karolayna89 Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 (edited) Hej, przejrzałam parę tematów, ale doczytałam się raczej sytuacji odwrotnych niż moja (czyli, że to kot był pierwszy w domu). Od 3 lat mamy w domu shih-tzu, wziętego jeszcze jako szczeniak. Można powiedzieć, że jest on właściwie od zawsze sam, bo mój drugi pies mieszka u babci (wcześniej ze względu na to, że tam się wychował z innymi psami, a gdy od roku został sam zdecydowaliśmy, że skoro przeżył tam prawie 12 lat, to nie ma sensu zmieniać mu miejsca), więc nawet jeśli się widują to nie jest to w końcu życie codzienne. Dwa dni temu na podwórku znaleźliśmy może 2-miesięczną kotkę (tak podejrzewamy, że to kotka;)), no i w związku z tym, że nas jakoś wyjątkowo urzekła rozważaliśmy opcję zatrzymania jej na stałe. Niestety pies dostaje kompletnego szału na samą myśl, że ktoś wychodzi kota nakarmić albo pogłaskać (ma taki prowizoryczny domek w składzie na drewno). Pierwszej nocy Master (pies) zwymiotował, chyba ze stresu, sama nie wiem. a na następny dzień jak przynieśliśmy kota do domu to po prostu szalał, szczekał, próbował do kota doskoczyć (trzymaliśmy go na rękach, bo boimy się, że może złapie go zębami czy coś). Kot syczy, pies wariuje i dopóki nie wyniesiemy kota z powrotem na dwór to sytuacja się kompletnie nie zmienia. Jest jakiś sposób, żeby psa trochę opanować, żeby odpuścił? W tym amoku kompletnie nie reaguje na komendy, zabawki, nawet na jedzenie, po prostu, kiedy w domu jest kot nic innego się nie liczy :P edit: właśnie znalazłam właściwy temat, ale niestety pospieszyłam się i założyłam ten. można to jakoś przenieść może? Edited September 20, 2012 by karolayna89 Quote
Czaki Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 Na pewno nigdy nie zostawiaj samych zwierzaków razem -:mad: Spróbuj zapoznawać po mału psa z kotem / np przez szybę i chwal psa za każde pozytywne odebranie kota ( ja tak zaczęłam i zwierzaki akceptują już siebie choć pies jest czasem natrętny ale nie dochodzi do bójek ) Jak pies zaakceptuje kota na dworze próbuj pomału zapraszać go do domu - najpierw do wiatrołapu potem dalej ... tylko pamiętaj aby pies nie był przytłoczony tym że jest kot i żeby nie odbierał tego że zwierzak zabierze mu jego przestrzeń - legowisko, miskę no i ciebie ;) Napisz jak postępy :cool3: Quote
karolayna89 Posted September 29, 2012 Author Posted September 29, 2012 Niestety moje pytanie już nieaktualne, gdyż rodzice uznali, że pies i kot to za dużo i jeśli znajdzie się ktoś chętny na kotka to go oddamy, żeby miał normalnie i bez psa. no i właśnie niestety ktoś taki się znalazł, a już powoli osiągali porozumienie, właśnie tak ich oswajaliśmy po trochu. Master go nigdy nie atakował tylko taki natrętny był. a z kolei jak kot zniknął (był u nas tydzień) to chodził markotny, wymiotował i nie chciał jeść :crazyeye: z tymi zwierzakami ciężko dojść do ładu, najpierw się denerwował, że ktoś mu łazi po jego podwórku, a potem szukał w rozpaczy, że ten ktoś zniknął :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.