Romka Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 (edited) [FONT=Arial]Słodka,maleńka Fifi ma 6 tygodni.To maleństwo było prezentem dla kogoś kto obchodził urodziny lub imieniny.Maleńką znaleziono na ulicy z czerwoną kokardką na szyi.Ktoś litościwy zabrał dziewuszkę do domu,ogrzał,próbował nakarmić i nie mogąc zostawić w domu,wezwał schronisko.Maleńka była zarobaczona i zapchlon,,jej sierść jest wciąż matowa.Fifi jest radosną,pełna energii i odwagi dziewuszką.Bawi się radośnie,macha ogonkiem i lubi przytulanie. Niunia będzie małą suczką w typie pinczerka i pewnie jak wszystkie tego typu pieski będzie miała swój charakterek.Maleńka zaczepia łapką i śmiesznie podnosi górną wargę pokazując wszystkie zęby-wygląda to na szeroki uśmiech.SZUKAMY DOMU DLA FIFI!Kontakt w sprawie adopcji:604 10 11 65 lub 508 911 774[/FONT] Edited October 8, 2012 by Romka Quote
Romka Posted September 20, 2012 Author Posted September 20, 2012 I jeszcze słodkości: ...wszyscy chcą mnie przytulać bo taka jestem słodka...:lol: Quote
Romka Posted September 20, 2012 Author Posted September 20, 2012 Jestem też bardzo odważna ;): ...w schronisku mam swoje miejsce do spania; Quote
Romka Posted September 22, 2012 Author Posted September 22, 2012 Fifi w roli brytana pilnującego karmy: ...taka jestem malutka: Quote
Romka Posted September 24, 2012 Author Posted September 24, 2012 [quote name='Poker']A gdzie ona teraz jest? w schronie? Tak Poker ,w tym samym w którym był nasz kudłacz Wituś,wyadoptowany do Wrocławia czyli w schronisku w Łowiczu.Mała zawojowała wszystkich pracowników schroniska.Jeśli nie znajdzie domku,ma zostać w schronisku i pomagać rezydentce Perełce w prowadzeniu schroniska;),choć ja osobiście marzę dla niej o podusi i kanapie. Fifi ma wydarzenie na FB,za chwilę będziemy ją ogłaszać... A tak "uśmiecha się"Fifi,śmiesznie pokazując wszystkie ząbki: Quote
Poker Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 A można wziąć ja do DT? Chyba ją bym połknęła w całości. Quote
Romka Posted September 26, 2012 Author Posted September 26, 2012 Poker,prawdopodobnie w sobotę Fifi i Dżork,inna nasza malutka suczka,york-pojedzie do Fundacji Mikropiesków.Nie znam szczegółów przekazania suczek Fundacji ale będziemy na pewno śledzić losy dziewczynek. Quote
Kar0la Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 Ale słodka pchełka.:loveu: Szkoda, że mała nie pojedzie do Poker. Taki DT to skarb. Quote
kasia_owczarzak Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 Fifi dziś opuściła schronisko Quote
Olivin Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 [h=5]W necie znalazłam taki wpis z wczoraj: Katarzyna Owczarzak [/h][h=5]Dziś schronisko opuściły Dżork (kto wymyślił to imię?) i Fifi :D Obie są już bezpieczne i czekają do soboty by pojechać pod opiekę Fundacji Mikro Psy. Yorczka miała zrobione EKG, które wyszło dobrze więc juro lub w piątek będzie sterylizowana. Fifi z uśmiechem na pyszczku zapoznaje się z innymi domownikami :D SZUKAMY TRANSPORTU DO SZCZECINA DLA DOSI, KTÓRA NADAL JEST W SCHRONIE I PRZECHODZI KWARANTANNE. POSTARAMY SIĘ JĄ WYCIĄGNĄĆ STAMTĄD, JAK NAJSZYBCIEJ. FAJNIE BY BYŁO, JAKBY I JEJ SIĘ UDAŁO DOJECHAĆ BEZPIECZNIE KASI a ja mam wielką prośbę o info GDZIE SĄ OBECNIE DŻORK I FIFI , SKORO DOPIERO W SOBOTĘ BĘDZIE TRANSPORT DO FUNDACJI? [/h] Quote
