Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='_Tosia_']Marysia, tez o tym myslalam: na poczatku nie chcial wyjsc z budy, niszczyl wszystko dookola, pokazywał ząbki.. A teraz.. Chodząca psia łagodność- wystarczy wspanialy dom i czlowiek..

Cioteczki, przygotowalam na szybko plakat, moze ktos chcialby go podrukowac i gdzies rozwiesic. Tylko nie wiem, jak tu wkleic plik worda.. Pomocy..
Najlepiej zeskanować (tylko wybrać opcję zdjęcie a nie PDF) i wkleić tak jak się zdjęcia wkleja.
Albo wysłać w wordzie zainteresowanym na maila:)

Dziewczyny ten lek który wet chce zaaplikować to diprofos. Ma go wstrzyknąć bezpośrednio do stawu.
To lek przeciwzapalny, rodzaj blokady.
Potem co miesiąc kolejny zastrzyk, wet nie określił jak długo, mówi że będzie obserwować jakie są efekty.
Ja nie wiem czy mam z nim jechać w środę na podanie tego leku.
Musicie coś zdecydować. Działań ubocznych, tak jak to przy tego typu lekach multum.
Żeby tak Pimpek mógł powiedzieć czy go to bardzo boli.

Posted

cioteczki i wujkowie, czy ktoś coś wie na temat tego leku? Czy on faktycznie może pomóc? Lek prawdopodobnie dałby mu ulgę przy bólu, tyko jak długo go podawać?....
a jeśli to stara zmiana pourazowa, bez stanu zapalnego, to może nie ma sensu go podawać?..
Musimy podjąć decyzję

Posted

Marycha35 napisał(a):
Cholera, ma ktoś fajnego weta, który by doradził?????



Jeśli, chodzi o takie sprawy dobry jest doktor Sebastian Dziak u nas w Dąbrowie. To przychodnia Molickich, ale oni nie są tani...

Posted

O żesz... tak by się chciało pomóc pieskowi a tu wciąż znaki zapytania. Czy weterynarz proponuje dobry lek, czy lek zadziała...
Dobry wet w dodatku niedrogi, to niestety rzadkość...(a i on może się pomylić).
Strach eksperymentować na piesku, te leki nie są raczej obojętne dla zdrowia, zawsze coś innego uszkodzą, wątrobę, nerki. A to chyba gorsze, niż kuśtykanie pieska...Tak myślę, ale oczywiście o niczym nie decyduję, bo nie mam prawa (i wiedzy).

Posted

_Tosia_ napisał(a):
Marysia, tez o tym myslalam: na poczatku nie chcial wyjsc z budy, niszczyl wszystko dookola, pokazywał ząbki..


Pimpek :crazyeye:? To chodząca łagodność i jeden z najbardziej ułożonych psów, jakie tu były.

Posted

Odwiedzam mojego Ulubieńca i o zdrowie zapytowywuję...:lol:
Trzymam kciuki, żeby nożyna przestała Mu dokuczać i obeszło się bez ciągania pieska po wetach, badaniach itp,itd...

Posted

Jaaga napisał(a):
Pimpek :crazyeye:? To chodząca łagodność i jeden z najbardziej ułożonych psów, jakie tu były.

Widocznie to kwestia podejścia,miłości i opieki...

Posted (edited)

Mycho już wysyłam sms do Tosi z prośbą, by szybko looknęła na wątek:) Edit: dzwoniłam, Asia jak tylko dotrze do kompa bryka na wątas. DZIĘKUJEMY MYCHO!!!!!:):):)

Edited by Marycha35
Posted

Cioteczki, jestem. Bardzo przepraszam, że tak rzadko się odzywam, ale mam teraz utrudniony dostęp do netu..
Mysza, już podaję nr konta, bardzo dziękujemy!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...