Aimez_moi Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 Boziu ja jestem totalnie glupia....... nie ogarniam uzytkownikow.....szuwar....gameta i brazowa1....:):) Ale co tam ...wazne, ze Swinka bezpieczna....:) Quote
gameta Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 Aimez_moi napisał(a):Boziu ja jestem totalnie glupia....... nie ogarniam uzytkownikow.....szuwar....gameta i brazowa1....:):) Ale co tam ...wazne, ze Swinka bezpieczna....:) nie łam się, nas mało kto ogarnia ;) I nie mogę się znów oprzeć wizji Świni-papcia ahahaha, takiej wsuwanki hahahahahahaa... przepraszam, ale mam głupawkę hahahahhahahaha Quote
brazowa1 Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 gameta napisał(a): I nie mogę się znów oprzeć wizji Świni-papcia ahahaha, takiej wsuwanki hahahahahahaa... przepraszam, ale mam głupawkę hahahahhahahaha' a wiesz,jakos po tym,co ją spotkało,to mało śmieszne się zrobiło, bo bardziej prawdziwe. Aimez-moi, czwartek dlatego,że w czwartek spotkam się z użytkowniczką gametą i będę miała szansę omówienia kwestii psich i ludzkich. teraz trochę smiesznie będzie. Kolezanka opowiadała mi o "dziadku na wózku", troszke strasznie to wszystko z opowiadań wyglądało,zastanawiałam się,czy może opieki społecznej nie trzeba powiadomić. Slepy, głuchy,z raną na głowie,bo sie uderza w ścianę jak jedzie itd. Po dłużej chwili okazało się,że mówiła o pekińczyku na wózku.... Quote
Aimez_moi Posted June 25, 2013 Posted June 25, 2013 Cos mi sie wydaje, ze tworzycie niesamowity team moje Drogie Uzytkowniczki.....:):) Quote
wredne_słonko Posted July 1, 2013 Posted July 1, 2013 brazowa1 napisał(a):' Kolezanka opowiadała mi o "dziadku na wózku", troszke strasznie to wszystko z opowiadań wyglądało,zastanawiałam się,czy może opieki społecznej nie trzeba powiadomić. Slepy, głuchy,z raną na głowie,bo sie uderza w ścianę jak jedzie itd. Po dłużej chwili okazało się,że mówiła o pekińczyku na wózku.... A do pekińczyka to już nie trzeba opieki społecznej? :mdrmed: Quote
szuwar Posted July 4, 2013 Author Posted July 4, 2013 Generalnie popsułam sobie początek wakacji i zrobiłam dosłownie dwa ogłoszenia. Napisałam bezwzględną prawdę, że Świnia to świnia... Fotki dalam brzydkie, z kaprawymi oczami. No normalnie nikt nie powinien dzwonić. A jednak codziennie musze gadać z jakimiś debilami... Quote
gameta Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 bo som wakacje... i każdy gupi chce dzieciakowi zabawkę sprawić, żeby dupy nie zawracał... Quote
Aimez_moi Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 Szuwar ja nie wiem czy po tych ostatnich przejsciach ze Swinka zaufasz komukolwiek...... Quote
szuwar Posted July 6, 2013 Author Posted July 6, 2013 Pewnie, że nie zaufam. Ale może zaryzykuję jak zadzwoni ktoś sensowny ;) Życie Swinki niestety nadal nie jest usłane różami, bo młoda owczarzyca z fazy dokuczliwego zaczepiania przeszła w fazę atakowania Świniaka z premedytacją. Świń się boi, a gówniarze się to bardzo spodobało. Ciekawe, że młoda zasadniczo kocha wszystkie zwierzęta - znalazla nawet ostatnio pisklę kawki i nawet go łapą nie trąciła. A Świni ewidentnie nie lubi. Quote
Aimez_moi Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 gameta napisał(a):a co zrobiłaś z kawką ? O wlasnie..... jak tam kawka? Quote
szuwar Posted July 6, 2013 Author Posted July 6, 2013 Kawka uczyła się latać i średnio jej to szło. Nauczona doświadczeniem (kiedyś, gdy byłam dzieciakiem, rozczuliłam się nad taką sroczką i niepotrzebnie zabrałam ją do domu) odpowiedzialnie zostawiłam ptaszka pod opieką szalejącego w powietrzu stada. Quote
brazowa1 Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 Zle zrobiłaś. Prawdziwy miłosnik zwierząt,zabiera takie ptachę i odwozi na zdechniecie do schroniska. Funduje smierc głodową i jest obrazony, gdy każe się ptaszka odnieść. Jak,to przeciez dopiero co uratował! Quote
szuwar Posted July 9, 2013 Author Posted July 9, 2013 (edited) Oj nie wiedziałam... następnym razem na pewno tak zrobię ;) A ta nasza ptaszka jak ją zostwiłyśmy to koślawym lotem odleciała na drzewo. Wprawdzie ze dwa dni później leżała taka podobna rozjechana na parkingu, ale jest spora szansa, że to nie nasza... Z drugiej strony przyznam się szczerze, że bardziej fajnego zwierzaka niż ta sroka, którą kiedys złapałam to nie miałam. Chodziłam z nią siedzącą na moim ramieniu przez całe lato. Budziła mnie dziobaniem w ucho, aportowała orzeszki itd. Szkoda, że wakacje spędzałam wtedy na wsi, bo sie nie miałam przed kim lansować. Ale srocz z pełnym sukcesem wróciła na łono natury i odwiedzała nas przez jakiś czas razem ze swoim skrzeczącym stadem. Potem się okazało, że te ptaki są na wsi traktowane jak szkodniki i niestety lokalna społeczność znalazła sposób, żeby się pozbyć praktycznie wszystkich na raz... PS. Świń odkrywa nowe formy cierpienia - zdycha z gorąca i kopie dziury w parkiecie w poszukiwaniu chłodnej ziemi. Chyba ją jednak wystawię na dwór... Edited July 9, 2013 by szuwar Quote