Donata Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 a ja mam wielką prośbę o info GDZIE SĄ OBECNIE DŻORK I FIFI , SKORO DOPIERO W SOBOTĘ BĘDZIE TRANSPORT DO FUNDACJI? Suczki są w bezpiecznym miejscu i oczekują na wyjazd.. bez zbytecznego zamartwiania się . :multi::multi: Quote
kasia47 Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 Jako prowadząca wydarzenie na FB,monitoruje te 3-kruszynki i potwierdzam: [h=5]sa w ciepłym domku,bezpieczne i maja sie dobrze. Malutka FIFI rozrabia, DŻORK przeszła zabiegi kosmetyczne,czyli:wykąpana,ostrzyżona. Tylko sie cieszyc![/h] Quote
Olivin Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 [quote name='Donata'] Suczki są w bezpiecznym miejscu i oczekują na wyjazd.. bez zbytecznego zamartwiania się . :multi::multi: Stary numer :lol: Czyli jak zwykle na proste pytanie brak odpowiedzi :shake: Pozostaje marzyć, że mała FIFI znajdzie się w dobrym, sprawdzonym domku i będzie żyła długo i szczęśliwie. Kasi47 polecam lekturę kilku wątków- jeśli nie całych, to przynajmniej ostatnich stron, ponieważ uważam, że zanim się coś potwierdza (jak mniemam na przysłowiową "gębę") to należy wiedzieć np. o tym: http://www.dogomania.pl/forum/threads/213472-Konor-porzucony-psiak-MA-DOM! http://www.dogomania.pl/forum/threads/208335-Igor-olbrzym-w-schronisku http://www.dogomania.pl/forum/threads/220634-Maleńkie-porzucone-szczenięta-wszystkie-w-swoich-domach-Rita- wróciła-do-schroniska/page10 http://www.dogomania.pl/forum/threads/203378-Zosia-szorstkowłosa-piękność-mix-sznaucera-JUŻ-W-SWOIM-DOMU!!!/page11 Polecam również kilka ostatnich stron tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/threads/171870-Łowicz-Schronisko-dla-Zwierząt http://www.dogomania.pl/forum/threads/218612-ANTON-owczarek-w-schronisku-JUŻ-W-DOMU!!! Quote
kasia47 Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 Oczywiscie,ze robie to na tzw."przysłowiowa gębę". Ja tylko posredniczyłam w szukaniu dla nich miejsca,z dala od schroniska./wirtualnie poprzez internet/. Dżork/teraz Dorcia/ i Fifi /teraz Misi/zostały oddane do adopcji przez schronisko. W takich przypadkach zwykle niewiadomo gdzie pieski poszły i brak informacji o ich losie. Ja-mam to szczescie-ze wiem kto je wział i na moja prosbe o informowaniu mnie o ich zyciu w nowych domkach-dostaje te informacje,a nawet zdjecia. Mozna je zobaczyc na moim wydarzeniu. https://www.facebook.com/events/242868952502569/ Przejrzałam podane mi strony. Tragedii adoptowanych,a potem oddawanych zwierzaczkow nie unikniemy,przypadkow powrotow do schronisk mozemy nie zliczyc. Nie mozna tez zakladac z gory,ze trafiły nie tam,gdzie trzeba. Tutaj zaufanie musi byc. Przede wszystkim:zabrac ze schroniska,zapewnic im domek,ciepło i troske. Zapewniono mnie,ze domek dla Dorci był sprawdzany...sorry,ale wierze "na gębę",innego wyjscia nie mam. Nie ma sensu robic zamieszania,typu:kto,gdzie,komu,po co, na co.... Najwazniejsze jest ,ze pieski maja sie dobrze...a co bedzie dalej?...czas pokaze. Na wiele wydarzen w zyciu nie mamy po prostu wpływu. Pozdrawiam OLIVIN...i prosze nie martwic sie,a uwierzyc,ze wszystko poszło ku dobremu! a tak na marginesie: zwracam sie z prosba o pomoc w szukaniu transportu dla Dosi,ktora po niedzieli moze jechac do domku,ktory juz na nia czeka,tylko sa kłopoty z przewiezieniem Dosi. Quote
