nika28 Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 Trzymam kciuki :) Oby się Pimpusiowi poszczęściło :) Quote
zachary Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 Dzielny, mądry i cudowny psiak z Pimpusia. Otworzy się na pewno, tylko musi przeżyć swoje rozstanie z Sonią... Quote
Marycha35 Posted December 1, 2012 Posted December 1, 2012 (edited) Asiu kasiorka od Izy, majqi z Dogo, to ona kupiła fanty:) Cieszę się jak cholera z tych potencjalnych domków, oby oby:):):) Myślę, że to byłoby najlepsze dla Pimpula, a gdyby kasiorka była to i behawiorystę jeszcze można poprosić o pomoc:) Daj znać Asiu:):):) Edit: a Sonia trafiła cudnie!!! Foty pycha, ciekawe jak maluszki....:) Edited December 1, 2012 by Marycha35 Quote
Marycha35 Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Dziewczynki podpiszcie to proszę:) http://rytualny.pl/index.php?post=pe...i-europejskiej Quote
_Tosia_ Posted December 2, 2012 Author Posted December 2, 2012 rita60 napisał(a):Co u małego ? na razie bez zmian .. Quote
_Tosia_ Posted December 2, 2012 Author Posted December 2, 2012 Marycha35 napisał(a):Dziewczynki podpiszcie to proszę:) http://rytualny.pl/index.php?post=pe...i-europejskiej podpisane, udostępniam dalej Quote
_Tosia_ Posted December 3, 2012 Author Posted December 3, 2012 Marycha35 napisał(a):Asiu kasiorka od Izy, majqi z Dogo, to ona kupiła fanty:) Cieszę się jak cholera z tych potencjalnych domków, oby oby:):):) Myślę, że to byłoby najlepsze dla Pimpula, a gdyby kasiorka była to i behawiorystę jeszcze można poprosić o pomoc:) Daj znać Asiu:):):) Edit: a Sonia trafiła cudnie!!! Foty pycha, ciekawe jak maluszki....:) Dziewczyny!! byłam z Gosią u pani, która chciałaby dać dom Pimpusiowi! Pani mieszka na Piramowicza w Łodzi, poznałam sunię, rzeczywiście jest bardzo nieufna, biegała wokół nas, widać, że szukała kontaktu,ale nie może się przemóc. Pani powiedziała, że ma tą sunię już 2 lata i że do niczego jej nie przymusza. Po domu biegał wnusio tej pani, nie bał się suczki, a ona jego :) I teraz najlepsze: pani chce jechać jutro do hotelu poznać Pimpusia osobiście!! jedziemy po pracy. przepraszam, że tak nieskładnie piszę, ale jeszcze jestem podekscytowana. Pani sprawiła na nas super wrażenie, powiedziałyśmy jej dokładnie jak wygląda zachowanie Pimpusia, ale pani się nie zraża! Powiedziała, że chce uratować jeszcze jednego psiaka i że strasznie przeżyła historię Pimpka Quote
rita60 Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Wspaniale,mam nadzieję,że to twoja szansa na domek maleńki...trzymam kciuki za spotkanie. Tosiu napisz jak odbyło się spotkanie. Quote
zachary Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Za jutro trzymamy wszystkie kciuki i łapki!!! Pimpusiu, może będziesz miał swój domek.... Quote
_Tosia_ Posted December 4, 2012 Author Posted December 4, 2012 JESTEM!! a wieści są takie, że PIMPUŚ POJECHAŁ Z PANIĄ DO DOMU!!! pani, która opiekowała się Pimpusiem w hotelu weszła do niego do boksu, zapięła smycz i wyprowadziła go z boksu... w sumie bez większego problemu!! myslałam, że on w ogóle nie wyjdzie się pokazać, trochę zapierał się łapkami, ale właściwie za bardzo nie protestował!!! pani zaraz zaczęła go głaskać, całowac i mówić, że pojedzie z nią do domu :) zdecydowała się zabrać go od razu. w samochodzie zachowywał się ładnie, trochę dyszał, ale ogólnie był spokojny. przed wejściem do domu zapoznał się z suczką- rezydentką- bez emocji :). w domu pokazałyśmy mu jego posłanie. chodził po pokoju, w końcu mówię: idź się połóż, a on krążył krążył i w końcu usiadł na posłanku... oby wszystko poszło dobrze.. w piątek Gosia pojedzie z umową- nic nawet nie przygotowałam.. [IMG]http://e-fotek.pl/images/14661097021827321180.