Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kasiuprzystal, dziekujemy za wiesci o Gieniusi i za zdjecia. Gieniusia sie stara jak widac, zeby sie nie wywrocic, nozki szeroko rozstawione. Meczy sie na spacerkach? Pogoda nie sprzyja takim biedakom starszym jak Gienia :-(

  • Replies 478
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Męczy się szybko. Idzie chwiejnym krokiem i często odpoczywa właśnie na takich rozstawionych nóżkach.
Ale jak słyszy brzdęk misek to bez pomocy wstaje i prawie biegnie na jedzonko :-)

Posted

to mój odzyskuje władze w nogach jak widzi innego psa czy kota.Do miski/nigdy nie był łapczywy,choc kiedys był zagłodzony prawie śmiertelnie...8 kilo,teraz 21/podnosze tyłek.Filip jak idzie to ma przegiecia w połowie,przednie łapki w miare stabilne,a tyl sie kładzie raz w prawo raz w lewo...

  • 2 weeks later...
Posted

Jak tam Gienia znosi tę fale upałow i burz?Jak samopoczucie Gieni,lepsze gorsze,bez zmian?Moj Filip lezy całymi dniami pod świerkiem,na"kawałek "spaceru wyrusza tylko wtedy gdy go kooo cisnie..

Posted

halcia napisał(a):
Jak tam Gienia znosi tę fale upałow i burz?Jak samopoczucie Gieni,lepsze gorsze,bez zmian?Moj Filip lezy całymi dniami pod świerkiem,na"kawałek "spaceru wyrusza tylko wtedy gdy go kooo cisnie..


No niestety kiepsko.
Gieniucha leży na ogródki w cieniu tak do 12-13, później na kilka godzin przenosimy ją do domu i ok 18 wynosimy na ogród. Nie chce chodzić na spacery ale wstaje do sikania. Ostatnie dwa dni kupę robiła na legowisko-pod siebie:-( Więcej siły ma nocami - już od kilku dni wstaje do niej jak do dziecko, po kilka razy w nocy bo jęczy żeby ją podnieść, podrepta po domu, ogródku i wraca na miejsce.
Bardzo przykra jest taka starość :-(

Posted

Niestety,widze to w domu na codzień,Filip czasem ma forme ze wstanie sam,ale poniewaz nogi go słabo trzymają,często kładzie sie do robienia koooo...i to tak jakby za nim pozostaje.Potem,po wysiłku ,nawet jak pomoge mu wstac chwile nie jest w stanie utrzymać sie na nogach...

Posted

kasiaprzystał napisał(a):
No niestety kiepsko.
Gieniucha leży na ogródki w cieniu tak do 12-13, później na kilka godzin przenosimy ją do domu i ok 18 wynosimy na ogród. Nie chce chodzić na spacery ale wstaje do sikania. Ostatnie dwa dni kupę robiła na legowisko-pod siebie:-( Więcej siły ma nocami - już od kilku dni wstaje do niej jak do dziecko, po kilka razy w nocy bo jęczy żeby ją podnieść, podrepta po domu, ogródku i wraca na miejsce.
Bardzo przykra jest taka starość :-(


Okropne... :( Jak dobrze, że ma dom. Bo to najprawdziwszy dom przecież!

Posted

halcia napisał(a):
Kasia,dzieki za starania:loveu:,czy tylko ona w takim złym stanie?:-(


Z mojej gromadki tylko Gienia.
Czasami przychodzą do nas ludzie, którzy na widok Gieni pytają dlaczego jej nie uśpimy ??? Zawsze im wtedy pytam czy starsze osoby, które mają "wiekowe" problemy też powinniśmy poddawać eutanazji?
Gienia ma spore problemy z poruszaniem, załatwianiem ( ostatnio 2 razy nie utrzymała się na łapinkach przy sikaniu i siadła do siuśków) ale ma też dużą wolę życia. Potrafi bardzo głośno dopominać się żeby ktoś do niej przyszedł i pomógł jej wstać, ma bardzo fajny apetyt.
Poczciwa z niej sunia :-)

