Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 months later...
  • Replies 55
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A ja polecam spożywczy olej arganowy. Zwłaszcza dla alergików, atopików, psów z niską odpornością. Przy arganowym wszystkie wynalazki się chowają.
Zacznę jednak od minusów tego oleju: cena. Olej arganowy jest produkowany TYLKO w Maroko, jest ręcznie tłoczony. W Maroko cena 0,5l to troszkę ponad 40zł, tak w Polsce w promocji ponad 100zł. Akurat dziś kupiłam na Allegro 0,5l za niecałe 100zł. Warto prosić też znajomych, którzy lecą do Maroko o przywiezienie butelki. Ważne żeby to był olej spożywczy, bo kosmetyczny działa cuda, ale tylko od zewnątrz.

Stosowałam różne oleje: Efa oile, lniane, z wiesołka, trany, Fatromega itp. Niby wszystko było ok. A mam psa alergika, atopika i z kiepską odpornością. Ciągle coś psu dolegało: od upławów poprzez krosty kończąc na brodawczycy. Suka dostawała Betaglukan i zastrzyki na podniesienie odporności (1 zastrzyk 50zł) i nic nie pomagało. Poleciałam do Maroko i przywiozłam na spróbowanie butelkę i bez kitu nie żałuję, polecam teraz każdemu. Pies dostawał łyżkę oleju dziennie. Brodawki odpadły, krosty poginęły, pies się świecił jak nigdy wcześniej. Pies w końcu był zdrowy, przestałam wydawać pół wypłaty na weta miesięcznie. Oczywiście nic nie trwa wiecznie, spokój miałam na ponad pół roku.

Ogólnie olej arganowy nie działa tylko na sierść i skórę. Podnosi odporność, obniża cholesterol, zabija grzyby, zmniejsza bóle stawów, zmniejsza ryzyko zachorowań na raka itd. Do tego smakuje psom, bo ma lekko słodki smak i pachnie prażonymi migdałami. Mimo, że sama sceptycznie podchodziłam do niego kiedy pilot naszej objazdówki opowiadał o drzewach arganii, to kupiłam i całe pół litra wypił mój pies. Szkoda, że cena jest taka wysoka, bo wiele osób by się szybciej przekonało o tym jak działa.

  • 2 weeks later...
Posted

Cześć:)
Ja również polecam produkt firmy Sanopet omega 3.
Mój weterynarz poprosił o przetestowanie na moim psie (Husky). Stosowałam go miesiąc i jestem bardzo zaskoczona efektem! Sierść Maxa jest miękka, błyszcząca i co najważniejsze przestała mu wypadać. W okresie letnim strasznie sie leni. Bałam się, że pies nie będzie chciał tego jeść, ale dodawałam mu preparatu do karmy i innych przysmaków i zjadał wszystko :)
Ja jestem zadowolona i polecam ten produkt! :)
wkrótce podobno ma sie pojawić w sklepach.

Posted

Polewam suchą karmę olejem. Łyżka stołowa dziennie na psa 22kg. Moje psy uwielbiają go, pozagryzałyby się jakby mogły o niego. Czasem (jednak bardzo rzadko) jak karmy nie chce jeść, wystarczy, że olejem poleje i wszystko wciągnie. Moje psy to mogłyby sam olej jeść, po wlaniu do karmy daję im jeszcze łyżkę do wylizania. Można podawać na czczo (jeśli jakiemuś psu aż tak zasmakuje), ale wtedy przez kilka pierwszych dni może mieć pies małą biegunkę, bo działa oczyszczająco.
Słodki zapach sprawia, że jednak psy go lubią, no chyba, że ktoś ma wybitnego niejadka. ;)

  • 5 months later...
Posted

dziś tj 27.12.12 kupiłem w ALDI olej z orzechów włoskich 8pln/500ml
czytałem w necie że olej ten potrafi kosztować 100pln/L
więc pomyślałem że warto spróbować
dam znać po jakimś czasie jak działa na sieść
na opakowaniu jest napisane że zawiera 70% nienasyconych kwasów tłuszczowych więc powinien super poprawiać stan sierści i nie tylko

  • 7 months later...
Posted

a co można psu dawać na wypadanie sierści?
przeszłam na karme z gotowanego i Junior sypie się strasznie, pewnie też ma wpływ na to pogoda, ale chyba nie aż taki.
mogę go czesać codziennie a i tak siersci zbieram bardzo dużo, co ciekawe ogólnie siersc ma bardzo ładną, tylko tak strasznie wypada

wiec mozecie coś polecić? na razie nie dostaje nic, co jakis czas łyżkę oleju lub żółtko

