Ela_and_Krzys Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 trzymajcie sie Aniu! możemy Ci jakoś pomóc? Quote
Ania_w Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Elu, dziekuje :) zapisalam Wam Nikoslawe w testamencie:) A jak dalej bede prowadzila po nieprzespanych nocach skutki moga byc bardziej powazne niz dzisiejsze wjechanie w tyl hamujacego przede mna samochodu.. jak pech to pech... Nie jest latwo ale nie poddajemy sie! W mieszkaniu zapach moczu Iliady (na szczescie juz nie zalatwia sie w domu) zostal wyparty przez zapach Domestosu i wszystkich innych mozliwych preparatow do odkazania. Kotka przebywa w lazience i kazda wizyta u niej (w specjalnym fartuchu - Wandul dziekuje! ) konczy sie dezynfekcja rak, kapci, profilaktycznie wszystkiego wokol. Echh.. panleukopenia to okropne swinstwo i lepiej jest izolowac "moje" psiaki. Watpliwym plusem jest to ze "zapach" biegunki krwotocznej wywoluje u mnie torsje i calkowity brak apetytu (przyda sie po swietach) U Iliady dobre wiadomosci. Jestem po pierwszym spotkaniu z kandydatami na jej nowych wlascicieli. Zrobili bardzo dobre wrazenie i z Iliada nawiazali bardzo dobry kontakt (chociaz szczerze powiedziawszy Iliada jest tak otwartym psem, ze nie bylo to trudne zadanie). Zdecydowanie trudniejsze bylo nawiazanie ze mna dobrego kontaktu :evil_lol: ale i to im sie udalo. W niedziele odbedzie sie jeszcze "kontrolna" wizyta u nich w mieszkaniu (Łódź) i jezeli bedzie wszystko w porzadku Iliada w przyszlym tygodniu bedzie mogla do nich pojechac :( (ciecie po sterylizacji zaczelo sie w koncu goic) Quote
Ela_and_Krzys Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Ania!!! Nic Ci sie nie stało? :( I jeszcze do Łodzi musisz biedaku w niedzielę jechać? :( Quote
Ania_w Posted April 13, 2007 Author Posted April 13, 2007 nic sie nie stalo, porzadnie strachu sie najadlam bo to pierwsza taka sytuacja ale na szczescie samochod przede mna nie zostal mocno poszkodowany a wlasciciel byl baaaardzo wyrozumialy:) Do Lodzi nie jade osobiscie, domek zostanie sprawdzony przez osobe do ktorej mam pelne zaufanie. Z Grubcią (bardzo pasuje mi dla niej takie imie) bez zmian - co z jednej strony jest dobra wiadomoscia ale z drugiej nadal rokowania sa bardzo ostrozne. Podaje jej cykloferon, dostaje leki przeciwkrwotocznie, leki wspomagajace. Quote
Ania_w Posted April 13, 2007 Author Posted April 13, 2007 yyy.. tak? ;) ale szczerze to zmeczenie mija gdy spojrze na te mordki. Na zdjeciach Iliada, Nikosława i Lorietta (moj ideał goldena :loveu: ) (tarzajaca sie z tylu to oczywiscie Nikosława:evil_lol: ) Quote
Ania_w Posted April 13, 2007 Author Posted April 13, 2007 przegralismy tą walkę .. Grubcia odeszla.. :-( Quote
halbina Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Właśnie "docierałam" do ostatniej strony, kiedy dostałam od Ciebie wiadomość na gg... bardzo mi przykro, kicia była wyjątkowa. Aniu, pamiętaj, że nie każdą walkę można wygrać, ale odwagą jest podjąć walkę. Quote
florida_blue Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 biedna Exo.... Dziękuję Aniu, że się nią zajełaś i walczyłaś o jej życie ... Quote
olifka1 Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 :( Widziałam ją w schronisku jeszcze, tak chciałam żeby jej się poszczęściło! Quote
Gonitwa Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 biedna kicia. a na Iliadę ciągle nie ma chętnych?? Quote
halbina Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Aniu, trzymasz się? Czekamy na dobre wieści o domku dla ślicznotki. I na foteczki... :roll: Quote
