Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Figuniu najgorsze jest, jak zaznajemy krzywdy od naszych bliskich, ech to życie.

Kochamy psiaki za ich dozgonna miłość, która w ich przypadku jest na wieki, niestety w przypadku ludzi tak nie jest...

Posted

Nie tylko Wam pozostanie Pimpkiem, ja też tak o nim myślę. W końcu chyba z 2 i pół roku tak właśnie się do niego zwracano a teraz jest inaczej...No nic...najważniejsze, że ma kochający domek.

  • Upvote 1
Posted

Figuniu, na mnie jakaś pomroczność dzisiaj spadła, nie doczytałam do końca i nie załapałam:) :)

 

A to Pimpek Meksiu (też nie mogę się odzwyczaić od Pimpka) na wczorajszym spacerze.

Wprawdzie tyłem, ale też piękny. Od lewej czerwona linka:) :)

dfzkev.jpg

Jaka tam pomroczność...mój wpis można było tak właśnie odebrać, więc...ale zostawmy już to, bo już wszystko wyjaśnione :)

A Pimpuś/Meksiu istotnie, piękny jest z każdej strony i oczywiście mądry...Wyjątkowy i cudowny. :)

Posted

Figuniu najgorsze jest, jak zaznajemy krzywdy od naszych bliskich, ech to życie.

Kochamy psiaki za ich dozgonna miłość, która w ich przypadku jest na wieki, niestety w przypadku ludzi tak nie jest...

Masz oczywiście rację kochana. 

Posted

Jaka uczta dla spragnionych serc...:)

Pani Ania jest naprawdę kochana, że pamięta o dotychczasowych wielbicielkach Meksia :)

 

A Piesio w kąpieli ma minę mocno nietęgą. Coś mi się wydaje, że nawet mógł się za to na Panią Anię obrazić. Nieszczęśliwy taki stoi. Ale teraz czyściutki i pachnący z pewnością jest tak przytulany i kochany, że powinno mu to wynagrodzić te straszne chwile pod prysznicem...

Posted

Jak znam Pimpka, to na pewno się obraził za kąpiel:) :)

......

 

Zawsze mnie śmieszyły te minki i fochy, którymi potrafią strzelać zwierzaki jak coś im się nie podoba:D Moja mama pojechała wczoraj z moim Bandziorem do weterynarza i stwierdziła,  że jak wrócili z powrotem to na PRZEPROSZENIE (?;)) dostał kiełbaskę :D 

  • Upvote 2
Posted

Marysiu chyba się nie dowiemy co z sunią i szczeniakami bo z tego co pamiętam to adopcja chyba ze schroniska była, czy źle pamiętam?

 

Za to z pimpulowego domku mam dzisiejsze świeżutkie wiadomości:

Pimpek robi kolejne postępy, na spacerach biega i skacze na wysuwanej smyczy.

Przybiega na zawołanie:):). Jeździ z Panią Anią tramwajem:):)

W zeszłym tygodniu byli z wizytą u znajomych Pani Ani w Laskach.

Znajoma ma adoptowaną staruszkę sunię i 6 kotów i nie było żadnych spięć.

Pani Ani mówi, że jest kochany i przytulaśny.

Pimpek przytulaśny, mówiłam że on nas jeszcze pozytywnie zaskoczy.

 

Pimpek w Laskach

 

2gtqb05.jpg

 

zwyqn4.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...