Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Asiu kasiorka od Izy, majqi z Dogo, to ona kupiła fanty:)
Cieszę się jak cholera z tych potencjalnych domków, oby oby:):):) Myślę, że to byłoby najlepsze dla Pimpula, a gdyby kasiorka była to i behawiorystę jeszcze można poprosić o pomoc:) Daj znać Asiu:):):)
Edit:
a Sonia trafiła cudnie!!! Foty pycha, ciekawe jak maluszki....:)

Edited by Marycha35
Posted

Marycha35 napisał(a):
Asiu kasiorka od Izy, majqi z Dogo, to ona kupiła fanty:)
Cieszę się jak cholera z tych potencjalnych domków, oby oby:):):) Myślę, że to byłoby najlepsze dla Pimpula, a gdyby kasiorka była to i behawiorystę jeszcze można poprosić o pomoc:) Daj znać Asiu:):):)
Edit:
a Sonia trafiła cudnie!!! Foty pycha, ciekawe jak maluszki....:)


Dziewczyny!! byłam z Gosią u pani, która chciałaby dać dom Pimpusiowi! Pani mieszka na Piramowicza w Łodzi, poznałam sunię, rzeczywiście jest bardzo nieufna, biegała wokół nas, widać, że szukała kontaktu,ale nie może się przemóc. Pani powiedziała, że ma tą sunię już 2 lata i że do niczego jej nie przymusza. Po domu biegał wnusio tej pani, nie bał się suczki, a ona jego :)
I teraz najlepsze: pani chce jechać jutro do hotelu poznać Pimpusia osobiście!! jedziemy po pracy.
przepraszam, że tak nieskładnie piszę, ale jeszcze jestem podekscytowana. Pani sprawiła na nas super wrażenie, powiedziałyśmy jej dokładnie jak wygląda zachowanie Pimpusia, ale pani się nie zraża! Powiedziała, że chce uratować jeszcze jednego psiaka i że strasznie przeżyła historię Pimpka

Posted

JESTEM!!
a wieści są takie, że PIMPUŚ POJECHAŁ Z PANIĄ DO DOMU!!!

pani, która opiekowała się Pimpusiem w hotelu weszła do niego do boksu, zapięła smycz i wyprowadziła go z boksu... w sumie bez większego problemu!! myslałam, że on w ogóle nie wyjdzie się pokazać, trochę zapierał się łapkami, ale właściwie za bardzo nie protestował!!!
pani zaraz zaczęła go głaskać, całowac i mówić, że pojedzie z nią do domu :) zdecydowała się zabrać go od razu. w samochodzie zachowywał się ładnie, trochę dyszał, ale ogólnie był spokojny. przed wejściem do domu zapoznał się z suczką- rezydentką- bez emocji :). w domu pokazałyśmy mu jego posłanie. chodził po pokoju, w końcu mówię: idź się połóż, a on krążył krążył i w końcu usiadł na posłanku...
oby wszystko poszło dobrze..
w piątek Gosia pojedzie z umową- nic nawet nie przygotowałam..

[IMG]http://e-fotek.pl/images/14661097021827321180.jpg[/IMG]

[IMG]http://e-fotek.pl/images/80257332726851430644.jpg[/IMG]

[IMG]http://e-fotek.pl/images/51650598211393741223.jpg[/IMG]

[IMG]http://e-fotek.pl/images/04585547933437910239.jpg[/IMG]

[IMG]http://e-fotek.pl/images/21921883237912087540.jpg[/IMG]

[IMG]http://e-fotek.pl/images/43828759134017072338.jpg[/IMG]

Posted

:):):):) To jest kochane smoczysko!!! Ogonek jeszcze trochę podkulony, ale będzie lepiej!!! Bardzo się cieszę i oby tak dalej lub jeszcze dwa razy tak;) Asiu brawo!!! Więc rodzinka ocalona!!! To teraz spoczko czekamy na wieści, wizytę trzeba oczywiście zrobić. Jak coś, pomożemy Pani, kasiorka na behawiorystę będzie, może na jedzonko jakieś, wizytę u weta, tfu tfu:) Dobrze, że sunia jest w domku, Pimpko zaufa, otworzy się i ta urocza Pani będzie miała dwa ukochane stworki:):):) HURAAAAA:)

A tu prośba ogromna, w Łodzi sunia zaginęła, Asiu może widziałaś????? Dam link do wątku, im więcej ludków z Łodzi tym lepiej:) Oplakatować dzielnice trzeba!!! Mrozy cholera nadchodzą...

