Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

weszka napisał(a):
AnkaG a widziałaś ile nowych bidul przybyło :( ??? Normalnie niewyróba :(:(:(


Widziałam - generalnie olbrzymów masa ... :-(

Posted

Aha i jeszcze zdjęcia ( ale tylko dwa ) :eviltong:

Na ulubionym psim fotelu :p Ona potrafi na nim spać całą noc, taka zwinięta :shake:



A tutaj na łóżku :diabloti:

Posted

Ależ ona jest przesłodka!!!! Ile ufności w jej oczkach!!! :loveu:
Musimy koniecznie się spotkać z "moim" cwaniaczkiem, ale to chyba dopiero jak już nie będzie miał szwów. I nie wiem, czy on się nie będzie jej bał, bo on raczej jest strachliwy jak widzi z oddali inne pieski, no a w domu ma przecież musztrę ze strony Amigi :evil_lol:

Posted

Jaki słodki zaspany pychol. Buziaczka jej daj ode mnie (szkoda, ze sama nie mogę).

A Nuka dzisiaj nad ranem koo walnęła na kanapę gdzie spała. Jak TZ wszedł do pokoju to prawie na tek koo siedziała i cała się trzęsła bo wie, że źle zrobiła. Nie mam już siły ...

Posted

AMIGA napisał(a):
Ależ ona jest przesłodka!!!! Ile ufności w jej oczkach!!! :loveu:
Musimy koniecznie się spotkać z "moim" cwaniaczkiem, ale to chyba dopiero jak już nie będzie miał szwów. I nie wiem, czy on się nie będzie jej bał, bo on raczej jest strachliwy jak widzi z oddali inne pieski, no a w domu ma przecież musztrę ze strony Amigi :evil_lol:


Nie powinien :p bo Zulka objawy agresji, przejawia tylko do parasolek i siatek :p

Posted

AnkaG napisał(a):
Jaki słodki zaspany pychol. Buziaczka jej daj ode mnie (szkoda, ze sama nie mogę).
A Nuka dzisiaj nad ranem koo walnęła na kanapę gdzie spała. Jak TZ wszedł do pokoju to prawie na tek koo siedziała i cała się trzęsła bo wie, że źle zrobiła. Nie mam już siły ...



Dam jej i to nie jednego ;)

Jej, biedna :shake:

Aha a wracając do tego, że nie możesz sama jej dać buziaczka, to nigdy nie mów nigdy ;)

Posted

AnkaG a długo już jest Nuka u Ciebie?
Bono nie zrobil ani razu koooo w mieszkaniu. Tylko siusiu mu się nieraz zdarza.
A Pu-Zulkę ja tez pewnie iedługo wyścicskam i w swoim i w Twoim, jak zechcesz, imieniu

Posted

Nuka jest u mnie od sylwestra 2006 - 4,5 m-ca.

Wzięłam ją jako DT na prośbę wolontariuszek. Nuka trafiła do schronu cztery dni wcześniej znaleziona na ulicy. Nie wiadomo ile błąkała się po ulicach. Była strasznie chudzieńka.
Dziewczyny napisały do mnie SMS, że jest z nią źle. Przez te cztery dni praktycznie nic nie jadła i nie załatwiała się. Jak próbowały zabrać na spacer to stała tylko przerażona w miejscu.

Po zabraniu jej rano (schron wyjątkowo pozwolił ją zabrać - bo 14 dni pies musi czekac na właściciela) przez cały dzień do wieczora siedziała na kanapie i tylko się trzęsła. Trochę zjadła i wieczorem zaczęła to wszytko zwracać i koo walnęła przy okazji.

Po kilku dniach zaczęła nam robić w domu. I się rozchorowała. Najprawdopodobniej kaszel kenelowy.

Jeździłam z nią do weta - badalismy mocz - ok.
Za radą wetów miesiąc trzymałam ją na Persenie - żeby wyciszyć i uspokoić.

Przez to wszytko stwierdzilismy w domu, że nie można jej nikomu oddać bo pies jest strasznie słaby psychicznie i mogłaby znowu w schronie wylądować.

Ona nas wszystkich bardzo kocha - daje buziaki i chętnie się przytula i zawsze przychodzi jak ją się woła. Na spacerach grzecznie się pilnuje.

Panicznie boi sie obcych psów i ludzi. Jak ktoś do nas przyjdzie to ucieka.
Ona najczęściej robi koo jak się wystraszy. Nerwy jej puszczają. A boi się wszystkiego. Taka chodząca panika.

Nie wiem co przeszła w życiu ale na pewno nie ma dobrych doświadczeń - wg mnie patrząc na jej odruchy to była bita za to robienie w domu.

A wczoraj to już była masakra:
1. Nad ranem nawaliła koo na łóżko (u syna gdzie śpi)
2. Drugie koo nawaliła w salonie jak TZ poszedł na góre się umyc
3. Trzecie koo nawaliła w samochodzie jak jechałam z nimi przegonic po łąkach - musiałam ostro przychamowac - spadła z siedzenia - wlazła z powrotem i od razu koo
4. W międzyczasie sioo w przedpokoju.

Ale jak patrzę w te przerażone oczy to mi cała złośc przechodzi.

Posted

Tak, tak - jednym pieskom potzreba wiele więcej czasu niż innym na zaaklimatyzowanie sie i przede wszystkim na to, by wreszcie ooczuły się bezpieczne, niż innym.
Py-Zulka na szczęście jakoś szybciutko się odnalazła w nowym domku - Monita :klacz: :cool2:

Posted

Ciocia AMIGA musi zobaczyć jaka PyZulka jest grzeczna na spacerze i do nogi przychodzi na zawołanie :razz: ( tak na 10 razy, przyjdzie 5 ) ale to zawsze coś !! :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...