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/80257332726851430644.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/51650598211393741223.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/04585547933437910239.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/21921883237912087540.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/43828759134017072338.jpg[/IMG] Quote
Marycha35 Posted December 4, 2012 Posted December 4, 2012 :):):):) To jest kochane smoczysko!!! Ogonek jeszcze trochę podkulony, ale będzie lepiej!!! Bardzo się cieszę i oby tak dalej lub jeszcze dwa razy tak;) Asiu brawo!!! Więc rodzinka ocalona!!! To teraz spoczko czekamy na wieści, wizytę trzeba oczywiście zrobić. Jak coś, pomożemy Pani, kasiorka na behawiorystę będzie, może na jedzonko jakieś, wizytę u weta, tfu tfu:) Dobrze, że sunia jest w domku, Pimpko zaufa, otworzy się i ta urocza Pani będzie miała dwa ukochane stworki:):):) HURAAAAA:) A tu prośba ogromna, w Łodzi sunia zaginęła, Asiu może widziałaś????? Dam link do wątku, im więcej ludków z Łodzi tym lepiej:) Oplakatować dzielnice trzeba!!! Mrozy cholera nadchodzą... [IMG]https://py26sw.sn2.livefilestore.com/y1pBkWWN6PoGwlwNcv-XkbQ_yX6_gSbUNFJltkQ5y1ZLiMgkDJD2NL14-4DK9HClndUmwPpDmNXXJCVdVaxv2lX7EVeU-pBzT86/Becia1.jpg?psid=1[/IMG] [IMG]https://py26sw.sn2.livefilestore.com/y1pRSPHZutCy8AtzacOuXdkVjInnfqDj9sT9dRnVUVW5R32d97cIzFNQBIh1wlSiq8fjR6YqmIK7m0zx1GZCDdSJdjECdm0XO6z/Becia2.jpg?psid=1[/IMG] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236615-Łódź-POMOCY-zaginęła-Becia-w-typie-jamnika-idą-mrozy[/url]!!!!! Quote
Marycha35 Posted December 4, 2012 Posted December 4, 2012 Dziękuję Asiu za głosowanie i rozesłanie:) NIKUŚ A TA SUNIA ZAGINIONA TO MOŻE W GŁOWNIE SIĘ POKAZAŁA??????? Quote
rita60 Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 :cunao:wspaniale:cunao:teraz bądź grzeczny Pimpusiu i nawet nie myśl o jakimś skoku w bok:cool3::cool3:. Tosiu przyznam,że palce mnie swierzbiły,ale dzielnie pokonałam ochotę zeby napisać:evil_lol: Quote
_Tosia_ Posted December 5, 2012 Author Posted December 5, 2012 :cunao:Pimpulo przespał grzecznie pierwszą noc- dzwoniłam przed chwilą do jego nowej pani. I szuka kontaktu z sunią Pusią- razem leżały na jednej kanapie, a w nocy położył się koło niej. W domu będzie więc przemeblowanie- pani chce przestawić szafę i tak im zorganizować miejsce, by mogły spać koło siebie. Sunia go trochę pogoniła, ale nie zraził się i położył na jej kojcu :). Na spacerku chciał iść w drugą stronę, uciekinier mały, ale Pusia robiła na początku tak samo, więc pani się nie zraża. Oczywiście nalał w mieszkaniu, a na dworze nic. Pił wodę, nic nie zjadł. Pani chce mu dać jeszcze trochę wolnego, ale pewnie niedługo zorganizuje mu jakieś kąpanie. Rita hih, trzeba było pisać :Rose: Marysiu, będę rozglądać się za suczką, a w jakiej okolicy uciekła? Quote
