Marycha35 Posted August 28, 2013 Posted August 28, 2013 Tak, tak, tak:) Podziękujemy wylewnie:) Quote
Marycha35 Posted August 28, 2013 Posted August 28, 2013 Mysza2 napisał(a):Oczywiście, obydwie faktury są wystawione na fundację KUNDEL BURY z Pabianic. Za Arthrofos na kwotę 43 zł Za ArthroHa na kwotę 68 zł. Jak tylko się dowiem że pieniążki za nie wpłynęły to oczywiście napiszę. A fundacji Kundel Bury bardzo dziękujemy za pomoc :loveu::loveu::loveu: i organizatorom bazarku również:) Myszko pozwoliłam sobie wkleić te miłe słowa na wątku Reksia, gdzie rozliczamy bazarek i wydatki fundacji na naszego Przyjaciela:) Quote
Mysza2 Posted August 28, 2013 Posted August 28, 2013 Marycha35 napisał(a):Myszko pozwoliłam sobie wkleić te miłe słowa na wątku Reksia, gdzie rozliczamy bazarek i wydatki fundacji na naszego Przyjaciela:) a bo ja nie miałam linku do bazarku i myślałam, że tu mam napisać:) Quote
Marycha35 Posted August 28, 2013 Posted August 28, 2013 Smoku kochany nic się nie stało:) Asia wpadnie jeszcze podziękuje jako prowadząca wątas i będzie ładnie o kwadratu:);) Quote
rita60 Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 A ja ściskam miłą Marysię:lol:no i Agusię też:loveu: Quote
_Tosia_ Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 Dziewczyny, rozmawiałam z panią Anią, mówi, ze nie widzi poprawy u Pimpusia... A lek podaje mu juz tydzień.. :-( Quote
Mysza2 Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Kurcze:( A wie ktoś po jakim czasie powinno być widać jakiś efekt? Quote
Marycha35 Posted September 2, 2013 Posted September 2, 2013 (edited) Spoczko, poczekajmy, myślę, że tydzień to jednak za mało:) To nie steryd i nie lek przeciwzapalny niesterydowy, a suplement i trzeba go dłużej pobrać. Szybką poprawę może dać właśnie steryd albo lek niesterydowy p/zap. np. carprodyl. Od koleżanki to wszystko wiem i jeszcze to;), że "jeśli jest utrzymujący się stan zapalny to i modły nie pomogą, musi być albo steryd albo lek niesteryd. p/zap." Poczekajmy jeszcze momento:) I Małgonię ściskam serdecznie:) Asieńko tu wątek Reksia i tam poproszę o podzięki za pomoc bazarkową od fundacji;) http://www.dogomania.pl/forum/threads/243903-REKSIO-uratowany-przed-schroniskiem-PROSIMY-o-wsparcie-na-hotel-i-szukamy-DS-MA-DOM/page19 Edited September 2, 2013 by Marycha35 Quote
Marycha35 Posted September 3, 2013 Posted September 3, 2013 A TU FAJOCHA AKCJA NA STARUSZKI: http://www.dogomania.pl/forum/threads/246359-Cho%C4%87-jednaTABLETECZKA-dla-cierpi%C4%85cego-Dziadeczka_-Baltazar-walczy-z-martwic%C4%85-_10-09/page16 Quote
rita60 Posted September 3, 2013 Posted September 3, 2013 Też myslę,ze tydzień to mało,aby widziec efekty...miziam cię Pimpolku. Quote
_Tosia_ Posted September 3, 2013 Author Posted September 3, 2013 Podziękowania wpisane :)) czekamy na poprawę Pmpulku Quote
Marycha35 Posted September 4, 2013 Posted September 4, 2013 Dzięki Asieńko, Pimpulo niechaj łapinka przestanie boleć:) Quote
Marycha35 Posted September 5, 2013 Posted September 5, 2013 Dziewczynki zapraszam na ten wątek, sunia doświadczyła potworności, trzeba gnoja namierzyć, który to jej zrobił. Dużo Ludków potrzeba, rozsyłanie, akcja na FB, przekazywanie tego na FB właśnie. Teraz suniaczek już bezpieczny, ale było piekło, pomóżcie proszę: http://www.dogomania.pl/forum/thread...-środku/page3 Quote