Ania_w Posted April 16, 2007 Author Posted April 16, 2007 nie każdą walkę można wygrać, ale odwagą jest podjąć walkę.. Bede Halbinko o tym pamietac.. Co do Iliady sa juz chetni ale poki co pojawily sie u niej komplikacje po sterylce wiec termin przekazania zostal przesuniety w czasie. Moze dzisiaj zrobie jej usg. Przekazanie jej bedzie bardzo ale to bardzo trudne.. To juz prawie dwa miesiace..Wczoraj moja przyjaciolka (wlascicielka rudej goldenki Saby) zabrala dziewczyny na pare godzin do siebie na dzialke tak abym mogla spokojnie chorowac (borelioza strasznie oslabia moj system odpornosciowy, znowu zlapalam zapalenie gardla + ucha). Tjaaa.. juz po godzinie dzwonilam aby szybciej wrocily i spokojnie moglam chorowac dopiero wtedy jak Iliade mialam z jednej strony na lozku a Nikoslawe z drugiej:evil_lol: Quote
Ludek Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Ania_w napisał(a):przegralismy tą walkę .. Grubcia odeszla.. :-( Bardzo mi przykro Quote
Ania_w Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 Pamietam jak zobaczylam ogloszenie na allegro. Tknelo mnie przeczucie, ze trzeba jak najszybciej wyciagnać ta suczke, ze z cala pewnoscia "cos" jest nie tak.. Kilkakrotnie musialam mocno sie powstrzymywac aby nie zadzwonic to jej poprzednich wlascicieli i nie przebierajac w slowach powiedziec co o nich mysle.. Ale przeciez zostal tam jeszcze spaniel Nie ukrywam byl to najciezszy tymczas jaki do tej pory mialam. Spanie po 3 godziny, lzy w oczach kiedy patrzylam na nia taka dreptajaca w kolko, czolgajaca sie ze strachu po smakolyk. Praca nad jej miesniami, prawie codzienne wizyty u weterynarza ale wiecie co Wam powiem - WARTO BYLO! I jezeli mialabym to przejsc jeszcze raz - wchodze w to:) Jak widze jej usmiechnieta mordke, jak ufnie kladzie ja na kolanach, jak radosnie biega na spacerkach nia tracac juz rownowagi, wchodzi/schodzi po schodach, jezdzi winda/samochodem/komunikacja miejska, pewnie wchodzi do sklepow serce sie raduje.. Czesto porownuje Iliade z Nikoslawa. Obie nie mialy kontaktu ze swiatem miejskim, zle doswiadczenia z kontaktu z czlowiekiem.. Ili 5 lat, Nikoslawa rok. Z Iliada "przerobilam" w dwa miesiace to co z Niki w poltora roku (nadal przejscie z Niki ulicami w centrum miasta nie jest mozliwe, nadmiar halasu powoduje ze wpada w panike) Wniosek: wiek psa nie jest istotny, dlugosc przebywania tez nie do konca, wazna jest jego psychika. No a teraz przykra wiadomosc. U Iliady wystapily plamienia (tak jakby bardzo slaba cieczka). Wedlug weterynarza przyczyn moze byc pare. Reakcja organizmu (alergia) na zalozone szwy, albo ma syndrom odprysku jajnikowego ( niektóre suki maja rozsianą tkanke, jest to przypadek 1 na 200 suczek). Wczoraj wyjelismy jej szwy, zobaczymy czy plamienie nadal bedzie, a o 16.00 jestesmy zapisane na USG. Quote
wandul 66 Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 sądze , że to jak u ludzi , pacjentki u mnie po wycięciu macicy tez plamią jeszcze jakis czas , póki kikut pochwy nie zagoi się calkowicie!! trzymam kciuki!!! Quote
Gonitwa Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 A najlepsze w tym wszystkim jest to, że są na tym świecie ludzie tacy jak Ania w:):):) Wielkie dzięki za to, że jesteś!! Quote
Hund Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 i trzymam kciuki aby diagnoza była pomyślna :) Quote
rotek_ Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 nie często wypowiadam się na wątku ili ...ale cały czas go śledzę....BO TO DZIĘKI NIEJ POLUBIŁAM GOLDENIASY...ILI JEST WYJĄTKOWA Quote
Ania_w Posted April 19, 2007 Author Posted April 19, 2007 Neris napisał(a):Dziewczyny już pewnie po USG... plamienia nadal sie utrzymuja ale poki nie bedziemy jej drugi raz ciac. Najwazniejsze, ze nic nie zbiera sie w srodku. Teraz codziennie dostaje antybiotyk + przeciwkrwotoczne. Ech... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.