Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cudna mordysia, chcę wierzyć, że radośnie uśmiechnięta, a nie tylko zziajana z upału...

 

Moja malutka  tymczaska złapała krwotoczne zap. jelit i strasznie martwię się o nią, a w związku z tym moja radość ze szczęścia Pimpulkowego taka niepełna jakby..ale JEST!!!!

Posted

Cudna mordysia, chcę wierzyć, że radośnie uśmiechnięta, a nie tylko zziajana z upału...

 

Moja malutka  tymczaska złapała krwotoczne zap. jelit i strasznie martwię się o nią, a w związku z tym moja radość ze szczęścia Pimpulkowego taka niepełna jakby..ale JEST!!!!

Figuniu trzymam kciuki za Twoją malutką:):):)

Posted

Wiedziałam od razu, jak tylko z Anią weszłyśmy do tego domku, że to będzie strzał w dziesiątkę i potwornie cieszę się, że wieści i zdjęcia to potwierdzają :)

Widzę, że Pimpuś w moich rejonach był. Może kiedyś uda nam się spotkać na spacerku:)

Figuniu bardzo mi przykro, trzymam kciuki za malutką :(

  • Upvote 1
Posted

Kochane Dziewczyny, dopiero teraz czytam Wasze serdeczne wpisy...Dziękuję Wam z całego serca za dobre myśli i kciuki!

Już wczoraj z Lonią było znacznie lepiej, ale co przeżyłam, to moje...bo to w końcu starszaczek jest...słabizna, a choroba straszna. Na dodatek nie tak łatwo mi było dostać się niedzielną nocą do lecznicy po pomoc, balam się, że nie zdążę...

 

Już koniec o Loni, boć to wątek Pimpusia, i teraz ma być u Niego tylko dobrze, radośnie i pozytywnie.

Trzymam za to kciuki zawsze!!! A kochane Dziewczyny ściskam i pozdrawiam!

Posted

Figuniu Pani ani też imię Pimpek do Pimka nie pasowało.

Pimpek został Pumeksem w skrócie Meks, Meksik, Meksio:) :).

Meks, Meksio - taaak, podoba mi się :) Jedyne takie imię, unikalne, niepowtarzalne - jak ta Istota w pieskowym ciele.

PUMI...dla mnie będzie Pumi (na mój prywatny użytek) :)

Posted

Figuniu Pani ani też imię Pimpek do Pimka nie pasowało.

Pimpek został Pumeksem w skrócie Meks, Meksik, Meksio:) :).

No i fajnie :] Pimpek czy Pumeks najwazniesze,zeby był szczęśliwy.

Posted

U Pumeksika wszystko dobrze.

Był z Panią Anią kilka dni na wywczasach w Kotlinie Kłodzkiej, wczoraj wrócili do Krakowa.

Upał daje się im we znaki jak wszystkim, ale poza tym wszystko dobrze:):)

  • Upvote 1
Posted

Dobre wieści, choć... 

mam nadzieję, że Meksio nie przeżył chwil niepewności, że oto znowu gdzieś Go wiozą...

Oby już poczuł, że jest w swoim domku, bezpieczny, na zawsze...

Posted

Figuniu, w podróży podobno  trochę się stresował, ale w nowym miejscu już było ok.

Meksiu trzyma się Pani Ani, która teraz dla niego jest centrum, miejsce już jest drugorzędne i tak trzymać:):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...