[IMG]https://py26sw.sn2.livefilestore.com/y1pBkWWN6PoGwlwNcv-XkbQ_yX6_gSbUNFJltkQ5y1ZLiMgkDJD2NL14-4DK9HClndUmwPpDmNXXJCVdVaxv2lX7EVeU-pBzT86/Becia1.jpg?psid=1[/IMG]

[IMG]https://py26sw.sn2.livefilestore.com/y1pRSPHZutCy8AtzacOuXdkVjInnfqDj9sT9dRnVUVW5R32d97cIzFNQBIh1wlSiq8fjR6YqmIK7m0zx1GZCDdSJdjECdm0XO6z/Becia2.jpg?psid=1[/IMG]

[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236615-Łódź-POMOCY-zaginęła-Becia-w-typie-jamnika-idą-mrozy[/url]!!!!!

Posted

:cunao:wspaniale:cunao:teraz bądź grzeczny Pimpusiu i nawet nie myśl o jakimś skoku w bok:cool3::cool3:.
Tosiu przyznam,że palce mnie swierzbiły,ale dzielnie pokonałam ochotę zeby napisać:evil_lol:

Posted

:cunao:Pimpulo przespał grzecznie pierwszą noc- dzwoniłam przed chwilą do jego nowej pani. I szuka kontaktu z sunią Pusią- razem leżały na jednej kanapie, a w nocy położył się koło niej. W domu będzie więc przemeblowanie- pani chce przestawić szafę i tak im zorganizować miejsce, by mogły spać koło siebie. Sunia go trochę pogoniła, ale nie zraził się i położył na jej kojcu :). Na spacerku chciał iść w drugą stronę, uciekinier mały, ale Pusia robiła na początku tak samo, więc pani się nie zraża. Oczywiście nalał w mieszkaniu, a na dworze nic. Pił wodę, nic nie zjadł. Pani chce mu dać jeszcze trochę wolnego, ale pewnie niedługo zorganizuje mu jakieś kąpanie.

Rita hih, trzeba było pisać :Rose:

Marysiu, będę rozglądać się za suczką, a w jakiej okolicy uciekła?

Posted

[quote name='_Tosia_']Cioteczki zrobiłam wszystkie rozliczenia w drugim poście.
za ten hotel w Łodzi jest niestety drożej - miesięcznie pobyt Pimpka 350 zł + wyżywienie.
Gosia zawiozła im 10 kg karmy, więc zostaje tylko opłacenie hotelu za listopad.
No i teraz muszę chyba poprosić o zwrot od hotelu spod Łowicza 80 zł:
Danusia przelała im 300 zł za listopad. Pobyt Pimpka tam kosztował 300/mies + 3 zł/dziennie wyżywienie; Pimpek był u nich do 17 listopada.
10 zł dziennie - pobyt
3 zł dziennie - wyżywienie
Czyli za hotel 170 zł + 51 za wyżywienie. To jest 221 zł. Czyli chyba o te 80 zł mogę poprosić o zwrot?.. :roll:. To by już było na część opłaty w Łodzi.. do dopłaty zostało by 270 zł za listopad[/QUOTE]


ciotki, cytuję sama siebie, bo walnęłam się z tymi wyliczeniami. Hotel spod Łowicza nic nie musi mi oddawać, to jeszcze ja powinnam dopłacić, ale Sylwia mi darowała :oops:.
Pimpek był u niej od 17 września
17.09-17.10 - 351 zł zapłaciłam jej 3 listopada
17.10-17.11- 300 zł zapłaciła Danusia z FB- przelew bezpośrednio do hotelu

ja liczyłam nie wiem czemu, że Danusia płaci od 1 listopada , a nie od 17 października i stąd bałagan, przepraszam za zamieszanie

17.11 przewieźliśmy Pimpka do łodzi - ja już nic nie liczę- czekam na f-rę z Hotelu :roll::oops:

Posted

no i teraz kolejna sprawa- bazarek. muszę napisać do moderatora, co w takiej sytuacji, gdy w czasie bazarku pies znajdzie dom, czy można dochód przeznaczyć np. na karmę dla tego psiaka?.. zaraz napiszę.

no i zmienię chyba tytuł wątku :multi:? chyba już mogę?...

Posted

a to zdjęcia , jakie dostałam mmsem:

[IMG]http://www.e-fotek.pl/images/13870599960574893508.jpg[/IMG]

a tak Pimpulek czekał na pańcię w domu:

[IMG]http://www.e-fotek.pl/images/32117762390043902808.jpg[/IMG]

Posted

:loveu: rozmawiałam jeszcze raz po południu z panią Pimpka- powiedziała, że jak wróciła do domu, Pimpek na tej kołdrze się wylegiwał i w ogóle nie przejął się jej obecnością. z innych ciekawostek - choinka była przewrócona, a kupa leżała na dywanie.
pani ma jeszcze prośbę do nas- poprosiła mnie o pomoc w znalezieniu fryzjera, najlepiej blisko niej, by nie musiała daleko z Pimpkiem iść. Pimpko dał się czesać , ale ma przy zadku kołtuny, które trzeba wyciąć. czy znacie może fryzjera gdzies w centrum?...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...