Posted

[quote name='filodendron']To może trzeba wrócić do gotowanego? ;)[/QUOTE]

raczej nie, bo na gotowanym tyje bardzo, chociaż mu ograniczałam strasznie gotowane to zrobił się tłusty:) nie wiem z czego to wynika

[quote name='Jara']Oleje, biotyna firmy Mykita, zmiana karmy ;)[/QUOTE]

dzięki, nie wiem czy jest sens zmieniać karme, bo na tej ładnie wygląda, robi ładne qupy itd, sierść ma bardzo ładną, z tym ze się sypie
na na każdej innej karmie (je totwa, jadł canidae, acane, brita) nie dośc że qupy brzydkie, sierść beznadziejna to jeszcze pies śmierdzi i puszcza bąki ;)

Posted

[quote name='Kirinna']raczej nie, bo na gotowanym tyje bardzo, chociaż mu ograniczałam strasznie gotowane to zrobił się tłusty:) nie wiem z czego to wynika[/QUOTE]
Może z wypełniaczy (ryżu, makaronu, ziemniaków itp.)

Posted

[quote name='filodendron']Może z wypełniaczy (ryżu, makaronu, ziemniaków itp.)[/QUOTE]

być może, z tym że wypełniaczy też nie dostawał za dużo, bo jako ze jest psem aktywnym to wolałam zeby raczej szło w mięśnie niż w brzuch:)

spróbuje mu dać coś na tą sierść, zobacze czy bedzie jakaś poprawa

  • 2 weeks later...
Posted

Właśnie znalazłam na Allegro ten sam olej arganowy, który przywiozłam z Maroko. Ja płaciłam 43zł za 0,5l, tutaj dwa razy tyle
[URL]http://allegro.pl/olej-arganowy-spozywczy-500-ml-oryginal-maroko-i3425342019.html[/URL]

Posted

a teraz mam inne pytanie:)
mój pies co ok miesiąc dostaje krople przeciwko kleszczom na kark/okolice ogona. sierśc w tych miejsach jest bardziej zniszczona, wyblakła i ostra w dotyku, oprócz jakis suplementów co mozna zrobić zeby poprawić jej stan?
po zimie gdy nie aplikuje mu tych kropli sierść sie poprawiła ale nadal w miejscu zakraplania była bardziej zniszczona

  • 11 months later...
Posted

Odświeżam wątek.
Od jakiegoś czasu mam problem z sierścią Tiny. Z pięknej, miękkiej i błyszczącej czarnej sierści na bokach zrobiła jej się taka sucha i szczeciniasta jasna sierść (jest to mix owczarka, ma teraz boki takie jak włos na brzuchu).
Zastanawiam się co może być tego przyczyną. Czy szczeniak jej podgryzaniem zniszczył tą sierść, czy to przez trymer a'la furminator z karlie, jej już dojrzały wiek (prawie 9 lat) czy coś nie tak z dietą.
Karmę jej zmieniłam (tu głównie nie z powodu sierści, ale z powodu wakacji nie mam dystrybutora na miejscu), dostaje od jakiegoś czasu olej lniany, zjadła już prawie 250ml. Wczoraj zamówiłam jej olej z łososia brit care i proszek flawitol na sierść. W przyszłym miesiącu planuje również zakupić algi. Jakie tutaj polecacie? Beaphara czy inne?

Posted

Ja właśnie zastanawiam się między tymi z Grau bo są w zooplusie, a Beaphara. Grau z tego co widzę jest tańszy niż Beaphar. Ktoś się orientuje które lepsze?

Posted

Nie wiem, które lepsze, miałam tylko te z Grau, ale faktem sierść się po nich poprawiła, jest miękka i z połyskiem, no i jest też druki fakt: Kudłata wybredna wcale nie chce ich jeść, muszę przemycać w mokrej karmie (inaczej w ogóle by nie jadła mokrej, a tak muszę kupować chociaż małe puszki do tych alg:angryy:)

Posted

Moja nawet oleju lnianego bez puszki nie zje. Więc i tak dostanie. Mam nadzieje, że z olej z łososia będzie jej lepiej wchodził.

  • 7 months later...
Posted

Oprócz tych preparatów o których mowa powyżej,polecam ra z w tygodniu ( wg niektórych nawet 2 razy) rozbijać żółtko i podawac psu do zjedzenia,na lśniacą sierść nie ma bardziej skutecznej i naturalnej odżywki:)

  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...