Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Już po wizycie :) Oczywiście, wcześniej zapoznałyśmy się z losami Borowika i Pimpulca. Cóż mogę powiedzieć...Chyba tylko to, że Pimpek jest szczęściarzem :), bo trudno o lepszy dom. Pani opowiadała nam o Borowiku i przyznam szczerze, że biorąc pod uwagę wiek Borowika, liczne choroby i przypadłości, a także wcale nie taki krótki okres ustalania kocio-psich stosunków (bo są dwa cudne kocury: Glon i Owoc; czarny i rudy. Miałyśmy okazję miziać i się Kocim Wysokościom podlizywać-bossskie są), to zapewne nie było łatwo, ale nie padło nawet jedno słowo w stylu "przeszłam swoje", wręcz przeciwnie :) Pani nie przypisywała sobie żanych zasług :). Pani chciałaby wziąć Pimpka po powrocie z urlopu, bo wtedy będzie mogła poświęcić mu więcej czasu i jest absolutnie świadoma ewentualnych problemów związanych z aklimatyzacją i traumą, bo dla Pimpunia będzie to następne rozstanie. Wie też, że Pimulec to pies szczególny i wrażliwy, i bardzo przeżywający. Ważny jest stosunek do kotów, czyli brak cech kotożercy;). Wet, z którego porad Pani korzysta, to bardzo dobry, znany i godny zaufania lekarz . Jest też śliczna, robiona na miarę obróżka po Borowisiu, która ze względów sentymentalnych wisi na swoim miejscu-jeśli będzie pasować na Pimpka, to będzie pięknym akcentem rozpoczęcia nowego rozdziału.

Aniu, Pauluś, ślicznie Wam kochane dziękujemy za wizytę i bardzo się cieszę, że to taki dom na jaki się czeka milosc54_%28www.e-gify.pl%29.gif

Po prostu jeszcze nie mogę uwierzyć i bardzo bardzo się cieszę:):)

Moje i Tosi wrażenie po rozmowie telefonicznej z Panią było takie jak Wasze po wizycie.

Pimpek w drugiej połowie lipca niech pakuje walizki.

Jeszcze raz Wam ślicznie dziękujemy:)

Posted

Jestem, jestem ;) Dzięki Aniu, że zdałaś relacje, bo ja po dzisiejszej rozmowie telefonicznej z Elą stwierdziłam, że jestem beznadziejnym zdawaczem relacji z wizyt PA :P

 

Rzadko się to zdarza, już kilka wizyt z Anią wspólnie przeżyłyśmy, a tym razem od razu po wyjściu obie stwierdziłyśmy, że chyba nie ma nawet o czym dyskutować, bo sytuacja jest jasna :) Z zamkniętymi oczami oddałabym tam psiaka, który jest pod moją opieką i wierzę, że Pimpuś będzie miał u Pani Ani cudowny dom :) Sama bym takiego sobie życzyła dla Baksika :P

 

 

Kocury obłędne, do zacałowania i zamiziania, Pimpuś będzie miał fajnych braci  :)

Posted

Zdjęcie jednego kocura Owocka dostałam, piękności.

A relację zdałaś bardzo wyczerpującą.

Pauluś, Baksik się w końcu doczeka, zobaczysz:) :)

 

Tylko troszkę chaotyczną :P

Zdjęcia zrobiłam dla TŻ-a, bo uwielbia rude kociska :)

Posted

No to wspaniale...tyle czekałeś maleńki,ale było warto. Teraz tylko oby jak najszybciej się zaakceptował nową Panią,bo pewnie

będzie ciężko. Trzymam mocno kciuki...dasz radę.

Posted

Boże dziewczyny, siedzę i ryczę!! Mordę mam mokrą, Pimpusiu taki cudnowny dom!!!

Dziękuję Wam z całego serca za czas, wizytę, relację, za wszystko!!

Już jestem zachwycona, Pimpusiu pokochaj Panią i Koty, bo Cię wytarmoszę za uszyska.. ech wiem, gadam głupoty, ale to ze szczęścia..

Jak się wszystko uda, to chyba się upiję!!!

Posted

Boże dziewczyny, siedzę i ryczę!! Mordę mam mokrą, Pimpusiu taki cudnowny dom!!!

Dziękuję Wam z całego serca za czas, wizytę, relację, za wszystko!!

Już jestem zachwycona, Pimpusiu pokochaj Panią i Koty, bo Cię wytarmoszę za uszyska.. ech wiem, gadam głupoty, ale to ze szczęścia..

Jak się wszystko uda, to chyba się upiję!!!

Tu jest wszystko co chciałabym napisać...:)

Z wytarmoszeniem uszu włącznie :)

Oby szybko zrozumial, że to JEGO dom.

Boję się, bo te wierne psie serducha takie są, no...wierne...

Posted

Wiadomo:) :):)

Pani Ania dzwoniła, że po weekendzie Pimpek może się przeprowadzać :)

Pani Ania oczywiście chciała przyjechać po niego sama, ale po konsultacjach z Tosią ustaliłyśmy,

że z Agusią zawieziemy Pimpka do Krakowa na początku przyszłego tygodnia.

W niedzielę dokładnie ustalimy czy to będzie poniedziałek czy wtorek.

Wydaje się nam, że tak będzie dla Pimpka lepiej.

  • Upvote 1
Posted

Myszko piękne dzięki za pycha info:):):):) Ile Wam potrzeba na paliwo? Zrzutę zrobimy jak coś:) Ja jeszcze nie przesłałam deklaracji za lipiec. Asieńko jak stoimy z kasiorrrą?????

Posted

Jutro z Agusiąp zabieramy Pimpka do Krakowa do DS.

Bardzo prosimy o kciuki za aklimatyzację Pimpka, za dobre relacje z kotami-rezydentami.

Wieczorem po powrocie zdamy relację

Posted

CZEKAMY niecierpliwie, wszystkie łapy pozaciskane!

Pimpulu, obyś do nowego domku wszedł pewnie i poczuł się szczęśliwy!

 

Marysiu, u Pimpula od dawna było na minusie, ale wszystko ogarniamy, dzięki wpłatom i bazarkom! Wszystko Pimpek miał opłacone na bieżąco.

 

Myszko- masz naszą dozgonną wdzięczność, Marysiu, to zamiast na moje konto lepiej przesłać Myszy na paliwo.

 

CZEKAMY!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...