zasadzkas Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Na razie głównie finansowej. Do schroniska w Korabiewicach został przywieziony niedawno. Mieszka odizolowany od innych kotów. Jest bardzo chory, podawane leki nie przynoszą żadnych efektów. Jutro/pojutrze zostanie zawieziony na SGGW. Potrzebujemy pieniędzy na jego leczenie, a potem pomocy w szukaniu domku. Bleys jest bardzo miły i ufny. Tak wygląda kot, który bardzo potrzebuje naszej pomocy: Kocurek ze schroniska w Korabiewicach. http://dajmudom.pl/futro.php?id=1169 http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=57491 Pieniądze prosimy wpłacać na konto AFN z dopiskiem "kocur Bleys" Numer konta: 78213000042001038801430001 VWBank ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE UL.JAGIEŁŁY 5 M 19 14-100 OSTRÓDA NIP 7412025929 KRS 0000264523 Quote
zasadzkas Posted March 14, 2007 Author Posted March 14, 2007 Podrzucam kocurka. Pomoc pilnie potrzebna. Quote
Tweety Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 o jesoooo, co z tym kociuchem??? Macie zniżke na sggw? Quote
zasadzkas Posted March 14, 2007 Author Posted March 14, 2007 Mamy. Bieda straszna, dopytam, co wiadomo, bo nie ja byłam w schronie robić zdjęcia. Quote
Viktorija Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 No właśnie nie wiadomo co mu jest. Moze to taki koszmarnmy katar koci? Nie wiem, bo kot trafił do schroniska kilak dni/tyg. wcześniej - nie wiem dokałdnie i był ok. Po tym czasie zorbiło mu sie takie krwawe glotowate coś dookoła nosa i z nosa mu wypływa.... :placz: Dziś powinien trafić na sggw wraz z inną kici=ą i sunią collie. Słuchajcie. Dostałyśmy przyzwolenie od schroniska na leczenie i wozenie na sggw, bo na mniejscu nie ma dobrych wetów :( ani mozliwosci analiz, a w schronisku szpitalika, ale pod warunkiem, ze same zajmujemy się finansowaniem tych zwierzaków...Możemy oczywiscie im tez szukać domów. Tam jest koło 100 kotów i kilkaset psów!!!! Potrzebna jest naprawdę duza pomoc finansowa. mozemy wyciągać wciąż różne zwierzaki, ale bez Was nie damy rady pokryć kosztów leczenia. Czekają następne, i następne, a wciąż przybywają nowe, w bardzo rożnym stanie... Jeśli ktoś ma też czas, zeby reklamować, szukac domu, to pomóżcie. my sie już nie wyrabiamy z tyloma sprawami na raz... Kiciuś jest bardzo przyjacielski. Wygląda na to, ze mieszkał normalnie w domu... Jak sie czegos dowiem o jego zdrowiu, to odezwę sie. Zapewne jutro lub pojutrze. Quote
Tweety Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 to my wystawimy mu żebracze allegro i wstawimy do nas na stronę AFN Quote
zasadzkas Posted March 14, 2007 Author Posted March 14, 2007 Bazarki dla Blesya: kubki Alpen Gold: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=52872 zestaw "delmachińczyk": http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=52877 kartki urodzinowo-imieninowe: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=52882 breloczki do kluczy: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=40992 Quote
wandul 66 Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 swego czasu miała u siebie trzech AGENTÓW z katowickiego schroniska , miały 5 tygodni i oscylowały na granicy życia i dfecyzji o uspieniu , jeden z nich nie przeżył!! ich nosy też tak wyglądały , okazało sie , że była to infekcja Klebsiellą , wrazliwą tylko na Biodacynę!! sądze , że konecznie trzeba mu zrobic posiew i antybiogram!!! Quote
zasadzkas Posted March 15, 2007 Author Posted March 15, 2007 Kocurek od wczoraj na SGGW, będzie miał generalny przegląd. Myślisz, żeby im podpowiedzieć? Quote
wandul 66 Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 zasadzkas napisał(a):Kocurek od wczoraj na SGGW, będzie miał generalny przegląd. Myślisz, żeby im podpowiedzieć?SĄDZE , ŻE NIE ZASZKODZI! Quote
Tweety Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Żebracze aukcje na allegro widziałam dwie, więc nie robię konkurencji. w razie czego parę złotych z naszej kociej skarpetki chyba będziemy mogły dołożyć. Tzn myslę, że ciotka Green mnie poprze ale nie bedę jej teraz budzic aby zapytać :razz: Quote
zasadzkas Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 Dzięki bardzo. Nie było jeszcze rozliczenia wpłat, a coś na kocurka powinno być, co? Quote