Marycha35 Posted September 5, 2013 Posted September 5, 2013 Myszko na wątku Reksia Piechcia napisała, że wszystko do Niej dotarło i uiściła ile trzeba i gdzie trzeba:):) Quote
Marycha35 Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 Co tam u smoczka naszego słychać???? EDIT: A tu pycha bazarro z filmami i muzą:smile:http://www.dogomania.pl/forum/thread...domnaków_14-9 Quote
Mysza2 Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Marycha35 napisał(a):Myszko na wątku Reksia Piechcia napisała, że wszystko do Niej dotarło i uiściła ile trzeba i gdzie trzeba:):) Tak, wiem Marysiu:), rozmawiałam też z Piechcią przez tel. W przyszłym tygodniu podzwonię do wetów i jak potwierdzą że pieniążki doszły to zaraz napiszę:) Quote
_Tosia_ Posted September 14, 2013 Author Posted September 14, 2013 Cioteczki, miałam telefon w sprawie Pimpka! Pani jest z Łodzi, mieszka w domu z ogrodem. Pimpuś mieszkałby oczywiście w domu. Pani ma suczkę, jak opisała- olbrzymią ;). Sunia jest psem po przejściach- zabrana z jakichś okropnych warunków. W domu jest dwójka dzieci w wieku 7 lat oraz koty. Opowiedziałam o stanie Pimpka (stawy, gruczoły, wiek). Pani chciała jeszcze porozmawiać z DT Pimpusia- dałam jej nr do pani Ani. Gdyby adopcja miała dojść do skutku byłoby to na początku października. Pani zgodziła się na wizytę przed i poadopcyjną (sama zaproponowała spotkanie przed adopcją). Czekam teraz na telefon, jeśli pani się zdecyduje, to byłaby to super szansa dla naszego Pimpusia! Trzymajcie kciuki! Quote
Marycha35 Posted September 14, 2013 Posted September 14, 2013 (edited) HURAAAAAAAAAAAA, REWELKA!!!!!:):):) Pod boczkiem, gdyby coś, tfu tfu tfu!!! KCIUKAM!!!! Pimpku, ale byłoby fajocha, miałbyś swoje miejsce, już do końca światka:) Edited September 14, 2013 by Marycha35 Quote
Jaaga Posted September 15, 2013 Posted September 15, 2013 Pani dzwoniła. Upatrzyła sobie Pimpka i jeszcze jedną suczkę, która jest gdzieś zamknięta w kojcu. Pimpek ma się dobrze, mieszka w domu, więc powiedziała mamie, że raczej da tej suni dom. Mama tłumaczyła, że nie jest tak różowo, bo trudno zdobywacie pieniądze na jego utrzymanie, ale nie liczyłabym na wiele. Już to dawno zauważyłam, że do ludzi o dobrym sercu trudniej jest wydać psa z domowego tymczasu, niż ze złych warunków. Ze schroniska, z którego mam tymczasowiczów idą do domów psy chore, stare, o przeciętnym wyglądzie. Moje, choć ogłaszane na tej samej schroniskowej stronie i mieszkają 4 min. jazdy od schroniska, nikogo nie wzruszają, bo są w DT i siedzą sobie tak od wielu miesięcy. Wiki trafiła do mnie jako 7 tyg. szczeniak, teraz ma 10 miesiąc. Staruszek Fryz był w schronisku przypięty smyczą do budy i monotonnie szczekał godzinami. Przestał tam jeść i ruszać się. Chyba musiałabym je oddać tam z powrotem, żeby znalazły dom. Idealne charaktery, kochają dzieci, zadbane, zaszczepione, po sterylce/kastracji, sprawdzone. Nic to. Mają się dobrze, więc są pomijane. Jeśli kontaktują się, to tylko nieodpowiednie osoby. Wrażliwcy je omijają... Quote
Marycha35 Posted September 15, 2013 Posted September 15, 2013 Dzięki Jaaga za info, kurcze.........:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.