gameta Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 A próbowałaś lodówkować? To tak, jak werandować, tyle, że nie na werandzie a w lodówce - krótkotrwało acz intensywnie... Quote
Aimez_moi Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Swinka pakowana do lodowki......sorki ale nie wiem dlaczego kojarzy mi sie z ....jedzeniem....:) Quote
szuwar Posted July 9, 2013 Author Posted July 9, 2013 Na lodówkowanie nie wpadłam... a w sumie mam idealnie pustą lodówkę to mogę nawet prosiakowi stały kącik urządzić. I nawet nie muszę się martwić, że jej tam ciemno będzie, bo przecież ślepa jest. Quote
Maupa4 Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 szuwar napisał(a): PS. Świń odkrywa nowe formy cierpienia - zdycha z gorąca i kopie dziury w parkiecie w poszukiwaniu chłodnej ziemi. Chyba ją jednak wystawię na dwór... gameta napisał(a): A próbowałaś lodówkować? Może nie lodówkowac ale kierunek jest dobry. Schładzaj Świnkę - mokra zimna szmata na kark a własciwie to na cały grzbiet. I niech w tym łazi. Co prawda nie wiem czy u długowłosych prosiaków to zadziała ale u krótkowłosych prosiaków działa. zawsze możesz tez spróbowac ją namaczac - Świnkę nie szmate. Quote
brazowa1 Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Dwa razy czytałam,czy dobrze zrozumiałam,kogo namaczać :) Nam do schroniska przynieśli kawkę,bo wyjezdzaja na wakacje. Kawka (nazywana Wroną) była juz niestety oswojona i wysiłki Ewki R, aby przywrócić ją naturze spełzły na niczym. Darowała sobie,gdy po dwóch godzinach od kolejnej próby "zdziczenia" ptaka,zadzwonił facet do bramy schroniska,żeby otworzyc,bo tu jakis ptak chce chyba wejść. Ewka otworzyła,a kawka hyc-hyc-hyc ,dostojnie wkroczyła na teren. Uwielbiała whiskas. W końcu zabrał ja kierownik do siebie na wieś i kawka po pewnym czasie od niego uciekła. A teraz mamy od dwóch lat otyłego gołębia. Przyszedł młody i parchaty,wyleczył się,ale odfrunąc nie chce. Raz do roku sprowadza sobie panne, którą po okresie lęgowym brutalnie bierze za łeb i wygania ze schronu. Usiłowały inne gołebie zamelinować się w schronisku,ale nasz bezkompromisowy,wręcz agresywny. Za to ludziom potrafi siadać na głowie,a gdy pada deszcz wlatuje do psiego pawilonu. Quote
szuwar Posted July 21, 2013 Author Posted July 21, 2013 Świniak od tygodnia mieszka u mojej mamy i znowu się tuczy. Matka przyjechała do mnie w odwiedziny i się straszliwie oburzyła jak zobaczyła chudą Świnkę zawiniętą w szmaty. Więc zabrała i twierdzi, że nie odda... Twierdzi też, że mała wcale nie sika w domu (akurat, bo uwierzę), nie szczeka, nie gryzie i nie gubi się na spacerach. Normalnie cudowna metamorfoza... Póki są wakacje i mama nie ma za dużo obowiązków to może rzeczywiście zostawię prosiaka w tym świniowym raju? Tylko jak ja ją potem stamtąd zabiorę... Trudne to wszystko, bo pozostawienie Świniaka na głowie niezbyt bogatej emerytce posiadającej już dwa zwierzaki jest totalnie nierozsądne. Quote
gameta Posted July 21, 2013 Posted July 21, 2013 oj tam, ważne żeby świnia czuła się dobrze. Przecież odwiedzasz mamę :) Nie, że całkiem samą pozostawiasz na pastwę świni... Quote
brazowa1 Posted July 22, 2013 Posted July 22, 2013 Kochana Mama Szuwar. A świniak nie ma przed soba długiego zycia,długo objadac nie będzie. Jedna wada pociąga za soba inne,więc niech mała korzysta z życia póty czas. Quote
Aimez_moi Posted July 22, 2013 Posted July 22, 2013 Swietne, ze Swinka jest u Mamci.....:) Szuwar....:) zostaw Ja tam jak najdluzej......:):) Quote
Kasia25 Posted July 29, 2013 Posted July 29, 2013 [quote name='brazowa1']A świniak nie ma przed soba długiego zycia,długo objadac nie będzie..[/QUOTE] Się zdziwicie jak ona pociągnie do 25 :) Quote
Aimez_moi Posted July 30, 2013 Posted July 30, 2013 [quote name='Kasia25']Się zdziwicie jak ona pociągnie do 25 :)[/QUOTE] I dobrze.....:) niech maluch zyje jak najdłużej.....:) Dalej jest u Mamci? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.