monita Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Cisną mi się brzydkie słowa na klawiaturę :angryy: o tym schronisku :angryy: Niestety :placz: Quote
kaLOlina Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 qrdeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIGDY wiecej takich syt!!! OTO oj nr 691 750 862 zawsze jak cos jest 'na rzeczy' to dajcie znac:(:(:( qrdfe teraz nikt mnie nie wpusci...Pyzy nie wykradne...LOL...wszystko przez to zamieszanie-tu odbior Micha tu jakis szczeniak i sie pogubilam-myslalam ze supergoga da rade odebrac albo ktos-jelop ze mnie:(:(:( kiedy nastepna szansa??????Aniu-kiedy mozesz jechac do Wroclawia????dopiero po siwtach si?? Quote
kaLOlina Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 :placz: :placz: :placz: :placz: dziewczwy soraski nawalilam soraski ze mnie nie bylo:placz: :placz: :placz: Quote
monita Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 kaLOlina spokojnie, nie nawaliłaś - poprostu nie było możliwości żebyś pomogła :shake: Teraz nie dałaś rady pomóc, to innym razem będziemy na Ciebie liczyć :fadein: Numer juz zapisuję :p Quote
weszka Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 kaLOlina Ty miałaś dziś urwanie głowy! Jesteś kochana :) Ja też już numer wklepałam i pewnie się przyda za tydzień jak Ania po Pyzę dojedzie. Chyba że coś wcześniej się uda. Quote
monita Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Jeżeli chodzi o transport, to ja dalej będę prowadzić rozmowy :p Quote
monita Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Musimy dać radę, bo w końcu do trzech razy sztuka :razz: Quote
AMIGA Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Słuchajcie - przyszły tydzień to już ostateczny termin. Jak nic nie wyjdzie w najbliższych dniach, to słowo daję - biorę urlop i uśmiecham sie do Ani i jedziemy do Poznania. Tylko faktycznie przydałoby się, żeby ktoś nam Pyzę dowiózł gdzieś na jakąś stację benzynową przy wjeździe do Poznania. Bo jak się nie zna miasta, to ciężko bedzie nie pobłądzić. Quote
weszka Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Ania, Amiga - jesteście ostatnią szansą Pyzy... Quote
kaLOlina Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 kochane ja ja zawioze gdzie tylko chcecie!!! znaczy sie w miare moich mozliwosci:P:P:P ale z tym zebym Pyze odebrala i dostraczyla w jakis punkt Poznania-nie ma problemu...:):):) Quote
monita Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Poznaniaczki, bądźcie czujne :eviltong: Bo jak ciotki z Krakowa dadzą Wam cynk, to musi być pełna gotowość do wyciągnięcia suni ze schroniska ;-) Transport może być, tuż po świętach, do Wrocławia - hihihi :ghost_2: Quote
Hala Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 Ja powiem krótko...jestem spalona w schronie. Nie wydadzą mi żadnego psa:d Pewnie mnie nawet nie wpuszczą. Quote
monita Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Tak to jest, jak się coś przeskrobało :eviltong: Quote
weszka Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Hala napisał(a):Ja powiem krótko...jestem spalona w schronie. Nie wydadzą mi żadnego psa:d Pewnie mnie nawet nie wpuszczą. Hala, Ty też??? To kto tam zostanie??? Quote
monita Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 To co Wy tam wyprawiacie ;) weszka to znowu będą problemy :shake: Quote
kaLOlina Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 no moze jeszcze ja...postaram sie nie spalic...wiec fotek pyzie jutro nie zrobie...raczej...chyba ze ukradkiem;) w schronie mnie nie znaja-bylam tylko po Micha jakos wiecej tam nie udalo mi sie dojechac... Quote
kaLOlina Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 a hala to serio sie spalilas...mocno mocno... Quote
kaLOlina Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 jutro sprawdze numer...ja nie znam...ale pamietam dokladnie gdzie byla... Quote
AMIGA Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 O Bogooowie, a co takiego trzeba zrobić, żeby sie spalic???:placz: Quote
kaLOlina Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 ha ha powiedziec np panu kierownikowi ze psy traktuje jak chleb w piekarni-lezacy na polce-jak towar ktory chce sie sprzedac;) i takie tam...wiecej na watku Kropki;) Pyza skacz do Krakowa juz:):):) Quote
AniaB Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 jestem gotowa na jazde do poznania jak i do wrocławia po świetach mam dwa tygodnie urlopu wiec dopasuje sie do każdej sytuacji jedynie co mnie martwi to koszty jazdy ja częsc postaram sie przejąć ale całej kwoty niestety nie udźwignę:-( wyliczylismy, ze droga tam i z powroterm to 800 km. Samochód nasz pali na trasie takiej jak do poznania ok 7,5 l/100 km. Koszt 1 l benzyny (na dzień dzisiejszy) to 4,10 zł czyli 8x7,5x4,10 daje ok. 250 zł.. to sporo:shake: monita, czy jest cień szansy, ze ktoś znów bedzie mógł jechać jakos do wrocławia i zabrać pyze? Wtedy koszt znacznie sie obniża, bo na autostradzie spalanie jest o wiele nizsze a i kilometrów do wrocławia mniej... kwity na autostrade ja dam od siebie koszt paliwa wtedy to ca. 180 zł, moze nawet mniej.. czekam na wasze decyzje.. Quote
monita Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 [quote name='monita'] Transport może być, tuż po świętach, do Wrocławia - hihihi :ghost_2: AniaB tak jak pisałam wczoraj :p Transport do Wrocka jest na 100% :p W święta dowiem się kiedy dokładnie, ale ze wstępnych ustaleń wynika, że w piątek ( 13 kwietnia ) :roll: Może akurat będzie szczęśliwy ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.