, właściciel miał karę grzywny, żadnych poważniejszych konsekwencji (jak odebranie psów) nie. No i został upomniany o ogrodzenie posesji. Posesja oczywiście nie została ogrodzona, rotty dalej były puszczane i latały po całej wsi. Był kilkakrotnie zgłaszany na policję, straż miejską... W marcu rotty uciekły, znaleziono je u hodowcy świń - pozabijały kilkanaście zwierząt. Psy zostały odebrane, wysłane do Krakowa. Nie wiem czy je uśpiono, ale chyba tak. :-( Z tego co mi wiadomo, po za odebraniem psów, grzywną i kolejnym upomnieniem właściciel znów był "bez winy". A komentarze na portalu lokalnego radia? Krótko mówiąc ludzie stają się z każdym dniem głupsi i głupsi. Były komentarze typu "psy zabójcy", "od razu zastrzelić" itd., nie wiele było komentarzy, że takie zachowanie psów spowodowane było przez nieodpowiedzialnego właściciela. Wszyscy, że to rottwailery, więc to w całości ich wina, to mordercy... :roll: Nawiązując do spaceru po górach. W czerwcu byłam na wycieczce w Karpaczu, kilkakrotnie widziałam psy na Śnieżce. Myślę, że żeby wiedzieć gdzie dokładnie można wybrać się z psem trzeba porozmawiać głównie z właścicielami psów, którzy polskie góry zwiedzali. ;)[/QUOTE] Odświeżam wątek. To co robią z psów w mediach jest straszne, później lądują takie bidy na ulicy i w schronach a przeciez morderców adoptować nikt nie chce. Ta historia jest straszna- oczywiście wszystkiemu winne są psy:angryy: Ja też dowiedziałam się o historii psa "rasy agresywnej" jak to określono który mieszkał w piwnicy całe dnie, jego właściciel miał z nim jedynie kontakt, na spacerach rzucał się na ludzi (po prostu zdziczał), pogryzł 2letniego synka właściciela- czyja wina? Psa bo był agresywny:shake: Quote
agnieszka32 Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 [quote name='Besti']Odświeżam wątek. To co robią z psów w mediach jest straszne, później lądują takie bidy na ulicy i w schronach a przeciez morderców adoptować nikt nie chce. Ta historia jest straszna- oczywiście wszystkiemu winne są psy:angryy: Ja też dowiedziałam się o historii psa "rasy agresywnej" jak to określono który mieszkał w piwnicy całe dnie, jego właściciel miał z nim jedynie kontakt, na spacerach rzucał się na ludzi (po prostu zdziczał), pogryzł 2letniego synka właściciela- czyja wina? Psa bo był agresywny:shake:[/QUOTE] Nie, sytuacji winny jest oczywiście właściciel-psychopata. Ale psa, po tym co zrobił, nieważne z jakiego powodu, powinno się bez dwóch zdań uśpić. I mam nadzieję, że schronisko tym razem zachowa się odpowiedzialnie i zrobi co trzeba, zwłaszcza, że właściciel bardzo chce psa odzyskać - po co? Sprzedać na walki? Zabić? Na pewno ma wobec niego jakiś plan :( I żeby nie było - mam dwie suki ze schroniska - pitkę red nose (dokładnie taka sama jak ów pies-morderca) i astkę. Kocham te rasy, robię wszystko, żeby im pomóc. Ale nie tym razem - mam również 1,5 roczną córkę i gdyby moja suka ugryzła ją choć raz... Quote
nartowy Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 ja też odnośnie tematu owczarek kaukaski świetnie się nadaje, jest w miarę szybki , duży i kocha przebywać w górach albo tam gdzie nie ma wysokich temperatur w lecie, zima jest jego naturalnym środowiskiem, dlatego ją lubi a w górach będzie spełniał się bo nie jest tam tak ciepło i jest często wiatr, którego lubią te psy. Quote
asiunia Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 Fajna kluska :) powiesz coś więcej?Po jakich rodzicach,ile ma itp? Quote
Orzełek Posted February 10, 2013 Author Posted February 10, 2013 asiunia napisał(a):Fajna kluska :) powiesz coś więcej?Po jakich rodzicach,ile ma itp? Ma 7 tygodni, dopiero co od cycka oderwana ;) Po Gizie Gryfland i Dastinie Miltiadesa Jedna z najmniejszych w miocie i najspokojniejszych, mam nadzieję, że diabełek się w niej nie obudzi :) Quote
Orzełek Posted February 10, 2013 Author Posted February 10, 2013 Lotty napisał(a):Śliczna sunia.:loveu: Dziękuję w jej imieniu ;) Flea_mbb napisał(a):W końcu:eviltong: No co? :P Chciałem dobrze wybrać, posłuchać wszystkich za i przeciw. W końcu to decyzja na kilkanaście lat (oby jak najdłużej) Quote
zaginiona sara Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 Piękna jest. Zazdroszczę troszkę, niech zdrowo rośnie. Quote
gryf80 Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 orzełek-"cicha woda brzegi rwie"....oby nie ;) Quote
Kyu Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 już widać, że ma na wszystko OKO, śliczna jest, powodzenia ;) Quote
asiunia Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 Czyli mała Nice and Lovely ;)Gratulacje,niech zdrowo się chowa :) Gizia fajna sunia a i Dastinka znam jak jeszcze w rękach hodowli Catani był:) Quote
asiak_kasia Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 No to gratulujemy kluski, piękna niunia :loveu: Zdrówka dla dziewczynki i oby się wam dobrze razem żyło ;) Quote
Orzełek Posted February 10, 2013 Author Posted February 10, 2013 W podziękowaniu za Wasze miłe słowa jeszcze jedna fotka Nuki :) Quote
Besti Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 Witamy maluszka na forum:loveu: Może by tak fotoblog? Quote
evel Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 Ale klusia :loveu: Niech się zdrowo chowa! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.