Posted

Dokladnie jak Filip,bezradny,nie ma sił na spacer,Tz pogodził sie juz dawno z kupą koło łozka na" dzien dobry",a Filip mimo duzego dyskomfortu chce zyć,chce jesc,chce wyjsc chociaż za brame/ale czeka na asekuracje chocby za obroze/potrafi sie cieszyc i widac ogromna wole zycia.Tyle ze Gienius to taki wdzieczny pies,a u Filipa trzeba miec strategie by nie ugryzł,ale to mam opracowane...Czasem wieczorkiem zbierze sie w sobie i parenascie metrów przejdziemy na spacer.Wtedy załatwi sie ,w duzym rozkroku jak suczka,kupa na leżąco,albo zaraz po sie wywróci,ale jaki zadowolony wraca,ze zrobił to na zewnątrz...Kasiu dziekujemy za opiekę,wrzuc kiedys zdjęcia,zawsze tak nas ciesza fotki.Wiem,ze niedawno były...ale Gienek ma tak słodki pysio...

Posted

Biedna Gienia, poczciwina, tyle lat na lancuchu, potem w boksie na betonie. Pewnie by juz jej nie bylo,gdyby nie Sabinka i Kasiaprzystal. Dziekujemy za opieke na Gienia :Rose:

Moze potrzebne jakies leki/preparaty dla Gieni?

  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='Ulka18']Jak tam nasza Gieniusia? Pogoda ladna, bezdeszczowa, nie ma upalow.W sam raz dla starszych psow.

No właśnie na Gienie taka pogoda kiepsko działa :-( Nóżki ma coraz słabsze i ostatnio coraz częściej robi kupę pod siebie :-(
We wtorek będzie u nas pani doktor bo Gieni kończy się ważność szczepienia - zobaczymy, może coś doradzi.
Miałam piękne fotki Gieniusi - niestety mój syn kręcił filmy klockom lego i wszystkie mi wykasował :angryy:




Posted

Dziekuje KasiuPrzystal za zdjecia Gieniusi :Rose: Chyba rzeczywiscie Gieni goraco, widac pyszczek otwarty. Prosze Cie Kasiu o wiadomosc,gdy Pani Doktor zbada Gienie. Moze Trocoxil by pomogl jeszcze na te nózki? Sama nie wiem co jeszcze możemy zrobic dla Gieni.

Posted

[quote name='Ulka18']W schronie by pewnie wet miejski nie mial nad nia litosci :-( Dziekujemy KasiuPrzystal za opieke na Gienia.[/QUOTE] Ja tez dolaczam sie do podziekowan. :)

Posted

[quote name='Ulka18']W schronie by pewnie wet miejski nie mial nad nia litosci :-( Dziekujemy KasiuPrzystal za opieke na Gienia.[/QUOTE]


Ja nie wiem jak te psiaki trzymają się w schronach :-(
U nas tak do 14 jest cień przed domem, ale psy leżą plackami i dyszą jak zwariowane. Później na 2 godzinki przenoszą się do domu, po 16 znowu jest cień bo słonko zachodzi za "las". Ale i tak jest po prostu masakra.
Teraz w domu mamy 29 stopni:p

Była pani doktor - zaszczepiła Gieniusie przeciwko wściekliźnie. Cudownego leku niestety nie ma :-( Możemy ją tylko wspomagać np. metacamem ( czymś przeciwzapalnym ).
A Gienia ma lepsze i gorsze dni. Troszkę zaczęła ostatnio chodzić na krótkie spacerki ale nóżki ma słabiutkie i wydaję mi się, że troszkę schudła mimo, że apetyt dopisuje.

Posted

Gieniusia juz lata swoje ma, a i w schronie byla wiele lat, to wszystko teraz wychodzi. Czyli tylko metacam trzeba dawac? nic wiecej? zeby ja tylko nie bolalo biedaczyne.

Posted

Wetka mówi, że najprawdopodobniej są to zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa. Możemy działać przeciwzapalnie/przeciwbólowo.
Mam jeszcze trochę metacamu, który przyjechał z Gienią - dam jej go do końca.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...