_Tosia_ Posted January 11, 2013 Author Posted January 11, 2013 Cioteczki, u Pimpusia wszystko w jak najlepszym porządku- jest grzeczny, nie brudzi w domu, ładnie chodzi na smyczy, pani mówi, że nie ma z nim żadnych problemów. Jedyne, co pani zaobserwowała, to że on rzeczywiście może nie nadawać się do domu z małymi dziećmi- gdy je, albo ktoś podejdzie do jego miski (również inny pies), to wtedy Pimpek warczy. Z większymi dziećmim nie ma problemu. Quote
rita60 Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Myslę,ze to warczenie wynika z jego przeszłosci,gdy musiał sam zdobywać pozywienie i nie dać sobie odebrać. Jesteśmy z ciebie dumni Pimpusiu,ze jesteś takim grzecznym psiakiem. Quote
_Tosia_ Posted January 11, 2013 Author Posted January 11, 2013 Cioteczki, Pimpkowi chyba trzeba by zrobić nowe ogłoszenia, jak uważacie? Czy mogłabym prosić o pomoc w tym temacie?.. Quote
Marycha35 Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 Asiu tu bazarek ogłoszeniowy, za 90 ogłoszeń 10zł, może warto:) I dobrze, że Pimpulko ok, łapka jak????? A wieści jakieś z domków maluszków są? Asiu a bazzaro już trwa? http://www.dogomania.pl/forum/threads/238028-Hop-Up-raz-dwa-90-ogłoszeń-Twój-zwierzak-ma Quote
sylwiaso Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 My też zaglądamy do Pimpusia i mocno ściskamy:buzi: Quote
Figunia Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 tez wciaz zagladam do przemadrego, przekochanego faceta... Quote
_Tosia_ Posted January 15, 2013 Author Posted January 15, 2013 Marysiu, chyba rzeczywiście to dobry pomysł z tym płatnym pakietem. Stworzę jakiś tekst dla Pimpka, jakiś aktualny i napiszę. bazarek już działa :) A co do maluszków, dostałam takie info od dziewczyny z Glowna: "[FONT=lucida grande]U szczeniaków ok. Byłam jakiś czas temu na kontrolach. Maluchy mieszkają na podwórkach ale z dostępem do domku. Wychowują się z dziećmi, są tłuściutkie i wesołe. Mam zdjęcia ale bardzo kiepskie i mało co widać, temu nie wstawiałam"[/FONT] Quote
Marycha35 Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 Dzięki Tosiu za info o szczylkach, ale szczerze przyznam, że do pipla takie wieści, fot zero, psiaki na podwórkach, ech... Najlepiej trafiła sunia matka. Nasz Pimpulo teraz też już ma dobrze:) Tylko co z łapinką????? Walę na bazarrro:) Quote
rita60 Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 Też mi nie fajnie,że szczylki na podwórku,ale może są szczęśliwe:roll: Tak jakoś mało info o naszym Pimpusiu,jak się czuje,zachowuje,co z łapką,może jakieś foty... Quote
Marycha35 Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 Popieram Małgosię!!!! :) Mało Pimpula!!!;) Oby maluchy były tam szczęśliwe, ale szkoda ich. Quote
wilczy zew Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 [quote name='rita60']Też mi nie fajnie,że szczylki na podwórku,ale może są szczęśliwe:roll: [/QUOTE] znałam psy z kanapy,które nie były szczęśliwe,podwórko to nie wyrok Quote
rita60 Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 [quote name='wilczy zew']znałam psy z kanapy,które nie były szczęśliwe,podwórko to nie wyrok[/QUOTE] Pewnie masz rację,tylko wiesz jak to jest,my byśmy chciały,żeby wszystkie psiaki miały kanapę i ciepełko:razz: Quote
_Tosia_ Posted January 18, 2013 Author Posted January 18, 2013 Mam nadzieję, ze jest im dobrze, dziewczyny z Głowna sa troskliwe, więc na pewno do jakich złych ludzi, by piesków nie dały. Rozmawiałam z panią z DT Pimpka- niestety nie mają aparatu by zrobić mu nowe fotki. A Pimpulo ponoć wypiękniał i się błyszczy, bo został wyczesany :). Z łapką trzeba jechać, bo mały jednak kuleje, skontaktowałam się już z jedną z dogomaniaczek z Katowic, która ma pomóc w transporcie na rtg. Poza tym zachowuje się bardzo dobrze, jest normalnym, kochanym, domowym psiakiem. Warczy przy misce, no ale to chyba jest 'do przeżycia' jak ktoś się zna na psach, to wie, co robić w takiej sytuacji Quote
rita60 Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Szkoda,ze nie ma aparatu...fajnie by było zobaczyć ta szorstką mordeczkę,pewnie ciut uśmiechnietą. Quote
Jaaga Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Dzis były dziewczyny z Kielc u mamy robić zdjęcia ich Albince i mama prosiła, żeby też Pimpusiowi zrobiły. Podobno jednak bardzo się obcych z aparatem wystraszył i nie wiadomo, czy jakies zdjecia w ogóle wyszły. Mam je dostać na maila, więc jak coś, to przekażę. Pimpek zaszył się w przedpokoju i nie dał się wyciągnąć do towarzystwa do kuchni. On bardzo dobrze czuje się z moją mamą, ale boi się nieznajomych. Najlepiej z mamą kontaktować się bezpośrednio telefonicznie, bo ja nie bardzo mam czas. Może macie kogoś w okolicy, kto mogłby mu zrobić zdjecia, jesli te nie wyjdą? Quote
rita60 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 Widać,że wystraszony obecnością obcych osób i aparatem... Quote
Figunia Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 Kochany!!!!!! Cos mi sie widzi, ze On o Swojej Suni i dzieciach nie zapomni... Quote
_Tosia_ Posted January 19, 2013 Author Posted January 19, 2013 Biedaczek, wcześniej tez uciekał przed aparatem Quote
_Tosia_ Posted January 20, 2013 Author Posted January 20, 2013 Biedak i to obgryzione uszko... Szkoda, że tak boi się aparatu, nie można pokazać na nich, jaki z niego fajny psiaczek Quote
rita60 Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 Tosia zobacz jaki podobny do Pimpusia,też ma obgryzione uszko,ale to Szczotek już w swoim domku. http://i54.tinypic.com/1179wnm.jpg Quote
_Tosia_ Posted January 21, 2013 Author Posted January 21, 2013 [quote name='rita60']Tosia zobacz jaki podobny do Pimpusia,też ma obgryzione uszko,ale to Szczotek już w swoim domku. http://i54.tinypic.com/1179wnm.jpg o rany, rzeczywiście. oby i Pimpulo szybko dom znalazł! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.