Olivin Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 [quote name='kasia47']Oczywiscie,ze robie to na tzw."przysłowiowa gębę". Ja tylko posredniczyłam w szukaniu dla nich miejsca,z dala od schroniska./wirtualnie poprzez internet/. Dżork/teraz Dorcia/ i Fifi /teraz Misi/zostały oddane do adopcji przez schronisko. W takich przypadkach zwykle niewiadomo gdzie pieski poszły i brak informacji o ich losie. Ja-mam to szczescie-ze wiem kto je wział i na moja prosbe o informowaniu mnie o ich zyciu w nowych domkach-dostaje te informacje,a nawet zdjecia. Mozna je zobaczyc na moim wydarzeniu. https://www.facebook.com/events/242868952502569/ Przejrzałam podane mi strony. Tragedii adoptowanych,a potem oddawanych zwierzaczkow nie unikniemy,przypadkow powrotow do schronisk mozemy nie zliczyc. Nie mozna tez zakladac z gory,ze trafiły nie tam,gdzie trzeba. Tutaj zaufanie musi byc. Przede wszystkim:zabrac ze schroniska,zapewnic im domek,ciepło i troske. Zapewniono mnie,ze domek dla Dorci był sprawdzany...sorry,ale wierze "na gębę",innego wyjscia nie mam. Nie ma sensu robic zamieszania,typu:kto,gdzie,komu,po co, na co.... Najwazniejsze jest ,ze pieski maja sie dobrze...a co bedzie dalej?...czas pokaze. Na wiele wydarzen w zyciu nie mamy po prostu wpływu. Pozdrawiam OLIVIN...i prosze nie martwic sie,a uwierzyc,ze wszystko poszło ku dobremu! a tak na marginesie: zwracam sie z prosba o pomoc w szukaniu transportu dla Dosi,ktora po niedzieli moze jechac do domku,ktory juz na nia czeka,tylko sa kłopoty z przewiezieniem Dosi. Obawiam się, że niewiele zrozumiałaś z treści wyszczególnionych przeze mnie wątków. Szukamy najlepszych domów dla naszych psiaków, aby były szczęśliwe- to łatwo zrozumieć, a skąd wiadomo, że domek jest dobry? Tu istotna rolę odgrywa wymiana informacji, sprawdzenie domku przed i po adopcyjnie, utrzymywanie kontaktu z domkiem- co wcale nie polega na nachodzeniu ludzi. Obejrzałam zdjęcia FIFI, przykro mi lecz nie widzę na nich szczęśliwego szczeniaka w domku. FIFI leży smutna w jakiejś lecznicy :shake: I mnie jest smutno. Marzę, aby zgodnie z obietnicą osoby, która ją wyadoptowała ze schroniska, Fifi trafiła do Fundacji, ponieważ wiem, że dziewczyny z fundacji znajdą dla maleńkiej FIFI super domek i będzie również wymiana info. I teraz możesz zapytać czy wierzę fundacji na gębę? Nie, Fundacja jest sprawdzona, a osoby, które obecnie opiekują się FIFI i Dżork wiele razy sprawiły, że psy trafiały do domów niesprawdzonych, nie udzielają informacji o miejscu pobytu, i warunkach w jakich żyje wyadoptowany ze schroniska pies, były przypadki, że pies wracał z adopcji do schroniska lub hoteliku- ok, takie przypadki mogą się zdarzać najlepszym, allle dlaczego nie ma o informacji? Szukamy dobrych, sprawdzonych domów. A Fifi i Dźork, życzę wszystkiego co najlepsze. Wiem, że szukasz transportu, wiedziałam o tym zanim wpisałaś się na wątku :lol: Quote