_Tosia_ Posted December 5, 2012 Author Posted December 5, 2012 [quote name='_Tosia_']Cioteczki zrobiłam wszystkie rozliczenia w drugim poście. za ten hotel w Łodzi jest niestety drożej - miesięcznie pobyt Pimpka 350 zł + wyżywienie. Gosia zawiozła im 10 kg karmy, więc zostaje tylko opłacenie hotelu za listopad. No i teraz muszę chyba poprosić o zwrot od hotelu spod Łowicza 80 zł: Danusia przelała im 300 zł za listopad. Pobyt Pimpka tam kosztował 300/mies + 3 zł/dziennie wyżywienie; Pimpek był u nich do 17 listopada. 10 zł dziennie - pobyt 3 zł dziennie - wyżywienie Czyli za hotel 170 zł + 51 za wyżywienie. To jest 221 zł. Czyli chyba o te 80 zł mogę poprosić o zwrot?.. :roll:. To by już było na część opłaty w Łodzi.. do dopłaty zostało by 270 zł za listopad[/QUOTE] ciotki, cytuję sama siebie, bo walnęłam się z tymi wyliczeniami. Hotel spod Łowicza nic nie musi mi oddawać, to jeszcze ja powinnam dopłacić, ale Sylwia mi darowała :oops:. Pimpek był u niej od 17 września 17.09-17.10 - 351 zł zapłaciłam jej 3 listopada 17.10-17.11- 300 zł zapłaciła Danusia z FB- przelew bezpośrednio do hotelu ja liczyłam nie wiem czemu, że Danusia płaci od 1 listopada , a nie od 17 października i stąd bałagan, przepraszam za zamieszanie 17.11 przewieźliśmy Pimpka do łodzi - ja już nic nie liczę- czekam na f-rę z Hotelu :roll::oops: Quote
_Tosia_ Posted December 5, 2012 Author Posted December 5, 2012 no i teraz kolejna sprawa- bazarek. muszę napisać do moderatora, co w takiej sytuacji, gdy w czasie bazarku pies znajdzie dom, czy można dochód przeznaczyć np. na karmę dla tego psiaka?.. zaraz napiszę. no i zmienię chyba tytuł wątku :multi:? chyba już mogę?... Quote
rita60 Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 Tosiu poczekaj do końca tygodnia...żeby nie zapeszać:razz: Sunia zaginęła w parku na Zdrowiu,ale to było 22 listopada,więc może być wszędzie. Quote
nika28 Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 Cieszę się strasznie że Pimpek w nowym domku :multi: Nie Marysiu, nie ma u nas takiej suni :( Jakby się pojawiła to dam znać od razu. Quote
_Tosia_ Posted December 5, 2012 Author Posted December 5, 2012 a to zdjęcia , jakie dostałam mmsem: [IMG]http://www.e-fotek.pl/images/13870599960574893508.jpg[/IMG] a tak Pimpulek czekał na pańcię w domu: [IMG]http://www.e-fotek.pl/images/32117762390043902808.jpg[/IMG] Quote
rita60 Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 Jaki zawstydzony,że śpi na kołderce...:loveu: Quote
terierfanka Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 ale pasują do siebie z sunią-rezydentką, takie poczochrańce dwa :loveu: Quote
zachary Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 Pimpuś strasznie chce się znowu jakąś damą opiekować, przytulić do niej...Kochany gentelman! Pewnie obłaskawi Pusię... Quote
_Tosia_ Posted December 5, 2012 Author Posted December 5, 2012 :loveu: rozmawiałam jeszcze raz po południu z panią Pimpka- powiedziała, że jak wróciła do domu, Pimpek na tej kołdrze się wylegiwał i w ogóle nie przejął się jej obecnością. z innych ciekawostek - choinka była przewrócona, a kupa leżała na dywanie. pani ma jeszcze prośbę do nas- poprosiła mnie o pomoc w znalezieniu fryzjera, najlepiej blisko niej, by nie musiała daleko z Pimpkiem iść. Pimpko dał się czesać , ale ma przy zadku kołtuny, które trzeba wyciąć. czy znacie może fryzjera gdzies w centrum?... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.