Viktorija Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Dzwoniłam na SGGW. kiciuś ma tak od kociego kataru. Miał zrobione badanie krwi, wyszło ok, został odpchlony, bo miał, jak niestety wszystkie koty z Korab. ostatnio gigantycznme, rowścieczone stada pcheł... Weci mówią, zę miał przemywany nosek, czyszczony, podawany ma antybiotyk i ropki jest juz znacznie mniej. Ma 1 dziurkę w nosie poszerzoną, stan zapalny o wiele silniejszy, niz w drugiej i zaczerwienioną, ale powoli dochodzi do sibeie. ten kot był w schronisku dosłownie kilak dni zanim pojechał na SGGW. Jak przyszedł, to był zdrowy, ale od razu tak mu sie strasznie stało... Ponieważ kot jest bardzo przytulaśny, ufny i miły, to podejrzewamy wszysy, ze ktoś go wywalił z domu, nie było kotem zaprawionym w bojach, odpornym na wszelkie zarazy, jak koty bezdmine. jak trafił do schroniska, w siedlisko kk, pcheł, przy złym jedzeni itp., to od razu dopadło go wszystko w zdwojonej formie... Słuchajcie, kotek jest przemiły i młody. Jak wróci do schroniska, to znow zachoruje i nie wiadomo jak to sie skończy. on nie może tak wrócić!!!! Prosze Was ogłaszajcie go wszędzie. Ja mam znów kilka nowych zwierzaków na SGGW i sama nie dam rady. Dom potrzebny jak najszybciej, no i niesttey kasa na pobyt w szpitalu. Dziękuję Wam wszystkim, bo ostatnio zaczęłyśmy z dziewczynami działać wyciągając zwierzaki do leczenia i tylko dzieki pomocy osób wpłącajacych na AFN na zwierzaki jestesmy w stanie im pomagać. Dzięki Quote
zasadzkas Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 Bleys ma już troszkę kaski na AFN, wielkie dzięki wszystkim :loveu: Nadal potrzebujemy. Quote
BAJKA_BB Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Potrzebujemy, a koteczek spada :razz: Koteczku, hop do góry. Quote
Viktorija Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Bleys bardzo sie poprawił. Podobno zrobił sie duzo bardziej miziasty niż był. Wszystkich także woła swoim pomraukiwaniem :) Zwraca na siebie uwagę. Dostaje nadal antybiotyk, ale podobno jest juz o niebo lepiej. Dziewczyny (i chłopaki, jeśli jest jakis na forum ;) ), szukajmy mu pilnie domu stalego lub tymczasowego, bo każda doba pobytu w szpitalu to 20 zł... Nie ma na niego zbyt dużo kasy..., a nie mozemy go trzymać zbyt długo w szpitalu. Nie mamy czym za to zapłacić, a poza tym na to miejsce czekają bardzo chore zwierzaki. Bleysa mozna juz zabierać... POMOCY!!!! Quote
wandul 66 Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 ludzie z WAWY i okolicy , zlitujcie się nad kotkiem , jemu potzreba tyle miejsca , żeby sie w kłębek zwinąć!!! Quote
Tweety Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Bleys na naszej stronie www.afn.pl w dziale "podopieczni". Tam umieszczamy zwierzaki dla których szukamy głownie kasy. Zapraszamy również do nas.:loveu: Quote
BAJKA_BB Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Tweety - pięknie dziękujemy :loveu: Domku, gdzie jesteś??? Quote
BAJKA_BB Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Nikt nie zagląda do Bleysa, a kocio pięknieje z dnia na dzień - absolutnie nie przypomina kota ze zdjęć w pierwszych postach tego wątku Po krwawym, glutowatym "czymś" wokół nosa nie ma śladu. Nosek kocurka jest piękny, różowiutki Oczka jeszcze trochę ropieją i czasem zdarza się kichnięcie, ale za kilka dni również to będzie tylko wspomnieniem. Bleys jest radosny, ufny i baaardzo miziasty. Wystarczy uchylić klatkę, a Bleys już jest gotowy do głaskania i drapania za uszkiem:) Kocurek jest młodziutki, ma około roku, dopiero zaczyna poznawać świat. W schronisku? Domku gdzie jesteś ??? Quote
BAJKA_BB Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Jestem młody, piękny i już prawie zdrowy. Mizianie lubię najbardziej... ale pogadać też bardzo lubię Znowu do klatki... Dlaczego nikt mnie nie kocha Quote
Tweety Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 to jest to niebożątko? z tym pięknym różowym noskiem? prześliczny jest :loveu: Quote
Tweety Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 a ja myślałam, że kociuch grzeje juz kuper na mięciutkiej podusi a on jeszcze tutaj?:crazyeye: Quote
BAJKA_BB Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Niestety kocio wciąż w szpitalu. Prawie zdrowy, piękny, rozmruczany jednym słowem kot jakich mało ;) W przyszłym tygodniu powinien już wyjść ze szpitala, a domku nadal nie ma :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.