kasia47 Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 OLIVIN...nie mozesz miec do mnie pretensji.Ja na prosbe innych osob pomagalam tylko w znalezienie domkow dla tych 3-kruszynek w postaci zrobienia wydarzenia na Facebooku. Nie mialam zadnego wplywu na to,ze psinki zostaly wydane ze schroniska. I tak sie ciesze,ze mam o nich informacje po opuszczeniu schroniska. Nie tak jak np.przyklad BIBI...ktora "zniknela nie wiadomo gdzie".((( A FIFI/MISI/nie jest w lecznicy... Nie zakladaj z gory,ze moze byc zle...najwazniejsze jest dobro psinki. Stało sie tak,nie inaczej...ja jestem dobrej mysli i Ty tez badz. Mamy informacje,psinki maja sie dobrze... Pozdrawiam! Quote
Olivin Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 [quote name='kasia47']OLIVIN...nie mozesz miec do mnie pretensji.Ja na prosbe innych osob pomagalam tylko w znalezienie domkow dla tych 3-kruszynek w postaci zrobienia wydarzenia na Facebooku. Nie mialam zadnego wplywu na to,ze psinki zostaly wydane ze schroniska. I tak sie ciesze,ze mam o nich informacje po opuszczeniu schroniska. Nie tak jak np.przyklad BIBI...ktora "zniknela nie wiadomo gdzie".((( A FIFI/MISI/nie jest w lecznicy... Nie zakladaj z gory,ze moze byc zle...najwazniejsze jest dobro psinki. Stało sie tak,nie inaczej...ja jestem dobrej mysli i Ty tez badz. Mamy informacje,psinki maja sie dobrze... Pozdrawiam![/QUOTE] Wymiana zdań staje się absurdalna, wiec przejdźmy do konkretów: Proszę o informacje: Gdzie znajdują się obecnie Fifi i Dżork? Do jakich domków trafiły? Kto sprawdził domki? Chętnie obejrzymy zdjęcia z nowych domków dziewczynek. Wszyscy chcemy radować się ich szczęściem, chwalić ich opiekunów i oglądać fotki szczęśliwych psów zamiast samotnych smutasów na podłodze w lecznicy. Quote
Romka Posted September 28, 2012 Author Posted September 28, 2012 Właśnie wróciłam z Kazimierza nad Wisłą...i czytam... Ja już cieszyłam się na myśl,że do 2 prężnie działających,sprawdzonych fundacji pojadą nasze 3 psy:bernardyn Tomry do Fundacji Bernardyn oraz Fifi i Dżork do Fundacji Mikropiesków.Obie tę organizację dawały rękojmię uzyskania dla psiaków dobrych,sprawdzonych przed i po adopcyjnie domów. Tomry jedzie jutro do Fundacji Bernardyn...wieziemy go wraz z Olivin,jest wykastrowany. "za sprawą dziewczyn z Koła Leon" Fifi jest w miejscu,którego nie chcecie zdradzić wolontariuszkom,które w schronisku zajmowały się maleńką...tajemnice,tajemnice a Dżork jak się dowiaduję jest już w domku... I tej to właśnie adopcji chciałabym Wam pogratulować...bo tylko Wy ,dziewczyny z Koła Wolontariuszy"Leon" Łowickiego Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt możecie wyadoptować niewysterylizowaną suczkę,którą miałyście zdiagnozować przed przekazaniem jej do Fundacji Mikropiesków.Choroba serca wykluczała sterylizację.Suczka miała być przebadana w zaprzyjaźnionej z Waszym Towarzystwem lecznicy i przekazana do Fundacji Mikropiesków. Ale trafił się domek i niewysterylizowana Dżork teraz Dorcia pojechała do domu z ogródkiem. GRATULUJĘ ŚWIADOMOŚCI DONATO!!!Małe jorczki są przecież takie ładne... Quote
kasia_owczarzak Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 by nie pisać kilka razy zapraszam do lektury: http://www.dogomania.pl/forum/threads/171870-%C5%81owicz-Schronisko-dla-Zwierz%C4%85t?p=19739345&posted=1#post19739345 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.